obrazek Jezusa

Strona Główna
Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: obrazek Jezusa
 




Temat: Dalam z siebie wszystko! I... przegralam...
Justynko....ten czas osobny....samotny i Tobie jest dany ! Może masz się wypłakać na ramieniu Pana a nie męża ?? Może ten czas...ten wieczór na rozmowę z Bogiem a nie z mężem ?? A może dzisiaj masz sie do Jezusa przytulic a nie do męża ??
Nie zmarnuj tego czasu....nie roztrwoń....to czas dla Ciebie ! Wycisz i uspokój emocje.....spojrzyj na obrazek z Jezusem....albo Jego Matki....rozmawiaj z Nimi....załatwiaj swoje sprawy. Szukaj sojuszników w świętych......To czas także dla Ciebie !! Przytulam najmocniej i jestem z Tobą !! EL.



Temat: Adoracja online....

To równie dobrze mogą sobie postawić obrazek Pana Jezusa, wyjdzie bez takich ceregieli i uzależnienia od internetu.

Hmm... No niby tak, ale znowu odwołam się do postaci przyjaciela. Jeśli miałbyś do wyboru: patrzeć na obraz, na którym jest twój przyjaciel, albo co 10 minut otrzymywać aktualne jego zdjęcie to co byś wybrał....?





Temat: Co sądzicie o filmie "Ostatnie kuszenie Chrystusa"

Masz rację nie dojdziemy do porozumienia. Postać Jezusa w tym filmie jest zbyt ludzka i realna. Tak bliska i prawdziwa, że odrażająca, odpychająca dla wszystkich kochających wyidealizowane obrazki.
Oczywiście, masz prawo mieć Jezusa za "wyidealizowany obrazek" - nikt tu nikogo nie zmusza do wierzenia w wiarygodność przekazu Biblijnego, traktującego o "oddzieleniu Jezusa od grzeszników". Zastanawiam się tylko co cię sprowadza na forum dla wierzących i co kieruje, że wylewasz pogardę dla wierzących plotąc o "prawdziwej i realnej postaci wywalanego w grzechach Jezusa". Nie lepiej pójść z tymi bredniami do ateistów i tam się pastwić nad postacią Jezusa, ciesząc się powszechną adoracją? Nie pomyliłas fora przypadkiem, Machu?



Temat: Pasja...


Widzialem tylko jakies urywki tego fimu i fotosy. Razi mnie to, ze przemoc
jest podstawa tego filmu.


Wiesz mzoe najpierw obejrzyj film , spróbuj go zrozumiec a dopierto później
zabierz sie za wyglaszanie opini??


Juz sama tematyka - 12 ostatnich godzin moim
zdaniem jest zla (?). Znaczy nie odpowiada mi.


LOL i co z tego? A mi nie odpowiada tematyka serialu "Moda na sukces":))) Nakrec
sobie wlasny film.


IMO Gibson robil film o
mece i ukazal ja tak brutalnie, bo to sie sprzeda najlepiej.


A co mial zrobic kolejny słodki wyidealizowany obrazek?


Wolalbym film
o calym zyciu Jezusa.


A jabym wolał dostac milion złotych:))


Tak sie zastanawiam czy smierc Jezusa byla konieczna. Akurat w okresie
postu slysze w kosciele jakby bluzniercze piesni gloszace, ze to Bog
zadawal rany Jezusowi. Ten Bog o ktorym Jezus mowil Dobry Ojciec, o ktorym
opowiadal takie ladne bajki jak ta o synu marnotrawnym... chlip:(


Wiesz jak ja bylem w twoim wieku tez na wiele rzeczy patrzylem inaczej :)) Poza
tym to juz naprawde NTG :))





Temat: Jezus Was kocha :*
No to az sie wypowiem

Otoz wg mnie wiara jest czym neutralnym - sam kiedys wierzylem i teraz trosz e zaluje, ze to sie zmienilo - jednak gdybym wierzyl nadal nie bylbym tym, kim jestem dzisiaj.

Natomiast sama interpretacja wiary przez czlowieka to co innego. Jeden moze pomoc biednym, inny bedzie krzywo patrzec na Zydow np..

Co do obrazkow (czyli do tematu) - nie mam nic przeciwko, jednak gdybym byl wierzacy pewnie by mnie to troszke ukulo. Czemu? wszystko zalezy od interpretacji.

Jeden jak zobaczy, ze jego "Jezusa" rysuje sie z bomba na glowie od razu bierze kalacha, wiado naboi, z 5kg trotylu i udaje sie do hotelu dla przyjezdnych. Inny sie smieje. Ilu ludzi tyle interpretacji tego, co ktos namalowal / wyrazil.

Do tego slyszalem, ze gdzies w Irlandii jezdza busy oblepione cytatami - "mamy dobra i zla wiadomosc - jedna to taka, ze bog nie istnieje. Dobra jest taka, ze go nie potrzebujesz". Wg. mnie takie cytaty nie maja sensu ( bo malo ktory wierzacy w nie uwierzy), a do tego jeszcze wiekszosc ludzi bedzie krzywo patrzec np na takich jak ja - "niedowiarkow".

Swoj rysunek (i inne) - wg MNIE oczywiscie - powinienes rzucac na neutralny grunt - czyli ludziom z podobnym mniemaniem o wierze. Bo kazda akcja wywoluje reakcje. Kto pyta nie bladzi? - Zapytaj Skina, czy lubi chlopcow:)

I we mnie wlasnie ten obrazek wywolal taka a nie inna reakcje. Nie lubie profanacji niczego, nie lubie tez, jak na sile mnie ktos chce nawrocic. Zycie biegnie wlasnym rytmem, a najwazniejsze dla mnie to "swiety" spokoj =)




Temat: Jesteś wierzący?

No i ''Ostatnia wieczerza'' (obrazek:P) --> ukazuje, że obokJezusa siedzi kobieta (podobno Maria Magdalena, Jego żona, która była uwarzana za dziwkę xD )

Hehe,za duzo Kodu się naczytałaś :)
Po drugie gdyby miał żonę,to nawet lepiej :)

Ktoś mi mówił (czy gdzieś słyszałem, w każdym razie niezależnie od ksiązki Browna) że tam faktycznie mogła być kobieta. I że ją faktycznie zamalowano, bo sobie księza nie życzyli. Co nadal nie świadczy o tym, że Jezus miał żonę, bo da Vinci był zdaje się trochę... "Stuknięty", poza tym żył jakieś 15 stuleci po śmierci Jezusa i wątpię, by miał większe pojęcie nt. życia prywatnego Chrustusa niż my.

Jeszcze co do wyglądu Chrystusa i wypowiedzi FaNtAzJi na ten temat, też oglądałem w telewizji program, w którym mówili, że Jezus miał rysy dość arabsko-żydowskie, a już na pewno nie europejskie.



Temat: Duchy
A kim są ci przewodnicy? Skąd się wzieli? Są istotami neutralnymi czy związanymi z jakimś bóstewm/egergorem?
Neutralnymi związanymi z Tobą samym.

Wygląda to, IMHO, na niejaką konfabulację...
Najprawdopodbniej tak jak z plotką- jemu udało się rozmnożyć tylko trochę, a z roku na rk, zanim została spisana plotka rosła i rosła i rosła, aż zrobiło się z tego 300 korców...
Na coś gorszego niz konfabulacja wyglądają cuda Jezusa opisane przez Jego uczniów. W jednej z egipskich piramid wyryty jest obrazek jak faraon (bóg w końcu) zamienia wodę w wino. Nawet stągwi jest sześć. Inny egipski bóg Sobek (ten z głową krokodyla) chodził po wodzie i pomnażał ryby. W czasach pisania ewangelii było wiadomo jak powinien wyglądać bóg i jakie mieć cechy, więc chcąc zrobić Jezusa bogiem, trzeba było mu je przypisać. Biedni ewangeliści, nie przewidzieli, że kiedyś powstanie archeologia i internet. W tym świetle cuda Jezusa wyglądają więc na zwykłe fałszerstwo.



Temat: Róznosci
a co ty bys chcial??? zeby bylo tak kolorowo zeby cie w oczy razilo??

a widzieliscie to z jezusem??
patrzy sie w obrazek(na ktorym teoretycznie nic nie ma) dosc dlugo , pozniej zamyka sie oczy i sie widzi jezusa

Ja sie wyknulem, zapisalem obrazek i zrobilem negatyw, nie zgadniecie co bylo widac



Temat: Sens życia bez Boga.
myślę, że czasem ten malarski obrazek bata nad plecami Jezusa jest tak sugestywny, że przesłania realny bat śmigający nad głową człowieka a przecież: "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście".

czy żyjąc w relacjach z ludźmi, mając tylko ich na uwadze, niezależnie od wyznania mojego i ich grzeszę nie myśląc o Jezusie, nie zauważając w tle cierni i krzyża?

Powiem inaczej: a gdybym nie miała możliwości poznania wiary chrześcijańskiej, czy moje dobre i złe uczynki "liczyłyby się" inaczej? A jeśli mam świadomość tejże wiary, postępuję wg nakazów jej etyki jednocześnie nie operuję pojeciami Jezus, Duch Święty, moje uczynki są inne? To zagadnienie mnie obecnie bardzo frapuje.. eh



Temat: Róznosci

a widzieliscie to z jezusem??
patrzy sie w obrazek(na ktorym teoretycznie nic nie ma) dosc dlugo , pozniej zamyka sie oczy i sie widzi jezusa

Ja sie wyknulem, zapisalem obrazek i zrobilem negatyw, nie zgadniecie co bylo widac


Zapodal by ktos linka do tego?



Temat: Zlot - co, kiedy, dlaczego ?
nie przyjęto
Powód :
zimna woda jest w zatoce puckiej, co całkowicie zabezpieczy zapotrzbowanie na wstępne mycie :mrgreen:

jesli chodzi o sprawy wyznaniowe, to możesz się wykupić, przywożąc mi jakieś obrazki sztuki sakralnej. Jestem kolekcjonerem, a ostatnio udało mi się zdobyć obrazek przedstawiający Pana Jezusa z flagą duńską



Temat: Tolerancja, brak tolerancji
..ale określenie brudas jest co by nie mówić - chamstwem bo od brudasa do gównojada jest krótka droga... ..

.a co do wyzywania 'technowców' - o ile w każdej innym (głównym) gatunku muzycznym jest (lub może wystąpić) głębsze przesłanie, o tyle w techno jeszcze tego nie spotkałam (a jeśli już, to były to remiksy cudzych utworów a nie własne kompozycje).. sorry ale jak chcę posłuchać łupania to biorę młotek lub idę tam gdzie przeprowadzają roboty drogowe..
.poza tym - jakoś sami zainteresowani kulturą techno nie starają się zmienić/poprawić wizerunku - byłam na kilku imprezach i spotkałam w życiu paru maniaków techno - i był to wypisz wymaluj obrazek debila, 'technomuła', któremu mózg sie zlasował od ciągłego 'umc umc umc' a uszy zalały miał brokatem ;/ ... ..

.a co do religii: nie udawajmy takich obrońców religii gdyż każdy od małego słyszał różne kawały o Żydach czy Muzułmanach.. .
..ja osobiście uważam, że powinniśmy się uczyć od Muzułmanów - tam za obrazę Jezusa człowiek idzie do więzienia.. .w katolicyźmie i ogólnie religiach judeo-chrześcijańskich wkurza mnie modlenie się do obrazków/krzyżyków a do tego wyznawanie, że księża są posłannikami boga - wtf?! podobno bóg jest wszędzie, więc na cholere mi kościół? jak będę mieć sprawę lub będę chciała mu podziękować, to to zrobie po swojemu..



Temat: SZUKAM WZORÓW !!!
Witam,podaję link do Matki Boskiej karmiącej,mam nadzieję że chodziło o ten obrazek,jeśli chodzi o Pana Jezusa to prościej byłoby gdybym widziała ten obrazek,wtedy łatwiej jest szukac.
http://marzena712.fotosik.pl/albumy/184973.html



Temat: To i owo - borowka
Malenka2662 wybacz nie miałam czasu ale już się poprawiam, skanuję taki stary schemat Jezusa jakim dysponuję, z którego przed laty robiłam obrazek.
Otwórz sobie ten link,
http://picasaweb.google.c...070521579266802
następnie napis View largest photo
potem naciśnij prawym klawiszem myszki na obrazek, pojawi się okno, wybierz zapisz i zapisz sobie schemat na komputerze, potem wydrukuj.
Jakość kiepska ale nie mam innego schematu. Pozdrawiam
jak coś nie wiesz pytaj, po świętach będzie więcej czasu moge wtedy więcej pomóc



Temat: Nasze JAKŻE inteligentne rozmowy na gg ;]

Ja 20:01:42
heety
Ja 20:01:45
hhey*
Ja 20:01:49
heey**
Fil96 20:01:49
cześć
Fil96 20:01:53
ok
Fil96 20:01:55

Ja 20:02:39
wiesz, że mój zeszyt od religii to dzieło sztuki? jak skończę z niego korzystać (czyt. rysować w nimpentagramy) to oddam go do muzeum!
Fil96 20:03:05
heh
Fil96 20:03:06

Ja 20:04:37
w miejsce na obrazek jest narysowany "zły pentagram" (z kozłem i wszystkimi szczegółami), nad pentagramem jest napis "aVe Satan" (czcionką gotycką) inną czcionką pod spodem jest napisane "religia", ale dzięki czerwonemu flamastrowi wygląda, jakby ociekała krwią
Ja 20:04:52
potem może zeskanuje i wyśle skana na forum
Fil96 20:05:16
ok
Ja 20:05:59
poza tym na okładce przerobiłem "dużego" Jezusa na szatana, a w rogu, portret Jezusa przerobiłem tak, żeby "pokazywał różki", a jego głowa wygląda jak ten kozioł z pentagramu
Ja 20:06:17
a na całej okładce są narysowane różne satanistyczne symbole
Fil96 20:06:29
<WOW.
Fil96 20:06:33
<WOW>
Ja 20:07:19


Byłem tak podekscytowany, że udało mi się napisać słowo "heey" trzy razy, zanim zrobiłem to poprawnie

Co do zeszytu -jest to w 100% prawda



Temat: Pytanie do katolików o błędy ich Kościoła.

Mam pytanie do katolików:

Obrazek

Kto to jest?


Rozumiem, że pytasz o postać, która jest odwzorowana na wizerunku? To postać Jezusa Chrystusa.



Temat: Objawienie Trojjedynego


Dziękuję. To była próbka poziomu unitarian. Rzucić wersetem w polemistę i uczepić się pojedynczej myśli: istnieje tylko jeden Bóg.


A nie widzieć pozostałej części tego samego zdania. Trynitarna wykładnia jest tu spójna: jest jeden Bóg, jest jeden Pan. Ojciec jest Bogiem.


Syn jest Bogiem. Ojciec jest Panem. Syn jest Panem.


Po co Paweł miałby wyróżnić tylko jednego Pana Jezusa Chrystusa?


Przecież zdanie: istnieje tylko jeden Pan Jezus Chrystus nie moze wykluczać, że Ojciec jest także Panem.


Właśnie dlatego ten wiersz jest hipertrynitarnym wyznaniem.


A obrażać się na mój poziom możesz do woli, wcale się nie dziwię, wszak to był Wasz ulubiony wers.


Cytat:
Bogu dziękuję, że nie jesteś już "po naszej" stronie.

Ponownie dziekuję. To jest ten miłosierny ton, do którego tak pokornie zachęcasz?


A może moja radość Ciebie tak irytuje?


Nie wiem czy się radujesz, bo Ciebie nie znam. A seryjnie wstawiane uśmieszki nie świadczą o niczym więcej niż o umiejętności kliknięcia na odpowiedni obrazek . Nie irytujesz mnie ani Ty ani Twoja radość, jedynie Twój sposób prowadzenia dyskusji.



Temat: Proszę o pomoc
Witam

Mam wielką prośbę, siostra zakonna w miejscowości której mieszkam poprosiła mnie o to żebym jej zaprojektował zaproszenie na święcenia. I bardzo je zależy żeby na pierwszej okładce była Matka Boża trzymająca Jezusa na swych rękach zdjętego z krzyża a w tle krzyż z przewieszoną chustą.

szukałem bardzo dużo po googlach i niestety nie udało mi się znaleźć tak dużego obrazka który mógłbym wkleić żeby wyglądało to ładnie (bez widocznych pikseli).

Bardzo prosze jeżeli ktoś posiada taki obrazek był bym bardzo wdzięczny za przesłanie na mój adres e-mail cysiu003@interia.pl



Temat: Bóg i wszystko o nim
Hmmm ja uważam, iż Bóg jest jakąś energią, duchem i nie posiada materii (za wyjątkiem czasu gdy zesłał nam Jezusa). Gdy zwracam się do Niego w modlitwie nie mam jakiego obrazu przed sobą ale czuję Dobro i Miłość, które Sobą roztacza... Nie wiem jak to określić bo to dosyć specyficzne uczucie. Dla mnie tak naprawdę nie jest ważne jak Bóg wygląda ale KIM jest. I tu nie zgodzę się z uchytem. Owszem ludzie mają różne wyobrażenia fizyczności Boga ale wierzą w to samo.A Bóg dla mnie jest wszędzie, w każdym swoim dziele. Odnajduję Go w przyrodzie, w chwili gdy się modlę (właśnie staram się "przemadlać" swoje życie, tzn wtrącać prośby, podziękowania i przeprosiny do Boga w danym momencie a nie tylko rano i wieczorem, np idąc ulicą i gdy widzę kłócące się małżeństwo to modlę się za nich nawet w dwóch słowach) a przede wszystkim w drugim człowieku. Poza tym odkryłam kiedyś w necie obrazek przedstawiający Jezusa z ranami po krzyżu podnoszącego z ziemi człowieka, który w ręku trzyma gwoździe. Wydrukowałam go, zalaminowałam i teraz zawsze nosszę go przy sobie. W różnych chwilach przypomina mi o Bogu.



Temat: 27 marca 2005 - Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Oskar w tamtych czasach Jezusa traktowano jak nauczyciela, jakis autorytet, ale i tez go przeklinano, opluwano... myślę, że nie czołgano sie za nim, nikt przez jego 30 pare l;at nie wpatrywal sie w Niego jak w obrazek.
Myśle, że gdyby teraz był Jezus na poczatku bylby szok. Ale z czasem traktowalibyśmy go ta jak kiedyś.



Temat: Proszę o pomoc

I bardzo je zależy żeby na pierwszej okładce była Matka Boża trzymająca Jezusa na swych rękach zdjętego z krzyża a w tle krzyż z przewieszoną chustą.

szukałem bardzo dużo po googlach i niestety nie udało mi się znaleźć tak dużego obrazka który mógłbym wkleić żeby wyglądało to ładnie (bez widocznych pikseli).

A masz ten obrazek z pikselami?, bo trudno powiedzieć, czy znajduje się właściwy.



Temat: Religijny analfabetyzm Polaków
Wesołych świąt dla wszystkich, którzy pamiętają jeszcze, o co w tych świętach chodzi – mają dla nich prawdziwe znaczenie.

W Ameryce chyba już ich nie ma. Został tylko taki obrazek.

Zastanawiam się, o co chodzi czyżby „żydzi” przekonali się do Jezusa i świętują jego narodzenie. Czy raczej komercja tak bardzo zawładnęła światem, że właściwie religia i podstawy leżące u tego święta straciły na znaczeniu i już nikt o nich nie pamięta? Z pierwszoplanowej postaci Jezusa symbolu odnowy do nowego życia został, tylko opasły Mikołaj w czerwonym kubraczku, góra prezentów pod choinka, dużo jedzenia i parę bałwanów…



Temat: Apostazja - "wyzwolenie" czy "zepchnięcie na boczny tor"?

a ktos wchodzi?? bo budowa świątyni, poswięcanie autobusów czy ogłaszanie Jezusa królem Polski to nie jest wchodzenie do d***.
A i owszem, właśnie tyle to oznacza. W konstytucji jak byk widnieje, że Polska krajem świeckim jest. Ludzie różnych wyznań i ateiści, którzy w Polsce mieszkają, mają więc prawo jeździć 'świeckimi', neutralnymi religijnie, niepoświęconymi autobusami, płacić podatki ze świadomością, że żadna religia nie wybuduje sobie za nie świątyni, ani że 'królem' (zabawnie to brzmi) ich państwa ogłoszony zostanie jakiekolwiek bóstwo. Jeśli tak się dzieje - to jest źle i świadczy o wpychaniu się wiary na obszary życia, na które się wpychać nie powinna.

I taki obrazek z autopsji, ze środy. Siedzimy ze znajomymi przed uniwerkiem i nagle jakiś młodzieniec podchodzi do nas i nakazującym tonem mówiąc "masz", podsuwa mi pod nos obrazek z Janem Pawłem II. Podziękowałam grzecznie i nie wzięłam. Gość stał przy mnie przez kilka minut i natrętnie chciał mi upchać fotkę. Tak samo z moimi dwiema koleżankami - sterczał koło nas chyba z 10 minut i truł. I - najfajniejsze! - na do widzenia obejrzał się w naszą stronę i pożegnał się iście po chrześcijańsku - "idźcie do diabła".

Czy nie można sobie już nawet spokojnie posiedzieć na ławce?

Nie wchodzenie w d...? Nie narzucanie się?

Nieee, skądże...



Temat: Roraty...
Gdy słyszę słowo roraty - żyją we mnie wspomnienia. Od momentu kiedy ukończyłam 6 lat, dzień w dzień, w każdy adwent chodziłam na 6:45 na roraty. Zawsze były na 6:45, i zawsze wszyscy na nie przychodzili. Realizowane były oczywiście programy z Gościa Niedzielnego. Wiele osób przychodziło - dla nagród. U mnie w parafii na koniec każdy kto był chociaż raz na roratach i ma "obrazek" dostaje śliczną świąteczną bombkę. Ja chodziłam raczej dla samego klimatu. Zgaszonego światła, lampionów, nastrojowej muzyki. Nie wiem ile osób obecnie chodzi na roraty, gdyż o 7 mam pociąg do szkoły i nie zdążę na roraty... Myślę, że chodzi na pewno mniej niż kilka/naście lat temu gdy byłam trochę młodsza, a to z kilku względów: niż demograficzny, coraz mniej dzieci się rodzi. Kiedyś dla dziecka dostanie zabawki, aniołka z porcelany, świeczki, czy obrazka Matki Bożej Roratniej było czymś niezwykłym. Teraz dzieci być może są zbyt rozpieszczone, mają wszystko więc nie zadawalają ich same nagrody, a czy 8 latek naprawdę rozumie tajemnicę Narodzenia Pana Jezusa i konieczność oczekiwania na Jego przyjście?

Ze swojej strony mogę śmiało powiedzieć - rorat mi brakuje. Będę chodziła co soboty, ale to już nie to samo (w soboty roraty są o 8, więc jest już w miarę jasno...)



Temat: Roraty...
Wersja najlepsza - msza adwentowa, jak opisałem wyżej (wzgląd liturgiczny) zwana roratną (wzgląd duszpasterski - do nazwy ludzie przyzwyczajeni) .
U mnie w parafii są te "roraty" dwa razy - rano 6.15 dla dorosłych z kazaniem, zajęte 3/4 miejsc siedzących, więc całkiem sporo. A o 16.30 dla dzieci (tylko nie podnoście krzyku że źle - dorośli swoje rano mają) - zgaszone światła do kolekty (mszalnej, nie pieniężnej) procesja wejścia z lampionami - dzieci idą przed ministrantami, często (choć nie codziennie) śpiewa schola dziecięca (choć dość ambitna - żadne agugu), dzieci mają czytanie, psalm i modlitwę wiernych, na koniec losowanie Matki Bożej i Pana Jezusa (figurek rzecz jasna) wśród tych, którzy dobrze odpowiedzieli na pytanie z dnia poprzedniego (zazwyczaj do Ewangelii) oraz obrazki z których wyjdzie obrazek bożonarodzeniowy. I dzieci coś ponad 300 przychodzi i trochę rodziców i babć. Mają one też swój urok, a dla pewności zawsze jeden ksiądz pełni służbę wartowniczą - by nie było epidemii gadulstwa - jak to dzieci.



Temat: Newsy ze światka muzycznego
Okładka nowego albumu grupy Slayer wywołała protesty działaczy organizacji religijnych. Obrazek do krążka "Christ Illusion" przedstawia wytatuowanego Jezusa z amputowanymi rękami, stojącego w morzu krwi pełnym ludzkich ciał.

Gitarzysta formacji, Kerry King, broni okładki mówiąc, że zamierzeniem zespołu było ukazanie Chrystusa w morzu rozpaczy. Longplay trafi do sklepów 7 sierpnia. Producentem dzieła jest Rick Rubin.

(megafon.pl)




Temat: Tłumaczenia
Dzięki za dobre tłumaczenie i za jakiś ruch na forum.
Zastanawiam się tylko, czy pierwsze dwa wersy nie odnoszą się do Jezusa i czy czasem nie trzeba przetłumaczyć tego jako "stojąc na wodach". W oficjalnym wideo obrazek Chrystusa ilustruje ten tekst.
http://www.youtube.com/watch?v=igMaEw3SJuk




Temat: Okulary 3D wykańczają właśnie kina :)



ale nie moge odmowic sobie zacytowania postu ktory

[....]

Pozdrawiam i dobraaaaaaanoc,
Zosia, ktora jak zamyka oczy to widzi timeline z Premiery :)


Czas zmienic program.
I jak chcesz to chodzil posieci taki obrazek z czterema kropkami i plamkami,
jak wpatrywalas sie odpowiednio dlugo to potem spogladajac na niebo bylo
widac Jezusa - wyslac Ci ?

Luc





Temat: Zabawa muzyczna Wielebnego i Rozpustnego

SR-71-Let it Whip

http://www.youtube.com/watch?v=R2qo0VuYmZs -> oł maj gasz, 1/10 nie może być inaczej, bo nie trawię produktów rockopodobnych, poza tym chwilę wcześniej przypadkowo trafiłem na jakiś "obrazek" do innego songu tego zespołu i gdybym nawet miał wyłączone głośniki od razu wiedziałbym w czym specjalizują się koledzy z JUESEJ, bo niewątpliwie stamtąd pochodzą

niestety - dla mnie - DNO

poproszę dla odreagowania "Jezusa" w wykonaniu zespołu Dezerter



Temat: krzyczące modlitwy w dzisiejszym chrzescijanstwie
Witam serdecznie zmieniłam obrazek to fakt ale dlaczego mam zmienić nick ja nie widzę w nim nic złego Christ to skrót nie od Chrystusa ale tak często nazywano mnie w młodości od Krystyny nie znam angielskiego ale miało to oznaczać skrót od .Wybaczcie ale nie rozumie tego .Cieplutko pozdrawiam. KOCHAM WAS MIŁOŚCIĄ NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA



Temat: Benny Hinn

A co bedzie jezeli sie okaze ze jego serce jest czyste wobec PANA? Tylko BOG zna serca.
Dla jasnosci; nie jestem jego zwolenniczka, ale pewnego razu w rozmowie z siostra w PANU wyrazilam sie o nim niepochlebnie i w tym momencie zrobilo mi sie bardzo nieswojo, tak jakbym go oczernila ( naprawde poczulam sie winna) od tej pory nawet nie probuje dociekac co jest prawda a co nie, jego nauk tez nigdy niesluchalam ale jego krucjaty ogladam z przyjemnoscia i wzruszeniem a mysli moje zawsze kieruja sie ku PANU JAZUSOWI i oddaje JEMU chwale.
I mysle sobie gdyby B.H. byl oszustem i czynil to wszystko nie w IMIENIU JEZUSA.To dlaczego ja oddaje chwale BOGU a nie Benny Hinnowi? Moze warto czasami pokierowac sie odczuciem swojego wlasnego serca? Ja tak to odbieram. I przy okazji pytanie: jak sie wstawia te emotikonki? Pozdrawiam serdecznie. dana.
Nie wiem, co to znaczy według Ciebie kierowanie się sercem. Jeśli to miałoby byc poleganie na emocjach, to nie jestem zwolennikiem. Benny Hinn potrafi stworzyć taką atmosferę na sali, że ludzie są gotowi dać mu wszystkie pieniądze, a niektórzy są uzdrawiani psychosomatycznie, czyli właśnie pod wpływem emocji. Potem im przechodzi, ale o tym mało kto pamięta.

Emotikonkę wsadzasz klikając na obrazek, a umieszczasz ja tam, gdzie jest aktualnie kursor. Możesz sprawdzić swój wpis przed wysłaniem, klikając na przycisk "Podgląd", znajdujący się pod okienkiem wpisu.

Pozdrawiam



Temat: pomysł na logo dla serwisu nowina.pl


a wiesz co to antyaljas


?
alias wiem
cos co się nazywa antialiasing też.
chodzi Ci o domenę, czy o obrazek?



| mozer pokombinuj z biblia, rybka i napisem napis nie musi bycv az tk
| odbajerzony
| albo poporstu zapytaj Jezusa o by tam cchiał mieć :) i do dzieła

| Chciałem zaproponować aby zmieniono logo (ja wiem chyba powinni
| wreszcie zrobić :o) w serwisie chrzescijańskim http://nowina.pl ale
| jest pewien problem.
| Jak waszym zdaniem powinno wyglądać takie logo?
| Aby było wiadomo ,że jest chrześcijańskie a z drugiej strony aby
| skromne
i
| nieprzeładowane.  Macie jakiś pomysł?






Temat: Adoracja online....
Ludzie, chcecie adorować zdjęcie, obrazek, monitor???? Na ten temat wypowiedział się kiedyś Bóg...

Wj 20:4-5
4. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
(BT)

Nie oszukujmy się. Możemy oddawać pokłon i wielbić Jezusa ukrytego w monstrancji, ale nie Jego zdjęciu!!! To tak jakbyście zamiast mamie powiedzieli do jej zdjęcia, że je kochacie...



Temat: Gazeta Erbowska nr.104
Opowiadania na torgu rządzą, chociaż i na t.pl są podobne, moim ukochanym był "Plan Orków" z takimi kwiatkami jak "wypościł szczałem (wypuścił strzałę)"

@Drang
Zajebisty obrazek xD


Pójdziesz/byłeś/-aś już na cmentarzu? Byłem i wróciłem
Wierzysz w Boga? Zamiary Kościoła? Jesteś ateistą/-tką? Dlaczego? Wierzę/Zwisają mi. W przeciwieństwie do niektórych młodocianych el0 ateistów potrafię rozgraniczyć wiarę w Boga i kościół instytucjonalny. Modlę się do Jezusa Chrystusa a nie do jakiegoś klechy w pro furze. A jeśli ksiądz wydaje pieniądze wiernych na samochód? Jego sumienie, ode mnie nie dostaje, wiara nie polega na finansowaniu nikogo
Jak spędziłeś/-aś/ Halloween? Napierdalając w Fifę i patrząc na uwstecznienie się tibijskiego zająca
Cukierek czy psikus? Kebab




Temat: 80 pytań, które zrobią z ciebie ateistę.
Czyli co ? Ja mam odpowiadać na wszystkie pytania ? xD Część odpowiedzi macie w mojej powyższej wypowiedzi. Po prostu niektóre pytania są oparte na zdaniach wyrwanych z kontekstu i złej interpretacji

Te pytania można porównać do przerobionego obrazu ostatniej wieczerzy, gdzie zamiast uczniów Jezusa, siedzą zombi i jedzą Jego ciało. [ Przepraszam za takie coś, ale widziałem gdzieś taki obrazek i pomyślałem, że będzie dobrym przykładem]

Crux i Kacper powinni się tutaj wykazać Ja ew. do pomocy.



Temat: Adwent - rozważania
Czy przypadkiem ten obrazek nie ilustruje dobrze tego, czym są nasze święta Bożego Narodzenia? Zajęci sprawami zewnętrznymi, zakupami, prezentami, sprzątaniem, gotowaniem, nie zauważamy podstawowego faktu, że są to święta nie karpia, prezentów czy choinki, ale najważniejszego wydarzenia historii, które nas wszystkich dotyka, przyjścia na świat, do nas, Syna Bożego.
Też tak myślę. W dzisiejszych czasach Święta to przede wszystkim okazja do miłego spędzenia czasu w gronie rodzinnym. Jest to oczywiście dobre, ale zapominamy o tym, że są to urodziny Chrystusa i to On powinien być w centrum uwagi. Kotlety, bigos, ciasta...(czego część i tak się wyrzuci po Świętach) muszą być, a gdzie miejsce dla Jezusa?



Temat: Kod Leonarda-czyli w co wierzymy..
Przyznam szczerzę że kiedyś chodziłam do kościoła, powiem i napiszę więcej wsłuchiwałam się w to co mówi do mnie ksiądz , dokładnie myślałam o tym co dziś przekazuje mi ewangelia...
Wszystko się zmieniło gdy poznałam dwoje ludzi , którzy nie tylko pokazali mi tajemnice jakie kryje kościół a także zachęcili do przeczytania pism świetych co więcej zagłbieniu się w nie i dokładnym przestudiowaniu...Gdy nabrałam wystarczającej pewności w to że przygotowałam się na to by zmierzyć się z przedstawicielami kościoła , postanowiłam zrobić im trochę wstydu...Nie musiałam długo czekać na swój efekt kilka pytań zadanych księdzu chyba mocno go ździwiły powiem więcej poczuł się chyba głupio gdy na potwierdzenie wszystkiego czytałam mu pismo święte...zadawałam pytania na które on nie mógł się kompletnie wypowiedzieć...No cóż było mi wstyd za niego...
Ludzie w tym kraju uważają się za chrześcijan (podobno) ale raczej są katolikami niż chrześcijanami...należą do ludzi którzy nimi manipulują , uzywając do tego Boga, codziennie zadaje sobie pytanie po co buduje się kolejne kościoły gdy w Polsce panuje bieda...
Celibat? - chyba tylko dla pieniędzy , biorąc pod uwagę życie Jezusa i to że nie miał zbyt wiele ...chyba prosto i jawnie przedstawia się nam obrazek nadzianych księzy którzy nie wiele mają wspólnego z samym "mistrzem" ....

Temat rzeka...ilu ludzi tyle opini a ja myślę tylko sobie kiedy ten naród przepatrzy na oczy?Boję się że moze być już troche zapóźno...



Temat: Tolerancja - homo

A co do ilustracji wklejonej przez Telefasa - wulgaryzmy - to złamanie regulaminów powszechnie obowiązujących na forach dyskusyjnych.

Tak, wiedziałem, że będziesz powoływał się na regulamin.
Ale ja przecież nie odpowiadam za obrazek, którego autorem
jest kto inny, podobnie jak obecnie panujący papież nie odpowiada,
co robiono w imię Jezusa - oczywiście, że odpowiada. Ale - Phoenixie
przedrogi - czym jest ta fotka?

Tak, drogi przyjacielu - ona ma głębszy sens - ma dać ci coś do
myślenia - ale widać jest prawdooporny...

Przemyśl to, przemyśl...



Temat: Tolerancja - homo
Phoenix - nasz namiętny wklejacz zdjęć, znalazłem coś
takiego, specjalnie dla ciebie...

PS. To ty jesteś w końcu "wierzącym w boga ateistą" czy
"teistą nie wierzącym w boga"?

Niniejszy obrazek należy traktować jako edukacyjny
a nie przedstawiający opinię piszącego w ten sam
sposób jak mordy popełnione na milionach w imię
Jezusa nie mają nic wspólnego z kościołem katolickim
a zostały fałszywie przedstawione przez ateistów poprzebieranych
w szaty czarnych. Amen.



Temat: Humor
<Icebreaker> pokazałem bratu obrazek iluzję gdzie po 30 sekundach patrzenia na to , po spojrzeniu na ścianę i pomruganiu oczami pokazywał się wizerunek Jezusa , Mały popatrzył a po chwili powiedział "pojawił mi się ktoś ale nie kojarzę gościa, trochę podobny do Edwarda Ąckiego ale to chyba nie on" . Od tamtej chwili nie wiem czego uczą w tych podstawówkach



Temat: zakupy czyli...
Moj bratanek na Jezusa mowil jeszcze niedawno królewna fiona wiec jak nic nie znajdziesz to moze kup jakis obrazek z Jezusem,jak dzieci male to sie nie kapną



Temat: zakupy czyli...

Moj bratanek na Jezusa mowil jeszcze niedawno królewna fiona wiec jak nic nie znajdziesz to moze kup jakis obrazek z Jezusem,jak dzieci male to sie nie kapną

hahaha dobre



Temat: małe i większe rzeczy, które cieszą
Dałam obrazek Pana Jezusa i Jana Pawła II mojej psiólce która jest w szpitalu z córcią i jeszcze jednej mamie, bo chciały żeby KTOŚ chronił ich maleństwa .Dostałam ślicznego kociaka



Temat: Adoracja online....
To równie dobrze mogą sobie postawić obrazek Pana Jezusa, wyjdzie bez takich ceregieli i uzależnienia od internetu.



Temat: Jezus se pospał :]
ja mam jezusa zmieniającego się z jezusa z sercem gorejącym w jezusa ukazującego się jakimś brodatym dziadom, taki magiczny obrazek, i magnes na lodówkę




Temat: Jezus se pospał :]

Hakim napisał: ja mam jezusa zmieniającego się z jezusa z sercem gorejącym w jezusa ukazującego się jakimś brodatym dziadom, taki magiczny obrazek, i magnes na lodówkę



Temat: Jezus se pospał :]

ja mam jezusa zmieniającego się z jezusa z sercem gorejącym w jezusa ukazującego się jakimś brodatym dziadom, taki magiczny obrazek, i magnes na lodówkę



Temat: Jezus??
Jak mozna niewidziec tam Jezusa?? Przeciez odrazu widac ze jezus Albo wezcie ten obrazek w paincie i odwroczcie kolory i bedzie wyrazniej widac ze Jezus



Temat: Co sądzicie o filmie "Ostatnie kuszenie Chrystusa"

Oczywiście, masz prawo mieć Jezusa za "wyidealizowany obrazek"

Nie 'Jego samego' a 'Jego obraz'. I nie - nie pomyliłam forum.



Temat: Książka - Kod Leonarda da Vinci - D.Brown"a [spoilery!]
Dobra, to ja sobie też namaluję Jezusa, może nawet w jakiejś dosłowniejszej sytuacji, wrzucę obrazek do sieci i będę czekał na nowe teorie dotyczące życia Jezusa Chrystusa...
Ludzie, jak można być takim naiwnym?!?



Temat: Antychrześcijański, antyklerykalny, antykoncepcyjny wątek
Pamiętacie Jezusa na kominie? Chodzicie do kościoła?
W załączniku prowokacyjny obrazek do zaognienia dyskusji.



Temat: Dlaczego (nie) wierzycie w Boga?


na obrazek natrafiłem niechcący, był na tej samej stronie co "puenta" Jezusa



Temat: Linki do stron i for, jakie polecacie

Ciekawe co Wy zobaczycie

[url=http://x.screeny.pl/...965.jpg]Obrazek[/URL]

Toz to stare jak swiat !Tez widze Jezusa.!



Temat: Iluzje
Matko m@ster, skąd tyś to wytrzasnął? Najbardziej podobał mi się pierwszy obrazek. Przed oczami zobaczyłam Jezusa z bardzo smutną miną!




Temat: NEW POLISH CHURCH
tak troche odbiegajac od tematu,zastanawialem sie czy jakby jezusa konmi rozdarli,to obecnym symbolem religijnym bylby znaczek przypominajacy obrazek z naszywki levisow .



Temat: NEW POLISH CHURCH

tak troche odbiegajac od tematu,zastanawialem sie czy jakby jezusa konmi rozdarli,to obecnym symbolem religijnym bylby znaczek przypominajacy obrazek z naszywki levisow .

ja tam wole wielbic MOTÓR



Temat: kawały....katolickie
A tak z okazji nadchodzących świąt, trochę kawałów po...katolicku

Dwóch Żydów zwiedza watykan, podziwiają przepych i bogactwo.
Jeden mówi:
-popatrz, a zaczynali od stajenki...

Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy, a tu impreza na calego, drogie wino i luksusowe zarcie.
-zaraz, zaraz, mialo byc skromnie... Skad wzieliscie na to pieniadze ?
-nie wiem, podobno Judasz cos sprzedal.

Dlaczego Mojzesz przeprowadzil Zydow przez morze ?
-poniewaz wstydzil sie isc z nimi przez miasto

Podczas koledy ksiadz wreczyl malemu chlopczykowi obrazek z wizerunkiem swietego. Maly obejrzal obrazek i pyta:
-masz wiecej?
Ksiadz dal mu jeszcze cztery. Maly poogladal wszystkie i pyta:
-a z dinozaurami masz ?

Biegnie Jezus przez jezioro i wola:
-tato, tato - daj poplywac !!!

Proboszcz spotyka wiejskiego pijaka:
-ciesze sie synu ze byles wczoraj na nabozenstwie wieczornym.
-tak? - mruczy chlop - to tam tez bylem ?

Biesiadnicy budza sie rano po weselu w Kanie Galilejskiej.
-Eh... poslijcie kogos po wode... tylko nie Jezusa !!!!

I mój the best ...

Od wielu lat Jezus szuka po swiecie swego ojca... W koncu ktorejs zimy z nadzija w sercu zawital do Betlejem, poinformowany ze moze tam spotka ojca... Znalazl nieduza stajenke - wchodzi do srodka, patrzy - w glebi siedzi dostojny starzec z heblem w dloni, dluga siwa broda zwisa mu do pasa...
Jezus nie pamieta zbyt dobrze twarzy ojca, ale cos wewnatrz mowi mu, ze tym razem sie nie myli. Z drzeniem serca zwraca sie do starca :
-czy ty jestes Juzef ??
-tak...
-Jestes ciesla ?
-tak...
Z okrzykiem na ustach Jezus rzuca sie ku starcowi:
-OJCZE !!!
Starzec rozwiera ramiona i ze lzami w oczach wyszeptuje:
-PINOKIO!!!



Temat: Duchy

Neutralnymi związanymi z Tobą samym.
Skąd się wzieli? Kto ich mi przydzielił? Na jakiej zasadzie?

Na coś gorszego niz konfabulacja wyglądają cuda Jezusa opisane przez Jego uczniów. W jednej z egipskich piramid wyryty jest obrazek jak faraon (bóg w końcu) zamienia wodę w wino. Nawet stągwi jest sześć. Inny egipski bóg Sobek (ten z głową krokodyla) chodził po wodzie i pomnażał ryby. W czasach pisania ewangelii było wiadomo jak powinien wyglądać bóg i jakie mieć cechy, więc chcąc zrobić Jezusa bogiem, trzeba było mu je przypisać. Biedni ewangeliści, nie przewidzieli, że kiedyś powstanie archeologia i internet. W tym świetle cuda Jezusa wyglądają więc na zwykłe fałszerstwo.
Może i masz rację. Jednak ludzie rozmawiali z Jezusem po jego śmierci. Zmartwychwstał. Przekazał Janowi Apoklaipsę i nie wyglądł bynajmnniej jak ten sam człowiek. Miał miecz zamiast języka i wiele innych niezbyt ludzkich atrybutów...
Może nie dokonywał tych wszystkich cudów, ale to tylko świadczy o całym zepsuciu sianym przez tradycję- zabójczynię Prawdziwego Boga...
Poza tym Bogu zależy na naszej wierze, którą trudno w soebie wykształcicć i tak bez gadania przyjąć wszystkie jej dogmaty... Nie zależy Mu zaś na tym, żebyśmy porzez cuda w niego wierzyli... Bo co to by była za wiara? (Już raz to pisałem ) Żadna. To by była wiedza, a Jemu zależy na tym, żebyśmy niewiedząc czy w ogóle isnieje, czy jest, jak wygląda zaufali...
On chce naszej przyjaźni, Miłości i Zaufania. Niczego więcej...
I najprawdodobnej Jezus uczynił jedynie ułamek tego, co przypisują mu Ewangeliści. Ale jestem pewien, że był... Ba, JEST Synem Bożym.

Po prostu Apostołowie, będąc ludźmi, chcieli w ludzki sposób opisać to wszystko i tak jak komiksy i filmy akcji przyciągają teraz ludzi, tak kiedyś robiły to opowieści o cudach...
Jezus, tak jak Bóg, nie musiał niczego udowadniać. On chciał, zebyśmy wierzyli w Jego Ojaca i w to, że On jest Jego Synem i Wysłannikiem. Nie zaelżało mu na tym, żebyśmy wiedzieli, że On nim jest. Zaleażło mu na tym, żebyśmy w to BEZDYSKUSYJNIE uwierzyli...

Poza tym. Jak wytłumaczysz to, że wielu ludzi w czasie śmierci klinicznej widziało niebo, jeżeli dusze idą do Astrala?



Temat: Dogmaty


Bez dotykania tych sfer wielu ludzi by zginęło w piekle, bo całe życie ufali by ludzkim naukom, ludzkiej religijności. Żeby człowieka uratować od śmierci duchowej trzeba mu pokazać że nie wolno polegać na tradycjach, ludzkiej religijności, ale ma żywym Bogu, na Jezusie i tylko tam umiejscawiać jego pragnienia, cele życiowe. Bez złamania pewnych schematów myślenia nie może człowiek nawrócić się i zaufać Bogu. Człowiek musi dać się przemienić Duchowi Świętemu :


bez urazy, ale skad ty to mozesz wiedziec? Co masz mi do zaoferowania poza swoimi domniemaniami i silą wlasnych przekonan, ktore w jakze niepokorny sposob chcą ukazac ludziom dostapione oswiecenie jako wyraz dosiegniecia bram absolutu. Postawiles sie w roli Boga, a dla mnie to powod, zeby z dala trzymac sie od takich przekonan. Pozatym z nieuzasadnionych wzgledow postawiles sie ponad wszystkimi tradycjami. Trudno na to ianczej spojrzec jak na przejaw zwyklej buty religijnej.
Jesli jakas religijnosc, ktorą m.in. ty reprezentujesz, przekresla zwiazaną z nią nadzieje - ktora wynika z pewnej niepewnosci wzgledem wlasnych przekonan - to jest to parodia religii i do tego bardzo niebezpieczna forma jej wyrazania.
Nie wiem czy jestes swiadom ale wyrazasz karykature form religijnosci jaką niegdyś trudnili sie gnostycy, ktorzy w niezachwainej pewnosci probowali ukazac jedyną prawdziwą wersje tajemnicy o Transcendencji. Tyle, ze gnostycy mieli tą wyzszosc nad toba, ze dokonywali rzeczywistego wglebiania sie i badania tego co probowali dosiegnac. Nie wyglaszali autorytarnych sformulowan:,,bo tak jest" tylko probowali chociaz to uzasadnic.

A prawdziwa religijnosc chrzescijanska - w moim ogladzie - to dzialanie w pewnej niepewnosci a zarazem ufnosci, co jest wyrazem pokory wobec Tajemnicy. Jakze obca wizja chrzescijanstwa od twojej.

Widzę ze patrzenie przez witraż na świat sprawił, że widzisz tylko jeden i ten sam obrazek.
Swoją pseudo pokorę w uznaniu swoich przekonań, co do wspaniałość i nieomylność twojej struktury religijnej.
Mój drogi, nie forma religijna, nie przynależność do organizacji o strukturze hierarchicznej, zmuszającej do bezmyślnego poddaństwa, tej strukturze, sprawi relację z żywym Bogiem, a jedynie relacja osobista z Panem Bogiem przez Pana Jezusa Chrystusa.
O tym KAAN cię łaskawie informował, a ty jak zwykle prze okno zaklejone witrażem nić po za namalowanym na oknie obrazkiem nie widzisz. Co jest smutne i żałosne zarazem. Twierdzisz, ze ten namalowany świat jest autentyczny, że ten widoczny obraz jest jedyną prawda?
Kim jesteś? Czynisz siebie siedzą w miejsce Boga, żeby określać, że czyjś pogląd jest błędny w stosunku do twojego? Może czas, żeby otworzyć okno i zobaczyć, ze witraż to nie rzeczywisty obraz?



Temat: Bóg czy kościół?

agatka_b, coś w tym jest. Dla kontrastu mam przed oczami obraz nabożeństw z... amerykańskich filmów, gdzie chór gospel tańczy i śpiewa, a ludzie bawią się razem z nim. W taki sposób na pewno wielu chciałoby przeżywać mszę...

Ale polacy jak widać uważają, że Jezus był masochistą i jedyne co robił to dawał przybijać się do krzyża. Wielu uważa, że alkohol to zło - a Jezus też herbaty z wody nie stworzył - księża nie mogą zakładać rodziny wbrew słowom samego Boga (bo ksiądz to też tylko człowiek, a Bóg powiedział "idźcie i rozmnażajcie się"). Ślub czy pogrzeb to już nie sakramenty, a raczej kolejna usługa gdzie "co łaska" wygląda mniej więcej "co łaska, ale nie mniej niż XXX zł". W zasadzie msze w kościołach bardziej przypominają pogrzeby niż głoszenie słowa Bożego bo oto mamy prowadzącego (księdza), zmarłego (czyli Jezusa na krzyżu) no i orszak pogrzebowy złożony w większości z moherów dla których kościół = Bóg co bardzo mija się z prawdą.

Wielu katolików nie uznaje czegoś takiego jak mieszkanie ze sobą przed ślubem, wolą natomiast po pół roku wziąć rozwód gdy okazuje się, że ich wybranek jednak nie jest taki kochany jak był przed ślubem gdy tylko ze sobą chodzili. A skąd się wzięła "matka boska jasnogórska" czy "matka boska XXX" (zamiast XXX wstawcie sobie miasto jakieś)? Czytając biblię jasno można stwierdzić, że Jezus miał jedną matkę - Maryję. Nie przypominam sobie też by Bóg nakazał czy chcał by czcić obrazy z jego podobizną, a u nas się to praktykuje, każdy ma obrazek matki boskiej w domu. Dlaczego?

Dlaczego chrzest przyjmuje się jako małe, niczego nieświadome dziecko? Czy można nazwać kogoś chrześćjaninem jeśli ten ktoś nie zna jeszcze pojęcia "wiary"? Czy to faktycznie jest wybór wiary to tylko statystyka aby katolików było najwięcej?

A potem chodzą tacy "wierzący katolicy" i kradną, gwałcą i zabijają. No, ale cóż, kościół nawet we własnych szeregach nie potrafi zrobić porządku więc czemu się dziwić.



Temat: Proroctwa
Mam obrazek (od księdza z dawnych czasów) przedstawiający "jezusa" namalowanego przez Faustyne. Na odwrocie jest takie coś (pisownia jak w oryginale):

KORNOKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
Do odmawiania przy różańcu

Na początku:
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Wierzę w Boga...,

Na dużych paciorkach:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach:
Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie:
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. (3 razy)

O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego, jako zdrój Miłosierdzia dla nas - ufam Tobie!

(teraz tekst "objawienia" Faustyny, pogrubienia moje )
"O jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę... niech pozna cała ludzkość niezgłebione Miłosierdzie Moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają się do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z Krwi i Wody, która dla nich wytrysła".

"Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie..."

Pierwszy obraz Miłosierdzia Bożego, namalowany wg wskazówek bł. s. Faustyny przez E. Kazimirowskiego w Wilnie w 1934 r.

---------------------------------------------------------

1 Sam. 15:23
23. Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą i nie będziesz królem.

----------

Trzeba więcej tłumaczeń? Dla tego który chce widzieć wszystko będzie jasne, kogoś kto na własne życzenie jest ślepy i mu z tym dobrze, nie zamierzam prostować.




Temat: Rydzyk Imperator - jak tworzyła się potęga
Po pierwsze KK zawsze zwalczał Żydów, choć z Chrześcijaństwo z Judaizmu się wywodzi. Homoseksualizm jest niezgodny z naukami Kościoła Katolickiego, a UE jest negowana dlatego, że popiera stanowiska antykościelne. Proste jak drut. Wystarczy postawić się w roli księdza czy nawet samego Rydza.

Cóż może wyjaśnię dlaczego lewica jest nielubiana przez Kościół. Przede wszystkim za popieranie i propagowanie zachowań, które sam KK ma na celu zwalczać czy minimalizować ich wystepowanie, np. homoseksualizm, aborcja, eutanazja, inne grzechy główne. Z tym KK walczy od wieków, a lewica propaguje od ledwo dziesięcioleci.
Komuniści / Sowieci - wiadomo, że komunizm zwalczał KK (ksiądz Popiełuszko, kard. Wyszyński to tylko przykłady najbardziej tragicznych form), a sowieci przynieśli komunizm na bagnetach.
Żydzi - Jezus Chrystus był Żydem, początkowo nauczał nawet w Synagogach. Żydzi nie uznają Jezusa za proroka (w przeciwieństwie np. do Muzułmanów), Żydzi (wg. Pisma Świętego) spowodowali ukrzyżowanie Jezusa. Aby lepiej wczuć się w sytuację polecam obejrzeć film dokumentalny (oparty na hipotezach co prawda) nagrany przez National Geographic pod tytułem "Ewangelia Judasza". Chętnie udostępnię.

Zaraz ktoś mi powie, że mam być tolerancyjny, albo co, ale ja nie przedstawiałem swojego zdania dotyczacego Żydów, Komunistów i Lewaków, ale raczej moje domysły dlaczego tak jest czynione (zwalczanie się nawzajem KK i w/w grup - bo nie powiecie mi chyba, że ataki są są tylko ze strony Rydza).

Odchodząc bezpośrednio od tematu.
Robicie ze mnie i z Cerebrala niewiadomo jakich "moherów" i innych bereciarzy zasłuchanych w słowa Rydza i zapatrzonych w niego jak w obrazek. Powiedzcie mi jak nazwać takie działanie?

Jakoś nie potraficie zrozumieć mojego zdania, które już KILKUKROTNIE powtarzałem.

Nie można opierać swojej opinii o czymś/kimś wyłącznie na podstawie tylko tego co się zasłyszało od kogoś innego (nie słuchając jego wersji, nie próbując zrozumieć przyczyn).

Będę tego bronił zaciekle jak lew czy coś, bo nie dotyczy to tylko Rydza/RM/TVT



Temat: Hamas a sprawa Palestyny...
Wkleję swoją wypowiedź z innego forum bo nie chce mi się pisać drugi raz. Po części jest na temat, po części nie ale może ktoś i do tego się odniesie

Od kilku dniu Europa żyje wydrukowaniem w duńskiej i chyba francuskiej prasie karykatur Mahometa. Ogólnie tego co zrobiły te gazety oceniać nie zamierzam, powiem więcej – mało mnie to interesuje. Jednak parę dni później takiego druku dokonał jeden z największych polskich dzienników a mianowicie Rzeczpospolita a to interesuje mnie już bardzo. Polacy to dziwny naród naprawdę. Oczywiście nie generalizuję. Bo tylko u nas możliwe jest to, że za napisanie krytycznego artykułu o papieżu ma się sprawę w sądzie (a papież przecież nie jest otoczony kultem religijnym, to człowiek – nie świętość, przynajmniej na razie). Każdy tylko tekst, obrazek, zdjęcie, spektakl ironizujący, kpiący czy nawet poruszający po prostu temat chrześcijaństwa, kleru nie tak jak sobie tego życzą panowie w sukienkach i władza oraz tabun moherowych beretów, jest od razu oddawany do prokuratury i podnosi się larum. Jak to ? Obraza uczuć religijnych !!! Nie dalej jak dzisiaj jakiś katolicki beton złożył doniesienie do prokuratury o obrazę uczuć religijnych bo na wystawie zdjęć graffiti z całego świata było zdjęcie Jezusa z telefonem komórkowym z podpisem negującym konsumpcję. Larum, obraza !!!! A jak jeden z największych polskich dzienników drukuje zdjęcie kogoś kto dla islamu jest równie cenny jak Jezus dla chrześcijaństwa to nikt larum nie podnosi tylko tłumaczy się wolnością słowa. Ku#$% !!! Przecież to ręce normalnie opadają…obraza uczuć religijnych działa w obie strony – to nie tak, że jak oni obrażają nas (chociaż ku#$% 99 % przypadków doniesień do prokuratury o obrazę uczuć religijnych z taką obrazą nie ma kompletnie nic wspólnego) a jak my obrażamy ich to wszystko w porządku. A arabowie reagują jak reagują – palą flagi, zajmują ambasady. Taka kultura, takie uwarunkowania geopolityczne i historyczne. Tylko, że mało kto zwrócił uwagę, że mimo tego że mogli nikt nie sprofanował krzyża, Jezusa, biblii. Nikt tego nie zrobił bo islam wyraźne zabrania hańbienia jednostek kultu religijnego – nieważne jaką prezentują religię. Moim zdaniem Rzeczpospolita popełniła błąd – ile nas będzie kosztował ? Trudno powiedzieć…fanatyków i ludzi traktujących słowo dżihad dosłownie nie brakuje…



Temat: Dowcipy
Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył, że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę!' pomyślał ratownik.

Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także slonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń który patrzyl na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli.
"Czyżby to ten słoń?" pomyślał "jest do tamtego taki podobny!".
Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet. Okazało się że to nie był ten słoń...

Rosyjski kosmonauta podczas lotu wokół Ziemi stracił oko. Po
powrocie na Ziemię otrzymał z firmy ubezpieczeniowej 5 tysięcy
rubli i kupił sobie za nie radio. Siedzi sobie teraz w fotelu,
słuchając radia, nagle mówi do żony:
- Irina, muszę jeszcze raz polecieć w Kosmos.
- Po co?
- Jeśli stracę drugie oko, kupimy sobie telewizor!

Fąfara zwierza się koledze:
- Moja żona ma zawsze trudności z uśpieniem naszego Jasia.
- To niech mu śpiewa kołysanki.
- Ale sąsiedzi wolą płacz Jasia.

Ksiądz przychodzi po kolędzie do biednej rodziny mieszkającej na wsi. Pociesza, że Święta Rodzina też była biedna i zostawia obrazek przedstawiający Jezusa, Józefa i Maryję. Gdy tylko wyszedł, ojciec bierze obrazek do ręki i mówi:
- Widać nie byli tacy biedni jak my, bo mieli pieniądze na fotografa



Temat: (.) materia a duch ()


| 2. Czy stworzył sam siebie i potem świat z siebie samego,
|     czy raczej z absolutnej pustki niczego ?
zagiąłes mnie... ale bede nad tym myslał
a Co jesli Stworca stwarzajac ten swiat (tym samym nas) nie dał nam
mozliwosci odpowiedzi na to pytanie


A Ty, brat, będąc ojcem dla swoich dzieci, byś im uniemożliwił
poznanie odpowiedzi na nurtujące ich pytania ?


i poprostu jest po poza nasza
mozliwosci poznawcza. Nie ma sensu sie zastanawiac bo tylko marnujemy
czas.


Powiedz, że nie wierzysz w Jezusa Chrystusa,
a przyznam Ci rację, bo on tk nie nauczał, dlatego
zawsze dziwi mnie, kiedy kapłani tak nauczają narody...
że nie trzeba niczego rozumieć i że to tajemnica wiary
czy coś takiego.

Mt 13:19
19. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie,

a nie rozumie go,
**************

 przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu.
(BT)

A Twoim zdaniem Jeszu zachęcał do rozumienia,
czy raczej do ślepego wierzenia ? :o/


Tak jakby kazac ślepcowi powiedziec jakiego koloru jest dany obraz...
nie wazne jak dlugo bedzie myslal i jaki bedzie jego tok myslenia i
tak nie wymysli. Chyba stworca ma jakis cel w tym zebysmy nie
wiedzieli wszystkiego.


Przykłądów można wymyślać nieskończenie wiele,
ale w sumie wszystko sprowadza sie do jednego,
czy mamy szukać prawdy zrozumienia, czy zadowalać
się slepą wiarą w to, co mówią kapłani.

No i pozostaje to, skąd oni cokolwiek wiedzą,
jeśli nie da się niczego zrozumieć ???


Z drugiej strony jesli powiemy slepcowi jakiego koloru jest obrazek to
bedzie wiedzial i po zadaniu pytania bedzie znal odpowiedz co nie
znaczy ze bedzie ja rozumiał. Jeśli wiec ingerencja Boska jest mozliwa
to nie wszystko stracone ;P


:o)

zdar.brat !





Temat: Radio Rydzyk Show
I jeszcze trochę:

o. Rydzyk: – Szatan potrafił mamić wielkich świętych, pokazując im się pod postacią Matki Boskiej czy Jezusa, to co dopiero mówić o dzieciach, którym ukazuje się pod postacią Kaczora Donalda i Harry’ego Pottera?

o. Rydzyk: – Kto pozwolił tym z Platformy Obywatelskiej jeździć do Częstochowy? Kto ich tam wpuszcza? I jeszcze puszą się, i stoją koło ołtarza. Ja tam pojadę i za uszy ich stamtąd powyrzucam.

o. Rydzyk: – Kwaśniewski jest Polakiem inaczej.

Rozmowa ze słuchaczką RM:
– Czy to moje ukochane Radio Maryja?
– Tak... Skąd pani do nas mówi?
– Z łóżka.

Słuchaczka: – Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
o. Jerzy: – To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

Słuchacz: – Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów nadajecie...
o. Rydzyk: – No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.

Słuchaczka: – Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
o. Jacek: – No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.

Słuchaczka: – Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
o. Jacek: – No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...

Młoda słuchaczka RM:
– Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
o. Jacek: – Przestał pić?
Młoda słuchaczka RM:
– Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.



Temat: [AT] Karykatury Mahometa
Temat trochę wydzielony acz sprawa zasługuje na pełnoprawny topik : P
słyszeliście może o sprawie, że pewna duńska gazeta zamieściła cykl artykułów o Islamie ozdabając je karykaturami. Na jednej z karykatur widzimy Mahometa z turbanem w kształcie bomby z zapalonym lontem. Karykatura ta tak mocno oburzyła Arabów że zaczęli pikietować (pikietować w języku arabskim oznacza włazić na budynki i oddawać serie z karabinów ) budynki jakichś przedstawicielstw UE w ich krajach, ambasady itp. Jednocześnie sprzedaż duńskich produktów spadła na łeb na szyję. Sprawa ta zrujnowała pozycje firm które swój prestiż na tamtym rynku budowały coś koło 40 lat. Rządy krajów skandynawskich radzą swoim obywatelom nie jeździć w tamte strony.
Redakcja duńskiej gazety zamieściła przeprosiny.

Wczoraj zas kilka europejskich dzienników na pierwszych stronach opublikowało artykuły jednoczące się z i wspierające duńską gazetę i autorów karykatur. Np. w La Soir zamieszczono obrazek przedstawiający Buddę, Jezusa i Jahwę krzyczących z chmurki na Allaha - "Allah, nie obrażaj się! My mamy swoje karykatury od dawna". Całość akcji miałabyć obroną wolności słowa. Wzbudziło to jednak jeszcze większy gniew Arabskich radykałów (bo chyba nie każdy Arab tak zareagował), a redaktor naczelny wspomnianej wyżej francuskiej gazety został zwolniony i zamieszczone zostały przeprosiny

Co o tym myślicie? Czy tamci duńczycy mieli prawo zamieszczać taką karykaturę? Czy dziwicie się reakcji Arabów? Jak waszym zdaniem zachowały się szefostwa gazet (przeprosiny, zwolnienie)? I w imię czego umieszczono te przeprosiny? Poprawności politycznej? Żeby nie obrazić francuskich Arabów? Szok, naprawde. Szkoda że żadna z polskich gazet nie zamieściła jhakiegoś manifestu na pierwszej stronie : P



Temat: [Onet] Zwolniony za publikację karykatur Mahometa

W zasadzie chyba nikt ich nie chce porównywać. Ale to nieuchronne w sytuacji, gdy nie żyjemy na innych planetach. Przeciwnie, żyjemy w takich drażliwych czasach, że np. jeden obrazek w gazecie może zaowocować np. bombą w metrze. Trudno w takiej sytuacji uciec od porównań... Tylko żebyśmy się jej nie doczekali, zapyziali i zapiekli w swojej sarmackiej zadziorności i lekceważeniu wszystkich i wszystkiego co niepolskie i "obce" Szkoda tylko, że za obcych i niepolskich są coraz częściej traktowani wszyscy Ci, którzy nie wyznają ślepego katolicyzmu i nie są skrajnymi ksenofobami. Rozumiem, że wolnoć tomku w swoim domku. Jak się muzułmanom nie podoba co robimy w naszym kraju, to ich sprawa (choć roztropny człek zastanowiłby się jednak choćby nad wydarzeniami z Moskwy, skoro Nowy Jork wydaje się za daleko i wyciągnął z tego wnioski na przyszłość). Ale ja nie jestem muzułmaninem (rzymskim katolikiem zresztą też nie). Jestem urodzonym, z pokoleń na pokolenie, Polakiem (cóż za deklaracja, trochę trąci "white power" ). Czy ja mógłbym narysować bezkarnie karykaturę Jana Pawła II? Nie mówię już o karykaturze Jezusa Chruystusa (choć o ile się orientuję, jest on bardziej odpowiednikiem Mahometa dla islamistów, niż JPII). Przecież od razu mnie "zetną". Między innymi Ci, którzy teraz publikują karykatury Mahometa i są zwolennikami takiego postępowania Owszem, napisze mi zaraz ktoś, że w Arabii Saudyjskiej, czy Kuwejcie mogą sobie rysować co chcą i nic nam do tego. Tyle, że jak to się będzie miało, to górnolotnych sloganów o wyższości katolicyzmu nad islamem. Chcemy się w końcu czymś od nich wyróżniać, choćby tolerancją, czy uznajemy, iż nie jesteśmy w niczym od nich lepsi Nie można być trochę w ciąży. Nie chce mi się dalej tych bzdur czytać...



Temat: Temat dla Justyny- dopóki nie rozpozna forum
Olu, Ja zauważyłam troskę o Człowkieka. O duszę i wieczne życie, to chyba najważniejsze, żeby żyć zgodnie z tym, co Bóg nakazuje. A to już każdy rozumuje po swojemu, co bardziej ważne, co mniej.
Masz rację, każdy niesakramentalny związek źle na mnie działa, zwłaszcza, gdy wmawia mi się, że to coś normalnego, że tak można, że tak .... wyszło. Właśnie dlatego jestem na tym forum, nie na innym. A to powstało, by propagować odeę, iż tylko sakramentalne małżenstwa są dla katolika ważne, przypomnij sobie rozmowę Jezusa z Samarytanką. Zresztą, ten obrazek przedstawiający owo spotkanie od początku jest niejako naszym motywem przewodnim.
I nie wyganiaam, jak piszesz, nie odsyłam, wskazuję drogę, bo może Justyna nie wie. Tak wskazuję jak umiem, inni robią to swojemu. I nie odwracam nic, piszę co uważam za słuszne, jeśli ktoś za bardzo odlatuje od rzeczywistości, to też piszę, żeby zwolnił i spojrzał realnie. Komentuję zarówno wypowiedzi Zuzy jak i EL, ale czy to ważne? Dla mnie istotne jest, żeby forum nie zamieniło się w miejsce, gdzie każdy wylewa sowje żale, i będzie chciał zmienić wyznaczony kierunek. A z Twojej wypowiedzi czasem takie wrażenie można odebrać, że nie ważne kto i czego chce, byleby tylko sobie popisać, nawet sprzecznie z Biblią.
EL. napisała co widzi: akceptację cywilnych związków, luźne życie bez zobowiązan. Czy nie miała prawa o tym napisać? EL. to razi, mnie również, nie od czasu kryzysu, a zawsze. Forum jest po to, by wskazywać te wypaczenia, tutaj możemy pisać i jest to chyba jedyne takie miejsce w sieci.
Wypowiedź Justyny, pełna złości - czy nie wskazuje, iż potrzebuje Ona pomocy również i tej duchowej?
Insynuujesz i rzucasz oskarżenia, bez zastanowienia się, dla samego pisania.
Wciąż uważam, iż obecność Justyny tutaj jest ważna, otwiera oczy na prawdziwy cel w życiu człowieka, może o to właśnie chodziło - żeby Justyna i Jej partner poszli właściwą drogą? Podobno nikt tu nie jest przypadkiem, może i tym razem Bóg pokierował w tę stronę? Ja tego nie wiem, nie wiesz Ty i nikt z żyjących.



Temat: Prałat Jankowski pedofilem/pedałem?


Czy Ty tez nalezysz do ludzi deklarujących swoją wiarę
poprzez zapieprzanie co niedzielę o 9.00 do kosciola (by
odbębnić dzień święty) i wozisz rozaniec lub Jezusa na krzyzu
porzymocowanego do lusterka wstecznego, ktory dynda tam
jak choinka zapachowa? Bo takich ludzi jest multum.....


A oto przykład:

Bracia i siostry,

Jestem księdzem i niedawno dostałem pracę w kościele na stanowisku Marketing
Assistant w parafii. Ksiądz proboszcz kazał mi się zająć projektem MOC
(Marketing Oriented Church) czyli Świątynia Zorientowana Na Usługi Rynkowe
(SZNUR), który to projekt zastąpił SZPAGAT (Świątynia Zarządzana Przez
Autonomiczne Gremium Autorytetów Teologicznych), i jest wstępem do
aktualnego w czasach globalizacji zadania LINA (Legion
Internacjonalistycznych Namiestników Arcykapłaństwa). Mamy dosyć obszerne
bazy danych wiernych (ks. dobrodziej chodził po kolędzie z laptopem w tym
roku) oraz sieć akwizytorow (prawo jazdy + znajomość branży), którzy obecnie
zajmują się głównie dystrybucją opłatków. Wg mnie istnieje szansa dotarcia z
naszą ofertą do wiernych w drodze marketingu bezpośredniego - mailingu. Moim
zadaniem jest przystosowanie oferty naszego kościoła do obecnych czasów. Sam
mam kilka propozycji, ale jestem jednak amatorem i wolę się skonsultować z
prawdziwymi fachowcami w dziedzinie marketingu. Jeżeli możecie coś do tego
dorzucić, bardzo proszę - mam na utrzymaniu trójkę dzieci, a czwarte jest w
drodze i bardzo mi zależy na tej robocie.

1. Do końca miesiąca odpust zupełny TYLKO 99 zl!

2. Jutro komunia o smakach paprykowym, cebulowym i bekonu - tylko u nas!

3. Przy zamówieniu czterech wesel - jeden pogrzeb gratis.

4. Tylko u nas! Woda święcona pH 5,5! Nie zawiera konserwantów. Dla
pierwszych 100 wiernych nasz czerwony kubek.

5. Posezonowa obniżka pokuty. Do 20% mniej za grzechy ciężkie!.

6. Zapraszamy na koncert muzyki POPowej. Występują: kapłani z cerkwii
prawosławnej...

7. Nowość! Pogrzeby rodzinne! Dzieci do lat 7 - bezpłatnie! Mlodzież pod
opieką dorosłych - 50% bonifikaty!

8. Zestaw głośnomówiący i hands-free do spowiedzi.

  9. Karta Master Biskupcheque uprawnia do 0,05% zniżki przy tacy w naszej
sieci!

10. Ostatnie namaszczenie - przeciw zmarszczkowe z ceramidami.

11. Posypujemy głowę popiołem ekologicznym. 100% recycled, ozone friendly.

12. Wielki konkurs - zdrapka w naszej parafii! Kup obrazek, a może
pojedziesz na Hawaje?





Temat: wiara - jak to uwierz?
Skąd biorą się twoje wątpliwości?Dlaczego obalają twoje teorie? Zastanawiałaś się nad tym?
Skąd biorą się takie sytuacje, w których przegrywasz słowne batalie?

To, że czujesz się z taką sytuacją nieswojo głupio Ci z tym, że nie umiesz odpowiedzieć na zadanie pytanie, nie potrafisz się bronić - NIE OBALA twojej wiary w Jezusa. Wiara jest ponad racjonalizmem, ludzkim rozumowaniem. Ale....jest jedno ale. Rozum mocno pomaga w zrozumieniu Boga, jego zasad, a zarazem naszych zasad, jeżeli jesteśmy chrześcijanami.

Dlatego każdy z nas jest zobowiązany do ciągłego DOKSZTAŁCANIA SIĘ! TAAAK ! DOKSZTAŁCANIA SIĘ!

Musisz zacząć czytać książki religijne, czasopisma, artykuły z prasy katolickiej, aby więcej wiedzieć o Bogu, aby Go lepiej poznać. Czym bardziej poznasz Boga, na gruncie teologicznych rozważań, tym mniej będziesz miała rozczarowań z rozmów z ludźmi, którzy atakują Boga, Kościół, twoją wiarę, a tym samym Ciebie.

Na ulicy często widuję następujący obrazek: Świadkowie Jehowy próbują zagadać przechodniów na temat Boga.Jaka jest reakcja ludzi??? W milczeniu ich omijają, albo co gorsza, wyzywają. Dlaczego? Bo są ignorantami. Są niedokształceni. Woleli uciekać z lekcji religii w szkole. Nie chcieli poznać Boga. ...Oto przewaga Świadków Jehowy. Są w błędzie, ale więcej wiedzą o Bogu niż nie jeden chrześcijanin.

Musisz zdobyć oręże do walki. Nim jest przede wszystkim modlitwa, ale także wiedza, wiedza o Bogu.

Zatem, nie załamuj się. Życzę Ci miłej lektury.

Acha.....Na początek proponuję przeczytać Encyklikę Jana Pawła II "Fides et ratio". Jest to trudna lektura. Nie musisz wszystkiego rozumieć. Powodzenia.



Temat: PARANOJA + UROJENIA: Moja matka jest chora od 26 lat
Witam,

Nazywam sie Tomek. Po moim urodzeniu mojej matce przestawilo sie w glowie. Bylo to 26 lat temu i od tego czasu uroila sobie ze jest pod kontrola pewnej osoby, ja mialem byc ty zlym, tym co ja szpieguje, tym co donosi do "Centrali" by w pracy pod to co dzialo sie w domu robili jej aluzje (jak to nazywala). Nazywala bo tak bylo nascie lat temu, teraz mama juz nie pracuje bo jest na emeryturze a jej stan jest o wiele gorszy. Nie trudno sie domyslec ze wlasnie z taka osoba mieszkalem i wychowywalem sie blisko 20 lat. Tylko z nia po ojciec sie nami nie interesowal, sa po rozwodzie od 26 lat.
Nie bede sie tu rozczulal nade mna, wiec nie bede pisal jak to zniszczyla moje dziecinstwo, i niszczy moje zycie, nie bede pisal o tym jak czesto mnie bila pasem skorzanym za szpiegostwo, za wynoszenie z domu informacji, za "donoszenie" do centrali sterujacej jej zyciowa historia. Bo po co? Nie o mnie tu chodzi przeciez ale o mame. Jestem juz doroslym czlowiekiem i poniewaz stan zdrowia mamy jest beznadziejnie katastrofalny, musze podjac konkretne dzialanie teraz.

Opis jej zachowania:

Mama od kilku lat zyje z Jezusem dla Jezusa i w Jezusie; kazdy jes zly, mama wszystkiego sie czepia, mowi od rzeczy, moze dostac ataku szalu wszedzie i z kazdego powodu. Nie sposob wytrzymac z nia obecnie nawet 15 minut. Czasem nawet 5 min to maksimum.
Krzyczy poczas ataku, ze jestesmy opentani, otwiera okno i krzyczy do ludzi, ze sa przeciwko niej badz ze potrzebuje pomocy przede mna i przed innymi ktorzy w danym momencie sa w jej domu, mówi, ze wszystko jej ginie w domu, ze rzekomo ktos do niej wchodzi do mieszkania by wziac np. cukier, badz kradnie kostke masla albo by przestawic jej swiety obrazek na inna polke. Zmieniala zamki ze 100 razy, sam jej kupilem zamek antywlamaniowy, najdrozszy jaki byl ale nadal jej wchodza. Kiedys sie zdarzylo ze trwala w takim niepokoju ze spacerowala wokol bloku cala noc. Kiedys czula zapach kwiatow lezac. Nie wlacza swiatla ptrzy kompieli i w kuchni bo ja podgladaja. Pisac dalej? tylk o po co? Nie wystarczy? Jeden z jej nowych watkow( od ok 5 lat) jest taki ze zostala wybrana przez Boga by spelnic misje. Rzuca wiec cytatami i "prawdami" niczym kaplan w kosciele tyle ze czesto brakuje jej slow no i wiekszosc jej slow jest od rzeczy. Mowi zagadkami na ktore zna odpowiedz tylko ona. Zostala juz sama, kazdy sie od niej odsunal. nie ma ani jednej kolezanki, nikt z rodziny juz jej nie odwiedza, bo ich wykonczyla nerwowo.

Drodzy, czego nie chce uslyszec od Was bo mija sie to z celem: Nie mowcie mi by z nia rozmawiac. Trabilem, polemizowalem, dyskutowalem, wyjasnialem, naklanialem. To wszystko bez rezultatu. To sie musi skonczyc. Cala ta sytuacja ma oddzwiek na moim zyciu prywatnym i zyciu prywatnym calej rodziny. Ale przede wszystkim dla jje dobra chce jej pomoc. Nie ma juz nikogo. Kazdy sie od niej odwrocil.

Co ja chce zrobic?: Zamknac mame w jakims zakladzie albo domu psychiatrycznym by zrobli z niej osobe zdolna do zycia. Jednakze matka nie zgodzi sie na leczenie. To trwa 26 lat, psychika mamy i jej zycie jest juz w stanie katastrofalnym.

Moje pytania do Was:

1. Jak ja zmusic do leczenia by miec poparcie prawne np. Policji, lekarzy?
Wiem ze moge ja ubezwlasnowolnic. Czy to jest najlepszy sposob w takim wypadku? Ile to trwa? Co po tym? Jak dzialac? Dokad ja wyslac?

2. Obecnie jesli np przechytrzylbym mame i zawiozl ja sila do szpitala psychiatrycznego to pytanie takie: Czy ona moze odmowic leczenia bedac juz w szpitalu i czy moze sie wypisac? W sumie nie zagraza niczyjemu zyciu, kilka razy podrapala mnie podczas klutni. Nawet osttanio, zrobilem sobie zdjecie ale to male zadrapanie. Ona nienawidzi juz wszystkich bo kazdy jest przeciwko niej.

3. Moze dac mame do pensjonatu dla chorych psychicznie? Sa takie pensjonaty? czy Panstwo refunduje koszta? Mama otrzymuje niecale 900zl emerytury czy bylaby w stanie pokryc choc 3/4 kosztow pobytu w takim pensjonacie?

Prosze o pomoc. Jak mowilem, rozmowa z matka nie wchodzi w gre. Musze przejac inicjatywe bo to sie musi w koncu skonczyc!

Pozdrawiam wszystkich z Forum. Szczerze wspolczuje Waszym problemom o czesci z nich wlasnie przeczytalem.

Ps. Brakuje tu na forum wyboru emotow smutnych, zdolowanych, chyba ze to zrobione celowo...

Tomek



Temat: Czy zakon Mojżeszowy był do spełnienia?
Sedno zagadnienia jest takie, że wysunąłeś twierdzenie, jakoby Jezus Chrystus odziedziczył po matce nieczystość.
Czy przedstawiłeś biblijne dowody, które w sposób bezpośredni potwierdziłyby tę tezę? Chyba bym zauważył. Wysunąłeś natomiast argument oparty na wnioskowaniu, w brzmieniu, że skoro potomek Dawida po linii Marii, to siłą rzeczy musiał odziedziczyć nieczystość. Ale jest to argumentacja na poziomie twórcy ENIAC–a, który także wnioskował, tyle że mu nie wyszło. Nie był bowiem Bogiem, by znać tajniki pewnych zagadnień, wszelkie ich aspekty, i na nich oprzeć przewidywania. Miał zbyt wąskie spojrzenie, bo był jedynie człowiekiem. Nie sądzę, żebyś był choćby genetykiem, a cóż dopiero mówić o pełnej wiedzy o człowieczeństwie i dziedziczeniu.
Tak więc jeden jedyny argument, pozabiblijny, i to bez fundamentu.

Tymczasem nauka apostolska w sposób bezpośredni i pośredni zaprzecza Twojej tezie. Biblia ujmuje tę sprawę w sposób prosty, ale skuteczny. Ponownie przytoczę fragment Łukasza:

Łuk. 1:35 (BG) – …to, co się z ciebie ŚWIĘTE narodzi, nazwane będzie Synem Bożym.

Święty był Pan, kiedy się narodził, i święty był, gdy umierał. Nie było w Nim ani przez moment „nieczystości odziedziczonej po matce”

Rzym. 8:3 (BG) – Bo co niemożnego było zakonowi, w czem on był słaby dla ciała, Bóg posławszy Syna swego w podobieństwie [homoioma] grzesznego ciała i dla grzechu, potępił grzech w ciele,

Apostoł użył tu formuły „w podobieństwie”, co uświadamia nam, że w rozumieniu Pawła ciało Jezusa nie było grzeszne, choć na takie wyglądało z racji tego właśnie, że było jak najbardziej mięsiste, fizyczne, podobne do naszego – było ciałem i krwią.
Na próbę kontrargumentacji polegającej na manipulacji greckim „homoioma” odpowiadam z góry: słowa „homoioma” użył Paweł w tym samym liście, dwa rozdziały wcześniej (jest to bliski kontekst). W jakim znaczeniu?

Rzym. 6:4-5 (BG)
4. Pogrzebieniśmy tedy z nim przez chrzest w śmierć, aby jako Chrystus wzbudzony jest z martwych przez chwałę ojcowską, tak żebyśmy i my w nowości żywota chodzili.
5. Bo jeźliżeśmy z nim wszczepieni w podobieństwo śmierci jego, tedy też i w podobieństwo zmartwychwstania wszczepieni z nim będziemy.

Mówi tu Paweł o naszej śmierci – tej wyrażonej przez chrzest – mówi, że poprzez nią na podobieństwo śmierci Pana zostaliśmy z Nim złączeni.
Tak jak to, że jesteśmy „z nim wszczepieni w podobieństwo śmierci jego” nie oznacza, że nasza śmierć była de facto śmiercią Pana ani nie była z nią identyczna – tak samo to, że Syn został posłany „w podobieństwie” grzesznego ciała wcale nie oznacza, że Syn posłany został w grzesznym ciele. Tak jak nasza śmierć była jedynie podobieństwem, obrazem śmierci Pana, tak też jego ciało – mięsiste i materialne – było jedynie podobne do naszych grzesznych ciał; samo nie było grzeszne.

Paweł nie napisałby „w podobieństwie”, skoro wystarczyłoby: „posławszy Syna swego w grzesznym ciele” – gdyby miał na myśli uwypuklenie grzeszności ciała Pana.

Paweł nie zaprzeczyłby słowom anioła: …to, co się z ciebie ŚWIĘTE narodzi, nazwane będzie Synem Bożym.

Ciało Pana nie było grzeszne, lecz święte (Łuk. 1:35) – od narodzin, czy raczej poczęcia, aż po śmierć.

Jan. 1:29 (BW) – Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.

Jan nazwał Jezusa barankiem nim go ochrzcił. Tymczasem 1 Piotra 1:19 określa Jezusa jako baranka niewinnego i nieskalanego. Był więc Jezus niewinny i nieskalany przed chrztem, co nie jest dziwne w świetle Łuk. 1:35.
Z kolei Wyj. 12:5–6 mówi o baranku bez skazy. Trudno przypuszczać, że ów figuralny baranek paschalny miał być bez skazy nie od początku życia, a od jakiegoś momentu. Baranek miał być bez skazy od początku życia aż do śmierci.

Życie za życie, albo nie ma dla nas odkupienia.

Rzym. 5:10 (BW) – Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego….

Wynika więc z słów apostoła, że śmierć Pana miała dla naszego pojednania z Bogiem, zbawienia – kapitalne, kluczowe znaczenie. To ona jest fundamentem zbawienia. Gdyby Jezus odziedziczył nieczystość, nie byłoby tej śmierci, nie mógłby dać życia za życie, ponieważ człowiek nieczysty to człowiek, który utracił prawo do życia, a taki człowiek nie może ofiarować życia jako kwoty okupu.

Zastanawia mnie, jaki pożytek dla chrześcijan i nie–chrześcijan czytających to forum wyniknąć miałby z faktu, że stawia się przed nimi tezy tak bardzo kontrowersyjne, a przy tym nie mające poparcia w nauce apostolskiej – tezy w rodzaju „Jezus odziedziczył nieczystość”? Jaki pożytek będzie z tego, że ktoś wyniesie z tego forum w umyśle niebiblijny obrazek skażonego Jezusa, który musi twardo walczyć o samooczyszczenie? Chcemy budować czy rujnować to, co już zbudowano?



Temat: Kawały
Kilka długich, ale stuprocentowo zabijających joke'ów... Mogą być nieprzyzwoite, ale tylko takie jadą po cauości i są naprawdę zabawne :p

Mężczyzna z problemami jelitowymi udał się po pomoc do lekarza. Doktor stwierdził, że dolegliwość jest poważna, ale można ją leczyć poprzez założenie dwóch specjalnych suspensorów, głęboko w odbycie. Mężczyzna zgodził się. Lekarz ostrzegł go przed bólem, kazał mu się odwrócić i wepchnął przedmiot w tyłek pacjenta. Następnie podał mu drugi i zalecił, by mężczyzna zaaplikował sobie drugą dawkę za jakieś sześć godzin, używając gumowych rękawiczek i jakiegoś żelu lub wazeliny.
Mężczyzna udał się do domu i po sześciu godzinach spróbował sam sobie zaaplikować suspensor, ale nie dał rady sięgnąć na konieczną odległość. Poprosił o pomoc małżonkę, ta niechętnie, ale zgodziła się. Kobieta położyła jedną dłoń na ramieniu męża, a drugą umiejscawia odpowiednio medykament.
Nagle mężczyzna wrzasnął z obrzydzeniem przeraźliwie.
- Co się stało? - pyta żona - Zraniłam Cię? Zabolało?
- Nie kochanie - odpowiada mężczyzna - tylko właśnie uświadomiłem sobie, że lekarz miał obie ręce na moich ramionach...

Dlaczego Wedel nie ma dzieci?
Bo cały interes ładował w kakao.

Jezus razem z uczniami ostro imprezuje. Pelno zarcia, chlania, impreza jak sie patrzy. Nad ranem przychodzi sw. Piotr, patrzy na to wszystko i zdziwiony pyta Jezusa: -Mistrzu, skad mieliscie na to pieniadze? Na to Jezus: - Judasz cos tam sprzedal...

Polska, Toruń. Przychodzi facet do antykwariatu:
- Poprosze jakiś stary obraz. Oooo, może być ten, z tym ładnym koteczkiem.
- Ale certyfikat autentyczności jest w sejfie - mówi sprzedawca. - Odbierze pan, jak wróci szef.
- OK.
Gosciu wziął obraz i wyszedł. Nagle patrzy, że idzie za nim wataha kotów. Wszędzie stada kotów.
- Kurfa, pewnie idą za obrazem tej kocicy - pomyślał.
Po czym jebnął obrazek do morza, a koty za nim. I się potopiły biedactwa. Gosciu wrócił do antykwariatu.
- Jeśli w sprawie certyfikatu to szefa jeszcze nie ma! - mówi subiekt.
- Nie, nie o certyfikat... Nie ma pan przypadkiem portretu Ojca Tadeusza?

Dlaczego bracia K. mają w limuzynach przyciemniane szyby?
- Żeby nie było widać, że jeżdżą w fotelikach.

Ten boski...xD

Afryka. Czterech Murzynów gwałci niemieckiego turystę. Oszalały z bólu krzyczy:
- Nein! Nein!
Podbiegło jeszcze pięciu...

Przychodza zezowata baba do zezowatego lekarza.
- Mówiłem, żeby wchodzić pojedynczo!
- Ja nie do pana, ja do tego drugiego.

Wiemy już, jak od dziś będzie brzmiała odpowiedź na jedno z najważniejszych w życiu Polaka pytań:

- Jak się tłumaczy na angielski zdanie: “Urodziłem się, by zostać Marszałkiem Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?”
- I was born to be Dorn. dnia 14.12.2007 o 23:00, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Bóg i wszystko o nim
Dzisiaj uczestniczyłem w uroczystości Iszej Komunii św mojej córki chrzestnej.
Z perspektywy wiedzy , którą usiłuję zgłębić widzę jak KK zręcznie manipuluje ludźmi posługując się prawdami i półprawdami. Ostatecznie jednak jestem Mu wdzięczny. Na łonie Kościoła można wyrosnąć i nawet przerosnąć samą doktrynę. Gdy kościelny chórek wyśpiewywał o świętości i apoteozie życia W SŁUŻBIE BOGU na zewnątrz Kościoła szumiał zielony las , namacalny dowód życia , które się odradza każdego roku odmieniając nasz Kraj. "I cała Ziemia stanie się Ołtarzem " śpiewają wierni , a szum wiartru w koronach drzew i intensywne zapachy wiosny wdzierają się przez otwarte drzwi. Bez względu na gusła , które ludzie czynili w takich czy innych świątyniach nasza Ziemia co roku od zawsze staje się pięknie przytrojonym Ołtarzem kipiącym energią życia. Nikt tego nie powinien wykorzystywać , bo wiosna jest świętem życia danym KAŻDEMU. Ulegamy śpiewom fałszywych proroków. To , co uznajemy dzisiaj za Święte jutro stanie się tak samo proste i wyjaśnialne jak niegdyś "boskie " były dla pierwszych ludzi potężne pioruny burzowe. BOJAŹŃ BOŻA jest tym samym co pierwotny strach ludzi przed tym czego nie znamy. Wystarczy poznać ,aby przestać się bać. Wystarczy zaufać jak dziecko swemu Ojcu, a przestaniemy wychwalać boskość. Ojciec kocha boskość w nas , dla Niego dziecko Jego jest boskie samo w sobie. TO NIE MY MAMY SŁUŻYĆ BOGU TAK JAK DZIECKO NIE SŁUŻY NIGDY RODZICOWI - JEST DOKŁADNIE NA ODWRÓT. Nie jesteśmy grzeszni , nie nosimy win. Zbieramy po prostu swoje doświadczenia. Mamy zagrać tu na Ziemi swoją rolę i doświadczać DLA NIEGO. Ojciec jest zawsze obecnym Duchem w Nas. Matka to Ziemia , to nasze ciała i cała materia. TRÓJCĄ ŚWIĘTĄ jest połączenie Ocja , Matki i ich dziecka, czyli - CIEBIE. Nie pozwólmy sobie kodować sobie strachu , lęku i bojaźni. To jest aż tak proste. Łatwo zerwać z myśleniem wpajanym Tobie od dziecka. Wystarczy wsłuchac sie w głos serca. Mnie rytm serca od zawsze kojarzył się z reggae.
dzisiaj w Kościele zdałem sobie też sprawę ,że obrazek , który wisi w każdym niemal Kosciele , na którym Jezus jedną ręką wskazuje na swoje promieniujące wielobarwnie serce , a drugą na .. Człowieka , który patrzy, to przemycona na Obrazie najprostsza dosłowność , klucz do Wszystkiego.
http://landrynka_30.webpark.pl/obraz.jpg
W rytmie reggae serce emituje wszystkie barwy tęczy . Serce jest takim pryzmatem rozszczepiającym światło. Przez ŚWIATŁO Jego serce i każdego człowieka łączy się w JEDNOŚĆ. Serce jest Bramą do wieczności i do nieskończonych możliwości. Ono bije w rytmie One Love . Dosłownie . Nazywa sie to ŚWIĘTĄ GEOMETRIĄ, ktróej zleżności wyznacza tzw "złoty podział "
CYTAT " Złoty harmoniczny podział odcinka na dwie części tak, by stosunek długości dłuższej z nich do krótszej był taki sam, jak całego odcinka do części dłuższej. Podsumował bym cytatem „ ... jako w niebie tak i na ziemi.... i na odwrót ”

Liczbe fi można przedstawić
Tak :1.1001111000110111011... lub tak: 1.6180339887498948482... albo tak: 1.9E3779B97F4A7C15F39... i jeszcze na pare innych sposobów
Mi przypadła do gustu taka opcja:
Rytm bicia serca jest wyznacznikiem idealnych proporcji a tym samym obrazuje stan zdrowia, samopoczucie, temperament oraz żywotność człowieka. Nieodłącznie związany jest z oddechem i rodzajem przyjmowanej energii. Ogrom przekazywanych tą drogą informacji o różnorodnych częstotliwościach jest zaprawdę imponujący.
Ten specyficzny rytm odpowiadający boskiej harmonii, nie jest właściwy tylko człowiekowi ale osobliwie przenika cały wszechświat,
Wibracja dźwięku tworząc spiralną ścieżkę wyznacza czasoprzestrzenny łuk zstępujący i wstępujący, które określają stan rozwoju osobowości duszy oraz zewnętrzne warunki w jakich aktualnie się znajduje. W życiu człowieka znacząca zmiana następuje zazwyczaj co 12 lat
W skali makrokosmicznej każdy łuk liczy 12000 lat i przypadają mu 4 epoki w Indiach nazywane są one jugami: kali, dwapara, treta i satja odpowiadają one układowi kalendarza majów oraz greckiemu pojęciu żelaznego, brązowego i złotego wieku. Cykle te stanowią wieczne koła mayi, kontrastów i względności zjawiskowego świata. Człowiek rozwija się do poziomu w którym zdoła wymknąć się z więzienia dwoistości stworzenia i żyć w pełnej harmonii z wszechświatem. Poczym przechodząc na łuk zstępujący ponownie pogrąża się w niewiedzy i rozpoczyna cykl życia od początku w świecie mayi
"(...) Serce jest miejscem kontaktu Iskry Ducha, pra-atomu z krwią. Jest ono bramą, przez którą energia z pra-atomu może wpłynąć do krwi. Energia ta posiada wyższą wibrację i w ten sposób oczyszcza krew. Innymi słowy, nieczysta krew duszy naturalnej oczyszcza się w sercu dzięki energii Chrystusowej. Dlatego powiedziane jest: „Krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas ze wszystkich grzechów."



Temat: Obrazek na życzenie :-)
No i co ja biedaczek nieboraczek mam teraz zrobić??? Nie, nie chodzi mi o to, czy w albumie bywam czasem, jestem na stałe czy też w ogóle? Nie. Czekałem jeszcze nawet, co się wyklaruje, ale wyraźnie konkurs już zakończony i ogłoszony koniec - toteż trzeba się oprzeć na tym "materiale", który już jest. Krótka analiza sytuacji. W gruncie rzeczy pierwsza, która podała koncepcję jako tako całościowo przedstawiającą właściwy obiekt - to A.ka Aquila! Ale - czy to na Grand Prix także? Hm. Patrzmy dokładniej. Pierwsza na dobre ślady i to wielotorowo, naprowadza F.ka wandam - Głowa Ukrzyżowanego i "podejrzenie" jezuickiego kościoła. Pierwsza która - prawdopodobnie odczytując a na pewno właściwie moją podpowiedź napisaną przecież w uroczystkość Chrystusa Króla! - podaje właściwą nazwę, "tytuł" Pana Jezusa: to F.ka olinka.F.ka Lawenda: zbiera dobrze intuicje PT Poprzedniczek co do Postaci Jezusa i tytułów, które z tym przedstawieniem się wiążą, dorzucając jeszcze słusznie hipotezę co do wykonania tła dla wizerunku: mozaika. A.ka Aquila - trafia już bez pudła, wkleja właściwy obrazek, wątpliwość można uznać za zbyt małą, by zakwestionować, że to jest jej głos oddany w walce. Niemniej - nie tylko miejsca nie podaje lecz i tytułu. Co do miejsca, to jeszcze można by darować, bo ostatecznie, skoro podaje trafny obrazek, to musi wiedzieć, gdzie jest oryginał, bo raczej w sieci inaczej by go nie znalazła. Niemniej - znajomości tytułu już nie można tak domniemać z pewnością realnego stanu świadomości... Tak więc - czy jednak Grand Prix nie należy przydzielić inaczej? Wychodziłoby więc - nagroda podstawowa, jako że wystarczająco "zbornie" wskazała właściwy przedmiot dla A.ki Aquili! Niemniej Grand Prix - dla 2 Forumowiczek, jak sądzę: otrzymują wandam i olinka ex aequo. F.ka Lawenda, jako że przyczyniała się, zbierała wyniki pracy, poddawała myśli - to jednak chyba na udział w Grand Prix mało, gdyż do odkrycia częściowo się tylko przyczyniła, natomiast zasługuje chyba na Pierwszą Nominację do otrzymania na stałe Tytułu "Pożytecznego Nie-matacza Bo Życzliwego" No, ale szczerze pisząc, zastanawiałem się także, czy jednak nie zasługuje na dołączenie do Grand Prix. Podobnie - niezależnie czy z F.ką Lawenda czy bez - zastanawiałem się, czy jednak nie odwrotnie powinno czyli Grand Prix A.ka Aquila a F.ki wandam i olinka główna. Niemniej - wydaje się, że najbardziej konkretnie to jednak przedstawiła odpowiedź A.ka Aquila, jako że jest to prezentacja właściwego obrazu, natomiast pozostałe Wielce Szanowne Zawodniczki, jedynie "do spółki" wskazują miejsce i tytuł, czyli coś, co można nazwać rozwiązaniem integralnym; przy czym przed wklejeniem zdjęcia przez A.kę Aquilę jednak nie dochodzą do wyjścia poza stadium hipotez, choćby z niepewnością, czy dobrze trafiły. Tak więc - doszedłem do wniosków, jak wyżej; jakkolwiek, jeżeli jeszcze ktoś inaczej przeprowadziłby rozumowanie w sprawie werdyktu, można by jeszcze rozważyć na drodze "apelacji". Wszakże, jeżeli nie będzie uzasadnionych sprzeciwów, to werdykt uprawniałby: do zadania zagadki (lub życzenia), czyli nagroda podstawowa - A.ka Aquila. Przedstawienie "dla pochwalenia się" jakiegoś ulubionego zdjęcia, bez konieczności wygrania itp, jako Grand Prix: F.ki wandam i olinka!
Gratulacje, gratulacje, bo to naprawdę było trudne. Później jeszcze coś na ten temat napiszę. Na razie - ogłoszenie werdyktu no i wkleję, z jakiego zdjęcia wzięta była zagadka.



Temat: Cuda...

należy jednak pamiętać, że modlimy się do Boga przez wstawiennictwo świętych, a nie do przedmiotów takich, jak obrazy, figurki etc. sam krzyż ma pomóc nam w skupieniu się na modlitwie, a nie jest przedmiotem modlitwy.
no niestety tak już się podziało, że ludzie sami pomieszali wiele rzeczy z niewiedzy. i tak się dzieje, że np. babcie mówią swoim wnukom, że mają się modlić do obrazka świętego. a przecież obrazek sam w sobie święty nie jest.
Chyba sobie żarty stroisz. To w jakim celu za czyim namaszczeniem odstawiacie te świętobliwe brewerie, ten teatr czy nawet cyrk nosząc w procesjach jakieś usakralnione kukły? Za jakim to chrystusowym przesłaniem pielgrzymujecie do malowanej deski na Jasnej Górze? W jakim duchowym celu wieszacie na ścianach święte malowidła (każde poświęcone) i stawiacie figurki? A te żałosne akty obcałowywania i strojenia?
Przecie to czyste bałwochwalstwo!
„Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemię. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym"
Pewnego słonecznego dnia, w połowie drogi między jedną a drugą małżowiną uszną, w miejscu od dawien dawna nieskażonym myśleniem, rodzi się wątpliwość. Wynika ona z konfrontacji faktów; rzeczywistość = historia + Pismo + zdrowy rozsądek - i mitów:dzieje głupoty ludzkiej, czyli doktryna Kościoła katolickiego w zarysie. Takim MITEM, który u owieczki powołał do życia nieużywane pokłady szarych komórek, jest kult chrześcijański obrazów i tym podobnych plastikowych tudzież gipsowych zabawek.
By obalić kult wszelkich podobizn, musimy zgromadzić następujące składniki:
owieczkę zwartą i gotową do kolejnych intelektualnych igraszek, szczyptę nauk wyniesionych ze szkół, nawet a może przede wszystkim duchownych, parę cytatów z Biblii, którą owieczka w atmosferze posądzeń o herezję czytuje w chwilach wolnych od obowiązków w trzódce przykościelnej. I już doktryna kościelna staje w płomieniach jedynie słusznej i nieomylnej prawdy niczym stosy podpalane sprawną ręką Torquemady.
Przyjmuje się, że kult obrazów w Kościele katolickim został usankcjonowany jakieś 800 lat po śmierci Jezusa zwanego Chrystusem. Prawne zręby kultu zostały uformowane w wyniku głośnego sporu ikonodułów (dosłownie: niewolnicy ikon) z ikonoklastami (obrazoburcy). Ci pierwsi zyskali szerokie poparcie wśród ludu, który masowo czcił nie tylko Jezusa, ale też Jego matkę (która dopiero na soborze efeskim w V w. n.e. Maria uzyskała tytuł Matki Boskiej) oraz zastępy aniołów i świętych, coraz liczniejszych dzięki apokryfom i innych „cudownym" objawieniom. Ponad 500 lat czekała na ten tytuł. Czy to jest normalne?
Kult podobizn narodził się przede wszystkim jako oręż w walce z zagrażającym Cesarstwu Bizantyjskiemu islamem, w którego teologii odrzucono najmniejsze nawet ślady kultu wizerunków. U ich ten dogmat trwa niezmiennie - w chrześcijaństwie odmiany "antychrysta" co raz tradycja bierze górę nad "niezmiennym" słowem bożym.
Przecież już odprawiają modły i inne mecyje przed pomnikami (figurami) Wielkiego JP II - mimo iż jeszcze mu do skanonizowanej świętości co nieco brakuje.
Żałosne to a i jakie prymitywne![/b]




Strona 1 z 2 • Wyszukano 79 wypowiedzi • 1, 2
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates