obrazki zwierząt

Strona Główna
Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: obrazki zwierząt
 




Temat: Prezent dla dwulatka
to co lubi
każdy dwulatek, bez względu na to czy to chłopczyk czy dziewczynka ma już jakieś zainteresowania..

mój synek w wieku 2 lat nie bawił sie samochodami ani innymi typowymi zabawkami dla dzieci w tym wieku, najlepszym prezentem byłakolorowa książka z obrazkami zwierząt- najlepiej encyklopedia żeby obrazki/zdjęcia pokazywały realny wygląd lub dinozaurów. i jakieś figurki zwierząt/dinozaurów

2letni synek znajomych jest za to maniakiem- straż pożarna, samochody z budowy-kopary i inne takie, no i vbajki "cars" i wszystkiego co z tym związane

2letnia cóka bratowej kocha żaby, prosiaczka i....samochody

moja..prawie 2letnia córeczka najczęścliwsza byłaby gdyby dostała wózek dla lalek, łóżeczko dla lalek, nocnik dla lalek lub nową parę butów (albo i dwie ;D)

córka kuzynki wtym wieku kochała lalki barbie (z bajek o wróżkach) i ozdoby do wlosów, książeczki.

córka drugiwej kuzynki - plastelinę, kredki, wycinanki itp "eczne robótki"

każdy lubi co innego. co byś pomyślała gdyby ktoś idąc do ciebie na imieniny wpisał na forum "co kupić x-letniej(tutaj twój wiek) kobiecie?"




Temat: Jak pracować z dzieckiem niesłyszącym?
Witam. Jestem mamą niesłyszącego 2 letniego dziecka z implantem. Pytasz jak
pracować. Po pierwsze dużo mówić do dziecka. Rano gdy je ubierasz, gdy karmisz,
gdy się z nim bawisz. Opowiadaj wszystko co robisz. My zaopatrzyliśmy sie w
książeczki z realistycznymi obrazkami. ( zwierząt, ubioru, częsci ciała, sprzęt
domowy ). Oglądamy obrazki, opowiadam dziecku o nich, szukamy tego co na
obrazku w domu, porównujemy. bawimy się też w zabawy na sygnał czyli dziecko na
mój sygnał którego nie widzi tylko słyszy wrzuca np klocek do pudełka. Nie wiem
co jeszcze moge dodać. Najlepiej jak masz szczegółowe pytania to pytaj chętnie
odpowiem. Pozd





Temat: Pogaduchy
U nas hitem była seria książeczek z Misiem Wiktorem - książeczki o
zwierzątkach - zdjęcia zwierząt a nie obrazki z fajnym opisem, duża, twarda a
ten Miś Wiktor to bardzo sympatyczny gość i lubi zwierzątka, choć czasem i
troche dokucza. Nie są to opowiadania, bo Jasiek jeszcze przy takich nie
wysiedzi ale uwielbia je oglądać i naśladuje co robi Miś, pokazuje gdzie co
jest itp.
No i wszystko z Kubusiem Puchatkiem, a najbardziej takie 2 książeczki o
okrągłym kształcie i na końcu jest takie "okienko", tam się przekręca kolejne
obrazki i dopasowuje np otwierasz stronę, gdzie cośtam robi prosiaczek i
szukasz tym "kręciołem"prosiaczka, który pojawia się w "okienku".
Rany ale zagmatwałam, ale nie wiem jak to opisac - w Smyku w W-wie chyba są.
A jeśli chodzi o mamusiowe książki to mnie rodzina na Gwiazdkę "doceniła" i
dostałam kilka, gdzie jest dużo zdjęć i mało tekstu - coś w sam raz dla
padniętej mamusi, żeby jej się zdawało, że szybko czyta ) 1. to Makłowicza -
bardzo go lubię, i gotować też )"Czy wierzyć platynowym blondynkom" takie
krótkie felietony kulinarne ale z super humorem. 2. Z. Nasierowska i A.
Osiecka "Fotonostalgia" - zdjęcia znanych Polaków - aktorów itp. i krótkie
anegdoty pisane przez Osiecką - bardziej album niż książka ale zabawne, lekkie,
łatwe - coś dla mnie.
pozdr




Temat: Piękne? Dowcipne? Dziwne? Straszne?.....
ojej,nie przyszło mi do głowy ze mozna przy tym mysleć o prawdziwych
zwierzętach!Przeciez to tylko obrazki-sztuka uzytkowa-i to na dodatek robiona w
celach reklamowych wiec chcąca sie podobac przede wszystkim (wiec na ogół
respektujaca nasze stereotypy i wartosci)Od żywych zwierząt wara!!!!




Temat: co wasze 11 miesiączne dzieci potarafiły ?
Moja mała ma 10,5 m-ca.
Stoi i chodzi przy meblach, ale sama
nie potrafi jeszcze.Dlatego sprawę rozwoju
fiycznego zostawiłam jej
Od czasu jak zaczęła wyciągać paluszek i pokazywać
wszystko powtarzaliśmy jej cały czas co to jest.
Pokaże już: mame, tate , babcie, dziadka, radio,
łóżeczko, misie, rowerek, światełko/lampy/, telewizor.
Jeżdzi na rowerku na którym są przyciski i wydają
dzwięki. Przed każdym naciśnięciem guziczka mówiliśmy
jej "naciśnij guziczek" i teraz robi to na naszą prośbę.
Pokazujemy jej obrazki na których są zwierzęta i
szczcególnie mąż naśladuje odgłosy zwierząt.
Mała próbuje powtarzać za nami: krówkę, kotka, gąskę.
Oczywiście naśladuje nas: kaszle, pociąga nosem, robi brawo,
pokazuje jakie ma zmartwienie, robi papa.
Ja się bardzo cieszę że nauka nie poszła w las ))



Temat: CZYTAJĄCE NIEMOWLAKI ???
umargos napisała:

> Nikt nie mówi o tym, że ma sie to odbywać kosztem naturalnych potrzeb
> (tradycyjnych zabaw, spacerów itp.)...

nie wiem, jak u was z czasem, ja nie mam kiedy wyjść do łazienki... (oczywiście
w domu, na forum piszę z pracy...)

> No i gwoli ścisłości materiały do nauki to właśnie podpisane obrazki -
> przedmiotów, zwierząt, kwiatków

jak pisałam "poznawanie", miałam na myśli prawdziwe kwiatki, nie obrazki...

> oprócz obrazków
> jest "opowiadanie" treści obrazków, analogicznie jak robimy to również bez
> obrazków a pokazując dziecku w naturze przy okazji spacerków kwiatki, mrówki,
> samochody itp.

tak, ale kwiatki pachną, mrówki się ruszają, a co dopiero samochody...

Sugeruję najpierw poczytać sobie o metodzie a potem wypowiadać
> się jednoznacznie krytycznie.

należałoby przeczytać, to prawda
ale aż na tyle nie jestem zainteresowana
poza tym nie wypowiadałam się jednoznacznie, tylko zwróciłam uwagę na pewne
zagrożenia

pozdrawiam
Judyta



Temat: czy kupic dziecku kota
Wychowalaś sie bez zwierząt to na pewno....
Wychowalaś sie bez zwierząt to na pewno.... wiesz że nie będziesz mogła odmówić
swojemu dzięciątku i super!!! Popieram!!!!!!
Moi rodzice jak usłyszeli że "sprawilismy" sobie psa wcześniej niż dziecko to
bylo gadania... !!!
ale nie wazne co mowi rodzina ważne zebys ty dobrze czula sie z tą decyzją
Pisalam do Ciebie już wcześniej (przepraszam że tak chaotycznie ale mój mały
przeziębiony i marudny i do kompa doskoczyłam na sek.) i z calego serca Ci
odradzam kota teraz.
Wiesz... dlatego przede wszystkim, żeby kot rozumial juz ze ten maly
czlowieczek ma takie samo prawo zachowywać się tak jak Wy a póki dziecko jest
malego wzrostu i nie mówi tak jak Wy to koty i psy próbują traktować dzieciątka
jak sobie równe a to pierwszy stopien do zrobienia im niestety krzywdy i
pokazania kto tu jest waniejszy No i cięzko nakrzyczeć na zwierzę i skarcić i
ciężko patrzeć na krzywdę swojego dziecka A im dziecko starsze, tym łatwiej
ustalić zasady ze zwierzętami
POWODZENIA z powstrzymaniem się przed zbyt wczesnym sprowadzeniem do domu
kociaka
Kup na razie kilka róznych rzeczy z kotkami (pluszaki zabawki obrazki naklejki-
to POMOŻE DZIECIĄTKU ale czy Tobie...
Póki co TOBIE POLECAM pooglądać sobie na spokojnie w internecie zdj. kotów
poczytać o tym jak to jest mieć kota w domu, jak wybrać dobrego kota itd. Na to
trzeba czasu a świadoma decyzją jest najlepsza decyzją Ja dzięki temu o
wiele latwiej wychowalam Nigunię i jest naprawdę mądra
Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki Pa!



Temat: puzzle dla dwulatka
U nas podobnie. Po te drewniane już nawet nie sięga. Układa zwykłe
15 elem. takie na podkładce już samodzielnie., 20elem. z niewielką
pomocą (ale te już znane, przy nowych oczywiście trzeba pomagać).
Ale hitem od 3 m-cy są takie 3 elementowe
www.allegro.pl/item574375253_puzzle_edukacyjne_co_to_kto_to_12
_obrazkow.html w tej chwili już ze względu na obrazki, mamy takie ze
zwierzętami i po ułożeniu dobiera sobie do tego figurki zwierząt,
zmieniamy głowy zwierzętom (wtedy się nie da połączyć ale jest
śmiesznie) itd.




Temat: sadyści z Żelistrzewa koło Pucka
darth4 napisał:

> Świnie należą do najbardziej rozwiniętych PSYCHICZNIE zwierzat
> gospodarskich i nie ustępuja pod tym wzgledem np. psom.

Oglądając obrazki z rzeźni sadystów odnosze wrażenie, że niektórzy ludzie
ustępują psychicznie - i to nie tylko świniom.

Świnie to jedne z najbardziej inteligentnych zwierząt wogóle. Na Animal Planet
pokazywali kiedyś badania porównwcze. Wysoko zaawansowane testy dla zwierząt
świnie przechodziły szybciej niz np. szympansy. Przeciętny pies w stosunku do
przecietnej świni to tępak. Pech tego zwierzęcia polega tylko na szybkim
przyroście masy mięśniowej.




Temat: Nagle w głębi lasu
Nagle w głębi lasu
Przyznam szczerze, ze opis bardzo mnie zaciekawił. Chodziła za mną ta książka
od paru miesięcy. Chciałam ją przeczytać tylko sobie, ale że akurat byliśmy w
trasie, czytałam na głos całej naszej czwórce. O ile sama historia rozpoczyna
się dość tajemniczo i ciekawie, o tyle zakończenie rozczarowuje - jest takie
jakieś banalne, nachalne dydaktycznie i zwyczajne. To moje zdanie.

Kubie (6 lat) książka podobała się bardzo. Ale jemu podobaja się prawie
wszystkie długie, dziwne opowieści. Maja (4 lata) stwierdziła, że najbardziej
podobały jej się obrazki - jak to nazwała: takie zwierzo-cienie.

PS. Iwono, przyznaję Ci rację - to książka, która nie wyzwala pragnienia, aby
ją mieć na własność. Mogę oddać ;)

Opis wydawcy:
Mieszkańcy odciętej od świata wioski żyją w strachu przed nocą i pobliskim
lasem. Przed wieloma laty bowiem, gdy dorośli byli jeszcze dziećmi, nocą
zniknęły z wioski wszystkie zwierzęta. Dla dzieci to tylko powtarzana cicho
historia. O wydarzeniach owej nocy wiadomo jedynie, że za zniknięcie zwierząt
odpowiada demon Nehi. Maja i Mati, których wspólny sekret odsuwa od
rówieśników, czyniąc obiektem kpin, zbierają się na odwagę i zapuszczają w
las, by odkryć prawdę o zwierzętach i o Nehim.




Temat: Lepiej późno niż wcale?
obrazki
kubissimo napisał:

> a naprawde fajny tez Nrdqvist?
> bo obrazki z tej strony to mi sie kojarza z prgogramami typu Bajeczki
> Jedyneczki, czy Mama i ja :/

BARDZO FAJNY!
Nie znam programu Mama i ja :(
Ale przyjrzyj się szczegółom na pierwszym obrazku przedstawiającym pędzącego na
rowerze Pettsona i stojącego z rozłożonymi łapkami kota Findusa.
Kąpiąca się w wannie krowa (takie stare wanny na pastwiskach szwedzkich to po
prostu poidła dla zwierząt), zadowolone kury, których głowy wystają z torby
przy tylnym kole, świeczka zamiast lampki z przodu roweru, siedzące na
bagażniku miniaturowe: łoś i niewiadomoco, fikuśna czapeczka Findusa itd....
Mnie takie odklejone szczególiki bawią :)

Beata rozbawiona




Temat: Dlaczego katolicy zabijają świnki i krówki ,a psy
Nie mierz kogoś swoją miarą . Nie jestem zły ,tylko ciekawiło mnie dlaczego tak
bardzo lubicie mięso i okrucieństwo z tym związane ?? Przecież człowiek nie
potrzebuje tak naprawdę mięsa ,żeby prawidłowo się rozwija . To tylko
propaganda. Kulturalni ludzie nie jedzą zwierzyny ,bo są cywilizowani i ich
instynkty pierwotne powinny dawno się wyciszyc . Siądźmy do wieczerzy z
pozażynanymi zwierzątkami które też coś czują . Traktujecie najgłupszego
człowieka na Ziemi z szacunkiem i prawami ,a zwierzę które potrafi by od
takiego człowieka przynajmniej 50 % sprytniejsze jest traktowane jak rzecz do
przetrwania . To gdzie ten cywilizowany i humanitarny kościół ?? Zwierzęta
traktowane bardzo okrutnie przez człowieka ,a te w rzeźni czy u rolnika na
gospodarstwie to już obrazki z ery prehistorycznej .Podobno człowiek poszedł
dalej niż włócznia i ogień ?? Wiem ,że w rzeźniach sposób zabijania jest
inny ,co nie zmienia faktu ,że np. dzisiaj zostało zamordowanych kilka tysięcy
zwierząt ,przetrzymywanych w marnych warunkach ,tylko po to ,żeby wierzący i
nie wierzący ,nie licząc mnie mogli zamienic te zwierzaczki w gów..no i energię
z tego zmarnowac na bzdury . CZŁOWIEK NIE POTRZEBUJE MIĘSA !!!! TO MIT I
PROPAGANDA .



Temat: Polecam :)
To są książeczki dla dzieci w każdym wieku. Najmłodszych uczy kolorów,
pojazdów, zwierząt, owoców, owadów... (w zależności od części), nieco starszym
można poczytać krótkie zdania na każdej stronie, a poznawający literki mogą
uczyć się czytać, gdyż druk jest naprawdę... "poprawny" i czytelny dla dziecka.
Na końcu każdej książeczki jest zbiór wszystkich "bohaterów" z pytaniami
(np. "Który owoc jest koloru żółtego?", "Które zwierzę szczeka?" "Co robi
Krzyś?"...
Podoba mi się np. to, że obrazki są na białym tle, bez zbędnego tła. Obrazki to
sfotografowane postacie zrobione z modeliny, przecudne. Seria składa się z 10
części, najtańsze są w Realu (5,90 zł), dostępne też w internecie, Książnicy,
Empiku...



Temat: sierpniowe maluszki 2002
Hej, dzieki za gratulacje

Co do kartek, to ogloszenie o nich znalazlam kilka miesiecy temu w jakiejs
gazecie o dzieciach. Jest to comiesieczna dostawa malego pakietu kartek (placi
sie po otrzymaniu, z DeAgostini). Podzielone sa na 10 dzialow, m.in. Poznaje
zawody, Liczby, Swiat zwierzat, Przeciwienstwa, Kolory/Ksztalty/Materialy, etc.
Kartki sa zadrukowane z dwoch stron, i tak np. na 4 osonych kartkach jest
rodzina lwow z jednej strony, ktora mozna ulozyc w jeden obrazek, a z drugich
stron sa mniejsze obrazki z podpisami np. dzieci to lwiatka. W zawodach wyglada
to tak, ze kazdy zawod, np. ogrodnik sklada sie z 3 kartek z ktorych mozna
zlozyc postac (w tym wypadku ogrodnika). Z drugiej strony na kazdej z tych
kartek jest osobny obrazek z podpisem, np. glowa ogrodnika - "Ogrodnik",
konewka - "podlewa", kwiaty - "kwiaty". Nie wiem czy nie za bardzo zamieszalam,
no ale ostatnio szwankuje mi intelekt, wiec z gory przepraszam... (ach, ta
ciaza i "mummy brain..."). Na poczatku spodobal mi sie pomysl tych kolorowych
karteczek. Po pierwszej dostawie bylam troche zawiedziona, ze sa wykonane z
niezbyt grubego papieru (myslalam, ze beda kartonowe, a nie sa), ale Mila je
pokochala! Wiec kupuje je tak juz od kilkumiesiecy. Mila wprost je uwielbia.
Codziennie musimy je ogladac kilka razy.

Co do innych postepow, to dzis Milka sama do mnie podeszla i powiedziala, ze
chce kupe na nocnik. Sciagnelam jej ubranko, usiadla, przegladala gazete i
zrobila kupke i siusiu. Byla z siebie naprawde dumna (ja zreszta tez ).
Chodzila i krzyczala: "Gratuluje!". Ciekawe jak pojdzie dalej...

Ok, lece ogladac do konca "Dwie Wieze"...
Kolka



Temat: Książeczki dla maluszków
to jak jestesmy przy ksiazeczkach, to wasze dzieci sluchaja jak im
czytacie? daja sobie poczytac? ja siadam z mloda i pokazuje jej
obrazki - tyle sie udaje, bo przerzuca szybko kartki albo daje jej
jedna ksiazeczke a druga czytam, ale jak skonczy ogladac swoja
bierze ta, ktora czytam i koncze w polowie

a co do ksiazeczek - kupuje kolorowe, nie skupiam sie na
wydawnictwie, tylko na wygladzie i zawartosci: duze obrazki. Gloria
uwielbia 2 ksiazeczki - o zwierzetach, sa tam zdjecia prawdziwych
zwierzat, nie malowane i druga z warzywami i owocami - werstuje je
non stop.
mamy tez ze 30 bajeczek - niania zawitala do nas ze swoja kolekcja.



Temat: Seria "Obrazki dla maluchów"
alanta1 napisała:

> O zwierzętach mam kilkanaście książek, więc sobie daruję.
> "Nazywam świat" brzmi ciekawie, to będzie jedna :)
>
> O czym jest "ciało", tylko części ciała czy coś wiecej ? Chyba wątroby tam nie
> pokazują ? ;-P

- części ciała i to, do czego służą. Wątroby nie ma co prawda, ale jest strona z
niektórymi narządami: mózgiem, płucami, nerkami ... :P
- do czego służą części ciała: "mózg służy do myślenia", "powieki chronią oczy
przed urazami", itp.
- obrazowe przedstawienie zmysłów, zwłaszcza smaku i powonienia ;P
- czynności jakie robimy z własnym ciałem, np. kąpiel czy czesanie.
- i na końcu - upływ czasu - starzenie się.

Naprawdę fajna :) Kupiłam ją jak Ala miała jakieś 20 miechów. Pierwsze co
zrobiła to zabazgrała mocno 2 obrazki, gdzie:
a) dziecko ma pianę na włosach,
b) dziecko ma obcinane paznokcie.
Czyli postawiła sprawę jasno, jakich czynności z jej ciałem absolutnie nie
toleruje ;PPP

> "Przyroda" też wydaje się ciekawa...

"Przyrodę" też mamy. Na pewno warto kupić, jeśli nie planujesz "Zwierząt". Potem
są jeszcze książeczki okolicznościowe: "Boże Narodzenie" czy "Góry". Na razie
nie kupowałam, bo za poważne mi się wydawały. Ale już na 3 latka powinny być ok :)

Książeczki są dość solidnie wykonane. A to przecież ważne przy takiej a nie
innej grupie odbiorców ;P




Temat: Atlas zwierząt jaki??? Pomóżcie.
A ja gorąco polecam ten atlas zwierząt:
www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,432762.html
Kiedyś w carrefourze była promocja i kosztował 29,99.

Książka ma sztywną oprawę, kolorowe obrazki i co najważniejsze
przystępny dla 2-latka tekst w postaci pytań i odpowiedzi.
Gorąco polecam dla miłośników zwierząt.




Temat: Wystrój dziecięcego pokoju-dodatki
Bardzo Ci dziękuję iva_marti! Mam już kilka elementów z Tra present ( poduchy,
obrazki, no i te krzesełka-zwierzątka )te rzeczy są przesliczne! A i baldachim
liść mamy ( już dwa lata wisi nad łóżkiem starszego synka, więc teraz będzie
super pasował do nowego pokoju młodszego. Szukam samego stoliczka, stąd większy
problem, bo na allegro jest wiele kompletów: stolik +krzesełka, a ja krzesełka
już mam. Fajny link mi dałaś do tej lampy, widzę, że ta pani ma wiele ciekawych
lampek, może się na coś zdecyduję.
Postanowiliśmy jednak nie obklejać ścian żadnymi obrazkami, ani tapetami, bo
doświadczenie nauczyło mnie już, że u dzieci bardzo szybko zmieniają się
zainteresowania i moda, i może zdarzyć się, ze za niedługi czas młodemu
przejdzie melodia na zwirzątka, chcemy więc pomalować ściany na jednolity
gładki kolor, a zwierzątkowe kupić tylko dodatki, bo jak trzeba będzie coś
zmienić to nie będę musiała zwierząt ze ścian usuwać Poza tym nie chcę
przedobrzyć: wydaje mi się, ze te krzesełka, poduchy, obrazki, maskotki,
pościel, zasłonki to już zupełnie wystarczy i tło do tego wszystkiego powinno
być gładkie.
Jeszcze raz bardzo dziękuję!



Temat: jak często do logopedy? plus nasza historia :)
Pisałam w innym poście na czym moja praca polega:ja mam takie dwa wielkie zeszyty,pozostałe 2 logopedów także i mamy takie same
obrazki,ok 700 sztuk:nazwy rzeczy,zwierząt,zawodów i tymi obrazkami pracujemy.
W ten sposób Domi widzi i mówi co na danym obrazku się
znajduje.Masowanie,dmuchanie to dla nas jest strata czasu tym bardziej,że to ona
umie zrobić i z buzią jest u niej ok.
Jeśli Twoja córcia buzię ma sprawną,że tak napiszę to zajmnij się lepiej tymi słowami co już umie mówić.
Na początek możesz spróbować czegoś poprostu banalnego-aczkolwiek bardzo pomocnego.

Podam Ci przykłady jak to mniej więcej wygląda:
-BA
-BO
-BU
-BE
-BI
-BY




Temat: cwiczenia od logopedy
Ja mam takie dwa wielkie zeszyty,pozostałe 2 logopedów także i mamy takie same
obrazki,ok 700 sztuk:nazwy rzeczy,zwierząt,zawodów, i tymi obrazkami pracujemy.
W ten sposób Domi widzi i mówi co na danym obrazku się
znajduje.Masowanie,dmuchanie to dla nas jest strata czasu tym bardziej,że to
umie zrobić lub z buzią jest ok.




Temat: Stawiać pytania o moralną stronę tego wszystkiego?
Tak apropos ksiazek to przypomnialam mi sie jedna z ksiazek o hodowli swin
ktora przeczytalam (pod red. Grudniewskiej). swinie zostaly tam przedstawione
jako inteligentne, czyste, latwo oswajajace sie zwierzeta; czesto krytykowano w
tej ksiazce zle ich traktowanie (np.: zrzucanie z ramp podczas wyladunku!-
groza!) natomiast zalecano np.: dawanie im do kojcow zabawek (np.: pilek) a
takze glaskanie i wogole spedzanie z nimi czasu (szczegolnie z knurami
stadnymi :-)). w ksiazce opisano takze program "szczesliwa swinia" ktora
polegal na zapewnieniu zwierzetom warunkow chowu zgodnych z ich behawiorem
(sciolka, kojce w ktorych mozna zbudowac legowisko itp, duze pomieszczenia,
wypas). - program ten eksperymentalnie prowadzil jakis zaklad zootechniczny.
bylam w szoku ze tak mozna podchodzic do zwierzat wlasnie glownie traktowanych
jak polprodukty. niestety rachunek ekonomiczny przemawia na niekorzysc takich
rozwiazan i zycie swin bardziej przypomina te opisy wyzej. :-(
Anka
PS jakby komus wpadla w rece ta ksiazka polecam obejrzec obrazki, sa genialne
(no nie wszystkie :-( ), szczegolnie te z swinia jako zwierzatkiem domowym :-)



Temat: Ramadan
Płynąca większymi czy mniejszymi potokami po ulicach krew to już tylko efekt
rytualnego zabicia zwierząt ofiarnych. Przerażające są te beczenia baranów,
owiec, wołów i kóz przyprowadzanych (raczej na siłę przyciąganych) na miejsca
kaźni. W Karachi i Haydarabadzie istnieje zwyczaj, że wnętrzności z zabitych
zwierząt wyrzucane są przed bramy posesji. Nikt tego nie sprząta przez cały
okres trwania Eid. Z miejsca powstają przy tych resztkach roje much oraz
gromady przeróżnego rodzaju innych owadów oraz pełzającego robactwa. Część tego
paskudztwa nocami rozwleką po ulicach i chodnikach (o ile akurat trafi się
chodnik) psy, koty, szczury i kruko-podobne dzikie ptactwo. (Szczury w Karachi
są większe od kotów) Rozprzestrzeniający się szybko odór staje się nie do
wytrzymania. Ciekawe, że takie widoki i smród nie przeszkadzają odwiedzającym
się wzajemnie rodzinom aby spożywać przyniesione dary.

To są obrazki zanotowane w tak zwanych dobrych i eleganckich dzielnicach, jak
Clifton, Defence Hasusing Authority czy Lalazar. To jak to wszystko musi
wyglądać w innych częściach Karachi? W rejonach wiecznego brudu, smrodu, nędzy
i bezprawia.

Trzeba oddać sprawiedliwość, że postępowe gazety pakistańskie stale namawiają
przed rozpoczęciem Eid do wzorowania się na Emiratach i Arabii Saudyjskiej i
odstawiania wnętrzności zabitych zwierząt w jedno miejsce, wyznaczone
obowiązkowo przez władze lokalne. Dobre rady gazet są dobrymi radami,
rozporządzenia władz lokalnych pozostają tylko rozporządzeniami a tradycja –
jak widać - jest tradycją i…….. tak już być musi po wszystkie czasy.




Temat: Kamyczek lub inne ksiązki bez bohat. zwierząt?!!!
Hej!! My mamy ten sam problem, 99% książek jakie ma mój synek to książki o
zwierzątkach. Pani w księgarni jak spytałam o książke bez zwierzaków
powiedziała, że nie ma bo dzieci uwielbiają zwierzątka. Zgadzam sie, ale bez
przesady. Marcinek ma bardzo dużo ksiązek, uwielbia je ze mną oglądać i
pokazywać obrazki - bardzo dużo przy tym mówi. Moje poszukiwania "innych"
książeczek zaczeły sie w okresie Mikołaja - zapowiedziałam rodzinie żeby
kupowała na prezent książki bez zwierząt. Moge polecić Ci te które synek
polubił: Kamyczek szuka, Kamyczek powiedz gdzie..., Bolek i Lolek, Bob
Budowniczy, oraz wydawnictwa siedmioróg "Gdybym był Eskimosem", "Co tu sie
dzieje Odkrywamy miasto" "Przyjemnych snów Tomku"www.siedmiorog.pl/.
Oraz seria wydawnictwa wilga Otwórz Okienko. Marcinek uwielbia jeszcze jak
czytamy mu wiersze Brzechwy i Tuwima.




Temat: Kto poleci dobrą książkę dla dwulatka?
Strasznie miło czyta mi się takie posty, bo czasem czuję się wariatka co czyta
Brzechwę. Większość moich koleżanek kupiła całą serię Kamyczka i czyta
dzieciakom tylko to. Kiedy mówię, że mnie Kamyczek nie powala to się patrzą na
mnie jak na dzikusa. Mysia jest już fajniejsza. Choć zdecydowanie taniej można
kupić mądrzejsze książki. Moja 14 miesięczna córka ma pokażną bibliotekę a w
niej wpomnianego już Reksia ( jak on pięknie tłumaczy to co współczesnym
mieszczuchom jest obce). Dla maluszków Reksio ma też książeczki rokładane z
harmonijki my mamy tylko jedną "łąka" ale jest ich chyba 10 . Za rewlacyjne
polecam wydawnictwo Ced ( to oni wydali Reksia ale takżę moją pierwszą i drugą
ksiązkę wspaniałe obrazki i opisy dostosowane do wieku dziecka). Niestety ta
ostatnia pozycja i Reksio do kupienia tylko w taniej książce wydano ją 4 lata
temu. A ich adres to :www.priska.com.pl Można kupić serię o Groszku podobnie
jak Reksio pokazuje świat, ale starszym dzieciom . W tej serii Groszek wśród
Dzikich Zwierząt, Groszek na Wsi, Atlas roślin i Atlas zwierząt. Dziecko
zainteresowanie swoim ciałem napewno zainteresuje się książką "Jak jesteśmy
zbudowani"pisalo o niej w czerwcowym Dziecku i to co uznano za wadę jest dla
mnie mamy maluszka zaletą)
Równnie dobrą książeczką jest " Wielka księga małych storzeń" ( jest ich kilka
my mamy " Własny Domek" , ale napewno dokupimy resztę.
Myślę, ze Ci choć troszkę pomogłam a i jeszcze jedno nie wyobrażam sobie
dziecięcej biblioteki bez Jajka, Koziołka i Na straganie Brzechwy.
Moja mała ma też



Temat: Czy Jezus Chrystus był Żydem?
Czy ty masz jakieś problemy emocjonalne ze zrozumieniem tekstu? Jeśli to wasz
cyt."gojstwo soadac na kolany i cak cak do naszego zyda z nazaretu modlic i
prosic o wybaczenie z wasze nienawisc ! jego mamusia jest wasza krolowa" to...
dlaczego w Talmudzie chrześcijanie nazywani
są "bałwochwalcami", "mężobójcami", "rozpustnikami
nieczystymi", "gnojem", "zwierzętami w ludzkiej postaci", "gorszymi od
zwierząt", "synami diabła" itd. itd.
Kościół (chrześcijan) jest nazywany wprost „bejs tifla” czyli "domem
głupstw", "paskudztwa" a księża to "kamarim" czyli tłumacząc z
hebrajskiego "wróżbiarze".
Obrazki, medaliki, różaniec nazywane są "ełyłym" tzn. "bałwany", niedziela i
święta chrześcijan to "jom ejd" tzn. "dni zatracenia". Z Talmudu można się
dowiedzieć też, że Żydowi wolno oszukiwać, okraść chrześcijanina, bo...
cyt. "wszystkie majętności gojów są jako pustynia, kto je pierwszy zajmie, ten
jest ich panem".
I na koniec jeszcze jedno, jak zauważył jeden z "wyklętych" polskich
historyków, samo imię Jezus (Jeszu) w Talmudzie traktowana jako symbol tego co
ohydne. Hebrajska forma imienia Jezus jest interpretowana jako akronim
przekleństwa "niech imię jego i pamięć o nim zostaną wymazane". I ty masz
czelność o nim mówić?!




Temat: Majowo - Czerwcowe Dzieciaczki 2005 część IV
Sowikoj, Izzy, dzięki za podjęcie tematu.

Ja ostatnio znalazłam w Empiku serię o Martynce i kupiłam na
spróbowanie "Martynka w krainie baśni". Książeczka jest super. Co prawda kartki
są piękkie, ale jest bardzo pięknie wydana, fajnie napisana, no i te obrazki.
Sama miałam przyjemność w oglądaniu ich. A moja Martynka... piszczła z radości.
Sgosiu, polecam dla Twojej Martynki.

U nas podobnioe jest z tym czytaniem. Martynka głównie skupia się na obrazkach
i na tym co ja jej opowiadam. Często proszę ją o pokazanie np. kotka, czy
pieska i często się jej to udaje. Zazwyczaj tez naśladuję odgłosy zwierząt, a
ona to podłapuje.

Znalazłam tez parę pozycji z tej listy na allegro, ale jeszcze nic nie
zamówiłam.
Pozdrawiam
Aga




Temat: Rektorska komisja zbada sprawę "stosów zwłok"
Rektorska komisja zbada sprawę "stosów zwłok"
Ja jestem prostym lekarzem weterynarii. Też miałam zajęcia w prosektorium (mam
na myśli patomorfologię, bo oczywiście były i na anatomii ). I nigdy nie
widziałam obrazków jak te opisywane w artykule, co chyba u zwierząt łatwiej
sobie wyobrazić. Były problemy z chłodnią, ale takie obrazki jak opisywane nigdy!
Aż trudno mi w to uwierzyć, to chyba kwestia mentalności a nie technicznych
problemów.



Temat: czy aniołki istnieją ?
Hej, chyba się troszkę zagalopowałaś. Nie powiedziałam, że nie
będzie u mnie mikołaja. Co roku do nas przychodzi i przychodził
będzie do czasu aż córka powie że nie chce. Święta są u mnie
zawsze "pełną gębą" bo już miesiąc wczesniej pieczeny i zdobimy
pierniczki, pakujemy je ładnie i rozwozimy po znajomych i rodzinie.
Stroimy razem całe mieszkanie, same robimy wiele ozdób, malujemy
obrazki na oknach, razem wybieramy choinkę. Uwierz mi, nie trzeba
wierzyć żeby świetnie przeżyć święta. A to, ze się nie modlimy, nie
chodzimy do koscioła wcale nie oznacza, ze nasze święta są gorsze.
Są pełne miłości,takze do zwierząt. Jedziemy do zaprzyjaźnionych
ludzi, którzy pomagają maltretowanym koniom i innym zwierzętom,
bierzemy od nich sianko pod obrus (choć także nie wierzę, ze to
komukolwiek jest w stanie przynieść pieniądze). Wierzę natomiast,ze
święta (każde) są dla mojego dziecka wielkim przeżyciem, ona cąły
rok na nie czeka i się dopytuje.




Temat: Księgi Skokowskiego- ocena
Poza wymienionymi mamy:
Księga lasu - rewelacyjne, troche wiedzy i zabawy. Ładne ilustracje. Mój 5-ciolatek chodzi i tropi dzięki niej zwierzęta w lesie

Księga gór - podobna do księgi lasu - jednak tamta chyba ciekawsza. No tylko gór jest więcej ;-)

Księga dinozaurów i prehistorii - dla pasjonatów - moje dziecko takie jest. Przeczytane kilka razy - nie jest to najlepsza z książek, które mamy na ten temat, ale dla dziecka, które sie niespecjalnie tym interesuje, bądź zaczyna się interesować, to może być pierwsza z wielu.
Dobre jest tu to, że nie przedstawiona jest jedynie historia dinozaurów i innych zwierząt np. z epoki lodowcowej. ale tez jest przedstwiona ewolucji ludzoi. Teraz moje dziecko chodzi i pyta, co sie stało z australopitekami ;-)

Księga kosmosu - najnowsza. Już cała przeczytana. Raczej dla 5-6 latków niż dla młodszych. Planety, gwiazdy, loty w kosmos. Fragmenty nawet ciekawe.
Dużo zadań - trochę mnie to zdziwiło, bo w innych książkach jest raczej wiedza i ilustracje, a tu mały labirynt, dwa obrazki co to różnią się szczegółami itp.



Temat: List tygodnia
pochodze z miasta a od dziecka jezdze na wakacje, weekendy na wies, tam
wypoczywam i otoczona przyroda nabieram energii do zycia
i musze stwierdzic, ze niestety przytaczane w serialach stereotypy to w
wiekszosci prawda
mam raczej zle doswiadczenia z mieszkancami wsi jesli chodzi o mentalnosc
(wszystko pod dyktando ksiedza) z higiena niestety (zwyczaj kapieli raz w
tygodniu, w sobote), moda (choc to dla mnie nie ma wiekszego znaczenia) a juz
przed wszystkim stosunkiem do zwierzat, zarowno tz. gospodarskich jak i pupilow
domowych, rozumianych tak przez ludzi z miasta. Brutalnosc, obojetnosc, brak
podstawowej opieki weterynaryjnej, brak zwyklego ciepla, ktorym zwierzeta mozna
obdarzyc - te psy na lancuchach, niektore gdzies w polu pilnujace ziemiakow,
karmione raz na tydzien, te wychudle konie juz nie przydatne z powodu swojej
starosci do pracy na roli, koty umierajace pod kolami samochodu to sa obrazki
jakie pamietam i kojarze wlasnie ze wsia...
Widac to, o czym pisze pania Malgorzata to wyjatki potwierdzajace regule



Temat: impreza charytatywna w gtfp
impreza charytatywna w gtfp
14.03.2008 - ToTaL LiBeRaTiOn FoR aLL @ GTFP, Częstochowa
happy hardore & gabba - charytatywnie
na rzecz organizacji działających na rzecz zwierząt

[czyli coś dla spragnionych fanów twardej elektronicznej muzy tanecznej,
której dawno w Cz-wie nie było]
[ale nie tylko dla nich! - zapraszamy wszystkich, którym bliski jest los
zwierząt, którzy chcą zasmakować vegan poczęstunku i lubią pobrykać]

przed imprezą VEGAN COOKING SHOW - pokaz gotowania i degustacja - start około
godz. 20:00

Enoel [Wrocław]
Jaszczur [Piotrków Tryb.]
CJ Warlock [Ravedome/ATC, Częstochowa]
Hassan [Sekendhend/Ravedome/ATC, Częstochowa]
gościnnie: Sekendhend - live [Częstochowa]
występ zespołu w wersji zremiksowanej specjalnie na tą imprezę

na imprezie będzie VEGE/VEGAN STRAGANIK - filmy, obrazki, mleko sojowe, itp.

14.03.08 (piątek)
start: 21:00
end: do oporu

Wjazd: do godz. 21:00 - 6 zł / później 8 zł

Galeria Teatr From Poland
Al.NMP 2, Częstochowa

info: www.ravedome.com

6600 Watt Ravedome Soundsystem + Rise Up! Soundsystem




Temat: Gdzie moge jeździć samochodem?
Niestety spotkałam takie obrazki, że ludzie wyżywali się na terenówkach tam,
gdzie absolutnie ze względu na przyrodę było to nie na miejscu. Moge
przypuszczać, że w grę wchodziła kasa - stąd moja uwaga.
Szkoda, że tego nie zrozumiałeś.
Osobiście też myślę, że taka pasja jest zawsze szkodliwa dla przyrody.Jeżdzisz
przecież po terenach do tego nieprzeznaczonych (takie jest zapewne założenie),
a jednocześnie będących domem roślin i zwierząt. Niszczysz rośliny i drobne
zwierzęta. Ingerujesz w ich środowisko. Czy to miałby byc rezwerwat, czy
tylko "zwykły" las.



Temat: Cos optymistycznego
Cos optymistycznego
moze nie dla kazdego, ale ja sama sobie na razie wystarcze :P

Tatatatatataaaaam <werbel>

A Tymcius umie policzyc do 5 na palcach! A Tymcius zna wszystkie cyferki! I literki!
A Tymek zna nazwy wszystkich niemal:
narzedzi
sprzetu kuchennego
zwierzat dzikich
zwierzat domowych (z podzialem na plec)
czesci ciala (z podzialem na policzki, ramiona, kolana i takie tam)
instrumentow (odroznia trabke od saksofonu, oraz wie, co to ksylofon!)
wyposazenia lazienki

Pieknie trzaska wszystkie zwierzaczki czy tam narzedzia czy tam inne obrazki w takie deseczki, w ktore trzeba dopasowac np psa do ksztaltu psiego :P
(no kurna nie wiem, jak to sie moze nazywac)

Mowi dinozaur (zozozał) oraz przy wychodzeniu ze sklepu/banku/urzedu: do zobaczenia!

Oraz co rano mnie budzi buziakiem i lapiac mnie za szyje wydziera sie: moji moji moji mamo!

No i sie, kurczaki, wzruszylam <chlip chlip>




Temat: Gry GRANNA???????
Mam gre pamieciowa GRANNA ze zwierzakami (szukanie par takich samych obrazków),
moja córka ( 2 lata 8 m-cy) nie za bardzo rozumie ze gra sie na przemian i ze
nie mozna odkryc wiecej niz 2 obrazki na raz,ale uwielbia ogladac zdjecia
zwierzat i szukac par z calego stosu kartoników.

pozdrawiam



Temat: Surrealistyczna odpowiedz :-)
To ja tutaj wspomne o lekcji dotyczacej sredniowiecznej ikonografii,
ktora jakis czas temu mialam z klasa 7 (11 lat). Na lekcji
pokazywalam rozne obrazki, m.in Sw Franciszka w otoczeniu zwierzat,
a ze pierwsze pytanie dotyczylo zazwyczaj identyfikacji postaci,
wiec pytam - kto to. I padaja odpowiedzi: Jezus - mowi jedno
dziecko. Ja na to, ze nie, nie Jezus. To moze Noe - zastanawia sie
ktos inny. Pomyslcie, mowie, to taki swiety, ktory podobno rozumial
mowe zwierzat. A! - podnosi reke kolejny uczen - to ja juz wiem!
Doctor Dolittle!



Temat: dla roczniaka..inaczej :)
Dla mojej córci (10 mies.) hitem jest MIĘDZYNARODOWY SŁOWNIK MOWY ZWIERZĄT wyd.
Media rodzina. Siadamy sobie przy wieży raz dziennie, oglądamy obrazki i
równocześnie słuchamy prawdziwych odgłosów zwierząt z płytki. Mnóstwo przy tym
śmiechu i radochy po pachy! Malutka nie może się oderwać od książeczki, a my z
mężulkiem przy okazji uczymy się języków obcych. Jeszcze lepiej jest jak przyjdą
goście - obowiązkowy punkt każdej wizyty:}



Temat: dobieranie biustonosza wg MilaVitsy...
marciasek napisała:
> I nie rozumiem, dlaczego szewcowi buty się kradnie, piekarzowi chleb
> się kradnie, a moje obrazki sie "pozycza" i "wykorzystuje".
Bo buty czy chleb są rzeczami ruchomymi, które można zabrać właścicielowi. A
Tobie nikt nie kradnie obrazków (masz je nadal) tylko najwyżej wykorzystuje je
bez Twojej zgody.

Nie podoba mi się określanie wszelkich działań niezgodnych z prawem autorskim
mianem "kradzieży" czy "piractwa". To takie granie na emocjach słuchaczy. Trochę
jak skrajni ekolodzy nadużywają słowa "morderstwo" mówiąc o zabijaniu zwierząt.




Temat: Piekne cytaty vege ;piękne obrazki zwierzątek
Piekne cytaty vege ;piękne obrazki zwierzątek
na tej stronie sa zebrane cytaty -Sławnych Postaci z DZiejów Ludzkości
+ pare wspołczesnych
pi.eknie ujmujących ideee wegetarianskie
+ zdjęcia zwierząt Jadalnych ale nie przeznaczonych do Zjadania
tylko Zyjących SZcześliwie w Sanktuarium

www.veganpeace.com/FamousQuotesPages/leonardo_da_vinci1.htm




Temat: SATANIZM
rozmawiam na priv z Satanista
nie chial tu, jak to ujal, chwalic sie, ze co to on nie jest, wiec ja go
pochwale, bo jestem pod wrazeniem tej przemilej osoby :)

b. mlody czlowiek (18 l), ale inteligentny, madry zyciowo i wrazliwy :)
rozmawiamy na rozne tematy: milosc, uczucia, religia, zycie codzienne,
podejscie do drugie czlowieka (obojetne jaki to czlowiek) i co mnie ujelo to
otwartosc, wlasnie nie egoizm (bycie skupionym tylko na sobie - ze jestem w
centrum zainteresowania i tylko ja, czyli ta niby "jednostka"), ale
zainteresowanie sie drugim czlowiekiem :)))

> W satanizmie jest cos pociągającego

racja, ale dla osob, ktorych nie powinno to pociagac, bo zapewne wielu
przekazow po prostu nie rozumieja i interpretuja na wlasne "widzimisie" i
skutki sa takie a nie inne

> jakies bzdurne obrazki itp. Satanizm najbliższy jest chyba traktowaniu
człowiek
> a
> jak zwierze - robi to co dla niego najlepsze - nie jest złe z natury, ale tez
> nie mozna powiedziec ze jest dobre...

juz sama nie wiem, co osoba to inny poglad, ale racja - cos w tym jest i
zauwazylam nawet, ze chyba wieksza nawet wrazliwosc skierowana jest w kierunku
zwierzat niz niektorych ludzi (niby tych, ktorzy na to nie zasluguja - no
szlag, tez tak nie raz uwazalam :/ :D)



Temat: Skandaliści z Łodzi Kaliskiej w Krakowie
Skandaliści z Łodzi Kaliskiej w Krakowie
Myślą ze jak im się udało w zapyziałej Łodzi, to w Krakowie będzie
to samo,nic z tego....lokal tworzą ludzie którzy tam pracują a nie
obrazki na ścianach,myślicie że to powtórzycie?Jasia,
Jacka,Marka,Łukasz...takich nie znajdziecie...więcej pokory... dwa
razy nie wywarza się tych samych drzwi,Pamiętajcie o karmie (nie dla
zwierząt) to co zrobicie komuś do was powróci,i to właśnie teraz.



Temat: Bajki dla dziecka?
Moja córeczka ma 6 miesięcy, czytam jej od początku, kupiliśmy
książeczki z serii "Zwierzaki w ..." mają takie fajne ruchome
elementy zwierząt (daleko od łapek, u nas kogut już stracił głowę
krótkie teksty, zabawne obrazki. Poza tym mamy dziecięcą klasykę
(Tuwim i Brzechwa)ale raczej w mniejszych porcjach i tylko niektore
wiersze (np. Ptasie Radio - Mała uwielbia te wszystkie
dźwiękonaśladowcze piptilipać i pimpilić)
ogólnie nie nalezy sądzić że dziecko zacznie w tym wieku chwytać
treść, ale dobrze je przyzwyczajać. Mozesz mu też opowiadać bajki



Temat: Amstaff pogryzł 11-miesięczną dziewczynkę
Amstaff pogryzł 11-miesięczną dziewczynkę
Nie mogę zrozumieć tylko jednego, dlaczego jeśli się zwróci uwagę na
ulicy opiekunowi takiego psa zawsze słyszy sie ten sam komenterz:
mój pies nie gryzie to uosobienie łagodności. Prawda jest taka, że
te "uosobienia" również mogą zareagować nieprzewidywalnie a ja
wysyłając swoje dziecko do szkoły dostaje gęsiej skórki myśląc , że
mogłoby się natknąć na takiego miłośnika zwierząt z łagodnym pupilem
biegającym luzem. I dziwi mnie również zupełna obojętność
odpowiednich służb na takie obrazki chociaż wypadki zdarzają się
coraz częściej.



Temat: Co robicie, czego nie robią inni? Jakieś hobby czy
Jako,że drzemie we mnie artystyczna dusza, po ojcu malarzu:

Rysuję, ale tylko czarnym długopisem żelowym.
Maluję małe obrazki z afrykańskimi motywami.
Maluję kubki.
Robię kolaże dla znajomych.
Robię wklejanki kulinarne w zeszytach. ;P
Zdjęcia robię, ludzkich twarzy i zwierząt.

aaa i jeszcze:
tańczę,ale sama dla siebie bo się wstydzę. :P



Temat: malunki postaci z bajek na ... suficie?
malunki postaci z bajek na ... suficie?
Mój mąż wymyslil cos takiego. No bo jak mówi, skoro taki maluszek do
4 mca tylko lezy, to fajnie by było, jak by sobie mógł popatzreć na
fajne obrazki i wymyślił, że kogoś zatrudni do wymalowania na
suficie Kubusia Puchatka i innych zwierząt ze Stumilowego Lasu.
Nawet mi się to podoba, ale dość oryginalne, miała któraś z Was coś
takiego, co myślicie?




Temat: W się bawić z 11 miesięcznym dzieckiem?
Moja corka, prawie 11 mies, niechodzaca ale raczujaca, bardzo lubi lazic po
roznych dziwnych rzeczach, wiec w cieple dni szukamy bezpiecznych konstrukcji
na dworze, w chlodniejsze i deszczowe ustawiam jej "tory przeszkod" w
mieszkaniu - rozne poduszki, rozne pudelka, wanienka do gory dnem, itd.
Pokazuje jej jak na pewne rzeczy wchodzic i jak bezpiecznie schodzic (dzieki
temu nie musze sie martwic kiedy ja zostawiam na lozku czy kanapie, bo sama juz
schodzi bardzo ladnie).
Poza tym bardzo lubi ogladac ksiazeczki. Zuwazylam, ze woli zdjecia niz
obrazki, glownie ludzi i zwierzat. Lubi tez ogladac nasze zdjecia, bardzo sie
cieszy na widok taty, babci, itd.
Bardzo lubi wlaczac i wylaczac rozne rzeczy, swiatlo, telewizor, radio, itd.,
wiec czasami chodizmy po calym mieszkaniu wlaczajac i wylaczajac rozne lampy.
Zabawa w "a-ku-ku" zawsze dziala - teraz ona sama sie zakrywa (glownie zakrywa
sobie oczy), ja udaje, ze ja zgubilam.
No i uczymy sie roznych tam "kosi-kosi", "ojojoj", "taka jestem
duza", "cicho", "przybij piatke", itd.
Ale generalnie najlepsze zajecie to chodzenie w nowe miejsca, sluchanie nowych
dzwiekow, odkrywanie nowych rzeczy.
A, kilka tygodni temu dostala maly pociag, ktory moze albo pchac albo na nim
jezdzc i wciaz jest to jej ulubiona zabawka.



Temat: Masakra psów w Tanowie
To jest właśnie "dobre traktowanie zwierząt" u nas
A BRYLUJE W TYM WIOCHA!!! Z dzieciństwa pamiętam te obrazki gdy jeździłem na wakacje - psy zostawiane na polu z marną budą i krótkim łańcuchem i głodzone "żeby były ostre" (lubiły za to przyjezdnych bo je dobrze traktowali), co roku nowy szczeniak (podejrzane) dla dzieci żeby był zabawa itp. O porzucanych w lesie przywiązanych "zbędnych " psach nie wspomnę. ALe "inteligencyja" też nie zostaje w tyle - jak ten lekarz co wysłał szczeniaczka w paczce...



Temat: oksymorony
griszah napisał:

> W sobotę na bazarku przechodziłem obok pani usiłującej sprzedać coś jakby
> zwiędłe bukiety kwiatów. Zachwalała towar słowami "świeże bagno". Okazało
się,
> że podobno działa to morderczo na mole. Nie kupiłem jednak.

No i dobrze, że nie kupiłeś bo skuteczność bagna jako środka antymolowego jest
dość średnia (ponoć, sama nie próbowałam, wolę piołun :) A roślinka sama w
sobie jest trująca...

I w ogóle bagno zwyczajne, to dość ciekawa krzewinka (aż mnie zatkało, gdy
przeczytałam, że już kwitnie, u mnie na wsi/w lesie - dopiero w czerwcu,lipcu) -
przebywając na obszarach porośniętym tą rośliną, można wprawić się w stan
upojenia, przypominający upojenie alkoholowe. Tanio, zdrowo (?) i
ekologicznie :-) bagno posiada bowiem sporo olejków eterycznych, które
ulatniają się swobodnie, drażniąc nasze zakończenia nerwowe jakieś tam.

Wikingowie używali ponoć bagna zamiast chmielu do warzenia piwa bardziej
odurzającego, niż "zwykłe" piwo. Leczono nim (wywarem z bagna) świerzb i inne
skórne dolegliwości u ludzi i u zwierząt domowych.

Obrazki:
www.bd.lst.se/publishedObjects/10001485/skvattram.jpg
www.myra.nu/myraTF-A-1957.jpg
a nie mówiłam, że ja o roślinkach to mogę długo i...

znikam :)




Temat: matka zaczęła bić dziecko bo się przewróciło!!!
w glowie sie nie mieszcza takie obrazki:/
niedosyc ze dziecko upadlo i cierpialo z winy baby to jeszcze dostalo
lanie...pamietam jak mama calowala miejsce w ktore sie udezylam i starala sie
odwrocic moja uwage od calej sprawy rozsmieszajac mnie...
nie rozumiem tepych bab, ktore wyladowuja swoja zlosc na dziecku, to samo tyczy
sie zwierzat - jak widze ze ktos szarpie albo kopie SWOJEGO PSA na smyczy to
dre morde od razu



Temat: Co czytacie 2,5 letnim dzieciom?
Mój Michał jest fascynatem książek, od wieku kilku miesięcy uwielbiał czytanie książeczek i nie zaczynał od dziecięcych, najbardziej lubił moje książki naukowe, z jak najwiekszą liczba wzorów i wykresów. Teraz troche mu przeszło z tą naukowością i "czyta" książeczki bardziej dziecinne (ma teraz 2 lata i 9 miesięcy). a już sporą bibliotekę, sączę, że około 100 róznych książeczek i większość o zwierzatkach, bo takie lubi najbardziej. Ale chyba ulubioną jego książką, którą ma babcia jest Wielki Atlas Zwierzat!!! Najlepsze książki dla takich dzieci to takie, na których jest stosunkowo niewiele tekstu, a duże obrazki. Zauważyłam, że lepiej jak to jest książka dużego formatu i cała kolorowa, ale z niezbyt wielką ilością szczegółów.



Temat: encyklopedia dla 4-latka ? co polecacie ?
encyklopedia dla 4-latka ? co polecacie ?
widze, ze córke zaczyna interesowac, świat dosłwonie wszystko, od
zwierząt, do kontynentów, ciekawostki przyrodnicze, ludzie itp.
czy mozecie polecic mi jaką encyklopedie lub książke dostosowana do jej wieku,
gdzie znajdziemy nie tylko ciekawe obrazki ale równiez informacje napisane
prostym jezykiem, krótko i treściwie
bede wdzieczna za pomoc



Temat: jak bawicie sie z roczniakami?
my głównie siedzimy na dworze, praktycznie całe dnie, zabawki jeszcze mało się
sprawdzają, głównie organki takie z ruszającymi się postaciami, trochę rowerek,
i ciągniczek, huśtawka wieszana w drzwiach , książeczki ze zwierzątkami,
pokazuje zwierzątka i naśladuje ich głosy, mój synek bardzo to lubi, ale nie
takie rozgładane z harmonijki tylko jakies historyjki typu krówka wyszła na
spacerek hehehe, żeby były obrazki różnych zwierzat itp. do tego.
1. piaskownica, ulubiona zabawka - łopatka i jedzenie piasku,
2. jeżdżenie rowerkiem takim do pchania z ramą żeby dziecko nie wypadło,
3. grania na organkach, sam włącza sobie melodyjki i tańczy, uwilebia to a ja
już mam dosć melodyjek
4. z racji tego, że mieszkamy na wsi oglądamy zwierzątka, zbieramy kamienie,
uwielbia zrywać różne roślinki
5. dużo mu opowiadam, co robimy,
6. chlapiemy rączkami w wiaderku z wodą,
7. lubi też rzucać piłeczkami, kupiłam mu takie małe gumowe, żeby mógł trzymać
w rączce,
chyba to tyle,




Temat: Czy Wasze dzieci są dobre?
tak. Może przez to, że chowa się ze zwierzakami, uczy dbac o nie?
Jest bardzo wrażliwa, daje innym czulośc, mówi, że kocha, lubi.
Jako 3 latka pierwsze dni w przedszkolu przytulała i pocieszała wszystkie
płaczace za mama dzieciaczki, panie były zszokowane
Teraz ma 5 lat, chetnie oddaje innym zabawki, których nie uzywa, ubranka, bardzo
fajnie podchodzi do zwierzat, martwi sie o innych 9kiedy boli mnie krzyż, każe
się położyć i mnie masuje , bardzo lubi dawac prezenty (rysuje obrazki dla
babc, cioć, wujków...).
Naprawdę, jak się tak zastanawiam, to jest to po prostu DOBRE dziecko, kochane.




Temat: prezent pod choinkę dla dwulatka
Skoro synek nie samochodzikowy to może ciastolinę - play doh ma
ciastolinę dla dzieci w wieku 2+, a crayola nawet 1+. Moim dwuletnim
dzieciom bardzo się podoba zabawa ciastoliną - kupiłam same tuby
bez żadnych narzędzi. Robią "kujki" i dziobią widelcem i tak godzinę
non stop.

Albo może taką tablicę do rysowania jak z ikei
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50021076.
Jeśli lubi książeczki to może te serii "Mały chłopiec"
merlin.pl/maly-chlopiec/browse/search.html?phrase=maly+ch%
B3opiec§ion=&place=0+simple&offer &sort=rank&page=1. Teraz
pojawiły się nowe książeczki, jets np. "Traktor Tadka" - ładne
ilustracje, rymowny tekst - moje dzieci lubią te książeczki.

Co jeszcze? Może gry firmy Granna z serii Moje pierwsze gry: My
mamy dwie Lotto i Memo i moje dulatki naprawdę lubią się w nie bawić
(może niedokładnie tak, jak w instrukcji ale zajmuje im czas i jest
edukacyjne) Gry swą w cenie około 24 zł. A w Merlinie po 17,90 zł.

Z książek mogę polecić jeszcze dwie, trudno dostępne ale warto -
Wielka ilustrowana księga zwierząt i wielka ilustrowana księga
Bozego Narodzenia.- obrazki z mnóstwem szczegółów,można długo
opowiadać, a dziecko jest zainteresowane i samo sięga po książki ,
twarde kartki.

A reszta co przychodzi mi na myśl to nieśmiertelne lego duplo -
niekoniecznie samochodzikowe, ale np. tematyczne zoo.



Temat: dla dziewczynki 6-cioletniej
Liczyłam, ze dopisze się ktoś bardziej zorientowany w tych klimatach, ale
posucha jakaś ;-)
Mnie przychodzą do glowy następujące pozycje:
"Franklin jest starszym bratem"- jeśli chodzi o tematykę rodzeństwa, choć
generalnie chyba dla mlodszych;
"Pan Kuleczka"- bo lubię te książki za świetne skojarzenia z rzeczywistością
rodzinną;
"Księgi..." wyd. Skokowski, zupełnie nie na temat, ale u nas wraca się do nich
ciągle- obrazki są przeglądane, Piotrek po powrocie z lasu czy znad morza
zwierząt i roślin poszukiwał itp. Postoją jeszcze na półce kilka lat, używane
przy różnych okazjach :-)
Pozdrawiam




Temat: angielski USTNY !!! dzielmy sie tematami
milam wczoraj rozszerzony (Wrocław)
wylosowalam zestaw nr 20
Obrazki: 1) piramida zdrowego żywienia a koło niej facet na rowerku itd 2)jakis
dzieciak przed komputerem, obok leżą chipsy, napoj gazowany, snickers 3)
zbliżenie na twarz palącego faceta 4) nagłówek:It's your choice 5) jakies
zdanko o spacerowaniu dla zdrowia

Wypowiedź: 1) przemoc i przestepstwa są teraz coraz czestszym zjawiskiem. jakie
sa tego przyczyny i jak mozna zapobiegac
2) cos takiego: supermarkety a corner shops. i bylo chyab pytanie ktore z tych
sklepow wybieraja czesciej mlodzi ludzie

W innych zestawach były tez prawa zwierzat, uzaleznienia, czy podczas wakacji
wazniejsze jest miejsce czy towarzystwo, komiksy, zdrowa dieta, sport itd.

życzę powodzenia! pozdrówka



Temat: Programy komputerowe do pracy z dziećmi
Jest wiele programów przeznaczonych dla dzieci.Moje dziecko też bardzo lubi
korzystać z komputera.Dobrym programem są ZWIERZAKI- firma Seventh Sea, są tam
odgłosy różnych zwierząt, dziecko ma za zadanie odgadnąć jakie to było
zwierzątko.Oprócz tego są też rożne zabawy i zagadki dla dzieci(koszt ok 40 zł).
Z tej samej firmy jest też dobra pomoc dzwiękowa "Co to? Kto to?", nie jest to
program komputerowy natomiast na płycie nagrane są różne dźwięki np.(warkot
samochodu,dzwonek telefonu,skrzypiące drzwi, szczekający pies itd.). Oczywiście
do tego są obrazki(koszt. ok. 50 zł). Następnym programem jest "Królik Bystrzak
dla Przedszkolaka". Dziecko uczy sie liczyć, kolorów, poznaje literki- bardzo
fajny program. Więcej informacji znajdziesz na stronie:
www.edukacja.cdprojekt.info , tutaj nie znam ceny. Też fajnym programem jest "
Bolek i Lolek uczy Alfabetu", informacje znajdziesz na stronie:
www.aidemmedia.pl ,uważam że bardzo dobry program."KLIK UCZY CZYTAĆ" -
multimedialny elementarz dla dzieci w wieku 5-9 lat, Wydawnictwo Szkolne i
Pedagogiczne, (www.wsip.com.pl)."Tymek Lubię Czytać" interaktywna książeczka -
dosyć ciekawy program. "SOKRATES 101 i 102 " uczy dziecka myślenia. " Gabi Uczy
Literek" -wstęp do literowania dla dzieci 4-8 lat. Bardzo fajny program
(www.play.com.pl). Pozdrawiam Beata

.



Temat: Do kociarzy (przepraszam pozostałych)
Mam naprawdę twardy orzech do zgryzienia...
Czytam sobie Giezikowe przygody z kotem, czytam Wasze wypowiedzi, zaglądam na
kociarskie fora i dalej jestem w lesie.
Mój mąż, którego dzieciństwo (moim skromnym zdaniem) zostało zubożone przez
brak jakiegokolwiek zwierzaka, ma do tematu trochę wypaczone podejście. Do psów
się już dawno przekonał, ponieważ u mnie w domu zawsze był pies (chociaż na
początku z przerażeniem patrzył na wszechobecną sierść czy też pieszczoty
domowników z czworonogiem :o)). Ale kotów w tej roli poznać nie miał okazji i,
co tu dużo gadać, jego wyobrażenia na temat tych zwierząt są, delikatnie
mówiąc, idiotyczne. Nasłuchał się w dzieciństwie głupot o podgryzaniu gardeł
właścicielom itd. (co ciekawe, zawsze opowiadają je ludzie, którzy nie mają
pojęcia, jak to jest mieszkać z kotem, tacy są ekspertami...) i takie wypaczone
obrazki w nim siedzą. On upiera się przy psie (ostatnio udało mi się
wyperswadować mu labradora, mała miała dopiero trzy miesiące!). Zwierzaka
planujemy przyjąć po świętach, mam nadzieję, że lektura tego wątku i paru
innych trochę zmieni jego nastawienie.
Aha, w kwestii uczuleń, ostatnio, podczas pobytu u rodziny na wsi pozwoliliśmy
małej pogłaskać kota (kilka razy). Wiem, że uczulenie tak od razu nie wyjdzie
ale traktuję to jako "szczepionkę". I mam nadzieję, że uda się alergii uniknąc.




Temat: zima w Nowym Jorku, czyli futra, futra i futra
zima w Nowym Jorku, czyli futra, futra i futra
na ulicach i w sklepach. Na ulicach pojawily sie w ostatnim tygodniu, kiedy
nas zdrowo osniezylo. Glownie czarne norki, ale rowniez troche norek w
odcieniach brazu, jakies tchorze, lisy, karakuly, czasem cetkowane koty,
farbowane kroliki, duzo baranic.
W futrzarskich butikach nieziemskie kolory. Lisy farbowane na blado rozowo i
blado niebiesko. Norki farbowane we wszystkich chyba kolorach teczy. Kroliki w
lamparcie cetki. Kozuchy w kocie cetki, geometryczne wzorki, rodzajowe obrazki
i arabeski z basni z tysiaca i jednej nocy. Jedyne karakuly ostaja sie w
naturalej czerni i szarosci, ale nie wiadomo na jak dlugo.
Kozuchy wprawily mnie w stan szoku. Wyprawione tak gladko i jedwabiscie ze
gdyby nie napis na metce nie wiadomo byloby co to za bestie. Na dotyk trudno
je odroznic od norek, takie delikatne. No i te kolory...
W pociagu podmiejskim tez rewia futer, ale z nieco wyzszej polki bo to
suburbia. Znowu norki, karakuly, szynszyle, okazjonalnie rysie. Jakas Japonka
w futrze z przedziwnych zwierzat, nie to nie byly farbowane norki, jakies inne
szczury niewiarygodnej pieknosci, pewnie cos azjatyckiego, ale siedziala
daleko i nie bylo jak jej spytac co to jest a potem wysiadla stacje przede mna.
Widzi sie tez duzo ruskich czap, takich z nausznikami. Tanio mozna je dostac u
Chinczykow.
Aha, najwiecej futer widzi sie na Murzynkach. Bidule musza marznac podwojnie.




Temat: Gadżety, zabawki...
Album Panda do wyklejania z naklejkami dzikich zwierząt i masowe wymienianie
sie naklejkami. Potem - albumy z naklejkami z gum do żucia - Barbie, Chabri,
Chabel, NBA, Super Heroes, Gremlins, Angelina, My little Pony itp.

W drugiej połowie lat 90 - zbieranie kolorowych karteczek z notesików i
wymienianie się nimi. Najczęściej były to obrazki z postaciami z filmów
rysunkowych, np. Króla Lwa, choć nie tylko.

Plecionki z muliny - wyplatane własnoręcznie lub kupowane. Nosiło się po kilka
na nadgarstkach, na szyi itp.

Oplatanie kolorowa muliną pojedyńczych pasemek na długich włosach.

Małe gierki komputerowe.




Temat: 3-miesiące i tylko na rączkach!!
hey moja corcia ma dzis tez 3 mis i 5 dni urodzila sie 1.10 tez najlepije by
jeje bylo tylko na rekach ale ja ja probuje zainteresowac czym kolwiek a wiec
czytam jeje bajki pokazuje obrazki wiadomo ze nie rozumie ,ale sie do niej gada
i to jeje odpowiada ,potrafi tak sluchac godzine nawet albo puszczam jeje
pianinko z odglosami zwierzat pomaga na jakies 20 min przynajmniej moge choc
chwilke cos zrobic bez niej ,no niestety to taki wiek ze zaczyna ja wszystko
interesowac ale jak bedziesz nosic caly czas na rekach to juz sie od tego nie
uwolnisz ,ja oczywiscie nie mowie ze nie nosze ,ale staram sie robic to w
krytycznych momentach czyli jak juz nic nie pomaga pozdrawiam



Temat: kto potrafi to wyjaśnić???
mysle ,ze to raczej "wina" wieku dziecka - rozwijajace sie leki, nie to ,ze
pojawil sie szczeniaczek...

hm, moze by tak na podstawie atlasu zwierzat potlumaczyc, pokazac obrazki
mlodych i doroslych zwierzakow

i spokojnie poczekac

moja corcia przerazliwie bala sie psow, z dwoma wyjatkami, przez jakies dwa lata




Temat: Czy ćwiczycie z logopedą?
A jak wyglądają u Was (jeżeli przechodzicie terapię z logopedą) wzyty?
U nas wygląda to tak, że Pani przyjeżdża do nas do domu i ćwiczymy przez godzinę, Pani jest zawsze przygotowana do zajęć, jest niezwykle cierpliwa (nawet jak Paweł jest nieznośny to Pani jest po prostu aniołem) a po ćwiczeniach rozmawiamy. Ostatnio pokazywała obrazki zwierzatek i puszczała głosy tych zwierząt z taśmy, układaliśmy jej własne puzzle plus mały pokaz ćwiczonych przez Pawełka ćwiczeń oddechowych. Pani zostawiła nam też dwie piosenki (na taśmie plus kserówka tekstu) żebym je Pawełkowi ciągle śpiewała.
Pytam, bo jestem ciekawa jak to wygląda u Was. Pani logopeda, która do nas przyjeżdża jest "prywatna", ale mam wyznaczoną "państwową" wizytę i zastanawiam się, jak to będzie. Jakie macie przejścia z logopedami??
Pozdrawiam i życzę żeby Wasze pociechy gadały jak najęte :)




Temat: Motywy afrykańskie
Ja mam salon w stylu afrykansko-kolonialnym:)) Oprocz drewnianych figur
zwierzat Afryki (oryginalne afryk.) mam tamtam, gliniane dzbanki, obrazki na
scianie i rysunki (wlasnoreczne), elementy mosiezne jak stylowa lampka nocna,
kufer na zdjecia, kwiaty (np "noga slonia";) troche suchej trawy, figurki
afrykanskie z brazu...Do tego oczywiscie meble w odpowiednim stylu i wszytsko w
tonacji goracej ziemi Afryki, czyli kolor brazowy, ceglasty, rdzawy:)))
To nie jest "czysty" styl afrykanski ale w polaczeniu z kolonialnym, wiec stad
tu emementy z mosiadzu i brazu:))

Czy ktos wie moze gdzie mozna znalezc stronki www z tego tematu??
Pozdrowionka!!!




Temat: trochę brudu nie zaszkodzi:)
No ja nie wiem, ale ja po powrocie do domu pilnuję tylko, żeby z
butami nie wchodzić do domu, tylko zopstawiać buty przy drzwiach. I
zmieniam pracowe/wyjściowe ubranie na domowe i mycie łap obowiązkowe.

W domu porządek, ale z domestosem nie szaleję! Używam tylko do wc.
Oczy mi wychodzą na wierzch jak czytam o myciu podłóg domestosem

Zwierząt nie mam, bo może bym bardziej szalała ze sprzątaniem
Jak córka będzie kiedyś chciała to może mieć
rybki/króliki/chomiki/szczurki/papużki, ale nie psa czy kota, dla
których wylizanie tyłka a potem dziecka to normalka

Co do dzieci wsiowych, fakt zdrowsze, te oczywiscie które przeżyją.
Też uważam że za bardzo dmucham na Młodą, ale nie potrafię Jej na
deszcz przy 12 oC wypuścić na bosaka. A takie obrazki widziałam i
dzieciaki nie chorowały




Temat: W książce "Z budy. Czy spuścić ucznia z łańcuch...
Czego się dzieci uczyły kiedyś od starszych?;-)
>Czego obecne dzieci uczą się od dorosłych? Katowania niemowląt? Używania do
woli Pavulonu? Wypierania się w ciągu paru dni wszystkich niemal obietnic
wyborczych?Czego jeszcze?<
Kiedyś oczywiście było lepiej;-)Każde dziecko wiejskie moglo oglądać do woli i
w naturze katowanie i zbijania zwierzat, wyrzucanie starych ludzi z domu,
pijaństwa, zwłaszcza tatusiów po wypłacie, okrucieństwo w traktowaniu ludzi
(np.karanie leniwych chłopow pańszczyźnianych) itp.itd.W miastach też lepiej
nie było.Dziś to oglądają raczej w mediach(może poza tymi pijącymi tatusiami;-)
To złudzenie, że złe obrazki w mediach zepsuły dobre "z natury" dzieciatka.
Po prostu kiedyś reakcja na nieakceptowane społecznie zachowania tych
dzieciatek była ostra, czasem wręcz drastyczna.Czasem, zgoda, zbyt drastyczna!)
Dziś reakcji (jakiejkolwiek!)brak lub jest raczej śmieszna niz groźna.No i mamy
to co mamy!



Temat: "Księga malucha"- nie takie znów genialne...
"Martynki" z twardymi kartkami znalazlam w pierwszej lepszej ksiegarni w
Raciborzu, nawet niezbyt dobrze zaopatrzonej, wiec mysle, ze latwo ja kupic. Co do
ksiazki, mnie zachwycaja piekne obrazki, cala rodzina twierdzi, ze sa przeslodzone
i do niczego, zas moja coreczka "Martynki" prawie nie zauwaza, jest teraz na
etapie uwielbienia dla wszelakich zwierzat i dobra ksiazka musi byc o zwierzatkach
;). Sztywne "Martynki" kosztowaly u nas ok. 7 zl. Pozdrawiam :).
<:3)~~
Moja Ptysia :D



Temat: Ulubione książki mojego dziecka...
chłopczyk, 13,5 miesiąca
Tylko proszę mnie nie posądzać o przerost ambicji, Jaś lubi książeczki, choć
zdarza się, że nie ma cierpliwości dotrwać do końca...
"Miała baba koguta", "Gdzieżeś ty bywał, czarny baranie", "Ptaszek z Łobzowa",
wyd. Muchomor ("zaczytane", bo mamy je najdłużej, Jaś przynosi sam i zaczyna
tańczyć, co w wolnym tłum. znaczy, "mama, śpiewaj");
"Klasyka polska", wyd. Wilga ("Ptasie radio", "Okulary" i kilka innych) -
lubimy czytać i oglądać obrazki
"Księga zwierząt", wyd. Skokowski (oglądamy i całujemy biedronkę na okładce i
wszystkich stronach wyklejki ;-))




Temat: Światowy dzień bez futra 25 list.!!
Nie ma nic gorszego niż fanatyzm. Parę lat temu ktoś pomalował czerwoną farbą
futerka hodowlanym lisom. Właściciel fermy natychmiast ubił wszystkie
zwierzątka, bo ich futro było już do niczego, oczywiście stracił wielkie pieniądze.
Osobiście nie noszę i nigdy nie będę nosić futer, przede wszystkim dlatego, że
mi się nie podobają. Wygląda się przeważnie w nich grubo.
Co do "babsk" noszących futra: pamiętam z dzieciństwa takie obrazki:
autentycznie wstrętne babsko, a wokół szyi piękne zwierzątko z łepkiem, łapkami
i ogonkiem! Strasznie mnie to zniesmaczało. Najśmieszniej było jak przyjechała
do Polski "gwiazda" pierwszego durnego serialu "Niewolnica Isaura". Wystroiła
się w takiego liska, a było lato i upał.
W ogóle to przyznaję rację Umie, tylko jestem mniejszą optymistką, bo wydaje mi
się, że niehumanitarne traktowanie zwierząt to obecnie norma. Tylko czy ktoś
użala się nad np. kurczakiem?




Temat: Niewidomy Misiu z Rudy Śląskiej.......
treść linka
Na wszelki wypadek kopiuję treśc linka:
Misiaczek
Wiek: 1 rok

Opis:
Pies średni, brązowy, kędzierzawy. Numer 592C.

Cechy charakteru:
Misiaczek ma wzruszającą przeszłość. Od urodzenia jest ślepy. Przebywał na
terenie któregoś z rudzkich zakładów. I tam pewnego dnia został przez kogoś
dotkliwie pobity. Do schroniska przynieśli go ochroniarze. Dziś jest zdrowy.
Co prawda nie widzi, ale kochać potrafi. Czeka na wrażliwego człowieka, który
wynagrodzi mu wszystkie nieszczęścia, jakie dotknęły go w jego krótkim,
smutnym życiu.
[img]www.fauna.rsl.pl/obrazki/katalog/168.jpg[/img]

SPOŁECZNE SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT TOZ "FAUNA"
IM. ŚW FRANCISZKA Z ASYŻU

ul. Bujoczka 2
41-700 Ruda Śląska
Tel: (32) 24-80-362, 501 215 284
lub mail do mnie schron11@interia.pl




Temat: ulubiona książeczka
U nas przez kilka miesięcy hitem były "Wiersze dla dzieci":
www.allegro.pl/item789338528_wiersze_dla_dzieci_piekne_wydanie.html
Później wertowała encyklopedię zwierząt i to była lektura na dobranoc
Poza tym lubi książeczki z serii Obrazki dla maluchów, a ostatnio Franklina i
Kubusia Puchatka.



Temat: Co WY na to??? W gosci z psem czy nie???
A moze chodzi o to - ludzie mają różnie urządzone domy. Może mają chińską wazę
ustawioną w rogu pokoju? Może ogromną kolekcję muszli czy czegoś tam rozłożoną
na specjalnym stole? Moje mieszkanie przed pojawieniem się koty wyglądało
zupełnie inaczej - wszędzie miałam porozstawiane różne duperele, kwiatki i tak
dalej, a teraz ledwo obrazki na ścianach mogą się uchować. No ale mogę przyjąć
ilość zwierząt dużą bez obawy, ze coś mi zniszczą, bo wszystko pochowane. Może
znajomym się chować ne chce? Nie wiem, w sumie mają dzieci, które też sieją
zniszczenie...
Hm, ja na twoim miejscu po prostu odmówiłabym, bo ani wy się tam dobrze czuć nie
będziecie, ani gospodarze, jeśli po długich namowach zgodzą się na wasze warunki
i będą drżeć o wygląd swojego domu.



Temat: Park ostrego rocka
Czajkowski- Dziadek do orzechów, Saint-Saens- Karnawał Zwierząt, Prokofiew- Piostruś i Wilk, Musorgski- Obrazki z wystawy, Korsakow- Szeherezada, i wiele wiele innych to jest muzyka genialna dla dzieci oraz gra na instrumentach. Redaktorkowi coś sie pomieszało, a może lubi te piosenki które zna....



Temat: Niewidzialny robi pięknie
dwa obrazki
- na święcie szkoły mojej mamy (rocznik 1943) nie zjawiła się żadna
z koleżanek, tylko ona z 2-ma przyjaciółkami. A sprawa była
powszechnie znana i one blisko. Obojętność? Poczucie nieprzystawania
do dzisiejszego świata? Marazm? Nikt mi nie powie, że to sprawa
pieniędzy.
- właściciel koncernu, w którym pracuję, wycofał się z życia
zawodowego w 65 roku życia, przekazał firmę swojej córce (6-ta
generacja właścicieli)i spędza czas jako honorowy zarządca parku
dzikich zwierząt gdzieś w Afryce. Jest Holendrem.
Gdyby ci starsi ludzie sami popatrzeli na siebie jako osoby godne
szacunku i starań, to sami by się zdziwili, ile jeszcze mogą i
potrafią. Choćby w ramach jednej gminy... Pan Sponsor to niezwykły
człowiek. Ileż dobrego zdziałał!



Temat: jaka trawa dla kotów?
spore szanse, że twoje kocisko pogryza wiechlinę łąkową, chyba najpopularniejszą
u nas trawę na trawnikach:) tu obrazki porównawcze:

tinyurl.com/4mu3ew

najprościej wykopać niewielką kępę ulubionej trawki z jakiegoś czystego miejsca,
wsadzić do doniczki w domu i hodować na miejscu dla smakosza. kupowanie nasion
może być o tyle ryzykowne, że wiechliny jest parę odmian i nie wszystkie są
równie smaczne dla zwierząt.

ale poza tym koty lubią też tymotkę, młode pędy owsa, gdzieś tu wiesia podawała
interesujący patent, czyli wysiewanie na ligninę mieszanki ziaren dla gryzoni -
no popróbować trzeba, co futrzakowi podchodzi najbardziej.



Temat: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać?
Myślimy, że czytanie dziecku książeczek z morałem tudzież innych zasmrodkowanych
dydaktycznie skutecznie zniechęci je do czytania. Kiedy widzę zaopatrzenie w
księgarniach dziecięcych, ogarnia mnie przemożna chęć posiadania na własność 80%
towaru. Nie tylko ze względu na obrazki, chociaż to, co obecnie "dzieje się" w
dziedzinie ilustracji dziecięcych jest zachwycające. IMHO jest teraz przeogromna
ilość książek, jak to nazywasz, wychowujacych dziecko. Piętnaście o pojawieniu
się rodzeństwa, dwanaście o zazdrości, szesnaście o tolerancji, osiemnaście o
traktowaniu zwierząt.

Aż, cholera, dałam się nabrać. Koleżanka przyszła zareklamować stronę
Paddingtona, sądząc po "skromnym" dorobku forumowym.



Temat: Slow brak
Coz, trudno zaprzeczyc ze he made his point. Owszem, to jak zostal
potraktowany ten pies jest okrutne i nie musialo sie zdarzyc ale
dlaczego dopiero gdy zdechl z wycienczenia zrobilo sie o nim glosno?
Fakt ze my nie widujemy bezpanskich zwierzat wiec nasza reakcja jest
bardziej emocjonalna ale gdybysmy mieszkaly np. w Polsce to ile z
nas zainteresowaloby sie bezpanskimi psami ktorych, przynajmniej
kiedys, szwedalo sie tam bez liku?

Co do sztuki to prawdziwa rzadko bywa piekna ale zawsze budzi
emocje! Artysta ktory tworzy obrazki z mysla o salonach to zaden
artysta.




Temat: Rozwój intelektualny 6miesięcznego niemowlaka!!??
Chyba to lekka przesada. Niepotrzebnie się dołujesz. Mój urwis ma 6,5miesiąca i
też nie potrafi pokazać oczka misia,nie potrafi sam siedzieć, dopiero od kilku
dni składa sylaby typu ma-ma-ma ale wydaje mi się,że to raczej niechcący
,chociaż miło mi to słyszeć Bajki zaczęłam mu czytać jak miał 3 miesiące bo
lubił gapić się na kolorowe obrazki, gadam do niego cały czas ale raczej
zdrobniale (wiem,że to źle)albo naśladuję odgłosy zwierząt co go bardzo bawi.
Też nie robi kosi kosi ale za to śmiesznie zamiata dupką jak słyszy muzykę.Każde
dziecko jest inne i uczy się przez obserwację Ciebie i otaczającego je świata
dlatego warto urozmaicać mu otoczenie, chować zabawki na kilka dni by mógł je
odkryć na nowo, wydurniać się, itd.Na wszystko przyjdzie pora, tylko patrzeć jak
Twój maluch nie tylko pokarze oczko misia ale też je wydłubie ,pozdrawiam



Temat: rozwoj intelektualny wyprzedza motoryczny
rozwoj intelektualny wyprzedza motoryczny
o lata swietlne.
duzo gada ( mowi naprawde trudne wyrazy: jedzie, gdzie, sciana,
kwiat,nasladuje odglosy zwierzat: szczeka, mialczy, robi "mu", dzis rzal jak
konik:D) komunikuje sie zwrotami z dwoch a czasem z trzech wyrazow, duzo
rozumie,ciagle siedzi w ksiazkach:D, oglada, udaje, ze czyta, palcem wodzi po
literkach a obrazki "opowiada" uparcie odmawia chodzenia ( 13 miesiecy bedzie
jutro). jest tu jeszcze podobnie leniwe dziecko?




Temat: Kto ma odwagę?
- lubie M jak Miłość
- lubię czytać G. Zapolską, polskich pozytywistów (Orzeszkowa, Prus) i
romansidła J. Courth - Mahler
- obgryzam skórki wokół paznokci
- dłubię w nosie, gdy nikt nie widzi
- uwielbiam czytać przy jedzeniu
- lubię skóry i futra zwierzece, nie myślę, że to barbarzyństwo
- boje sie pluskiew i karaluchów
- czytuję Bravo Girl, Twista, Dziewczyne i inne gazety dla nastolatek :))
- uwielbiam łazić po dworcach, kocham tamtą atmosferę
- nie znosze szampana i słodkich drinków
- przed ludźmi ze starszego ode mnie pokolenia udaję, że nie lubie alkoholu
- zbieram zdjęcia i obrazki kopulujących zwierząt
- lubię łazić po sklepach z używaną odzieżą
- lubię lekkostrawne polskie komedie : Kochaj i rób co chcesz, U Pana Boga za
piecem itp.
- nie znosze Harry'ego Pottera
- wchodzę do Sephory czy innego tego typu przybytku żeby popsikać się drogimi
perfumami
- potrafię się parę dni nie czesać (tylko zwijam włosy w kok)



Temat: Internauci bojkotują Naszą-klasę
Te funkcje mozna wylaczyc jak komus nie pasuje - Facebook podobna spolecznosc w necie tez ma takie funcje i nikt nie protestuje - korzystaja albo nie, ale nie protestuja - bo i po co?...A na NK caly czas ktos protestuje i troche to smieszne ...Czasem mysle ze wiekszosc to wkleja troche bezmyslnie - no bo kumpel tez wkleil tak samo jak te obrazki o pomocy dla ludzi i zwierzat ...nie wazne czy pomoze czy zaszkodzi i czy to prawda czy nie ...ale w profilu wklejone




Temat: DEKALOG-dlaczego tak ciężko przestrzegać?
Dekalog 2.0
Idąc dalej tokiem Twojego rozumowania, otworzyłem Pwt 5, 8 i czytam:

,,Nie będziesz sobie czynił żadnych rzeźb ani podobizn niczego, co znajduje się
wysoko na niebie albo co jest nisko na ziemi, albo wreszcie co żyje w wodzie
poniżej powierzchni ziemi.''

Czy wobec tego traktując z należnym szacunkiem Słowo Boże, uznasz za
bałwochwalstwo wszelkie obrazki, zdjęcia, rysunki, filmy... (w skrócie
podobizny), ludzi i zwierząt?



Temat: 2 zdania do spr.
2 zdania do spr.

1. Przy pakowaniu decydują, czy te rzeczy nadają się na urlop. - sie entscheiden beim Einpacken, ob diese Sachen für den Urlaub geeignet sind.
2. Zakryła obrazki kartkami a my musieliśmy zgadnąć, gdzie znajduą się dane fotografie zwierząt. Sie hat die Bilder mit den Zetteln verdeckt und wir mussten erraten,wo die Bilder von entsprechenden Tieren sind.



Temat: proszę jeszcze raz
proszę jeszcze raz

1. Przy pakowaniu decydują, czy te rzeczy nadają się na urlop. - sie
entscheiden beim Einpacken, ob diese Sachen für den Urlaub geeignet sind.
2. Zakryła obrazki kartkami a my musieliśmy zgadnąć, gdzie znajduą się dane
fotografie zwierząt. Sie hat die Bilder mit den Zetteln verdeckt und wir
mussten erraten,wo die Bilder von entsprechenden Tieren sind.



Temat: czy z tej serii zwierzat sa jeszcze jakies inne?
czy z tej serii zwierzat sa jeszcze jakies inne?
photo.163.com/photos/amanda_yaozhang/
czy tylko 4 obrazki ze zwierzetami?



Temat: czago uczycie Wasze dzieci?
Moja Mała (7 miesięcy) lubi oglądać obrazki, dlatego na obrazkach ale i na
zabawkach pokazuję gdzie oko, gdzie ucho i takie tam. Poza tym odgłosy zwierząt.
Do naśladowania jeszcze daleko, ale przysłuchuje się z zainteresowaniem.




Temat: Alkohol jest dla ludzi
Łazisz tylko po mityngach i gadasz z moherami to nic nie wiesz o życiu zwierząt. Jest ono dużo bogatsze od twojego, frajerze. :))
www.obrazki.jeja.pl/385,kot-alkoholik.html



Temat: Co macie na tapecie w kompie
Moją psicę ukochaną. A jako wygaszacz całe mnóstwo ładnych i ciekawych
fotografii, między innymi obrazki "niemożliwe", obrazki z cyklu "jak spojrzysz
inaczej to coś innego zobaczysz", dużo zwierząt, wody, roślin



Temat: WPISUJCIE TEMATY Z ROZSZERZENIA ANGIELSKI
obrazki zwiazane z reklama i wplywie jej na zycie czlowieka. coca cola adidas
itd:)
zad 2: a) Czy szkola to tylko miejsce do nauki czy tez daje cos wiecej
(umiejetnosci spoleczne itd)-cos takiego:)
b)cos o torturowaniu i testowaniu zwierzat. plusy i minusy:)




Temat: Puzzle dla niespełna dwulatka
Mam takie Disney'a z postaciami z Kubusia Puchatka - 4 obrazki, z 2,3,4 i 5
kawałków. dzieci sobie z nimi radziły przed 2 urodzinami.
A jeszcze są takie drewniane puzzle - deseczka z otworami do wpasowywania
kawałków, np. zwierząt. prostsze.




Temat: Jak stymulować rozwój?
nasza Pani logopeda miziała Amelka róznymi rzeczmi -
gabkami ,piórkami,takimi szczotkami gumowymi do masazu,pokazywała
jej obrazki i udawałysmy wspólnie odgłosy zwierzat......robimy kosi
łapki i brawoi jaka duża jestem .życze powodzenia



Temat: Rzad Kanady chce wymordowac 300 000 fok !!!
Jak więc powinni je zabijać?
Gość portalu: Karbat napisał(a):

> Tylko ,ze ci dranie zabilaja te zwierzety palkami

Czy próbowałeś kiedyś boksować? Czy wiesz jakie to uczucie, gdy otrzymuje się
cios nokautujący (ale nie za mocny)? Zapewniam Cię, że to przyjemne uczucie,
oczywiście pod warunkiem, że nie jest to walka, w której można przegrać, a np.
sparing. Mówię o czysto fizycznej przymności wynikającej z oszołomienia.

Jestem pewien, że zwierzę zranione śmiertelnie z broni palnej cierpi bardziej
niż foka zatłuczona pałką.

Źródłem zła jest co innego. W tym wypadku źródłem zła są dziennikarze, którzy
wciskają się z kamerami tam, gdzie dzieci wstępu mieć nie powinny, a potem
pokazują to w TV dodatkowo jeszcze udramatyzowane, jakby chcieli dostaczyć
podniet sadystom-onanistom. Filmowanie z bliska pracy w rzeźni, męczarni
postrzelonego zwierzęcia, a nawet zwierzęcia zjadanego żywcem przez hieny czy
likaony - takie obrazki mają na celu sztuczne pobudzenie psychiki widza, aby
odczuwał on emocje nienaturalne, jakich w zwyczajnym życiu się nie odczuwa.
Widz zostaje sztucznie pobudzony, nic więc dziwnego, że potem skłonny jest
podejmować jakieś dziwaczne akcje w obronie zwierząt, które przecież tak czy
siak zawsze będą zabijane przez drapieżniki.

Nie wierzę w czyste intencje takich dziennikarzy, którzy z upodobaniem filmują
różne pikantne szczegóły na temat zabijania zwierząt. Gdyby kierowali się oni
współczuciem, to nie krytykowaliby humanitarnych pałek, ale poszliby do pewnych
instytutów, w których dzieją się rzeczy naprawdę straszne.

Czy wiecie np. co robią lekarze, aby zrozumieć w szczegółach mechanizm
uzależnienia od narkotyków i osiągnąć jakiś niewielki postęp w dziedzinie
leczenia uzależnień? Faszerują narkotykami nie tylko jakieś brzydkie szczury,
ale robią to także z naszymi kuzynami, z małpami naczelnymi. Obserwują rozwój
nałogu, badają ilość i jakość cierpienia takich małp, umierających miesiącami z
powodu narkotyków i głodu narkotykowego. Oczywiście takie "hardsadozooporno"
nie miałoby szans, żeby puścili to w TV, dlatego dzielni tropiciele śmierci
zadowalają się "softsadozooporo", czyli pokazują łagodny sposób zabijania, ale
reżyserują to tak, żeby widz jednak przeżył dreszczyk.



Temat: Wyrodny Poradnik Matki Drugiego Dziecka ;)
Rok po roku - zabawa cz.2
5-12 miesięcy
Maluszek z niemobilnej kluski zamienia się w prawdziwe tornado – zaczyna obracać
się wokół własnej osi, siadać, raczkować. Dlatego w tym okresie najlepiej
sprawdzają się wspólne zabawy ruchowe.
– „turlamy się jak piłeczki” – podczas gdy starszak w błyskawicznym tempie
obraca się leżąc wokół własnej osi po całej podłodze, ty pomagasz bobasowi
przekręcać się na boki i z brzucha na plecy, a gdy się zmęczy, bierzesz go w
ramiona i turlacie się z boku na bok na miękkim łóżku bądź materacu, piszcząc z
radości (oczywiście razem z pierworodnym)
– tor przeszkód – ułożony z poduszek, zwiniętych w wałki kocyków i… ciał –
twojego i starszaka – malec może do woli raczkować i pełzać po „wertepach”,
które w dodatku bywają ruchome i wydają ciekawe odgłosy
– „statek na wzburzonym morzu” – gdy mały sprawnie już siedzi, posadź go w
rozkroku naprzeciw wielkiego brata (również w rozkroku) i zachęć, aby złapali
się za ręce – w tej pozycji mogą delikatnie kołysać się na boki, do przodu i w
tył, a ty opowiadaj bajkę o statku, który przemierza bezmiar oceanu i unosi się
na falach, a fale bywają wysokie i groźne (głęboki przechył w bok), albo
poruszane delikatną bryzą (łagodne kołysanie w przód i w tył).
– raczkujący berek – radość dla wszystkich z mamą włącznie
– zabawy paluszkowe „sroczka kaszkę warzyła”, „idzie kominiarz” – na wyciszenie
po wspólnych szaleństwach
W tym czasie warto przyzwyczajać maluszka do słuchania i oglądania książeczek –
szczególnie godne polecenia są bogato ilustrowane wiersze Brzechwy i Tuwima,
starszak będzie próbował recytować razem z tobą, a malca zachwycą kolorowe
obrazki i melodia głosu.
Bawcie się też w naśladowanie odgłosów zwierząt w różnych nastrojach – od
najprostszych typu miauczący kotek, skomlący i warczący piesek, poprzez
zwierzęta wiejskie („leniwa krówka: muuuuuuuuuu… a groźny byk? MUUUUUUU!”) aż do
stanowiących prawdziwe wyzwanie stworów egzotycznych („jak robi głodna
jaszczurka, zdenerwowana żyrafa, zakochana biedronka?”). Ta zabawa jest
znakomita na każdym etapie rozwoju dziecka, od niemowlęcia do przedszkolaka.
Kilkumiesięczniak zaczyna kojarzyć dźwięki z nazwami i obrazkami zwierząt,
półtoraroczniak z zapałem będzie je naśladował, wypowiadając pierwsze minizdania
(„kurka ko ko ko”), trzylatek nauczy się wyrażać emocje i nastroje głosem i gestem.




Temat: Zielone przygłupy
giertychowe mądrale
kolego ze wsi, coś ci się pokręciły terminy i używasz terminu ekolodzy, zamiast
drogowcy!
obejrzyj sobie te adresy i zobacz kto jest nieczuły na śmierć ludzi i zwierząt.
zerknij też kto jest przyczyną owej hekatomby:
www.przyrodapolska.pl/wrzesien05/drogi.htm
www.pracownia.org.pl/kor/index.php?idm=302&id=354
ten fragment jest z: www.most.org.pl/ZB/zb/116/zwierze.htm
OFIARA KRWI
NASZYCH BEZBRONNYCH
SIÓSTR I BRACI MNIEJSZYCH
Polska jest krajem, w którym zabija się na drogach najwięcej zwierząt w
Europie. Na drogach, zwłaszcza w okresie urlopowym, widać najwyraźniej stosunek
Polaków za kierownicą do zwierząt - dla niektórych kierowców zwierzęta
rzeczami, które można rozjechać, stratować dla rozładowania własnych kompleksów
i stresów, z okrucieństwa i z głupoty. Kierowcy-mordercy z wyboru nie przejmują
się nawet ustawą o ochronie zwierząt, śmierć bezbronnego zwierzęcia nie stanowi
dla nich żadnego problemu, nie wywiera żadnego wrażenia, śmiem podejrzewać, że
człowieka - podobnie!!! Nie udzielą żadnej pomocy, uciekają. Tymczasem
rozjechane ptaki, jeże, żaby, zające, sarny, psy, koty muszą wywoływać uczucia
żalu i przerażenia u każdego normalnego człowieka. Siedzę za kierownicą od
wielu lat, ale opisane obrazki przerażają mnie, muszę odpocząć na trasie, a
potem nie mogę spać spokojnie.

Kierowcy, litości dla zwierząt na drogach!

Z drugiej strony, na trasach szybkiego ruchu można spotkać najwyżej znaki
ostrzegawcze o występowaniu zwierząt leśnych, lecz brak siatek
zabezpieczających, pasów retrorefleksyjnych, które odbijają światła reflektorów
i zatrzymują zwierzęta, zwłaszcza leśne. Nie ma służb zajmujących się ochroną,
zbieraniem i zwożeniem rannych lub zabitych zwierząt.

Andrzej Kopliński
* 1 Maja 46/6
41-300 Dąbrowa Górnicza
rys. Jarek Gach




Temat: Praca i wakacje. Chiny - pokaż, jak uczysz
Cywilizacja człowieka jest cywilizacją śmierci dla zwierząt. Tego nie zmienimy, ale mamy wpływ na stworzenie im bardziej humanitarnych warunków życia i śmierci i dlatego uważam, że wszelkie przejawy okrucieństwa wobec zwierząt należy tępić, czy w Polsce (zapraszam na stronę viva.org.pl, nie trzeba być vege, żeby sprzeciwiać się okrutnemu traktowaniu zwierząt bez względu na to czy chodzi o psa, konia, karpia czy świnię, wystarczy mieć w sobie trochę empatii), czy w Chinach.
Różnica polega na tym, że w Polsce większość ludzi udaje, że tego nie widzi, a jak docierają do nich tego typu relacje (polskie konie na rzeź, bestialsko zabijane psy, typowe obrazki z rzeźni czy z laboratorium)- zmieniają kanał w tv, bo nie wytrzymują ciśnienia, a w Chinach już nie, po prostu tam przypadki dobrego traktowania zwierząt są ewenementem budzącym powszechne zdziwienie i śmiech. Dlatego dla mnie to nie jest kwestia innej kultury (my świnie, oni psy), tylko poziomu wrażliwości społeczeństwa. Dla mnie miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt, więc skoro Chińczycy w ten sposób podchodzą do zwierząt, to czego spodziewać się po ich stosunku do ludzi, a zwłaszcza słabszych nacji.
Poza tym odnoszę wrażenie, że chińczycy to bardzo dumny naród (w końcu kiedyś byli cesarstwem najpotężniejszym na świecie), który po okresie bolesnego upokorzenia w XIX wieku pragnie odzyskać swe siły i znowu dyktować swoje warunki na świecie - na oficjalnych mapach Morze Południowochińskie to morze wewnętrzne Chin, bójcie się sąsiedzi. To taka tykająca nieobliczalna autorytarna bomba, nie wiadomo kiedy wybuchnie. W końcu tam nie liczy się jednostka, tylko posłuszeństwo wobec tych stojących wyżej, jak mawiał Mao - nawet gdy zginie milion Chińczyków czy 100 milionów, to nic nie znaczy, wciąż pozostanie miliard gotowych na wszystko; inne narody nie są skłonne do takich poświęceń, w końcu litują się nawet nad zwierzętami - to dodałam od siebie.




Temat: nauka SŁÓWE----->>> Jakie metody dla dzieci?????
Bardzo polecam książkę Here is Patch 1lub 2 firmy Macmillan,
zwłaszcza książkę nauczyciela- swietnie opisane cwiczenia, mnóstwo
pomysłów na zajęcia dodatkowe. Wlasnie ucze takie maluchy i jeszcze
mniejsze dzieciaczki od 2 do 11 roku zycia

to co ci moge polecic na szybkiego to np;

1.wizualizacja słów za pomoca kart obrazkowych, jak flashcards nie
są dolączone są do podrecznika to proponuje ci pogrzebac w Necie, a
napewno cos znajdziesz
2. Stosowanie przerw w siedzeniu np- zabawa ruchowa nawet z
12latkiem , to rozladuje napięcie i zwiekszy koncentrację np zabawa
dotknij koloru na swoim ubraniu lub w pokoju, piosenka Head
shoulders..., zabawy typu mime; udajemy zwierzeta, zawody- zgadnij
kim jestem? , whispering game- kladziesz przed uczniem karty
obrazkowe ruszasz jedynie ustami a uczen ma zgadnąć co mówisz
3. Dzieciaki w tym wieku uwielbiaja rozwiązywac krzyżówki, proste
rebusy, gre w memory, karty, dopasowywanie , word searching itp

4. jak masz dostep do sieci to napewno znajdziesz jakieś gry online
podczas których mozna utrwalic słownictwo
5. wprowadź muzyke na swoje zajęcia. ja np jestem zachwycona
piosenkami zawartymi w podreczniku SKY 1 Longmana, piosenki sa
proste, na rózne tematy- a zadaniem ucznia jest np uzupelnic luki,
mozesz równiez wykorzystać podczas spiewania karty obrazkowe- uczen
ma zapamietac słowa typu keys i wskazac je na obrazku oraz
powtórzyć
6.zrób kostkę na ciczenie słówek- moze to być pudełko tekturowe w
formie szescianu, naklej rózne obrazki lub litery alfabetu i pobaw
sie z uczniem w ten sposób- rzucamy kostka ,a na jaka litere
wypadnie lub na jaki obrazek wypadnie trzeba nazwać obrazek lub
wymyslic słowo na dana literke
7. Jak uczysz np o zwierzętach, jedzeniu- to fajnie jest przynieść
figurki zwierząt, pradziwe lub plastikowe owoce, opakowania po
produktach spozywczych np jogurtach, herbacie, ryzu - figurki do
nabycia w kazdym sklepie z zabawkami i pobawic się w zabawę Whatis
in my bag?Uczen zgaduje i gromadzi jak najwiecej figurek,
produktów , lub owoce plastikowe wtedy mozecie pobawuic sie w sklep,
pocwiczyc uzycie some, any, to have.
8.Narysuj smieszne potworki z kilkoma glowami, rekoma, oczami
itp.popros ucznia o ich opisanie- utrwalenie słów- części ciała. jak
masz kostke na części ciala mozecie wyrzucać i malowac swojego
potworka tj bedzie on mial tyle głów i rąk ile wypadnie podczas
rzucania kostką
Wiekszośc pomysłów znajdziesz w podręcznikach 1-3 i pre-school, ale
liczy sie także twoja pomysłowość.Pamietaj najlepszy spoób na nauke
to zabawa, piosenka oraz ruch
Pozdrawiam
G



Temat: Moja dzisiejsza wizyta w schronisku poznańskiem...
Tak, wiem Mysiu. Wierze ze z czasem sie to zmieni. :)

A tak w ogole, to pomyslalam sobie ze moze przez rozne porownania i przyklady
daje wrazenie ze tutaj jest niebo dla psow i kotow.

Poza tym ze wiecej sie sterylizuje i ma sie takie uslugi jak darmowe worki na
odchodzy w parkach, kubly na to, weterynarz na prawie kazdym kroku, to
schroniska tez sa przepelnione,
z tym ze wlasnie (nie wiem kto za to placi) dosc czesto mozna na lokalnym
programie w TV zobaczyc zwierzeta do adpopcji. Pokazuja je z malym objasnieniem
jak trafily do schroniska, jakie maja usposobienie.
Za adopcje sie placi ok 100$ sa to mysle srednie koszty utrzymania zwierzat w
schronisku plus sterylizacja. W koncu ktos musi za to placic..
Organizuje sie od czasu do czasu akcje na zebranie kasy, np "walk with your
dog"- spacer z twoim psem - majacy na celu zebranie funduszy na schronisko.
Polega to na tym ze np zobowiazujesz sie zaplacic za kazdy km jakas sume i jak
ta osoba (z psem) tak zrobi to wyplacasz.
Rozne sa sposoby zdobywania pieniedzy.
Ostatnio u nas od dluzszego czasu jest przyjeta zasada ze jesli nie trzeba to
zwierzat sie nie usypia. Ale nie wiem dokladnie jak to dziala bo w koncu jakies
limity pomieszczeniowe sa..
no i wolontariusze. ostatnio ktos wpadl na pomysl aby 'wykorzystac' sprawnych
fizycznie enerytow do pomocy. Oni czuja sie przydatni a schronsko ma jakas mala
pomoc. Wyprowadzaja tez np lagodne psy.

U kazdego weterynarza sa obrazki przedstawiajace jak wyglada populacja kocia
lub psia po kilku latach romnazania, i moim zdaniem, to robi wrazenie.

Ale tak ogolnie tez nie brakuje bydlakow maltretujacych zwierzeta,
bezmyslnych "rozmnazaczy", i czasem opieka nad zwierzetami nie wywiazuje sie
tak jak powinna.

Ludzie wszedzie sa ludzmi..

Venus




Temat: obrazki z wczasów
obrazki z wczasów
Właśnie wróciłam z wakacji z miejscowości wypoczynkowej i cały czas nachodzi
mnie refleksja jak niecywilizowanym krajem jeszcze jesteśmy.
Tabuny turystów obmacują biedną psinę i jej młode, robią sobie zdjęcia,
szczęśliwi ze wspaniałej pamiątki. Nie widzą, że psy nie mają cienia i wody,
że mały jest tak wyczerpany, że prawie się słania. Nie widzą jak właścicielka
psów szarpie nieszczęsne zwierzaki, żeby stały prosto, nie zauważają brudnej
zmechaconej sierści.
Górale z owieczkami chodzą po asfalcie - oczywiście te nieszczęsne zwierzęta
też nie są w najlepszej kondycji, nie mają trawy, wody i cienia. Dzieci je
ściskają, szarpią i cieszą się razem z rodzicami, że owieczki tak fajnie przy
tym beczą.
Zmęczone upałem konie, również bez wody i jedzenia.
Pijaczek oferuje przechodniom szczeniaczki wyciągane z plastikowej (!!!)
torby. Starsza pani postanowiła kupić ostatniego szczeniaczka jako prezent dla
swojej wnusi (najgłupszy prezent jaki można zrobić drugiemu człowiekowi,
szczególnie jeśli nie może on sam zadbać o swoje zwierzę) i pyta pana czy ma
jeszcze jakiegoś dla drugiej wnusi. Pan mówi, że nie ma, ale może załatwić.

Poprosiłam straż miejską o interwencję w sprawie tych nieszczęsnych
fotografowanych zwierząt. W naiwności swojej myślałam, że tak jak i zagranicą
jak temperatury przekraczają pewien poziom to dorożki muszą zjechac w
zacienione miejsce i nie można wtedy nimi jeździć. Oraz że zwierzęta takie jak
psy muszą mieć dostęp do wody, pokarmu i cienia. No ale panowie popatrzyli na
mnie jak na idiotkę i powiedzieli, że mają ważniejsze sprawy na głowie (jak
zauważyłam te ważniejsze sprawy to było ok. godzinne flirtowanie z paniami
sprzedającymi okulary).



Temat: Pseudohodowla rasowych zwierząt z piekła rodem!
nie do końca podoba mnie się porównywanie hodowców do oprawców
(trzymających psy na krótkich łancuchach przy budach).
to przecież hodowcy głośno krzyczą że tylko kupując od nich będziemy
mieli pewność że piesek nie będzie odstawał od wzorca,że będzie
zadbany, zdrowy, pochodzący od ludzi którzy psy kochają.
nie ma się więc co dziwić że od hodowców wymaga się aby : piesek nie
odstawał od wzorca, był zadbany, zdrowy, pochodził od ludzi którzy
psy kochają.
dlatego takie historie jak ta opisana wywołują złość.
a jeśli ktoś stwierdzi że związek nic o tym nie wie... cóż.
zgadzam się, ludzie nienoramlni są wszędzie. jednak ja, gdy widzę
jak znajoma, czy tez nieznajoma osoba krzywdzi zwierzę - staram sie
interweniować.
natomiast na ww wystawie nie zauważyłam aby ktoś z wystawców zwrócił
uwagę tym przedziwnym miłującym psy hodowcom. ciekawe...
ja jestem bardziej wybredna - nie chcę nalezeć do związku gdzie
krzywdzenie zwierząt jest aprobowane. tak, gdy ktoś nie pozwala
napić się swojemu psu bo mu się fryz popsuje - to jest krzywdzenie -
i to w imię czego? medalu? tytułu? jesli ktoś nie puszcza na trawę
swojego psa aby pobiegał - bo mu się sierść popsuje - to jest chore.
robi to osoba mieniąca się miłośnikiem zwierząt, hodowcą.
widziałam także inne obrazki. np. pies leżący pod jedynym krzaczkiem
w cieniu i jego wystawca smażący się w czerwcowym słońcu. i to jest
normalne. sama bym tak zrobiła.
drodzy hodowcy, jeśli nie chcecie być postrzegani jako handlarze
żywym towarem, mający bzika na punkcie tytułów - popatrzcie czasami
co robi wasz klubowy kolega. nie twierdzę że wszyscy są be. ale ta
zadziwiająca rzucająca się w oczy część wpływa na opinię wszystkich.



Temat: targ zwierzęcy w Nowym Targu
targ zwierzęcy w Nowym Targu
Oglądałam dziś Fakty TVN i w nich materiał o targu w Nowym Targu.
Wiem, że takie obrazki pewnie są częste (mowa była również o targu w
Bodzentynie) - ale jednak to co zobaczyłam sprawiło, że ze smutku i
stresu nie mogłam się uspokoić.
Maltretowane świnki (pokazano również maltretowane krowy z
Bodzentyna), pieski upchane w ciasnych klatkach. A dookoła ludzie -
debil (nie obrażam ludzi, ale tu muszę) mówiący, że 'świnie muszą
mieć gorsze warunki niż ludzie', idiota burmistrz mówiący, że targ
założył Kazimierz Wielki, więc on nie może go zamknąć (choć
handlowanie tam zwierzętami jest NIELEGALNE) - gdyby ktoś przed tym
burmistrzem nie usunął z rynku pręgierza czy szubienicy to pewnie
nadal odbywałyby się tam publiczne hłosty i egzekucje, bo burmistrz
nie mógłby temu zapobiec, bo to nie on to zapoczątkował.
Ale najgorsza była prukwa mieniąca się Powiatowym Lekarzem
Weterynarii - otóż nie może ona kontrolować NIELEGALNEGO handlu
zwierzętami, bo jest on.... nielegalny (A więc w NT można założyć
nielegalną ubojnię, hodowlę drobiu - nikt nas nie skontroluje skoro
jest nielegalna).
I dookoła kupujący nie przejmujący się krzykiem zwierząt, krwią,
razami itd. Nie wierzę, że nikt w Waszym mieście tego nie widzi i
nie słyszy. Dlaczego nie reagujecie? Dlaczego pozwalacie by tacy
ludzie rządzili Waszym miastem. Przecież jak ktoś jest okrutny dla
zwierząt, to jest też bez serca dla ludzi.

I wiem na pewno - dopóki nie dowiem się, że zlikwidowano tam ten
okrutny proceder - nie kupię nic z firm nowotarskich i na pewno nie
zostawię u Was ani grosza i będę do tego namawiać znajomych.




Strona 1 z 3 • Wyszukano 136 wypowiedzi • 1, 2, 3
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates