Obróbka metalu

Strona Główna
Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: Obróbka metalu
 




Temat: Chromowanie elementów karoserii
Spróbuj tu:
azwa firmy : Zakład Galwanizacyjny GAL-WES
Nazwa skrócona : GAL-WES
Ulica, numer : Zabraniecka 71b
Miasto : Warszawa
Kod pocztowy : 03-787
Osoby kontaktowe : Jacek Wesołowski
Nowe województwo : mazowieckie
Powiat : m. st. Warszawa
Gmina : M. st. Warszawa
Stare województwo : warszawskie
Telefon(y) : (22)6796570
Fax(y) : (22)6796570
Forma własności : prywatna

NACE (EKD) : 28.52.2 Spawanie, szlifowanie i inne
specjalistyczne operacje wykonywane na
metalu
28.51.1 Nakładanie powłok na metale:
platerowanie, utlenianie anodowe metali
SIC : 7692 Warsztaty metalowe, spawanie
738919 Obróbka metali - usługi
Opis działalności : obróbka metali
szlifowanie
chromowanie, niklowanie



Temat: Kto zna osoby - lub może sam pracował...




| .. w nieistniejących już warszawskich zakładach wytwarzajacych lampy
| elektronowe: ZWLE, TELAM, POLAMP???

Z tego co widze - to Lamina jeszcze robi lampy.


NIe "jeszcze" - Lamina jest jednym z niewielu producentow lamp duzej
(ale tylko duzej) mocy.

Osobiscie dwa razy po dziewiec miesiecy na pol etetu w Rozy Luksemburg
robilem - pierwszy raz na elementach metalowych (obrobka wolframu,
obrobka molibdenu...) drugi raz w hadesie - czyli na pakowni.


Moze fachowcy tam przeszli ?


Ktorzy fachowcy? Roza tlukla masowke i najstarsi gorale nie pamietali
czemu robi sie tak a nie inaczej (a technologia czasami miala obejscia
z uzyciem mlotka...), w Laminie praktycznie co egzemplarz lampy to
nowe wyzwanie technologiczne - zeby z nowego kawalka metalu zlutowac
lobudowe metalowo - ceramiczna to trzeba w najgorszym przypadku
zmierzyc rozszerzalnosc termiczna elementow metalowych, rozszerzalnosc
elementow ceramicznych, rozszerzalnosc materialu na jarzmo sciskajace
niezlutowane elementy i policzyc jak zrobic jarzmo zeby sie nie
poluzowalo ale i nie zgniotlo ceramiki - wszelkie tablice
rozszerzalnosci a nawet dane usrednione od producenta materialu mozna
sobie w kapccie wlozyc jak sie prawie pol metra kanapki metalowo -
ceramicznej do pieca wklada.







Temat: TARCZE DO CIĘCIA I SZLIFOWANIA METALU
Posiadam w sprzedaży tarcze do cięcia i szlifowania metalu prosto z Rosji. Są bardzo dobrej jakości i bardzo wytrzymałe, nie sypią się tak jak te produkowane przez Chińczyków ani nie ustępują jakością największym Polskim producentą a nawet powiem że są od nich lepsze.
Jeśli jest ktoś zaintersowany to proszę pisać na priv i wówczas ofertę przedstawie na e-maila. Tarcze możecie sprzedawać w swoich najbliższych okolicach, do różnego rodzaju zakładów bądź niewielkich firm zajmujących się obróbką metali.

Pozdrawiam



Temat: Mountainboards noSno model idealny?

który minimalizował by potrzebę obróbki metalu do minimum (...ciach...) żeby kompletna deseczka miała "handlowy wygląd" tz. żeby nie przypominała tworu "wypierdzianego" między kolejnymi piwami.
mam nadzieję że spawanie i obróbka aluminium nie jest dla Ciebie żadną tajemnicą




Temat: Kastrat
Gwiazdor tego mi nie tłumacz bo akurat się zajmowałem jakiś czas obróbką na CNC. Ale napisałeś o wielostopniowej obróbce metalu to zrozumiałem że masz na myśli OC i takie tam. Mój błąd źle Cię zrozumiałem. Masz rację że proces technologiczny jest mniej skomplikowany i czasochłonny ale sam proces wtrysku, parametry, wilgotność granulatu itd to miałem na myśli pisząc że wtryskiwanie jest trudniejsze dobór parametrów skrawania jest moim zdaniem dużo łatwiejszy, a i detale wtryskiwane trzeba niekiedy skrawać niestety

[ Dodano: 2008-08-03, 16:52 ]



Temat: kolo sterowe
Jerzy Sychut napisał(a):

[quote]sterowania. Przerazily mnie ceny ale co mozna poradzic. Bedziemy szukali
uzywanego urzadzenia albo wlasnorecznie przyrzadzimy jakis mechanizm.
Tylko spawac nie umiem, za to dobrze radze sobie z obrobka metali i
drewna, wiec nie widze trudnosci ani potrzeby wynajmowania uslugi.

ja tam bym się dobrze zastanowił.... samodzielnie to można łatwo drewno[/quote]
obrabiać, a dokładne dotoczenie osi steru, wykonanie wpustu na klin itp.
z metalu będzie szalenie pracochłone, zaś efekt może i tak być mizerny.
W Polsce ślusarz wziołby za wykonanie takich części nie więcej jak 100 -
200 (może 300) złotych. Jak ma być zrobione dobrze, to ja bym nie
żałował. Może się okazać, że zmarnowany materiał będzie kosztował więcej...

--
pozdrawiam
Krzysztof Chajęcki "meping"
www.sy-rana.komp-druk.pl - czarter jachtu na zatoce Gdańskiej i Bałtyku



Temat: Podstawy...
Jeśli kowadło zabardzo dzwoni to wystarczy przyspawać lub przykręcić nieduży wygięty pręt -coś w rodzaju kamertonu, który pochłonie drgania, zwłaszcza przy szynie jest to denerwujący dźwięk a do nauki polecam książkę pana Florowa Artystyczna obrobka metali- niestety jedyne wydanie bylo w 1989r.
W 2000 roku złożyłem do MEN projekt programu szkoły "Loceum rzemiosł artystycznych w metalu" Projekt po przerobce został zatwierdzony ale do tej pory nie udało mi sie go zrealizować.Dodam że taka szkoła o podobnym profilu istniała w Poznaniu chyba do połowy lat 80tych a do 2003 r uczono kowalstwa w jednym z poznańskich liceuw zawodowych.



Temat: Barwa werbla
Cieniu, właśnie widzę, że żonglujesz sobie werblami jak inni pałeczkami i wierzę, że masz wiele do powiedzenia w temacie.

Porównanie motoryzacyjne jest chybione - różnicę każdy widzi, czuje i rozumie - precyzja wykonania mechanizmów ruchomych decyduje o ich walorach.

Porównanie z talerzami uważam też za nie do końca trafione - za brzmienie talerza w 100% odpowiada dobór metalu i jego obróbka. W werblu jednak elementem uderzanym jest naciąg, a korpus modyfikuje tylko jego dźwięk, raz przez sposób jego naciągnięcia, dwa przez własne, immanentne brzmienie. Tak więc ewentualna nieco mniej szlachetna formuła stopu w znacznie (jak znacznie?) mniejszym stopniu przełoży się na końcowy efekt.

W świetle tego szokuje mnie Twoje zapewnienie, że różnice są aż tak kolosalne, nawet w przypadku podobnie skonstruowanych instrumentów z tych samych materiałów, a z różnych półek cenowych. Sam grałem kiedyś na hi-endowym werblu Sonora i przyznam, że nie sugerując się jego wyglądem i wiedzą o jego wartości, nie potrafiłbym wycenić jego brzmienia aż tak wysoko.



Temat: Kiedy w koszty?
Firma prowadzi KPiR.
Do tej pory przychody i koszty księgowane były pod datą wystawienia faktur. Wykonywaliśmy usługi z materiału powierzonego.
Obecnie wykonujemy również usługi z naszego materiału ( obróbka w metalu). W związku z tym , mam pytanie czy nadal mogę rozliczać w koszty pod datą zakupu ( tza. z datą wystawienia faktur zakupu? )?




Temat: skuwanie warstw stali
[/quote]Uzyskac to mozesz przez takie wlasnie skuwanie, kujesz te 1024 warstwy az staja sie one ciensze od srednicy pojedynczego krysztalu[/quote]

jeśli moge się wtrącić

przyjmując że klinga ma 3mm to 3/1024=0,00292mm grubość warstwy

srednia średnica ziarna zależy ogólnie od obróbki cieplnej, ta wielkość około 0,0027 mm odpowiada wzorcowi nr 14 (wielkości ziarna) w/g polskiej normy (najwyzej - najlepiej)

ilość dysklokacji zależy od składu chemicznego (jak tam namieszamy, np. domieszkowanie półprzewodników to umyślne wprowadzanie błędów ułożenia) i od obróbki: plastyczna obróbka "na zimno" zwiększa ilość dyslokacji (błędów ułozenia w siatce krystalograficznej) zwiększają się naprężenia w siatce krystalograficznej, stąd metal przerobiony "na zimno" ma mniejszą gęstość od teoretycznej (dyslokacja to "pustka"), taka pustka to przeszkoda i podczas odkształcania metalu trzeba włozyć więcej "siły" by ją pokonać, metal obrobiony na zimno ma większe Rm i Re od metalu wyżarzonego
, obróbka cieplna ogólnie zmniejsza ilość dyslokacji

pozdro



Temat: Wpływ mrozu na nasze potworki
Dla pełnego wyjaśnienia, metal w stanie surowym, wyciąga się na dwór i poddaje czynnikom tj. zimno woda słońce itp, taka metoda obróbki zwie się sezonowaniem i ma na celu zmuszenie nie obrobionego materiału do wszystkich możliwych odkształceń jakie mogły by się później przydarzyć w dalszym użytkowaniu tego co zostanie z owego metalu przygotowane.

A hartowanie jest obróbką cieplną, ale podczas tego procesu występują wyłącznie temperatury dodatnie! Ma na celu utwardzenie metalu, lub zwiększenie odporności na ścieranie.



Temat: ktos kiedys projektowal gasienice ?
Zgadzam sie z moim poprzednikiem
Gąsienice są głównie produkowane z staliwa Hadfielda tj staliwa o
zawartości manganu rzędu 12-14%. Jest to staliwo nieobrabialne poprzez
obróbke wiórową poza obróbką ścierną (oraz chyba poprzez plazmę i
laser). Pozostaje ci odlanie gotowego wyrobu. Łucznik jest dobry w końcu
specjalizował się w produkcji części uzbrojenia ale są także inne
zakłady np: Bumar-Łabędy. Co do modeli woskowych, proponuje tańszą
metodę niz robienie formy aluminiowej. Zró sobie model drewniany a
następnie pokryj go smarem silikonowym, teflonowym ewentualnie naftą
albo olejem, umieść w jakijś skrzynce także pokrytej w/w materiałami i
zalej żywicą epoksydową (możesz ja kupić w sklepach z artykułami
chemicznymi). Po wyjęciu modelu drewnianego masz gotowa forme dla modeli
woskowych. Ta metoda eliminuje obróbke wiórowa metalu, jest szybsza i
tańsza a jeżeli masz dobry model drewniany do dokładności wymiarowe będą
zupełnie wystarczające. Jak masz modele woskowe to nic tylko udać sie do
odlewni staliwa. Pozdrawiam i życzę powodzenia

-----
Wysłano za pośrednictwem WWW.CAD.PL (http://www.cad.pl)
Książka o systemie CATIA: http://cad.pl/url29I~catmpc





Temat: kominek
Tytan... mily metal. Kiedys dawno, dawno temu, gdy na polskie bazary przybywali licznie tzw. Ruscy z nareczami wszelkiego dobra, na bazar w Plonsku k. Warszawy zawitala "ekipa" z dziwnymi narzedziami. Wszystko ze znakomitej stali kwasowej albo... tytanu. Ceny - normalne, jaka za stalowe. Moj znajomy stal sie wowczas posiadaczem 2 szpadli i lapaty z tytanu. Sa niesmiertalne. Wdal sie z przybyszami zza Buga w dyskusje. Pochodzili z okolouralskiej miejscowosci, w ktorej byla jakas fabryka produkujaca dla wojska i dla porzeby techniki kosmicznej. Pierestrojka ograniczyla zamowienia, lecz zapasy surowca - pozostaly. Dzielni robotnicy uzyli ich do produkcji lapat, szpadli, "sledzi" do namiotow itp.
Ale nie o tym mialo byc przeciez. W niektorych brazach okreslanych jako berylowo-kobaltowe obok kobaltu niewielka domieszka (od 0,1% do 0,25%) jest wlasnie tytan. O kominkach z tego czystego metalu bym nie myslal. Problem z obrobka (stal narzedziowa wysiada) i gwarantowana rychla smierc dla kurka.



Temat: Drobiny metalu na lakierze
Nawiązując do tego tematu.
Mój szwagier miał podobną sprawę. Parkował auto na placu firmy, gdzie
pracował. Tuż obok znajdowała się firma, która zajmowała się obróbką żeliwa.
Ponieważ włąściciel był oszczędny to nie kupował nowych filtrów do układów
odpylania, które je zatrzymują.
Efektem tego, całe auto zostało pokryte odrobinami metalu. "Wgryzły" się one
zarówno w lakier jak i w szyby. Co prawda z lakieru daje się to usunąć przy
pomocy polerowania. Najpierw drobnym papierem ściernym, a następnie pastą
polerską. Jednak z szyb za cholerę tego nie dało się usunąć. Definitywnie
jest on winien powstałych uszkodzeń.
Poza autem szwagra zostało w ten sposób zniszczone kilka innych aut.
Do czego zmierzam ?
Otóż szwagier próbował wyegzekwować od właściciela jakiegokolwiek
zadośćuczynienia tj. zwrot pieniędzy za lakierowanie lub usuwanie opiłków z
pojazdu oraz wymianę szyb lub wykonanie tego na własny koszt. Niestety
właściciel firmy totalnie to olał. Stwierdził tylko, że może sobie on sam
usunąć to przy pomocy kwasu solnego. Szwagier założył sprawę sądową. Jednak
sprawa została umorzona ze względu na małą szkodliwość społeczną czynu.
Tak więc oficjalnie chciałem POTĘPIĆ poczynania POLSKIEGO SĄDOWNICTWA.
Rozumiem, że można kogoś nie karać z tego powodu, ale zasądzenie zwrotu
kosztów pokrywających wyrządzoną szkodę nie jest ukaraniem.

Pozdrawiam
Jacek "Plumpi"





Temat: Noże "custom"
Oj, robie sie nieciekawy!
W każdym razie pilniki, łozyska i resory to moja podstawa.
AAAAAA! Przypomniałem sobie! Wszelkiej maści brzeszczoty od pił. Tartacznych i takich do cięcia metalu. I właśnie te do metalu mają brzeszczoty z HSS (szybkotnącej) Tylko są cienkie, tak po 2,5mm na maxa spotkałem. Tych to nie trzeba hartować tylko oszlifować. A i szlifowanie przyjemne bo nie musisz obawiać się przegrzania, 500C wytrzymują. Trzymanie otsrza jest OK a nawet rdzewiec nie chcą za szybko choc chromu w nich niewiele.
Jeszcze o resorach:Stosunkowo łatwa obróbka, niezła wytrzymałość ale gożej z trzymaniem ostrości. Jak chcesz maczete lub cos do żucania to dobrze odpuść i jest super. A jak chcesz coś ostrego wtedy dużo tracisz na wytrzymałości.
OK spadam na kolacje, mam nadzieje ze obowiązki szkolne i zawodowe pozwolą mi aktywnie uczestniczyć w forum.
Zapraszam wszystkich do dyskusji, chętnie posłucham, chętnie odpowiem.
Wojtek



Temat: malowanie markera?

tomar... farb proszkowych sie nie suszy bo jak sama nazwa wskazuje sa suche... je sie spieka
nikt tam chyba nie twierdzil ze ta metoda jest lepsza niz powder coating
a jdynie ze to porownywalna wytrzymalosc powloki za duzo rozsadniejsza cene.


W tym opisie jest mydlo i powidlo!; po co uzywac polimer fluorowy bo nie bardzo wiem co tam uzyli ale skoro pojawia sie nazwa teflon to nalezy tak przypuszczac, skoro takie tworzywa uzywa sie do zmniejszenia tarcia, lub zwiekszenia odpornosci chemicznej, a nie polepszenia adhezji do metalu lub zwiekszenia wytrzymalosci powloki na zarysowanie.
Teflon to tworzywo ktorego obrobka termiczna jest bardzo skomplikowana i spiekanie nie nastepuje w tak niskich temperaturach.
To poco ten teflon w zwyklej farbie. Na pewno nie polepszaja sie wlasciwosci frykcyjne powierzchni to jest totalna bzdura.

Co do ceny to pomalowanie proszkowe jest zdecydowanie tansze.
oczywiscie przy takich detalach i dobrej obrobce chemicznej moze wzrosnac, ale nieznacznie wiecej zaplaci sie za jednorazowosc uslugi.
Zaleta tej farby jest sposob pokrywania powierzchni, ale musi sie to odbic na jakosci powloki.
Dla mnie to zwykla farba w aerozolu.



Temat: Obróbka TS
Witam,
W mojej firmie (agencja reklamowa) poproszono mnie o wyszukanie urządzeń do obróbki pleksi. Chodzi o [b]wyginarki, giętarki, zgrzewarki, piły, sztancownice[/b] i przede wszystkim o [b]laser[/b] do wycinania. Szukałem różnych urządzeń ale większość służy do metalu. Może ktoś używa lub miał styczność z tymi narzędziami i będzie tak kochany i podpowie jakieś firmy, może konkretne typy ...
Bardzo będę wdzięczny
laik Krzysztof



Temat: Lepsze lufy?
Drogi Kolego Waliza vel Troll,
Tak sobie czytam i odnoszę wrażenie że chyba się lekko uprzedziłeś i wywołałeś coś na kształt burzy, pytanie tylko po co i czy Pan JN coś Ci spie... w Twoim sprzęcie?
Ja mam pytanie może nie do końca na temat koronowania, chociaż też związane z obróbką luf. Pytam jak fachowca obróbki wszelakiej metalu (za takiego podaje się Waliza/Troll) - ile skutecznie obrobionych/porysowanych i celnych luf już wykonałeś swoim wynalazkiem ze zdjęcia poniżej? (oryginał zamieszczony na stronach fieldatrget.net). Nie wiem czy udało mi się wkleić jak należy ale mam nadzieję że przynajmniej link jest czytelny.
Jestem tylko głupim inż. elektrykiem, przemawiają do mnie niestety tylko potwierdzone działania, teorię stawiam na drugim miejscu, więc moje pytanie potraktuj proszę całkiem serio, bo szukam kogoś kto jest mocny w teorii, a przede wszystkiim w PRAKTYCE i mógłby z powodzeniem podjąć się porysowania lufy.
http://www.fieldtarget.ne...7&orderby=hitsD

Pozdrawiam
Sali,



Temat: Szklo laboratoryjne - problem.


Mam taki problem. Musze wykonać szklane naczynie prozniowe, z ktorego
wyprowadzic nalezy przewody elektryczne. Podobno ze szklem, zwlaszcza
zaroodpornym laczy sie tylko platyna w taki sposob, ze polaczenie jest
szczelne przy wysokiej prozni.. Czy to jest prawda, czy moze istnieja inne
popularne metale lub sposoby wtapiania (wklejania) metalu w szklo. Moze
jakies specjalistyczne przepusty. Prosze o pomoc.


O ile ja pamiętam z kursu szklarskiego to próżnioszczelne połączenia daje
miedź platyna molibden kowar i a przede wszystkim wolfram.
To oczywiście zależy od rodzju szkła. Jak chcesz to Ci prześlę na priva
tabelkę z takeij książeczki "Obróbka szkła lboratoryjnego" - ale chyba ją
masz ;-).

pzdr
LN





Temat: AMD czy Intel
..w kawałku krzemu i i innych metali!
Żle mnie zrozumiałeś albo niedostatecznie dobrze sie wyraziłem!!
....w kawałku krzemu i odrobiny metalu! PASUJE?!

A co do Celerona to nie gadajcie głupstw!Ktoś gotów uwierzyć że jak kupi Celerona to w ogóle kompa nie odpali!![V][V]

Mam Celerona 2,4 Ghz i jestem zadowolony!!!
Wszystkie gry chodzą jak burza,filmy,obróbka zdjęć,plików dżwiękowych archiwizowanie na dysku,nagrywanie na płyty,internet,i wszystkie inne programy działają super!!!
Po co komu ( w domu) inny procesor do amatorskich zastosowań?

[url="szymon@3sys.net"]
[img]http://www.enter.net.pl/www/betty/emots/email/email9.gif[/img][/url]




Temat: [SILNIK] Obróbka głowicy - docieranie gniazd zaworowych
Pamiętam, że SerU taki manual sporzadził i kiedys był link na portalu PTK do tego artykułu. Uderz do niego z zapytaniem, jeśli się na tym forum zapisał, to na piva, jak nie to na Motonews lub PTK.
A z mojej strony to Ci powiem tylko, że musisz sie uzbroić we frez do metalu, duża ilość papieru ściernego, różnych grubości od 120 zaczynajac, konczac na 1000 lub wyżej dla wykonczenia kanałów wydechowych - u siebie to przechodze. Radze Ci również, robic to w warsztacie, bądź w garaż - by mieć dostęp do imadła, bo się przydaje. O ile z głowica jakoś idzie (aluminium w głowicy dość dobrze sie obrabia), otyle z kolektorem dolotowym są szopki, bo mi się caly czas frez zapychal! Pracy jest z tym nie malo, jeśli chcesz aby to dobrze bylo zrobione. u mnie kanały wydechowe przed obrobką mialy srednice 31,5 mm, po dopasowaniu do uszczelki maja ok. 37mm! Jest to, więc kupa roboty! Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracy nad glowicą!
P.S. Komory spalani tez, radze troche przerobić - zlikwidowac wszystkie ostre krawędzie i również wypolerowac na gladko!



Temat: [OD PODSTAW] Thompson M1A1
Wrażenia jak wyżej, tylko fotki mogły być dokładniejsze....
Styropian to tylko wypełniacz a więc obojętnie jaki on będzie, choć oczywiście można by
wybrać twardszy. Istotną twardość nadadzą mu dopiero warstwy naklejonego papieru
gazetowego - im więcej, tym lepiej. No i dobrze wysuszyć, ale o tym można tu poczytać
Obróbka styropianu: zazwyczaj obrys wycinam cienkim brzeszczotem do metalu
a szlifuje różnym papierem ściernym. Przy odrobinie wprawy wychodzi wspaniale... dnia Pią 19:02, 10 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Explodowała butla !!!
Nic nie sugeruje, po prostu się zastanawiam:

Czy tłuszcz lub inne substancje z farby w wysokim ciśnieniu mogą spowodować gwałtowną reakcję?

Na tym też się nie znam ale czy kiepska obróbka stopów magnezu może dać źle wymieszany stop... Magnez jest dość wesoło palącym się materiałem.

Plastik w przeciwieństwie do metalu raczej się nie utlenia ale ma inne właściwości elektrostatyczne... z drugiej strony chyba rozwiązano jakoś ten problem w zbiornikach z gazem w samochodach.

Sprężanie na pewno podnosi temperaturę... im gwałtowniejsze tym wyższa temperatura punktowa... O jakich temperaturach mówimy przy gwałtownym napełnianiu? 1000 -> 4500psi w 1.5s?



Temat: Dyfuzja... (znalezione w necie)
      DYFUZJA
      wyrównywanie stężenia; proces polegający na przemieszczaniu się
molekuł w układzie jednoskładnikowym (samodyfuzja) lub wieloskładnikowym pod
wpływem ich przypadkowych ruchów cieplnych (d. molekularna); niezależnie od
ruchów cieplnych d. może być dodatkowo wywołana ruchami translacyjnymi
drobin nośnika (np. stężenie cukru w szklance herbaty wyrównuje się powoli
bez mieszania, a szybko z mieszaniem); siłą napędową d. jest różnica stężeń,
wyrażona w równaniach Ficka gradientem stężeniowym; zjawisko d. obserwować
można w gazach, cieczach, a również w fazie stałej. Także różnica temperatur
w danej fazie może być przyczyną d. (efekt Soreta).
            ALUMINIOWANIE DYFUZYJNE , aliterowanie, kaloryzowanie
            jedna z metod aluminiowania; obróbka cieplno-chem., podczas
której do warstwy powierzchniowej metalu wprowadza się na drodze dyfuzji
pewną ilość aluminium; wygrzewanie może odbywać się w ośrodkach stałych
(proszek aluminium z dodatkami, gł. tlenkiem glinu), ciekłych (ciekłe
aluminium) lub gazowych (gazowe związki Al, np. chlorek glinu); odmianą a.d.
w ośrodku ciekłym jest metalizacja natryskowa z następnym wyżarzaniem
dyfuzyjnym.

      Nie znalazłam nic o wyższości zgrzewania dyfuzyjnego nad oporowym...
;-(((((((((((





Temat: kopiowanie gwintow
ktos wie jak to sie robi? kolega ma tokarke do metalu i chcemy sie pobawic w przegwintowywanie. czy w trakcie toczenie wystarczy odpowiednio przesuwac "głowice" aby skopiowac gwint?(pewnie polaczone by wykonywaly ten ruch na raz)
sory za lamerskie pytanie ale nie mialem nigdy do czynienia z obrobka skrawaniem. (poki co tylko dremelek :P)



Temat: Kimże jesteś forumowiczu?
Imię: Aleksander
Urodzony: 16.01.1990
Zamieszkały: Chorzów
Zajmuję się: nauką w 3 L.O. im. Stefana Batorego w Chorzowie
Hobby: Gitara, Muzyka, Obróbka Audio i Video, WIERSZE.
Czego słucham: Metalu i jego odmian (zwłaszcza tych cięższych [LAMB OF GOD itp]), poza tym lubię czasem posłuchać radia.
Na Babiej byłem: Parę razy z ojcem i ostatni raz w ferie zimowe r.2003
Inne lubiane góry: Czantoria, Wielka Racza, ogólnie lubię każdą górę.
Jak tu trafiłem: Szukałem informacji próbując zorganizować wycieczkę dla klasy.



Temat: Nasze zdolności
hmm. jak Ci to wytłumaczyć "domowym" sposobem... Tokarka to taka maszyna którą można robić róznego rodzaju np. wałki. Po proatu obrabia materiał tak że jest okrągły. Ogólnie ślusarstwo to obróbka w rózny sposób wszelakiego metalu. Np poprzez skrawanie, spawanie, szlifowanie itp. np. Oś w rowerze w kole to własnie jest robiona przez ślusarzy.




Temat: Dobry, tani silnik 3,5 KM

Odpada sprzęgło odśrodkowe, obudowa, łopaty wentylatora na kole zamachowym, które można dodatkowo stoczyć, starter z 'grzechotką'(chociaż bałbym się odpalać go za śmigło) i część metalu potrzebnego na uchwyty itp. Zostaje cylinder, skrzynia korbowodowa i koło zamachowe/magneto, a to w sumie nie za wiele.
Układ zapłonowy ma najprostszą konstrukcje, więc jest dość niezawodny.
Chętnie pobawiłbym się z nim, ale nie mam go gdzie na razie zamontować


Przykręcić można zawsze do drzwi i zobaczyć ile zakręci.
Trzeba dorobić jeszcze adapter na śmigło i do tłumika oraz zrobić coś z tym nieszczęsnym gaźnikiem.... Chociaż biorąc pod uwagę, że jest on zamocowany dokładnie po drugiej stronie cylindra to by się ładnie układał pod maską samolotu w pozycji poziomej. Myślę, że obróbka skrawaniem i czas poświęcony w celu odchudzenia tego silnika do zastosowań wyczynowych może przewyższyć cenę wspomnianego Chinczyka z UH. Może do jakiegoś wolnolatającego górnopłata (ala Piper) o masie ok 7-8 kg, gdzie udział ciężaru silnika nie będzie duży, to się nada w tym stanie jak jest...



Temat: Jak powstaje CRK Shadow III
kucie stali pozwala ukierunkowac strukture i ja ujednorodnic - ale o tym pewnie ze sto razy było - stale hi tech i to nie tylko skladem ale technilogia wytopu ine wymagaja kucia a nawet niszczy ono dokladna rownowage skladników, z cala pewnoscia CR nie pozwoliłby sobie na toczenie z pręta kupionego z metra , material moze byc albo byc przygotowany w wysokiej technologii np homogenizowany , albo kuty w forme preta - o okreslonej strukturze włókien - wtedy toczenie nie jest obrobka poprzeczna a zgodna z kierunkiem wlokien/ziaren metalu ( cholera - kamien mi wypadl ......)



Temat: Hałasliwy sąsiad
Witam!

Niedawno stałem się posiadaczem domku jednorodzinnego w stanie nadającym sie
do remontu kapitalnego. Kiedy zakończyłem remont i wprowadziłem sie z
rodziną, okazało się że życie na własnej działce, które miało być
odpoczynkiem po trudach w mieszkaniu w bloku w sródmiejskim hałasie, jest
jeszcze większym koszmarem. Za płotem, w odległości 5m, sąsiad załozył sobie
hurtownie metalu połączoną z obróbką tegoż. Koszmarny hałas budzi wszystkich
o 6.30 a ciszą można się podelektować dopiero po 22.00.
Jesteśmy w rozpaczliwej sytuacji i nie wiadomo co robić aby życia nie
skończyć w cieżkiej nerwicy lub z chorobami obwodów krążenia.
Czy są jakieś skuteczne metody prawne ukrócenia działalności gospodarczej
"terroryzującej" hałasem i innym uciążliwościami (bo są jeszcze inne
uciążliwości) całą okolicę???

serv





Temat: wiertanie w szkle


Nie wie moze ktos jak mozna wywiercic otworki fi=1.5mm w szkle,
sa moze jakies specjalne wiertla do tego celu ?
Probowalem juz zwyklymi (tj do metalu) +terpentyna ale szlo wyjatkowo
kiepsko.


Kiedyś miałem podobny problem. Można zrobić taki otworek w zakładzie
optycznym zajmującym sę okularami.
Jednak jest wiele rodzajów szkła. Nie zawsze obróbka mechaniczna jest
prosta.

Paweł





Temat: Siemanko!
Mam kanarka (nie wiem jakiej rasy) o imieniu Tweety. Lubi lądować komuś na głowie.
Interesuję się obróbką zdjęć, muzyki, tworzeniem gifów (animacji). Uwielbiam rysować, oglądać filmy i słuchać metalu.
Uwielbiam również wszystkie zwierzęta.




Temat: silnik i regulator co to warte :) ??
Ja mam o tyle dobrze że nie ja "kręcę druta" tylko Dali ,moja rola to obróbka "kawałków metalu" tak aby z tego wyszedł silnik.
Nasze silniki projektowane są tak aby wszystkie parametry wyszły optymalnie do potrzeb .Nie są żyłowane .Stalowe płaszcze są czernione, zabezpieczenie przed korozją.



Temat: Pomiar hałasu w samochodzie osobowym?

Ze względu na brak czasu tylko szybki przykład. Obróbka skrawaniem czasami przy "odpowiednimh" materiale i "odpowiednich" narzędziach oraz "odpowiednio dobranych" parametrach sprawia niesamowity hałas. Wniosek - wyrzucić obrabiarkę, nie spełnia wymogów.

Czy to znaczy że nie wykonujesz pomiarów na stanowiskach obsługi obrabiarek do metalu tylko dlatego że w dokumentach od producenta masz napisane że natężenie jest poniżej normy?
Na logikę to wszystko się zużywa maszyny, urządzenia, samochody i po właśnie są potrzebne aktualne wyniki pomiarów na tych stanowiskach pracy. Niesamowity hałas, znacznie wyższy od normalnego jest oznaką nieprawidłowości którą trzeba usunąć i tu przede wszystkim należy wykonać remont maszyny a po jego zakończeniu pomiary natężenia.
Jeśli chodzi o wcześniejsze pytanie to nie ma konieczności wykonywania pomiarów przy kazdym nowym pojeździe tylko na stanowisku pracy kierowcy. Widzisz róznicę?



Temat: Drewno na osadę?
Dokładnie o takiej pisałem . Możesz do niej dokupić specjalny krążek pod papier ścierny, ale spokojnie wystarczy krążek papieru z korundem o gradacji o ile pamiętam ok 15-20 nałożyć na zwykłą tarczę do cięcia metalu . Mnie się tym robiło najlepiej. Obróbka dłutami wymaga dużej wprawy , a za pomocą kątówki robi się to znacznie szybciej . Oczywiście trzeba trochę poćwiczyć , bo jeden nieostrożny ruch i można spieprzyć całą osadę , no i oczywiście osobne pomieszczenie do pracy. Palmrestu nie robiłem , więc się nie wypowiadam.



Temat: ST43 Rumun produkcja nie całkiem własna
Hmm ... szkoda, że nie pchwaliłeś się wcześniej zamiarami budowy ST43, bo mam oryginalne pudło 060DA (bez szybek, częściowo szlifnięte, posiada wszystkie fabryczne poręcze, ale te polecam wykonać z metalu) + kilka drobnych detali (lapmy i chyba coś jeszcze) do konwersji, to byś miał lepszy start, gdyż ostoję byś wykonał bez problemu do symetrycznego pudła, ta z zestawu jest krzywa jak i pudło, co znacznie wpływa na zakres prac, według mnie szkoda czasu..
Odlewy o których piszesz są kiepskie, bo żywica (szara żywcem widmo z alledrogo) ma zaburzone proporcje i każdy, kto się za to weźmie będzie używał języka starochińskiego jako upust emocji związanych z obróbką kitu, ale to jest moje zdanie i kilku innych osób, które miały styczność z tym zestawem.

W kwesti poręczy polecam drut z włosia szczotki drucianej o grubości około 0,3 mm, poniżej zamieszczam foto z zastosowania w/w materiału do wykonania poręczy.



Temat: Jak kiedys bron robiono
Teraz o żeliwie i o odlewaniu.
Znana powszechnie technologia produkcji żeliwa w piecu szybowym (pierwowzorze żeliwiaka)pozwalała na produkcję odlewów o znacznej masie a w przypadku dużej huty mającej 2 lub 4 takie piece to nawet o masach przekracząjących 1 tonę (Odlew synchroniczny ze wszystkich pieców).
Otrzymywano żeliwo kruche i w miare miękkie przy bardzo wolnym chłodzeniu i dużej zawartości krzemu. lub białe przy szybkim chłodzeniu i małej zawartości krzemu.
To tak w uproszczeniu.
Zeliwo białe mimo iż niezwykle twarde było też niezwykle kruche i nie nadawało sie do wyrobu broni.
Jednak to żeliwo można poddać procesowi modyfikacji i tu tkwi tajemnica iż niektóre odlewnie produkowały niezwykle wytrzymałe odlewy.
Wystarczy długotrwale wyżarzyć odlew z żeliwa białego ,ąby otrzymać tzw żeliwo ciągliwe
(białe lub czarne) które wytrzymałością zbliża się do kiepskich gatunków stali i nie jest kruche. Jest nawet na tyle miękkie iż możliwa jest jego obróbka mechaniczna np piłowanie , ścinanie wiercenie.
Zeby nie było tak pięknie to żarzenie w atm obojętnej (odlew zasypany piaskiem i masą formierską ) było bardzo długotrwałe i kłopotliwe A więc kosztowne.
Uzyskiwano w ten sposób żeliwo ciągliwe czarne bo węgiel wydzielał się ze stopu w postaci luźnego grafitu i przełom metalu był ciemny.Wytrzymałość tego żeliwa jest zbliżona do kiepskich gatunków stali ,a występujący w struktórze węgiel tylko nieznacznie obniża wytrzymałość i ciągliwość.
O żeliwie ciągliwym białym za chwilę...



Temat: Sharps - niebawem
Dzięki Rusznik za info.
Amatorsko param się szkutnictwem i obróbka drewna oraz metalu nie jest mi obca.Dlatego sądziłem, że będę potrafił samodzielnie wykończyc Sharpsa.Jeżeli jednak uważasz to za zbyt trudne dla przeciętnego majsterkowicza, to pewnie masz rację - jak zwykle
Dla ciekawości jeno zapytam o różnicę w cenie między kitem a gotowcem.
Czy jest na tyle znacząca, że warto zaryzykować?
Pozdrawiam serdecznie,
Maciek



Temat: Obróbka metali
Witam,
Nasza firma wykonuje uslug obróbki metalu. Oferujemy cięcie plazowe cnc, gięcie cnc, toczenie, frezowanie, spawanie. Poszukujemy kontaktów. pozdr...



Temat: Bye bye Poland


A ja lubię mówic, że robię karierę w industrialu. :] (pracuję przy obróbce metalu)


znaczy spawasz, obróbka skrawaniem, kowalstwo artystyczne czy tez mycie blaszanych nocników?



Temat: Barwa werbla

za brzmienie talerza w 100% odpowiada dobór metalu i jego obróbka

A co oprócz kształtu się jeszcze składa na talerz? Przecież nie napisy...
Metal, obróbka, kształt (prosty do skopiowania) - i to wszystko.
Talerz to bajecznie prosty instrument.



Temat: Technologia egzamin
I grupa - proces metalurgiczny, schemat otrzymania gotowego metalu
- obróbka skrawaniem
- usuwanie twardosci metoda jonitowa
II grupa - obrobka plastyczna
- sposoby odlewania
- dezynfekcja wody ( chlorowanie )



Temat: Prośba o pomoc - 1/2 mark.
Fakt wygldaja smiesznie, ale w zadnym katalogu nie ma danych na temat falszerstw tej monety.Moze ja wykapano w kwasie siarkowym, zlotnicy do oczyszczania metalu przed obrobka uzywaja tzw. bejcy tj. okolo 10-25 % rozcienczonego woda kwasu siarkowego.




Temat: Mój pierwszy raz
Co do brzeszczotu to nie problem.Gorzej z samą obróbką.Da się to zrobić zwykłym pilnikiem do metalu?Bo piłuje, piluje i mnie szlag trafia że tak powoli idzie.Szlifierki nie mam.



Temat: PROFESJA
ja sie jeszcze ucze ale i chodze do roboty(weekendy i jakies ferie).Pracuje w charakterze slusarza czyli obróbka reczna i mechaniczna metalu oraz lekkie spawanie
Pracuje w DAMEN ships yard czyli bylej stoczni kolze servis



Temat: Rzeczy, które ułatwiają nam życie.
Obróbka drewna, metalu, plastiku.



Temat: ORZ KOWAL

(...) Mam prośbę może ktoś posiada jakąś wzorcową ocenę RZ na stanowisku kowala artystycznego. (...)

Kowal Artystyczny = Ślusarz uniwersalny tzn.:
- ślusarz narzędziowy
- ślusarz -kowal
- ślusarz -blacharz
- ślusarz -malarz

Ślusarz uniwersalny wykonuje czynności związane z: ręczną obróbką metali, cięcie metali oraz łączeniem metali.
Podstawowym miejscem wykonywania operacji ślusarskich są warsztatowe stoły ślusarskie i płyty montażowe.
Stanowiska ślusarzy wyposażone są w szeroką gamę narzędzi ręcznych i elektronarzędzi niezbędnych do wykonywania operacji ślusarskich.

Ślusarze uniwersalni posiadają również umiejętność obsługi urządzeń znajdujących się w wyposażeniu warsztatu jak:
- szlifierki dwutarczowej, nożyc gilotynowych, prasy mimośrodowej, spawarki elektrycznej, wiertarki stołowej, wiertarki kolumnowej czy też młota mechaniczno - sprężynowego.
Wykonywanie robót związanych z ręczną obróbką metali polega na: trasowaniu, piłowaniu, gwintowaniu, czyszczeniu, spawaniu - szczepieniu, pasowaniu, prostowaniu oraz montażu szerokiego wachlarza różnych wyrobów czy też czynności usługowych.

Operacje poprzedzające wykonywanie montażu to: trasowanie, ciecie blach, kształtowników, płaskowników, prętów na nożycach gilotynowych, nożycach specjalnych czy przecinarkach ściernych. Niektóre elementy konstrukcyjne poddawane są operacjom zginania oraz kucia ręcznego i mechanicznego pod młotem mechaniczno - sprężynowym.
Kucie na gorąco metali polega na podgrzaniu metalu do temperatury plastycznej tj. 800st.C do 1000st.C.
Przedział ten wyznacza początek i koniec operacji plastycznego kucia podczas, którego przedmiotom nadaje się odpowiedni kształt przez zgniatanie ich między powierzchniami zbliżającymi się do siebie narzędzi.

Celem procesu technologicznego - operacji ślusarskich jest wykonanie wyrobów metalowych w zależności od potrzeb np. wyrobów ozdobnych, wyrobów spełniających funkcje użyteczności mających zastosowanie w zaspokojeniu potrzeb wg indywidualnych potrzeb obywateli.

Przykładowe stanowisko pracy w Zakładzie Kowalstwa Artystycznego - moze składac sie z:
1.Stanowisko przygotowania produkcji
2.Stanowisko spawania metali.
3.Stanowisko obróbki plastycznej metali (kowala).
4.Stanowisko montażu elementów metalowych.

Teraz napewno już sobie poradzisz ...

Dodatkowo zobacz tu:
http://www.praca.gov.pl/i..._zawodow_id=102

Pozdrawiam ...



Temat: [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2008...
[BOLESŁAWIEC]

Nowy inwestor w strefie ekonomicznej

Obróbka Skrawaniem Metalu – to kolejna firma, która powstanie w bolesławieckim Invest Parku. Tym razem – po raz pierwszy – budowę rozpocznie przedsiębiorca z Bolesławca.

Warta ponad 700 tysięcy inwestycja – zakład obróbki metalu skrawaniem – i co najmniej osiem osób załogi. Tym razem miejscowa, mała firma zamierza budować zakład w Invest Parku przy ulicy Modłowej. - Każda firma, również mała, miejscowa może inwestować w strefie, nie tylko zagraniczny wielki koncern – mówi Tomasz Gabrysiak w urzędu miasta w Bolesławcu. - Wielka firma, tak jak na przykład Hoerbiger - po zakończeniu inwestycji może liczyć na 40-procentowy zwrot nakładów. Firma mała, lokalna nawet na 60 procent.

Firma bolesławianina, Lesława Sachera kupiła przy ulicy Modłowej niespełna pół hektara gruntu.

Bolesławiecka podstrefa Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej to łącznie 40 hektarów gruntu pod inwestycje przemysłowe. Z tego 10 hektarów należy do miasta – 30 hektarów do Agencji Nieruchomiści Rolnej - i wkrótce, przy ulicy Modłowej zacznie brakować miejsc. W oczach rośnie zakład Hoerbigera. - W najbliższym czasie rozpocznie się nabór pracowników – mówi Piotr Roman, prezydent Bolesławca. - Kilka tygodni temu w biurze Hoerbigera leżało sześćset podań o pracę. I nie składają ich tylko osoby bezrobotne, ale ludzie, którzy mają pracę, ale szukają lepszych warunków zatrudnienia.

Niemiecki koncern Hoerbiger zajmuje się produkcją urządzeń automatycznych dla przemysłu samochodowego, m.in. mechanizmów otwierających dachy w kabrioletach. Produkcja w Bolesławcu ma ruszyć już w listopadzie tego roku.

Ilona Parejko

http://www.boleslawiec.wfp.pl/news.php? ... 4&rodzaj=1



Temat: Metale z nanocząstek

Metale z nanocząstek
Miękki metal, przypominający znaną przez wszystkie dzieci "glinę", można dowolnie formować w różnego rodzaju matrycach, po czym utwardzać termicznie.
W zależności od wysokości zastosowanej temperatury mogą powstawać elementy porowate o różnej, kontrolowanej wielkości otworów lub całkowicie lite - informuje "Science".

Amerykańska grupa badawcza z Northwestern University, kierowana przez doktora Bartosza A. Grzybowskiego (byłego studenta Uniwersytetu Gdańskiego i Yale University oraz doktora Harvard University), w której skład wchodzą polscy oraz amerykańscy naukowcy, odkryła metodę modyfikacji nanocząstek metalu, których agregaty tworzą zupełnie nowy rodzaj materiału o właściwościach metalicznych. Nowy materiał powstaje na skutek modyfikacji drobinek metalu - złota (Au), srebra (Ag), platyny (Pt) oraz ołowiu (Pb) o średnicy około 5 nanometrów, polegającej na dołączeniu do powierzchni nanocząstek fotoaktywnego związku chemicznego (ditiolu transazobenzenu). Nanometr to miliardowa część metra, a nanocząstki to drobinki o średnicy powyżej 50 nanometrów.

Modyfikacja ta powoduje łączenie się nanocząstek w większe agregaty pod wpływem światła nadfioletowego (UV).

W ten sposób powstaje materiał o właściwościach jednocześnie metalu (przewodzenie prądu elektrycznego) oraz plastiku, gliny (możliwość zmiany kształtu, wypełniania form w temperaturze pokojowej).

Po podgrzaniu materiału do 50 stopni Celsjusza następuje jego wstępne utwardzenie, co ułatwia wyjęcie materiału z matryc, którymi można łatwo formować potrzebne kształty metalowych elementów (np. małe tryby itp.). Taki materiał przewodzi prąd elektryczny, jednocześnie będąc materiałem o dużej porowatości (wielkość otworów zależy od średnicy agregatów z jakich powstał metalowy element), gdzie powierzchnia właściwa wynosi około 8 metrów kwadratowych na 1 gram porowatego metalu.

Dalsza obróbka termiczna elementów (podgrzanie powyżej temperatury 300 stopni Celsjusza) powoduje ich całkowitą "metalizację" - zmniejszają się pory, element traci szereg detali, a próbka kurczy się o 10-20 procent.

Według naukowców metoda pozwala na tworzenie elementów wykonanych zarówno z jednego rodzaju metalu, jak i stopów, a raczej mieszanin różnych nanocząstek metalu (np. złota-srebra, złota-ołowiu).

Metal o właściwościach plastycznych, jak zauważa dr Grzybowski, może być wykorzystywany między innymi w nanotechnologii, przy tworzeniu nanomechanicznych urządzeń.


Ktoś zapyta, po co ta informacja na tym forum. A no z prostej przyczyny Po połączenie tej informacji z bezdotykowym pomiarem 3D zabytków i numerycznym tworzeniem form odlewniczych mamy gotową technikę replikacji cennych zabytków.



Temat: Potrzebna pomoc w doborze sprzętu studyjnego
Co do blach, to lepiej kupić porządne z B8 niż badziew z B20. Poza tym przy tej serii Oriona też jest ręczna obróbka końcowa. Te blachy mają być do metalu, a Stagg ze swoim brzmieniem słabo się do tego nadaje bo jest przejaskrawiony, i przy dużych szybkościach się przez to zlewa (np. ride, grając blasty). Poza tym wiem od znajomych, że Staggi przy dłuższym użytkowaniu nie są odporne na uszkodzenia mechaniczne (zazwyczaj pękają od środka), co nie ma miejsca w Orionach z wyższej serii.
A zamiast dokładać do tych Staggów, to lepiej by było jeszcze troszkę dołożyć i kupić Alchemy Pro Art, który bije Stagg'a na głowę, który brzmi przy nim jak zabawka dla dziecka. Także Stagga żadnego nie kupię.
Co do statywów, to nie wiem co się doczepiłeś do tego Basix'a. Wiadomo, że ta firma nie jest jakaś wypasiona, także nie pisz, że ten statyw co Ty polecasz jest z najwyższej półki Basix'a, a tamten Mapexa z niskiej półki - ponieważ każdy wie że nawet najlepszy Basix jest gorszy od najsłabszego Mapexa, psują się w nim po pewnym czasie gwinty itd.
Z tym stołkiem też nie wiem o czym piszesz - bo stołków Mapexa używają perkusiści z naprawdę znanych metalowych kapel, którzy mają tyle kasy, że mogli by sobie wykupić cały sklep stołków.
I nie pisz ciągle o jakiś firmach niskiej, ekonomicznej jakości jak Basix czy Stagg, bo takie firmy oszczędzają na materiałach bardzo i robią buble. Mapex był już zawodową firmą, jak nikt jeszcze nie słyszał o żadnym Staggu. To tyle.
Co do naciągów, to dlaczego pisałeś o Aquarianach? Czołówka metalowych perkusistów używa naciągów Evansa, które poza tym są droższe od Aquarianów (a Ty napisałeś że do Aquarianów trzeba dołożyć), i brzmią konkretniej do takiej muzyki.



Temat: Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna
Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna "INVEST-PARK" Sp. z o.o. wydała kolejne zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej na jej terenie następującym firmom:
1. Stegu Sp.z o.o. - Podstrefa Opole - Spółka zrealizuje przedsięwzięcie inwestycyjne polegające na budowie zakładu produkującego wyroby z surowców niemetalicznych (przede wszystkim materiałów budowlanych ściennych oraz podłogowych). Nakłady inwestycyjne: 16 000 000,00 zł; zatrudnienie: 30 osób; termin zakończenia inwestycji: 31.12.2011 r.; powierzchnia działki: 3,2937 hektarów.

2. Algibox Sp. z o.o. - Podstrefa Oława - Spółka zrealizuje przedsięwzięcie inwestycyjne polegające na projektowaniu, produkcji i sprzedaży opakowań każdego typu, produkcji wyrobów z materiałów plastikowych, papierowych, syntetycznych oraz drewnianych. Nakłady inwestycyjne: 20 243 500,00 zł; zatrudnienie: 25 osób; termin zakończenia inwestycji: 31.12.2012 r.; powierzchnia działki: 1,4860 hektarów.

3. SKC Haas Polska Sp. z o.o. - Podstrefa Dzierżoniów - Spółka zrealizuje przedsięwzięcie inwestycyjne polegające na produkcji powłok podświetlania monitorów LCD. Nakłady inwestycyjne: 53 410 000,00 zł; zatrudnienie: 52 osoby; termin zakończenia inwestycji: 31.12.2009r.

4. Obróbka Skrawaniem Metalu Lesław Sacher - Podstrefa Bolesławiec - Przedsiębiorca zrealizuje przedsięwzięcie inwestycyjne polegające na świadczeniu usług z zakresu obróbki mechanicznej elementów metalowych. Nakłady inwestycyjne: 700 848,00 zł; zatrudnienie: 8 osób; termin zakończenia inwestycji: 31.12.2011 r.; powierzchnia działki: 0,4496 hektarów.

5. BASF Polska Sp. z o.o. - Podstrefa Śrem - Spółka zrealizuje przedsięwzięcie inwestycyjne polegające na produkcji zapraw murarskich i suchego betonu. Nakłady inwestycyjne: 18 444 500,00 zł; zatrudnienie: 32 osoby; termin zakończenia inwestycji: 31.12.2010 r.; powierzchnia działki: 2,4540 hektarów.

6. Pro-Therm Logistyka Sp. z o.o. - Podstrefa Wrocław - Spółka zrealizuje przedsięwzięcie inwestycyjne polegające na produkcja gotowych konstrukcji pod urządzenia instalacji sanitarnych. Nakłady inwestycyjne: 2 900 000,00 zł; zatrudnienie: 54 osoby; termin zakończenia inwestycji: 31.12.2010 r. Od początku roku są to już 24 zezwolenia na prowadzenie działalności w strefie, które gwarantują zatrudnienie 3.317 osób oraz poniesienie nakładów inwestycyjnych w wysokości 1,9 miliarda zł.

(RAD); http://www.30minut.pl



Temat: Artykuł poświęcony nożom.

A ja mam plan na zimę.
Jade niedługo na Brukową, po stal.
Napewno mają kawałeczek 22cm/4,5cm stali 440c
W zime nie będe się nudził.
Ostrze będzie typu recurview, czy jak to się pisze :oops:
Rękojeść drewniana itd.
Mam fajny piec na koks, ze skużanym miecham, w pełni sprawny i duże kowadło
Najpierw piłka to metalu i pilniki, później młotek i gorące palenisko.
A na końcu dłutko do drewna, młoteczek, pilniczek, papierki scierne, olej, wosk, dremelowanie i ogólnie będzie


chyba bagnet do IŻa... A tak w ogóle, to żaden uczciwy kowal, nie używa piłki do metalu, ani pilniczków... To już obróbka skrawniem, a nie kowalstwo. Pamiętaj, że kiedyś pilniki były w powijakach, a zwykła piła to stosunkowo nowy wynalazek. Spróbuj uzyskać nóż samym kuciem, a nie wycinaniem... :D

Ja jeszcze a propos bułatu. Poczytałem trochę podanych informacji i doszedłem do takich wniosków:

Bułat - to gatunek stali. Nie wiadomo jak dokładnie powstawał, ale nie był na pewno skuwany z wielu warstw, jak damast lecz brany prosto z pieca i kuty w pożądany kształt. W pewnym sensie, Bułat był stalą niedoskonałą, czyli niejednorodną. Ale była to jednoczesnie zaleta. W procesie produkcji w bułacie powstawała dendryczna struktura krystaliczna, której zawdzięczał swoje właściwości. Ubocznym ale poszukiwanym efektem był "wodnisty" wzór na metalu.
Bułat był bardzo drogi, ale poszukiwany - jest rynek, znajdzie się towar. Zaczeto produkować "podróby" czyli damast skuwany. Zauważono, że przez skuwanie różnych gatunków stali, zyskuje się dość solidny (choć nie tak solidny jak bułat) materiał o "bułatowych" wzorach. Wadą damastu jest to, że powstawje w nim włóknista, a nie dendryczna struktura krystaliczna. Jest ona znacznie słabsza od bułatowej, ale prostsza do uzyskania i daje dość dobrą wytrzymałość w stosunku do stali normalnej.
Stopniowo damast, prostszy w produkcji i bedący wystarczająco mocny do zastosowań militarnych (broń biała), a przy tym elestyczny, wyparł znacznie trudniejszy w produkcji i choć bardzo mocny to jednak kruchy bułat. Technologia produkcji bułatu zanikła właściwie ok IX-Xw. n.e.
Metalurdzy i pasjonaci próbują od niedawna odtworzyć sekret produkcji bułatu. Wiadomo tylko, że był produkowany w skrajnie prymitywnych warunkach (dymarki).
Stal damasceńska zaś przeżywa swoje odrodzenie. Nowe bardzo dobre gatunki stali pozwalają stosunkowo prosto uzyskać kompozyty o jakich nie śniło się kowalom z Damaszku.
Czy coś pokręciłem? Jeśli tak to prosze o poprawkę.



Temat: WOBLERY, Wahadła, Wirówki-jak samemu wykonać przynęty
MOJE WOBLERKI – KROK PO KROKU – część 1 .

Witam , napiszę kilka słów o woblerku którego tu niejednokrotnie pokazywałem a i są tacy którzy mogli je osobiście testować . Część pierwsza będzie dotyczyła szlifowania korpusu . Mam nadzieję , że prezentacja ta przyda się niektórym kolegom którzy sami będą chcieli zrobić woblerka poprawnie pracującego , którego nie trzeba dodatkowo dociążać ołowiem . Sory , że posty nie będą miały po 5 zdjęć ale jakoś inaczej mi nie wyszło a opisy pod zdjęciami mieszczą za mało znaków .

Rozpocznijmy opis od tego , że materiał na woblerki możemy znaleźć jadąc na ryby . Nad wodami często rosną olchy oraz brzozy i takie właśnie kawałki drewna możemy wykorzystać do wyrobu własnych woblerków . Oczywiście nie zachęcam do obłamywania gałęzi bo powinniśmy dbać o nasze środowisko . Wystarczy , że rozejrzymy się wokół takich drzew a na pewno znajdziemy jakieś kawałki gałęzi które posłużą nam za materiał do tego celu . Ja właśnie w taki sposób niedawno zaopatrzyłem się w kilkanaście kawałków gałęzi olchowych znalezionych przy drodze polnej nad Wartą . Ktoś wykarczował kilka drzew a kawałki drobniejszych gałęzi leżą tam już od kilku ładnych miesięcy .
Pierwsze zdjęcie pokazuje ucięte 2 kawałeczki takiej gałęzi . Pierwsza obróbka jakiej poddaję owe kawałki polega na zeszlifowaniu naszego surowca na kształt prostopadłościanu tak jak na zdjęciu nr 2 . Pomoże nam to w naniesieniu linii symetrycznie dzielącej nasz klocek na dwie powiedzmy równe połowy i późniejszą obróbkę.

Na kolejnym zdjęciu (nr 3 ) widzimy klocki podzielone widoczną linią na dwie części po pełnym obwodzie czyli dookoła klocka . Zróbmy to w taki sposób aby linia była cienka ale dobrze widoczna , linia ta będzie w znacznym stopniu ułatwiała nam dalszą pracę .
Kolejną czynnością którą wykonuję to nacięcie miejsca na ster ( zdjęcie nr 4 ) . Wprawdzie wielu kolegów takie nacięcie wykonuje na końcu ale ja robię odwrotnie dlatego , że po pierwsze oczka wykonuję ze skręconego drutu i wklejam je w wywiercone otwory a po drugie to właśnie to nacięcie jest nam również bardzo pomocne w uzyskaniu symetrycznych szlifowań bez konieczności nanoszenia dodatkowych wymiarów .
Ja nacięcie wykonuję na elektrycznej pilarce włosowej w której piłkę dorobiłem ze zwykłego brzeszczotu do metalu . Oczywiście trzeba uwzględnić , że nie wszyscy mają taką pilarkę , dlatego nacięcie możemy wykonać piłką do metalu . Rozpoczynamy je od krawędzi zewnętrznej ( narożnika ) naszego prostopadłościanu która jest pozioma do osi pionowej od czoła naszego prostopadłościanu .



Temat: pleksa
Witam
Ponieważ w okresie studiów miałem taki przedmiot jak: Tworzywa sztuczne i ich obróbka ( w tym laborka) a także przez dwa lata pracowałem w firmie reklamowej zajmującej się głównie produkcją elementów z tworzyw sztucznych więc nie zgadzam się z kol. "hugwa" co do problemów z polimetakrylanem. Polimetakrylan bardzo szybko i czysto się klei chloroformem (można go dostać np.w aptece gdzie sporządzają leki). Spoina jest idealnie przeźroczysta ! i bardzo mocna !. Czas schnięcia takiej spoiny ( czyli odparowania chloroformu) to dosłownie kilka sekund. Ponieważ chloroform całkowicie odparowywuje więc jest to najczystsza spoina. Miejsca klejenia nie trzeba już niczym przemywać.Chloroform nie brudzi rąk, po wylalaniu na dłoń odparowuje, proszę sobie wylać na dłoń klej na bazie cyjanoakrylu, życzę sukcesów w zmywaniu Co do piłowania, szlifowania, gwintowania i wiercenia też nie widzę jakichkolwiek problemów. Oczywiście jeśli ktoś wierci tworzywa sztuczne wiertłem o kącie przystawienia i pochylenia takim jak do metalu to nic dziwnego, że będzie miał problemy Odsyłam do poradnika SNW autor - Pan B. Ciekanowski str. 145 tabela VII -4 Dobór geometrii ostrza wiertła w zależności od rodzaju materiału obrabianego. Pozwolę się także niezgodzić z kol. Dariuszem Wendke - moim zdaniem koryta kablowe są wykonywane z PCV a nie z polistyrenu - odsyłam do lteratury autor. Pan Marcin Borowski (WSiP) Materiałoznawstwo dla Elektryków i Elektroników rozdział 2.1 str. 22. Dla 100 % pewności sprawdzę jdnak ( namacalnie) w poniedziałek czy koryta są z PCV czy polistyrenu. Wszystkich zainteresowwanych powyższą tematyką odsyłam do literatury:
1000 słów o tworzywach sztucznych (MON)- autor Pan.Stefan Chudzyński, Materiałoznawstwo (PWN) - autor Pan Antoni Woźniacki, Katakog Koszalińskiej Fabryki Narzędzi - "VIS"
P.S 1 Małe ilości tworzyw sztucznych, typu płyta. rura, najlepiej kupić w firmach reklamowych, nieraz traktują one małe kawałki jako odpadki a dla naszych prac modelarskich mogą być w zupełności wystarczające.
P.S 2 Moim zdaniem najtrudniejsze w obróbce są : brązooteflony i poliamidy. Ponieważ mieszkam w Tarnowie a tu w Zakładach Azotowych wytwarza sie b.dużo różnych tworzyw sztucznych, więc temat tworzyw nie jest mi obcy.



Temat: Materiały edukacyjne
Wczoraj przegladając net, przez przypadek natknąłem sie na serwis naukowy Inżynieria, mają tam różne ciekawe

rzeczy, jeszcze całego nie przeglądałem ale podaję adresik gdyby ktoś był zainteresowany:

Link: Serwis Naukowy Inżynieria

na dole strony mają podane słowa które ukazują zawartość:

spawanie, spawać, spawalność, welding, spawex, spoina, swc, gta, mma, fcav, saw, esw, elektroda, mig, mag,

tig, spawanie ręczne, spawanie elektryczne, spawanie elektrodą, obróbka, rysynek techniczny, rysunek okrętowy,

Metody spawania, SAW - Spawanie , łukiem krytym, ESW - Spawanie elektrożużlowe, FCAV - Spawanie drutami

rdzeniowymi, Spawanie gazowe, MIG/MAG, Spawanie plazmowe, Spawanie elektrogazowe, Spawanie el. otuloną - MMA,

Spawalność, Reduktor, Palnik i obsługa, Gazy spawalnicze, Przygotowanie brzegów, Budowa złącza, Proces

krzepnięcia metalu w spoinie, Zapobieganie powstawaniu naprężeń, Wpływ skurczu na spawane materiały,

Klasyfikacja odkształceń u naprężeń, Naprężenia własne i metody, kalkulator profili hutniczych, łożyska,

Wprowadzenie, Tolerancje i pasowanie, Chropowatość powierzchni, Połączenia części maszyn, Obliczanie połączeń,

Połączenia nitowe, Połączenia wpustowe, Połączenia wypustowe, Tarcie i smarowanie, Łożyska toczne, Łożyska

baryłkowe poprzeczne, Łożyska baryłkowe wzdłużne, Łożyska igiełkowe, Łuożyska kulkowe skośne, Łożyska kulkowe

wahliwe, Łożyska kulkowe wzdłużne, Łożyska kulkowe zwykłe, Łożyska stożkowe, Łożyska walcowe poprzeczne

jednorzędowe, Łożyska walcowe wielorzędowe, Spręużyny, Sprzęgła, Rurociągi i przewody, Wytrzymałość

zmęczeniowa, Przekładnie, Typy i rodzaje zębów, Linia przyporu i kąt przyporu, Korekcja zazębienia, Rodzaje

przekładni, lasery, laser, spawanie laserem, spawanie laserowe, cięcie laserem, cięcie laserowe, rodzaje

laserów, podział laserów, typy laserów

może komuś się przyda coś z tamtąd.

Pozdro



Temat: Naukowcy silniej skręcają i rozciągają nić pajęczą
Niemieccy naukowcy dodali niewielkie ilości metalu do nici pajęczej, aby ją jeszcze bardziej wzmocnić i uelastycznić. Technika ta może przyczynić się do opracowania super mocnych tkanin, nici chirurgicznych oraz sztucznych tkanek takich jak kości czy ścięgna - twierdzą naukowcy. Mocne i lekkie materiały mogą również znaleźć zastosowanie w tak różnorodnych dziedzinach jak budownictwo, technologia lotnicza czy kosmiczna.

Nić pajęcza jest znana z tego, że jest mocniejsza i lżejsza od stali. W ramach ostatnich badań, których wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie Science, naukowcy wykorzystali sztuczkę natury w celu dalszego udoskonalenia właściwości tego i tak już niezwykłego materiału.

Wiele owadów i innych stworzeń zawiera niewielkie ilości metali takich jak cynk, mangan, wapń czy miedź w swoich szczękach, szczypcach i żądłach, aby były sztywniejsze i twardsze. Naukowcy wykorzystali technikę o nazwie ALD (osadzanie warstw atomowych), aby wprowadzić cynk, tytan i aluminium do nici pajęczej.

Zwykle ALD pozostawia po prostu warstwę tlenków metalu na powierzchni włókna poddanego obróbce, ale taka obróbka nici pajęczej ma niewielki wpływ na jej wytrzymałość. Jednak dzięki niewielkiej adaptacji techniki naukowcy byli w stanie sprawić, że jony metalu przeniknęły do nici pajęczej i stały się jej częścią.

Nić pajęcza poddana takiej obróbce staje się zarówno mocniejsza, jak i elastyczniejsza w porównaniu do zwykłej nici. Zdaniem naukowców, takie właściwości sprawiają, że potrzeba 10 razy więcej energii, aby przerwać nić poddaną obróbce w porównaniu do nici naturalnej, która nie została poddana obróbce.

"Nasza praca zapowiada olbrzymi potencjał w zakresie praktycznych zastosowań, ponieważ wiele innych biomateriałów można wzmocnić i uelastycznić za pomocą naszej metody" - wyjaśnił dr Mato Knez z Instytutu Fizyki Mikrostrukturalnej im. Maxa Plancka w Niemczech.

Istnieje jednak pewien haczyk: technika sprawdza się wyłączne w przypadku materiałów zbudowanych głównie z białek. Mimo to dr Knez wraz z zespołem obrócił już tę właściwość na swoją korzyść. Udało im się wykorzystać omawianą technikę do wzmocnienia nici z kolagenu, białka chroniącego nasze kości przed złamaniem, a skórę - przed rozdarciem.

Dokładny mechanizm przenikania metalu do nici i wzmacniania jej pozostaje nieznany. Jednakże naukowcy mają pewne pomysły. "Przypuszczamy, że atomy metalu wiążą poszczególne molekuły białka" - mówi dr Knez.

Zwykle to atomy wodoru tworzą wiązania między molekułami, które tworzą nić pajęczą. Wiązania wodorowe prawdopodobnie osłabiają się lub pękają w czasie procesu ALD, ustępując miejsca atomom metalu, które tworzą silniejsze wiązania.

Dr Knez podkreśla, że w najbliższej przyszłości nie ma szans na wykorzystanie wzmocnionej metalem nici pajęczej w zastosowaniach przemysłowych, gdyż pająki nie są łatwe w utrzymaniu, a ilość wytwarzanej przez nie nici jest stosunkowo niewielka. Mimo to jest optymistą i wierzy, że nowa technika doprowadzi do opracowania nowych materiałów.

Jak podsumowuje: "Jesteśmy przekonani, że wykorzystując nasz proces będziemy również w stanie poprawić właściwości materiałów syntetycznych, które imitują naturalne."

Źródło: CORDIS

Więcej informacji: Science: http://www.sciencemag.org Towarzystwo im. Maxa Plancka: http://www.mpg.de

Źródło danych: Towarzystwo im. Maxa Plancka; Science
Referencje dokumentu: Lee, S-M et al. (2009) Greatly increased toughness of infiltrated spider silk. Science 324: 488-192. DOI: 10.1126/science.1168162.




Temat: Sly czy Dye ??

[/b] jakbys poczytal forum wiedzialbys dlaczego ZADNEGO (oprocz Deadlywinda) carbonowego frontu nie mozna czyscic polerkami. Wykazales sie niewiedza i poganstwem :)
[/b]
Wracajac do strony technicznej. SLY/Stiffi/Deadlywind/Invert/Deathstix - sa to lufy z wlokien weglowych. Ich wewnetrzna oraz zewnetrzna powloka rozni sie od standardowych lufek alu, takze nie powinienes porownywac ich na oko (bo tak chyba mozna nazwac twoje badanie strony "technicznej"), bo zawsze beda wygladaly inaczej. Kazdy ma inny gust i komus moze sie nie spodobac jakosc wykonania Porshe, ale to nie znaczy ze produkt jest wykonany tragicznie. Zreszta jak mozna cos oceniac nie znajac sie na tym?

[/b]
Zastanawia mnie jak badales backi - to ze ma cos kolor alu nie znaczy, ze nie jest anodowane.
Ja kupowalem swoj komplet pewnie dawniej, anizeli grales 1szy raz w paintballa. Ogladajac swoja lufke moge stwierdzic, ze jest wykonana bdb. Moze rzeczywiscie twoja jest innej jakosci, ale nie mozna z gory przekreslac calej marki lub produktu.

Co do gwintu - do jakiego markera posiadasz backi? Moze tu lezy problem? :shock:

Widze, ze mamy prawdziwego znawce wykonania luf :) Szkoda tylko, ze staz krotszy niz rok...


Tu kolega popisal sie ale od poczatku :-)

Jesli cos ma kolor alu , wyglada jak alu , to jest alu - to chyba oczywiste :D - JEsli sie mysle to poprosze kolege o pokazanie mi bledu w moim rozumowaniu i napisanie jakaz to obrobka galwaniczna wchodzi w rachube w tym wypadku ;-)

Jesli zas mialby kolega choc mgliste pojecie o produkcji seryjnej na maszynach cnc wiedzialby iz jesli jedna sztuka jest zrobiona tak a nie inaczej to wszystkie inne musza byc zrobione tak samo - tym bardziej ze mowimy o aluminium :-)

Jest anodowanie bezbarwne ale nadaje ono " mleczny color " aluminium - robi je matowym - to tak jakby tez kolega nie wiedzial

Moze mi kolega powiedziec co ma czas termin kupowania lufy , do mojego czasu grania w ta gre a obie te rzeczy razem do jakosci wykonania w/w lufy ? :D

Zapytam kolege na jakiej podstawie twierdzi ze jego lufa wykonana jest dobrze ?

Moze pracuje w obrobce metalu , moze skonczyl studia lub choc zawodowke z tym zwiazana ze twierdzi iz jego lufa jest OK ? Jestem ciekawy tego bardzo . . . ( choc wydaje mi sie ze " na oko " lekko traci dyletanctwem ;-)

Moze choc sprawdzil chropowatosc lub gatunek aluminium z ktorego jest zrobiona , lub tez porownal skoki noza ktory obrabial czesc zewnetrzna i wytaczadla ktore obrabialo czesc wewnetrzna z najprostrzymi wzorami obrobki skrawaniem by moc powiedziec - to jest dobre ?

Co do backow - mam kazdego po jednym z kazdym gwintem ktory firma wypuscila na rynek - wszytsko jest to samo badziewie

Zapytam teraz kolege co ma staz gry w paintball do sprawdzenia jak wykonana jest lufa ?

Pewnie ten Chinczyk ktory stal przy tokarce tez wedlug kolegi musi znac sie na paintballu bo inaczej nie zrobi zadnej lufy :-)))

Tak na zakonczenie odpowiem stara ludowa madroscia - to co dla jednego jest sufitem dla innego jest podloga :-)



Temat: Narzędzia do pracy
Hmmm, może to dziwne, ale postanowiłem napisać kilka słów o narzędziach używanych przy robieniu noży. Może komuś podsunie to jakieś rozwiązanie, tudzież pomoże rozwiązać problem zakupu. W końcu nie każdy musi się znać i wiedzieć, co warto kupić.

Narzędzia ręczne

Imadło. Osobiście używam imadeł maszynowych, czyli takich płaskich. Mam duży i mniejszy, a ich konstrukcja pozwala na bezproblemowe zamocowanie materiału. Szczęki o rozstawach 10 i 5 cm pozwalają mocować nawet duże elementy w nietypowy sposób.

Piłka do metalu. Może być najprostsza, czyli taka co ma ząbki z dwóch stron. Bardzo tania (około 1zł) i bardzo poręczna. Chociaż lepsza od niej jest piłka strunowa z posypką wolframową, która tnie metal, glazurę, szkło, ceramikę i drewno. Najtańsza to koszt około 10 zł. Do tego dobry uchwyt, gdyż komfort pracy musimy mieć, a o ręce trzeba dbać.

Piłka do drewna. Zgrubne wycięcie okładzin piłą zwaną "lisim ogonem". Prosta, tania i poręczna w pracy.

Pilniki. Tutaj przyda się szeroka gama pilników zarówno do metalu jak i do drewna. Pilniki do metalu tylko ne firmy TOPEX i temu podobne. Są tanie (9,90 za zestaw 5 pilników), ale nie potrafią one ugryźć stali. Są po prostu beznadziejne. Dobry pilnik to koszt od 20 zł wzwyż i mamy przynajmniej pewność, iż obróbka takim pilnikiem zaowocuje dobrym rezultatem. Ja używam trzech pilników płaskich o szerokosciach - 3 cm, 2 cm i 1 cm. Do tego dwa pilniki okrągłe 1,5 i 1 cm. Poza nimi komplet dość sporych iglaków (sprzedawane w kompletach), które pozwalają na dokładne piłowanie. Poza nimi posiadam iglaki precyzyjne - jubilerskie diamentowe. Nie były tanie, ale dzięki nim wykonanie nacięć na grzbiecie noża nie stanowi problemu.
Pilniki do drewna (zdzieraki) doskonale się sprawdzają przy nadawaniu okładzinom wstępnego wyglądu. Używam dwóch - 2 cm i 1 cm.

Ściski. Czasami trzeba coś przytrzymać mocno. Tutaj przydadzą się ściski o różnych wielkosciach szczęk. Nimi można przytrzymać okładziny przy piłowaniu, one doskonale trzymają przy klejeniy okładzin. Używam ścisków o rozstawie 4 cm. Poza nimi, klasyczne ściski na gwint. Nimi mogę przymocować imadło do blatu stołu, a poza tym, ich siła pozwala na doskonałe ściśniecie klejonego materiału. Koszt ścisków w zależności od firmy, ale dobre można kupić już za 3 zł.

Kowadełko i młotek. Małe, kilogramowe kowadełko pozwala na klepanie elementów z zapewnieniem solidnego podkładu. Do tego dwa młotki - 250 gram i 100 gram.

Korek. Kawałki twardego korka pozwalają na mocowanie metalu i drewna w imadle, bez ryzyka uszkodzenia obrabianego przedmiotu. Zamiast nich można stosować również kawałki płyty PCV.

Papiery ścierne. Używam gradacji od 40 do 800. Im mniejszy numer, tym ziarno jest większe. Szlifowanie metalu, drewna grubszymi, a wygładzanie i polerowanie bardzo delikatnymi. Do tego płótno ścierne, gdyż cięte na paski pozwala na ładne nadawanie obłości rękojeści.

Guma polerska. Guma z opiłkami metalu. Ciężka do dostania, ale bardzo dobra przy polerowaniu metalu. Pięknie wyrównuje powierzchnię.

Pasta polerska i filc. Tymi środkami doprowadzam ostrze do lśnienia. Pasta z Castoramy za 10 zł, filc z wkładek do butów. Pasta ma dwie gradacje, więc najpierw polerowanie niebieską (grubsza), a potem brązową (delikatna).

Klocek polerski - kawałek gładkiego drewna. Pozwala na ostateczne podpolerowanie metalu.

Skóra z rekina. Mój kawałek przywieziony z Afryki wygląda już żałośnie, a w Polsce raczej nie dostanę. Przyklejony do drewnianego klocka, cudownie pozwala zakończyć żmudny proces polerowania.

Stalowa linijka. Ma podziałkę milimetrową, a na początku 0,5mm. Trwała i wytrzymała, podziałki nie da się uszkodzić, a poza tym, jej giętkosć pozwala mierzyć krzywizny. Cena około 3 zł.

Suwmiarka - sprawdzanie grubości, wyznaczanie odległości z największą precyzją. Najtańsze już od 15 zł.

To chyba wszystkie ręczne narzędzia, jakich używam. Poza nimi są jeszcze jakieś kleszcze, śrubokręty itp. ale przecież nie będę takich pierdół opisywał.



Temat: Nadprzewodnictwo w temperaturze pokojowej
Witam,


| Hm. Coś więc jest z tym podejrzanego - ale dobrze,...|


Ja tez powiedzialbym takie angielskie - well... . Z jednej strony - to
troche podejrzane, ale z drugiej coraz wiecej jest ukladow, w ktorych
nadprzewodnictwo wystepuje jedynie dla pewnej okreslonej liczby nosnikow
ladunku.
Dam przyklad z nadprzewodnictwa wysokotemperaturowego. Najbardziej popularny
zwiazek o temperaturze przejscia powyzej 90 K ma stechiometrie
YBa_2Cu_3O_6+x. I problem jest wlasnie w tym iksie. Wraz ze wzrostem x, do
okolo x=0.5 zwiazek jest antyferromagnetycznym izolatorem, potem szklem
spinowym a potem metalem. Powyzej x=0.5 metal staje sie nadprzewodzacy i
jego temperatura przejscia rosnie do maksimum, po czym znowu zaczyna spadac.
Maksimum jest dla okolo x=0.9. Przez caly czas mamy do czynienia z tym samym
zwiazkiem, ktorego struktura zmienia sie od tetragonalnej do ortorombowej,
przy czym zmiany parametrow sieciowych sa niewielkie. Inny zwiazek o
stechiometrii La_2CuO4 jest antyferromagnetykiem, ale dla skladu
La_2CuO_4.04 jest juz nadprzewodnikiem z temperatura przejscia ponizej 30K.
Widac wiec, ze sposob otrzymywania materialu i jego obrobka termiczna maja
znaczny wplyw na jego wlasnosci - i to nie tylko nadprzewodzace. Dwaj rozni
ludzie badajac ten sam material, ktorego sklad rozni sie o 1% zawartosci
tlenu moga uzyskac diametralnie odmienne wyniki. Dlatego lepiej, ze
opublikowano prace Zagrzebian, niz gdyby skazano ja na oficjalny niebyt.


A tu mam pytanie: Powiedzmy, że ziarna materiału są nadprzewodzące


Tu jest cale stado problemow. Rzeczywiscie granice ziaren nadprzewodnika sa
zupelnie innym materialem niz same ziarna. Do tego moga dojsc jeszcze
problemy z anizotropia wlasnosci samych ziaren. Nie mowiac juz o tym, ze im
wiecej roznych atomow wchodzi w sklad komorki elementarnej zwiazku
nadprzewodzacego, tym wiecej moze byc mozliwosci, ze dany typ atomow
znajdzie sie na powierzchni ziarna i tym wieksze mozliwosci roznych ich
wlasnosci. Jest tu cala masa problemow, rozwiazywana przez technologow,
ktorzy potrafia odpowiednio "wyhodowac" ziarna w czasie przerobki
mechanicznej.
Z fizycznego punktu widzenia jest jeden pocieszajacy fakt. Para elektronow,
bioraca udzial w nadprzewodnictwie, jako obiekt kwantowomechaniczny ma
skonczone rozmiary. Wobec tego na granicy nadprzewodnik-metal parametr
porzadku opisujacy pary nie urywa sie gwaltownie, ale wnika nieco do wnetrza
normalnego metalu. Czyli przy powierzchni metalu normalnego (w jego wnetrzu)
tez mamy do czynienia z istnieniem skonczonej liczby par nadprzewodzacych. W
zwiazaku z tym odpowiednio cienka warstwa metalu normalnego nie stanowi
oporu dla przeplywajacego pradu.
Istnieje tez drugi efekt zwiazany ze specyficznym odbiciem sie "normalnych"
tzn. niesparowanych elektronow na granicy nadprzewodnik-metal (tzw. odbicie
Andrejewa). Elektron dolatujacy pod jakims katem do takiej granicy odbija
sie od niej jako dziura w tym samym praktycznie kierunku, z ktorego
przylecial. W efekcie tego,  po czesci nadprzewodzacej takiego zlacza,
powstaje poruszajaca sie para elektronowa, bioraca udzial w
nadprzewodnictwie.
Oba powyzsze efekty powoduja,  ze opor zlacz miedzy ziarnami nadprzewodnika
w drucie nadprzewodzacym ma znikomy wplyw na prad transportowy. Niestety
rzecz sie ma troche gorzej w polu magnetycznym, ale to juz inna sprawa.
Pozdrawiam

Andrzej





Temat: Xeramic - wyniki testów po przejechaniu około 2000 km.
Ja wypowiem się tak.
Xeramica stosowałem do czyszczenia wtrysków i jestem zadowolony, jest różnica.
Odnośnie Xeramica do skrzyni i silnika to czytałem wiele opinii na ten temat, jest to marka znana w świecie i jakieś testy były przeprowadzane, to co ludzie piszą nie zawsze jest zgodne z prawdą.
Natomiast moge się wypowiedzieć jako metalurg odnośnie Motor life

Były robione testy i cała praca naukowa odnośnie uszlachetniaczy do metalu na Politechnice Częstochowskiej z tego co pamiętam i chyba ta praca jest w sieci - looknijcie na googlu

Dodatki do metalu zmniejszające tarcie są dzielone na fizyczne i chemiczne.
Motor Life jest dodatkiem chemicznym, który na poziomie molekularnym reaguje powierzchniowo z metalem, po przeprowadzonych pracach i doświadczeniu w rajdach m.in. Hołowczyca i innych wynikło, iż zdecydowanie zmniejsza tarcie (nawet suche), zmniejszając zużycie paliwa, zwiększając moc auta i ogólnie podwyższając własności wytrzymałościowo powierzchniowe przy zachowaniu ciągliwego rdzenia materiału (więc nic nię pęknie - coś jak obróbka cieplna np. łożysk).

W odróżnieniu od dodatków teflonowych, które swego czasu były bardzo reklamowane nie miesza się on z olejem - olej jest tylko nośnikiem preparatu.

Dodatki teflonowe osadzają się na tulejach i cylindrach mzatykając pikropęknięcia i pory redukując tarcie ale tylko w teorii ponieważ uszczelnią nam silnik i zwiękzy się kompresja jesdnak zawsze zachodzi jakieś minimalne tarcie i skrawanie materiału + nagar i tu się pojawia problem poniważ wykazano, że ponieważ ma od dużą lepkość i przywiera do gładzi cylindra to do niego przylepiają się opiłki metalu + cały inny syf w silniku i poruszający się tłok powoduje ewidentne ścieranie tulei i działa to na zasadzie pasty ściernej

Xeramica nie uzywałem do silnika i nie znam nikogo osobiście takiego dlatego się nie wyowiadam na ten temat ntomiast kiedyś oglądałem próby Motor Life i tak:

Koleś miał wałeczki metalowe (takie jak łożyska wałkowe), które się obracały, było to zamocowane na dźwigni z kluczem dynamometrycznym, którym gościu dosiskał to do powierzchni w ośrodku smarującym (olej). można było oglądać wskazania klucza by zobaczyć z jaką siła gość dociska te wałki.
I sprawa wyglądała tak:
Po około 30 sec juz było widoczne zużycie (wgłębienia + pitting) potem wziął inny wałeczek i go zamocował a do tego oleju wlał kilka kropli Motor Life i dusił po wieszaniu się kluczu tak, że wyszedł ponad skalę i prawie zagotowaniu oleju wałeczek był cały - Ludzie w szoku węszą jakąś ścieme. Pomimo, że wszystkie wałeczki w jednym pudle.
No to przyszedł facet z "widowni" wyybrał wałeczek a prowadzący powiedział, że teraz będzie trudniej, zlał chłodziwo i zamiast niego wlał wode i kilka kropli Motor Life. Po kolejnym wieszaniu się na kluczu i wyparowaniu wody i prawie spaleniu tego wałeczka praktycznie nie było widać uszkodzeń.
Facet jeszcze mówił, że w rajdach zdarza się, że chłopaki z pękniętą miską olejową i bez oleju dojeżdzali do PITSTOPów i nić się nie działo

To tyle z mojej strony jeżeli już coś kupować to ten Motor Life i mam zamiar go kupić.
Co do stosowania to silnik, przekładnie wszelkiego typu - hydrauliczne też, zaciski hamulcowe pompu wspomagania i klimatyzacji, układ chłodzenia i nawet można do paliwa dodać by pompe paliwa stuningować



Temat: 154CM vs 440C
Jako nowy witam wszystkich forumowiczów i pozdrawiam w nowym roku 2004.
AdamD- zadałeś pytanie które także mnie kiedyś ciekawiło.
Stal 154 contra 440C.
O stali 440C krązy wiele opinii. Są takie, Adam jak twoja(i moja także), są zupełnie inne. Rozdźwięk jest znaczny. Czego się dowiedziałem:
są trzy główne odmiany stali 440, według kryteriów amerykańskich. Jest stal 440A, 440B i 440C.
Stale te mają identyczny skład chemiczny. Z jednym wyjątkiem- zawartości węgla.
Stal 440A- zawiera 0,65-0,75% C. Zaletą tej stali jest duża odporność na korozję, niestety trzymanie ostrza jest średnie. Wynika to zazwyczaj ze zbyt małej zawartości węgla. Ogólnie, można przyjąć, że dobre robocze ostrze da sie zrobić ze stali zawierającej już ok. 0,75% C, ale normy podawane przemysłowo dla tych stali są często zawyżane. W praktyce rzadko kiedy występuje ostrze ze stali 440A zawierajacej węgiel w górnych granicach normy. Z tej stali wykonuje się zazwyczaj ostrza noży do nurkowania, gdzie większą rolę odgrywa odporność tej stali na sól zawartą w wodzie morskiej niż jej mechaniczne właściwości, odporność na naprężenia boczne i ścieralność.

Stal 440B- zawiera 0,75-0,95% C. To solidna stal z której daje się zrobić naprawde dobrą klingę. Odpornosć na ścieranie, na uderzenia i naprężenia poprzeczne jest tutaj większa niż w poprzedniej odmianie. Jako rekomendacje tej stali mogę przytoczyć fakt, iż słynne noże Boba Randalla są wykonywane w wersji nierdzewnej z tej stali(w wersji wysokowęglowej- ze stali O-1). Są hartowane w dosyc niskich przedziałach 52-54HRC. Podobno nikt nie narzeka na klingi Mr. Randalla..

Stal 440C- zawiera 0,95- 1,2%C. To nasza bohaterka. Chętnie stosowana przez mistrzów stali, nawet w dobie takich materiałów na klingi jak 154CM, ATS34 czy S30V. Dlaczego? Jest bardzo odporna na korozję, ale czy jest to jej główna zaletą? Otóż...nie. Ona bardzo dobrze trzyma ostrze, nawet w konfrontacji z nowoczesnymi stalami wysokostopowymi. Ponadto: łatwiej ją pozyskać, jest prostsza w obróbce cieplnej a profesjonalne hartowanie przynosi efekt nie ustępujący stalom takim jak ATS34 czy jej amerykańskiej kopii- 154CM. A jest od nich tańsza. Jej cena waha sie w zależności od producenta, zawartości węgla(im wiecej, tym droższa) i czystości(czy jest wolna od związków siarki- im mniej, tym droższa).
Skąd więc tyle sprzecznych opinii o tej stali? Powód jest prosty. Prosty chwyt marketingowy. Stal 440C jest dobrą stalą, ale nie jest stalą tanią. Dlatego też spece od reklamy polecają umieszczać informację, że ostrze noża jest wykonane ze stali 440. Przeciętny użytkownik zadowala się taką informacją, bo mało kto tak naprawdę zna sie na właściwosciach poszczególnych rodzajów tej stali. Kupuje nóz, myśląc że jest z dobrego materiału, a jest to zazwyczaj stal 440A. Czyli taka sobie. Jednak dobre firmy, np. Benchmade zawsze umieszczają informację, z jakiego materiału wykonano ostrze. I taki nożyk nie jest już tani. Należy także pamiętać o różnicach w nazewnictwie stali w Europie i USA. Czyli podobna nazwa, a zupełnie inny materiał na ostrze. Osobiście wolę określenia amerykańskie- nie maja tylu liter i cyfr w nazwie, są zwyczjnie prostsze.

Jeszcze jeden fakt: stal 440C różni się także między sobą zawartością węgla, czystością i ceną. Zależy od jakiego dostawcy pochodzi, na co ma miec przeznaczenie. Czyli jeszcze raz: max. węgla- min. siarki. Walcowanie tej stali, kucie- poprawia jej parametry mechaniczne, pasmowość, rozmieszczenie struktury kryształów. Potem dochodzi jeszcze obróbka cieplna, czyli hartowanie. Efekt końcowy jest zaskakujacy. I może być cholernie kosztowny- nie zdziwmy się! Płacimy za wiele zabiegów, a praca ludzka jest droga.

Stal 154CM- ta którą interesuje się Adam, jest stalą proszkową. Pzwala to precyzyjnie rozmieszczac strukturę krystaliczną metalu. Jednak proces jej pozyskania i obróbki jest kosztowny. Dodatkowo, jesli jest to stal dobrze oczyszczona, z dobrej huty- jest bardzo droga. Jej własciwości mechaniczne przewyższają standardowo pozyskiwaną i obrabianą 440C. Po prostu-440C by dorównać 154CM wymaga dodatkowych i kosztownych zabiegów, chciaż łatwiej ja pozyskać niz stal 154CM.

Hartowanie stanowi duszę ostrza. O tym jak się ostrze bedzie spisywać wcale nie decyduje twardość klingi wyrażona w wysokość skali Rockwella. Nie do końca. Mówiąc krótko: nóż hartowany w przedziale np. 55-57HRC z gorszej stali może się okazać lepszy, niż nóż wykonany z lepszej gatunkowo stali i w większej twardości.

Miałem do czynienia z nożem wykonanym ze stali 440C przez dobrego knifemakera. Adam, powiem tak: nie spotkałem jeszcze tak dobrego ostrza fabrycznego ze stali Ats34 czy 154cm. Miałem do czynienia ze stalami firmy Benchmade, Spyderco, MoD. Może się to niektórym wydać obrazoburcze ale jest prawdą.

Wojtek22
Stal AUS-8(znana także jako AUS 8A) jest japońskim odpowiednikiem stali 440B i to w jej zaniżonych wartościach, nie stali 440C.

Tym którzy przebrneli przez ten długi i może zbyt oczywisty dla niektórych post dziekuję i pozdrawiam.



Temat: Nóż
Podany link to noże Fallknivena--pierwsza liga.Szczególnie seria "tree kronor" ze stali proszkowej(laminat).Wybierając nóż patrz także na materiały i mimo wszystko renomę firmy.Stal stali nierówna i te same stale mogą się znacznie różnić obróbką.Staraj się nie kupować niczego ze stali poniżej 440. Poniżej pomocna tabelka:
55 - stal rdzewna, tzw sprężynowa, wytrzymała mechanicznie (sprężysta), łatwa w ostrzeniu, twardość do 55 Rc.
420 - stal nierdzewna, różne procesy hartowania, rózne oznaczenia (420A, 420HC, 420J, 420J2), Sub Zero - dodatkowy proces obróbki klingi, który powoduje ułożenie struktury krystalicznej metalu podczas kąpieli w ciekłym azocie, dzięki czemu struktura ostrza jest jednorodna i bez naprężeń.
AUS-6 - nierdzewna, japońska stal o parametrach zbliżonych do 420. Różne procesy hartowania. Lepsza jej wersja to AUS6A.
440 - stal nierdzewna, dużo lepsza niż 420. Różne procesy hartowania. 440A - szczególnie wysoko odporna na korozję (zawartość węgla 0,65-0,75%). 440B - wyższa odporność na tępienie i zamanie (zawartość węgla 0,75-0,95%). 440C - bardzo wysokoa odporność na korozję przy jednoczesnych wysokich parametrach mechanicznych (zawartość węgla 0,95-1,2%)
AUS-8 lub AUS-8A - nierdzewna, japońska stal o parametrach zbliżonych do 440C. Różne procesy hartowania.
GIN-1 - nierdzewna, japońska stal o parametrach zbliżonych do 440C. (G-1)
ATS-55 - nierdzewna, japońska stal o parametrach trochę lepszych od 440C i AUS-8.
VG-10 - stal "prawie nierdzewna", większa wytrzymałość mechaniczna i odporność na stępienie niż stale nierdzewne.
ATS-34 - stal "prawie nierdzewna", japońska, bardzo dobra wytrzymałość mechaniczna i odporność na stępienie większa niż u innych stali nierdzewnych.
AUS-118 - nierdzewna, pozostałe parametry zbliżone do ATS-34
154CM - stal o zbliżonych parametrach do ATS-34, wytrzymała i odporna na stępienie, bardziej odporna na korozję niż ATS-34. Droga.
BG-42 - stal nierdzewna, pozostałe parametry zbliżone do 154CM. Droga.
S30V - stal nierdzewna o bardzo wysokich parametrach zbliżonych do stali BG-42. Droga.
440V - stal nierdzewna, parametry zbliżone do BG-42. Droga.
M2 - stal rdzewna, bardzo twarda, wysoka wytrzymałość na uderzenia. Bardzo droga.
A2 - stal rdzewna o parametrach zbliżonych do M2. Bardzo droga.
D2 - stal "prawie nierdzewna", pozostałę parametry zbliżone do M2. Bardzo droga.
Talonite - stop nierdzewny. Bardzo, bardzo drogi.
Stellite - stop nierdzewny. Bardzo, bardzo drogi.
Stal Damasceńska - stal uzyskiwana poprzez ręczne skuwanie różnych gatunków stali. Bardzo, bardzo droga.
13C26 Czysta stal wyprodukowana przez Sandvic. Jest to nierdzewna stal chromowa podobna do 12C27. Parametry pomiędzy AUS-6 a AUS-8. Cechuje się dużą twardością, dobrą odpornością na korozję i bardzo dobrą odpornością na warunki atmosferyczne. Dobrze trzyma ostrze. Stosowana jest między innymi do produkcji skalpeli chirurgicznych jak i do spozywczych noży przemysłowych.



Temat: Slayer, Trivium, Amon Amarth, Mastodon, Berlin, 19.11.2008
Trzecia odsłona trasy-minifestiwalu "Unholly Alliance" pomimo bardzo atrakcyjnego składu biorących w niej udział zespołów, nie wywołała nadmiernej ekstazy podczas swojego przystanku w Berlinie. Być może część winy za brak ekscytacji ciężkimi brzmieniami ponoszą niemieccy piłkarze, którzy tego wieczoru umówili się na mecz z Anglikami i dostali od nich lanie.

Nie byłem chyba jedynym, który zdziwił się, kiedy jako pierwszy na scenie pojawił się Mastodon. Większość publiczności, która nerwowo popalała papierosy przed wejściem czym prędzej je zgasiła i popędziła posłuchać Amerykanów. Jak się później okazało - bardzo słusznie. Wyglądało bowiem na to, że Mastodon nie dopasował repertuaru do roli jaka mu przypadła w zestawie kapel i pędził ile sił w rękach, żeby zagrać wszystko to, co zaplanował. Brzmiał trochę gorzej niż możn było przypuszczać. Ewidentnie nie był nagłośniony tak, jak na to zasługuje. Ostatecznie jego członkowie wyrobili się. Odegrali cały set, dobiegli szczęśliwie do mety i po ok. 40 minutach zeszli ze sceny. Było to chyba jedyne rozczarowanie tego wieczoru. Nie z powodu dyspozycji muzyków Mastodona - broń Boże, ale z powodu roli, jaka tego wieczoru im przypadła. Roli, która ewidentnie nie pozwoliła im rozwinąć skrzydeł i zaprezentować całego potencjału.

Im dalej w wieczór, tym w Columbiahalle robiło się ciekawiej. Szwedzki Amon Amarth okazał się zespołem wybitnie koncertowym. Na scenie przystrojonej - a jakże! - płachtami z młotami Thora - Szwedzi, a zwłaszcza ich wokalista Johan Hegg pociągający coś co chwila z rogu przyczepionego do pasa, dali prawdziwy popis i pokazali, co to znaczy skrzyżowanie black metalu z tradycją wikingów (bardzo zresztą jak widać dla nich ważną). Ich mocna rąbanka trwała ok. godziny. Sprawiedliwie trzeba im jednak oddać, że z konfrontacji z berlińską publicznością wyszli zwycięsko. Rozruszali ją nie na żarty. Chociaż nie miałem się nigdy za miłośnika ich dokonań, to występem w Berlinie zyskali mój szacunek. Do sprawy podeszli bez cepelii, z profesjonalną rzetelnością. Chwała im za tę godzinę przyjemnego dla ucha rzężenia.

Jeszcze milszą niespodzianką okazał się tego wieczoru występ Trivium. Kreowani na gwiazdę młodego pokolenia metalowców, ulubieńcy i protegowani samego Kerry'ego Kinga, udowodnili, że o ile na ich płytach można doszukać się momentów nie do końca dojrzałych, miałkich i nie do końca interesujących, o tyle na żywo wypadają bardzo przyzywoicie. Właśnie ukazała się ich najnowsza płyta zatytułowana "Shogun". Materiał w wersji studyjnej sam w sobie możen nie zachwyca, ale na żywo ekipa z Florydy daje rade po mistrzowsku. Znika gdzieś obróbka, polerka i momenty nudy, a pojawia się nieposkromiony, surowy, ciężki czad. Do tego wszystkiego podlany sceniczną energią drzemiącą w Matthew Heafy i jego kolegach. Krytykom tego zespołu polecam objerzenie i wysłuchanie go na żywo. Dopiero wtedy Trivium staje się solidną machiną, w której każdy element chodzi może nie doskonale, ale przynajmniej w kierunku tej doskonałości zmierza.

Tam, dokąd zmierzają mieszkańcy Florydy, od wielu lat jest już Slayer. Co więcej, wygląda na to, że jego pozycja na absolutnym szczycie metalowych kapel jest niepodważalna. Bez spejcjalnych fajerwerków, prawdziwi weterani w tym gronie, dosłownie wyrzucili z siebie set, który z pewnością zadowolił każdego fana, który zamiast meczu Niemców z Anglikami wybrał Unholly Alliance Chapter III.

Ponieważ Slayer wciąż promuje swój najnowszy album "Christ Illusion", można było spodziewać się, że w Berlinie zagrają z niego co najmniej kilka utworów. I tak też się stało. Koncert otworzył, podobnie zresztą jak album "Flesh Storm", ale zaraz po nim nastąpił prawdziwy klasyk w postaci "War Ensemble". I tak już miało być do końca: "starocie" przeplatały się z nowościami. Wśród nich znalazł się "Psychopathy Red", ale też nowe aranżacje (pisownia oryginalna z oficjalnej setlisty): "Altar" i "Reborn".

Oprócz nich będący w wyjątkowo dobrej formie Slayer uraczył swoich najwierniejszych fanów zwyczajowym zestawem swoich największych hitów: "Chemical Warfare", "Seasons In the Abyss", "Ditto Head", "South Of Heaven" czy zagrany w połowie seta, a nie na koniec jak to zwykle miał w zwyczjau - "Angel Of Death".

Forma Slayera nie pozostawia nic do życzenia, a nowy utwór i nowe aranżacje starych brzmią ostro, agresywnie... słowem: tak, jak trzeba. Co nie znaczy, że źle brzmiało klasyczne zakończenie w postaci "Postmortem" i "Raining Blood". Brzmiało doskonale.

Oficjalna setlista koncertu Slayera w Berlinie (pisownia oryginalna):
Flesh
War
Chemical
Ghost
Jihad
Psycho
Seasons
Ditto Head
Live Undead
Cult
Disciple
South
Angel
Piece
Necrophobic
Altar
Jesus
Criminally
Reborn
Epidemic
Post
Rain.

Miłosz Habura - nuta.pl

pozdrowienia dla korby



Temat: Rdzewiejące noże
Co sądzicie o nożch ze stali węglowych i szybkotnących M2,1095,0-1,CARBON V?

Stale węglowe typu 1095, Carbon V czy O1 są bardzo dobre na duże noże robocze. Odrobina dbałości (szmatka i oliwka po użyciu) i generalnie nie ma z nimi aż takiego problemu, ale trzeba się nastawić na to, że nóż BĘDZIE RDZEWIAŁ. Mimo, iż o swojego SRK (stal Carbon V) staram się dbać to nie udało mi się uniknąć rdzy na ostrzu (krawędź tnąca i miejsca gdzie porysowałem powłokę np. tnąc blaszane rynny). Ale ostrze trzyma się na węglówce wspaniale. W USA organizowane są zawody "Sharp Man", w których startują najlepsi knifemakerzy ze swoimi nożykami. Zasady są proste i na konkurs składa się kilka etapów:
A) cięcie wolno wiszących lin sizalowych - liczy się ilość ściętych lin
B) cięcie napełnionych wodą puszek po piwie jednym równym cięciem od góry do dołu - liczy się czystość linii cięcia i ilość przepołowionych puszek
C) cięcie palika sosnowego 2x4 cale - liczy się ilość uderzeń w palik
Poza techniką cięć najważniejszą rolę odgrywają tu noże. Zwyciężają TYLKO noże typu ciężkie bowie z klingami około 9-11 cali ze stali węglowych (zwykle O1). To mówi wszystko.

Stal szybkotnąca np. M2... rdzewieje, choć już nie aż tak bardzo jak klasyczne wysokowęglówki. Dobra na noże robocze, ale hmmm... ja jakoś do składaków z M2 przekonać się nie mogę. To jednak klasyczna stal rdzewna, a nie wytrze się dobrze noża składanego w okolicy osi klingi. O żadnej powłoce w tym miejscu nie ma mowy, bo się wytrze wcześniej czy później. No a jak stal zacznie rdzewieć przy osi to się robi nieciekawie... nóż traci płynność, klinga zaczyna chodzić, a w ekstremalnej sytuacji nóż się po prostu nie otworzy. Zdecydowanie natomiast polecam foldery ze stali D2. To jakby ogniwo łączące stale nierdzewne i węglowe. Określana jest jako Semi Stainless i może łapać rdzę powierzchniową stosunkowo łatwo, ale rdza nie penetruje agresywnie metalu jak w stalach węglowych. Wymaga dobrej i częstej pielęgnacji ale oddaje to z nawiązką przy pracy. Najnowsze Kabary i Benchmade AFCK Axis są właśnie z D2. Nie mówię już o customach Bob'a Dozier'a (D2 to jego znak firmowy ), Greg'a Lightfoot'a i innych. D2 ostatnio jest w modzie, jeśli mogę tak powiedzieć.

Przy stalch nierdzewnych wiadomo 1.CPM 440V THE BEST 2.ATS-34 3. 440 4. 420

O, nie wiedziałem, że to a tak prosta sprawa... Pozwolę sobie na drobne niezgodzenie się z tym rankingiem. Po pierwsze, zapomniałeś w nim o wielu super-stalach, które (pomijając ogólnie "średni" sens takich rankingów) stoją i tak wyżej niż np. 440C. A są to chociażby 154CM (w zasadzie klasyk dobrej stali), CPM420V, S90V, BG42 oraz ostatnio na topie S30V. W trzymaniu ostrza bardzo ważną rolę gra obróbka cieplna (hartowanie, wygrzewanie, stabilizacja). Więc jaka stal nierdzewna najlepiej trzyma ostrze? Nie jestem pewien, ale postawiłbym na S30V + hartowanie Paul'a Bos'a.




Strona 1 z 2 • Wyszukano 65 wypowiedzi • 1, 2
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates