Obowiązki pracownika administracji

Strona Główna
Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: Obowiązki pracownika administracji
 




Temat: Najgłupsze polecenie służbowe.
W wolny od pracy dzień miałam jechać do supermarketu i rozdawać ulotki
promujące mój zakład pracy. Nie dość, że nagabywanie ludzi nie należy ani do
wielkich przyjemności życiowych, ani tym bardziej do moich obowiązków (jestem
pracownikiem administracji), to jeszcze dostałam zakaz powrotu do domu zanim
nie rozdam wszystkich ulotek. Po czasie dowiedziałam się, że w hipermarkecie
miałam opiekuna, który dyskretnie się przyglądał mojej "pracy". A tak na
marginesie to pracuję w Służbie Zdrowia



Temat: Awantury w spółdzielni Rubinkowo ciąg dalszy
Gość portalu: gacek napisał(a):

.
> Oczywiście ma Pani całkowitą rację jeśli chodzi o panie, które dostawały
pensję
> tylko za to że przez 8 godzin dziennie podlizywały się prezesowi. Ale
przecież
> to nie wszyscy pracownicy. Są jeszcze tacy "normalni", którzy wykonują pracę
z
> wiązaną z funkcjonowaniem spółdzielni (np. rozliczanie czynszów itp.). I o
tych
> mi chodziło. I też o to, żeby nie stosować zbiorowej odpowiedzialności, bo
na
> tym zawsze najbardziej tracą ci, co są na samym dole.

Chodziło mi o "normalnych" pracowników również. Może mieli za duże płace w
stosunku do obowiązków, nieporównywalne z podobnymi w innych, bogatszych
firmach? Przecież na ich wysokie płace składają sie ludzie mający po 500-600
renty!
Pracownicy administracji na Rub.I to też normalni, szeregowi pracownicy, ale
najczęściej można było te panie spotkać buszujące w sklepach, na zmianę, rzecz
jasna. Próbowałeś coś kiedyś załatwić w wym. administracji? Ja tak. Szanowna
pani kierownik zachowywała sie jak księżna udzielna. Moim zdaniem wszystkich
pracowników powinno sie wysłać na bezrobocie i dac szansę innym, którzy
potrafią dobra pracę (i płacę) uszanować.
pozdr.






Temat: Belke trzeba zdzielic belka!
Czytalem kilka miesiecy jakis artykul, w ktory przedstawiano liste nowych
obowiazkow jakimi obarczono administracje samorzadowa i panstwowa, co wymusilo
zatrudnienie nowych pracownikow, a i tak administracja martwila sie, ze nie
zdola wszystkiemu podolac.
Nie pamietam jak nazywa sie pewne zjawisko, ale okresla sie je w ten sposob, ze
biurokracja napedza biurokracje, ze tworzy sie przepisy dla kontrolowania
innych przepisow, ze jak cos mozna objac jakas sprawozdawczoscia to sie to
wczesniej lub pozniej obejmie.
Wydaje mi sie, ze nasz kraj wpadl w lapska biurokratow i wpadamy w glebie bez
dna birukratycznych przepisow i lapska biurokratow.
To raczej nie jest kwestia partii politycznych i ukladow, ze rosnie liczba
ludzi pracujacych w administracji, tylko kwestia tego, ze zbyt wielu
ekonomistow a zbyt malo humanistow rzadzi krajem.
Co do zatrudniania w urzedach krewnych i znajomych krolika - to oczywiscie taka
jest niestety nasza rzeczywistosc.



Temat: wspólnota mieszkaniowa
Mam tę przyjemność, że będąc włąścicelem innego mieszkania na innym osiedlu
jestem cxzłónkiem zarządu współnoty i tam sami zarzadzamy obiektem. Z
doświadczenia mojego mogę powiedzieć, że obecny zarządzca całkowicie przyzwoicie
wywiązuje się ze swoich obowiązków a koszty związane z zarządem nie są aż tak
duże. Trzeba pamiętać, że jeżeli powierzylibyśmy zarząd komuś z pośród nas to
też trzeba byłoby płacić honorarium. CO zaś się tyczy niektórych rzeczy
nienaprawianych, czy naprawianych z opóźnieniami to często wynika to stąd że
mieszkańcy nie zgłaszają do administracji usterek które zauwżą. Niestety ale
pracownicy administracji czy zarządcy nie wszystko są w stanie uchwycić.
Oczywiście moim zamiarem nie jest bronieć i tłumaczyć ewidentnych zaniedbań czy
zwłoki w nusuwaniu usterek ale uczulam żebyśmy częściej zgłaszali problemy do
administratora obiektu.
Wracając do przejęcia zarządzania WM to jestem w stanie przekaszać swoją
kilkuletnią wiedzę i służyć doświadczeniem jednakże osobiście nie jestem
zainteresowany żeby czynnie angażować się w taką działalność. Wbrew pozorom nie
jest to łatwy kawałek chleba i tylko w sytuacji, gdzie zarządca naparwdę
kantuje i niejasno rozlicza koszty warte jest przejęcie i zarządzanie samemu.
A z tego co widzę jako współwłaściceil tej nieruchomości to Terenix działa
rzetelnie i przejrzyście.



Temat: Sekretarz Miasta to 'deputy mayor'?
W niektorych krajach anglojezycznych np. Australia lub Nowa Zelandia, istniala
wlasnie taka funkcja. Byl to Town Clerk, osoba zatrudniona jako zwierzchnik
administracji miejskiej w przeciwienstwie do burmistrza i rady pochodzacych
wyboru. Obecnie funkcja ta nazywa sie Chief Executive, ale zakres obowiazkow i
prerogatyw takiej osoby pozostal ten sam. Przynajmniej w NZ, City Concil Chief
Executive podlega Radzie Miasta i jest nominalnym pracodawca wszystkich
pracownikow administracji miejskiej. W uproszczeniu, Rada formuluje polityke
natomiast Chief Executive jest jej wykonawaca.



Temat: Poczta i listonosz
Oto takie przykładowe pisemko, które można łatwo przystosować do swojej skargi:
SKARGA NA CZYNNOŚCI LISTONOSZA

Na podstawie art. 221 Ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania
administracyjnego (Dz. U. Nr 98 z 2000 r., poz. 1071 z późn. zm.), składam
skargę na czynności listonosza.
W dniu xxxxxxxxxxx r w mojej oddawczej skrzynce pocztowej zostało
pozostawione zawiadomienie powtórne (kopia ksero w załączeniu). Z informacji na
nim znajdujących się wynika, że pierwotne zawiadomienie zostało pozostawione w
skrzynce w dniu xxxxxxxx. (nic takiego nie miało jednak miejsca).
Natomiast przedmiotowe zawiadomienie powtórne ma datę xxxxxxxxxx (przez
cały dzień ten przebywałem w mieszkaniu).
Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy w mojej skrzynce znajduję dopiero
zawiadomienie powtórne, a pierwotnego nigdy nie było. W przeszłości
doszło nawet do sytuacji, w której przesyłka nadana w xxxxxxx
wróciła z powrotem do nadawcy a ja nie otrzymałem ani pierwotnego ani
powtórnego zawiadomienia. Sytuację tą zgłosiłem wtedy ustnie pracownikowi
urzędu pocztowego, licząc że takie zdarzenie się już więcej nie powtórzy.
Mając jednak na względzie ostatnie sytuacje, chciałbym uzyskać informację,
w jaki sposób mogą Państwo zapewnić prawidłowe wykonywanie obowiązków przez
pracowników urzędu pocztowego odpowiedzialnych za doręczanie przesyłek a także
sprawdzenie i poinformowanie mnie, czy następujące przesyłki (wysłane do mnie
co najmniej 30 dni temu) znajdują się w posiadaniu tutejszego urzędu pocztowego:

Z poważaniem,



Temat: Gdzie do pracy z przeszłością w SB?
Może świeżo upieczony członek PO zamiast lustracji zająłby sie nowelizacją
ustawy lustracyjnej i zachęcił posłów do inicjatywy ustawodawczej. Taka
nowelizacja powinna byc zgłoszona i rozpatrywana w trybie przyspieszonym,
jeszcze w tej kadencji, skoro posłowie SLD chcą miec kasę na wakacje i nie
rezygnują. Nawet jeśli nowelizacja padnie, my wyborcy będziemy wiedzieli, kto co
mówił i jak głosował.
Nowelizacja powinna rozszerzyć obowiązek lustracji na: samorządowców,
kierowników w administracji, pracowników sądownictwa, notariuszy, adwokatów,
prokuratorów, pracowników NIK, kierowników szkół i nauczycieli akademickich
(stanowiska pracy zaufania publicznego) - to program minimum. Poza tym każdy
obywatel powinien mieć wgląd do swojej teczki. Mamy w końcu prawo wiedzieć, co
esbecja na nas zbierała.



Temat: Patriotycznie uzaleznieni?
mawi, DOSKONALY post,
eps, świetny komentarz.

Za czasów Kohla co druga osoba na niego mówiła "kapucha" albo "grubas". Zaden
problem, nikt z tego nie robił afery. W Polsce natomiast ciągle jeszcze panuje
jakiś 19-wieczny wzorzec patriotyzmu (?), że krytyka rządu to obraza majestatu.
Dlatego sam z ogromnym zdumieniem odbieram sugestie, że szczególnie "jako
pracownik administracji" powinieniem wiedzieć, że tak nie wolno itd.

EPS, napisałeś
"Polska jako NAROD/KRAJ/KULTURA itd itp a nie jako RZAD powinna byc czlonkiem
UE"
to jest trafienie w sedno! Polski eps czy w ogóle polski obywatel za granicą -
jeśli go to interesuje w ogóle - może się czuć lojalny wobec swojego
kraju/narodu a nie aktualnego rządu.

A tak generalnie co do pomocy rządowej. Miałem tu na myśli raczej takie
wsparcie jak ma to miejsce w szeregu MSZ-tach starych państw członkowskich:
specjalne komórki zaopatrujące kandydatów z danych państw w informacje,
przeprowadzające kursy przygotowawcze do egzaminów itd., i to właśnie bez
względu na to, czy kandydat lubi aktualnego szefa MSZ/rządu tego kraju czy nie.
I to jest to, co określiłem pojęciem "psi obowiązek" każdego rządu.



Temat: PILNE ----NASZ --ZOZ--PRZYCHODNIA -I-SZPITAL !!!!
Obserwuję całą wrzawę dotyczącą ZOZu w Radzyminie i jest mi wstyd, że należę do
społeczności, która niemo przygląda się rozgrywką układu władzy z ludźmi
służącymi swoją uczciwą praca naszemu społeczeństwu. Jak można uwierzyć, że
pracownicy ZOZu chcą zlikwidowania własnego miejsca pracy? Jak można obdarzać
zaufaniem dyrektora publicznej placówki, który za nasze pieniądze uprawia
politykę? Osoba p. dyrektor Główki kojarzy mi się z „ Karierą Nikodema Dyzmy”
zważywszy na podobieństwo myślenia i metod dochodzenia do celu. Jako obywatel
tego miasta zastanawiam się jakim prawem władze, który płacimy pensje tolerują
przekręty bezczelnej, niedouczonej p. dyrektor. Nie życzę sobie, aby moje
podatki oraz składki na ZUS były wykorzystywane do prywatnych celów
administracji, której obowiązkiem jest służyć społeczeństwu. Nie żyjemy w
radzieckim „kołchozie” i nie o taką Polskę umierali bohaterowie Bitwy
Warszawskiej. To wstyd, że podrzędny lekarzyna (E. Główka) „ wyciera
sobie twarz hasłami lokalnego patriotyzmu i bohaterami Wojny Bolszewickiej.



Temat: jeszcze a propo aborentgena
cytat:
– Nie mamy także obowiązku wpuszczać do domu listonosza – mówi z przekonaniem
Robert Smoktunowicz. – I nie ma podstaw prawnych do tego, aby listonosz
sprawdzał, czy mamy telewizor i czy płacimy abonament.

cytat2:
Kto może wejść do Twojego domu?
1. Policjant – gdy posiada nakaz podpisany przez prokuratora lub sędziego. W
nagłych przypadkach (np. jeśli podejrzewa, że ukrywasz przestępcę) może wejść
za okazaniem legitymacji służbowej. Potem niezwłocznie musi zatwierdzić to u
prokuratora.

2. Funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – na podobnych zasadach
jak policjant.

3. Inkasent z gazowni lub zakładu energetycznego – tylko do pomieszczeń, w
których znajdują się liczniki. Musi pokazać legitymację służbową.

4. Pracownik administracji budynku – ma prawo dokonać pomiaru powierzchni
mieszkania. Musi Cię wcześniej o tym uprzedzić i ustalić termin. Jeśli w Twoim
mieszkaniu dojdzie do poważnej awarii (np. pęknie rura), może się jednak do
niego włamać.

5. Policja podatkowa – może przeszukać mieszkanie, gdy posiada upoważnienie
prokuratora.

6. Strażak – w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, zdrowia ludzkiego lub
mienia.




Temat: Ile można dorobić na emeryturze?
Obecna sytuacja emerytów to efekt ich głosowania na partię postkomunistyczną
SLD.Jeszcze nigdy w historii Polski partie o rodowodzie komunistycznym nie
walczyły o interes najuboższych, zaś zawsze był to element ich gry wyborczej
bazującej na uczuciach ludzkich.
To SKANDAL w jaki sposób postkomuniści traktują emerytów.Proponuję aby premier
Hausner zajął się ograniczeniem zarobków pracowników administracji
publicznej,budżetówki i spowodowal, iż możliwości ich zarobkowania będą na
poziomie emerytur. Zlikwidować coroczne podwyżki budżetówki oraz nagrody
jubileuszowe jakie wypłacane są za przepracowanie określonych lat. Czym różnią
się emeryci od innych, tylko wiekiem i złym stanem zdrowia. Żołądki takie same,
a jeszcze pomagają dzieciom.
Panie i Panowie posłowie SZANUJĄCY emerytów nie pozwólcie na zmiany w ustawie o
emeryturach i rentach z funduszu ZUS, przecież WY POSŁOWIE nie płacicie
podatków, a emeryci PŁACĄ i płaczą. Wasze biura poselskie to fikcja na które
pobieracie bardzo wysokie kwoty z ktorych nie macie obowiązku rozliczac się.




Temat: Odgromniki w blokach
Odgromniki w blokach
W moim bloku był w zeszłym roku remontowany dach. Na tę okoliczność zdjeto
wszystkie stare anteny i odgromniki. Po remoncie nic juz na swoje miejsce nie
wróciło. Gdy w tym roku w maju (albo czerwcu) była wielka burza w blok 3 razy
walnął piorun. Mnie w tym czasie nie było, informacje mam od sasiadów.
Sąsiadka tak sie wystraszyła, ze schowała sie w łazience. Ludzie ponieśli
spore straty, spaliło sie kilka telewizorów, komputerów, w jednym mieszkaniu
nawet telefon. U mnie na szczęście nic sie nie stało. Dzis ma chodzic komisja
i oceniac straty. Podobno lokatorzy sobie to wywalczyli. Na pewno
poszkodowani dostaną jakąś rekompensatę, tyle, ze ze wspólnych spółdzielczych
pieniędzy. Straty powinien pokrywac ten pracownik administracji, który nie
dopełnił obowiązków.
W zeszłym tygodniu zrobiono nowe uziemienie.



Temat: VI LO Dąbrowskiego - Absolwenci
początek 30.09.2003
Już niedługo juz we wrzesniu miną dwa lata odkad piszemy na tym wątku.
Niektórzy udzielaja się stale, niektórzy okazjonalnie ale wątek nadal trwa i
mam nadzieje trwać będzie. To chyba swoisty fenomen że tak długo a moze to po
prostu pokłosie fenomenu naszej szkoły. Nie wiem, nie bedę się zastanawiał nad
tym. Po prostu podbijam. A żeby nie było tak bez treści wspomnę Pana Pająka u
którego po zostawieniu legitymacji można było wypożyczyć młotki, gwoździe i
inne akcesoria konieczne do prac społecznych które zwalniły oczywiście z
obowiązku uczestnictwa w lekcjach biologii. Pan Pająk w berecie i koszulce na
ramiaczkach zawsze kojarzył mi się z bohateren filmów nowohuckich. Może ktoś
pamięta jeszcze innych administracyjnych pracowników Szkoły? Następnym razem
napisze jak dyrektor Pietrzykowski rozminował szkołę. A wszystko ze żródła z
pierwszej ręki od prof. Konopki...



Temat: Sąsiedzi nie sprzątają klatek schodowych...
Od urodzenia mieszkam w blokach, przeprowadzałam się kilka razy i mieszkalam w
róznych społdzielniach i zawsze!!! była osoba sprzątająca klatki schodowe -
pracownik administracji osiedla na etacie sprzątaczki. I właśnie głownym
zadaniem tej osoby jest sprzątanie klatek schodowych. Wiadomo, że niektórzy
sprzątli dokladniej inni mniej dokładnie. Ale nigdy nie było tak, że obowiazek
sprzątania należał do mieszkańców.



Temat: Czy pracodawcy mają trociny w głowach?
I właśnie takie podejście pracowdawców sprawia, że zastanawiam się nad przyjęciem jakiejkolwiek posady, skoro tam gdzie mi pasują kwalifikacje mnie nie chcą..
To BZDURA, że doświadczony pracownik musi tego bez doświadzcenia prowadzić za rączkę, przez co zaniedbuje swoje obowiązki. Kiedy byłam na praktykach (2x po miesiącu) to pięknie nadrobiłam braki w dokumentacji administracji biurowej za moje "opiekunki praktyk", w trakcie których one sobie wreszcie odpoczęły.. Nie dość, że wszystko łapałam w lot, to jeszcze byłam po prostu i zwyczajnie lepsza niż te panie z bogatym doświadczeniem zawodowym.
A to czy ktoś jest bystry i szybko się uczy można wychwycić na rozmowie kwalifikacyjnej. No chyba, że jakiemuś (doświadczonemu) pracownikowi brak takich umiejętności. No, ale i tak jest lepszy ode mnie, bo mam doświadczenia (a przynajmniej nie w tej konkretnie branży).
A wykwalifikowany pracownik nie odchodziłby po 2 latach, gdyby mu łaskawy pracowdawca wraz ze wzrostem umiejętności podwyższał pensję. Proste? Bo dla mnie to oczywiste.

A jak to robią pracodawcy? Najjaskrawiej widac to w przypadku młodych inzynierów. Po zrobieniu uprawnień mają pensje rzędu 4000-10 000 zł, ale żadna firma nie chce ich przyjąc bez uprawnień. Firma, w której takie uprawnienia mogą zrobić daje im śmieszne pieniądze (1000-2000 zł) i wykorzystuje do cna. Nadgodziny, harówka, nieprzyjemna atmosfera pracy. No a potem się DZIWIĄ, że NIEWDZIĘCZNI pracownicy odchodzą do konkurencji! Jak dla mnie to paranoja :/



Temat: Administracje bez zmian
Niestety wartości (pryncypialne) każdy ustala według wlasnych przekonań,
potrzeb, wyobrażen. "Normalny" człowiek, szanujący siebie i swoją przcę stara
się jak najlepiej wywiązywać się z powierzonych obowiązków. Obawiam się, że w
ANach "normalność" stala się jakimś upośledzonym sposobem funkcjonowania.
Wystarczy przejrzeć listy pracowników ANów, aby "ze zdziwieniem" zauwazyć całe
klany rodzinne żerujące na administracjach. I powiązania rodzinne między
zleceniodawcami (ANy) a zleceniobiorcami. I znow wystarczyłaby najkrótsza
kontrola (nie dopuszczam mysli, że szefowie WBiL wiedzą o machinacjach ze
zleceniami w ANach - może jednak jestem naiwny). Choćby afera w AN Górna
Zachód, gdzie pracownicy "wyprowadzili" lokal po sfałszowaniu skierowania z
delegatury, albo na wymiany okien (wartości ponad 6000 euro) bez procedur
przetargowych (AN Radwańska), albo zlecanie robót firmie matki pani dyrektor
(AN Koziny), albo wykonywanie fikcyjnych remontów dachów (ZGM Widzew Księży
Młyn), albo zlecanie fikcyjnych prac projektowych (AN Zakątna). To już nie sa
tajemnice, bo pracownicy WBiL bez skrępowania wymieniają swoje spostrzeżenia na
ten temat. Tyle, że ich przełożeni tego "innego świata wartości" panującego w
ANach nie chcą dostrzegać.



Temat: Mundurówka
Fajnie?
Czy ktoś sprawdził ile zarabiają pracownicy cywilni wojska jest
ich "kilka" osób, mundurowi służą, a pracują pracownicy cywilni
i oni odwalają całą robotę.Gdy przychodzi do podwyżek słyszymy
że nam płaci budżet państwa,a nie MON i na odwrót.Zawsze
jesteśmy w d.. bici.

Fajnie?
Czy ktoś sprawdził ile zarabiają pracownicy cywilni wojska jest
ich "kilka" osób, mundurowi służą, a pracują pracownicy cywilni
i oni odwalają całą robotę.Gdy przychodzi do podwyżek słyszymy
że nam płaci budżet państwa,a nie MON i na odwrót.Zawsze
jesteśmy w d.. bici.

Hehe, jak pracowalem kiedys w strazy pozarnej byla zawsze podobna akcja:

Jezeli chodzilo o obowiazki (uciazliwe) to SP podlegala MSW. Kiedy chodzilo o
pieniadze to SP podlegala terenowym organom administracji, gdzie zawsze bylo
duzo gorzej. To jest stary numer z ksiedzem, hehehe. Nic sie nie zmienia mimo
uplywu lat.



Temat: Spec. ds. administracji
Spec. ds. administracji
Jak uważacie- co należy do zakresu obowiązków osoby na takim stanowisku w
sieci marketów (spozywka + chemia)? Znalazłam ogłoszenie zamieszczone przez
firmę doradztwa personalnego... Byłam pracownikiem adminisrtacyjno-biurowym
ale w prywatnej firmie- pełniłam obowiązki sekretarki, asystentki,czasami
sprzataczki :)do moich obowiązków należało b. wiele rzeczy...
Kojka



Temat: mandat za wycieraczka
Gość portalu: Scarlett napisał(a):

> Strażnik miejski za wycieraczką zostawia oryginał wezwania, sam zachowuje
> kopię, którą przekazuje do wydziału finansowego Urzędu Miasta. Na żadnym z
tych
>
> kwitów nie ma podpisu kierowcy, bo według straży miejskiej nie jest on
> potrzebny.
> Wezwanie do uiszczenia podwyższonej opłaty parkingowej nie jest mandatem, a
> więc właściciel samochodu nie jest przez nas wzywany do złożenia podpisu -
> tłumaczył komendant Straży Miejskiej Waldemar Wieprzowski.
>
> Tymczasem pracownicy wydziału finansowego UM uważają, że aby rozpocząć
> procedurę egzekucji należności za parkowanie, taki podpis jest konieczny. To
> wynika z kodeksu postępowania administracyjnego."
>
> Co Wy na to?

Moim zdaniem wezwanie do zapłaty nie musi być podpisane przez adresata tego
wezwania(art.50-56 kpa).Wezwanie nie jest doręczeniem(art.39-49 kpk),które taki
obowiązek nakłada.
Nie oznacza to,że np w sytuacji gdy wezwanie "ulotni"się zza wycieraczki przed
tym jak adresat je przeczyta,należy takie wezwanie zignorować czy "zdać się na
niewiedzę o danym fakcie".Wierzyciel po upływie terminu do wykonania przez
zobowiązanego obowiązku przesyła mu pisemne upomnienie(będące doręczeniem)
zawierające wezwanie do wykonania obowiązku z zagrożeniem skierowania sprawy na
drogę post.egzekucyjnego(po 7 dniach od doręczenia)-art.15 egzadmu.
Pozdrawiam.




Temat: Corka Trzosa dostala prace w UM
Blackexit do szkoły (kłania się Dz.U. 99.49.483)
> to administracja panstwow ai ta podlega sluzbie cywilne z zapisanym
> obowiazkiem ogloszenia i konkursu inna rzecz ze nalezy wzmuc kontrole nad

Ech człowieku, bredzisz i kłamiesz, albo nie wiesz...

Samorząd to samorząd, tyle wypisujesz o demokracji a nie znasz jej podstaw
prawnych, poczytaj sobie troszkę, popracuj nad ortografią, a jak się już
dowiesz to zajmuj głos w dyskusji...
chyba, że chodzi wam na tym forum na wzajemnym rzucaniu gównem w potencjalnych
przeciwników... urzędy państwowe, zarówno centralne jak i w terenie mają
czytelne kryteria naboru, obowiązuje ustawa i tyle. Samorządu nie obowiązują te
zapisy... Mówiąc trywialnie Prezydent i ekipa ma prawo wybrać pracowników
takich, na jakich ma ochotę...
twój głos w niedopuszczeniu do takiego a nie innego układu to kartka wyborcza.
Z drugiej strony to jest zasadne, że po pierwsze (i schodząc wciąż w dół)
pracodawca chce mieć pracownika a) zaufanego b) pewnego itd.
administracja to nie zakład przemysłowy...

Prezydent, Pan Jurczyk, został głosami szczecińskiego społeczeństwa wybrany
prezydentem. O tym chcecie chyba zapomnieć. Demokracja nie dorasta choćby przez
ludzi takich jak ty blackexit. Nadętych bufonów, których jedynią bronią jest
rzucanie błotem w innych...

poczytaj chłopino, poczytaj sobie tą ustawę... poczytaj i inne o samorządzie
gminnym, powiatowym i województwa...

może wtedy dostrzeżesz subtelny urok demokratycznego Państwa, gdzie co rządowe,
oddzielone od samorządowego

pierwszy



Temat: Administracje bez zmian
Drogi citoyen'ie. O jakich zobowiązaniach piszesz? Przeciez wiadomo, ze w
czasie kampanii wyborczej Pan Kus co prawda był dośc aktywny, ale raczej nie na
rzecz ugrupowania Pana Kropiwnickiego. Poza tym pewnie nie miałes okazji do
kontaktu z WBiL w gorącym okresie wyborczym. Możesz być pewien, że normalnie
nie można było nic załatwic. Tak Pan Kuś, jak i Pani Podwysocka tylko czekali
na to, aby został wybrany nowy prezydent. Wtedy natychmiast pobiegliby złozyc
tam hołd czołobitny.... Z tego okresu pozostało jedno: dalej nie można nic w
sposob kompetentny załatwic. Podobnie w ANach. Wystarczy policzyć w których
administracjach działa normalnie dyrekcja: w wiekszości to albo pełniący
obowiązki, albo emeryci na wylocie, albo.... nikt nie ma pełnomocnictw do
kierowania zakładem (funkcjonują zastepcy, działający na podstawie
pełnomocnictw udzielonych im przez poprzedniego dyrektora). Więc trudno dziwic
się "wynalazkom" - takim, jak ten z bonifikatami. A swoja drogą
AN "Konstantynowska" jest wyjątkowo oporny na przyjmowanie choćby niewielkiej
dawki normalności w działaniu - cały wysiłek pracowników skoncentrowany jest na
samozaspokojeniu potrzeb wybitnych kadr administracji. Niestety podobnie jest w
innych ANach. Po prostu całkowia dezorganizacja demoralizująca tych, ktorzy
cokolwiek próbowali.
Pozdrawiam



Temat: Zakres obowiązków dozorcy domu
ZAKRES CZYNNOŚCI GOSPODARZA BUDYNKU – DOZORCY

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
(imię i nazwisko)

Czas pracy gospodarza budynku określony jest wymiarem zadań do wykonania
Do obowiązków gospodarza budynku należy:
1 . Usuwanie śmieci z terenu (alejek, dojść do budynków, altanki
śmietnikowej i trawników).
2. W okresie zimy oczyszczanie ze śniegu i lodu powierzchni
utwardzonych, usuwanie śliskości przez posypywanie piaskiem.
3. Pielęgnacja trawników, kwietników i nasadzeń w granicach
przydzielonego terenu.
4. Systematyczne sprawdzanie i natychmiastowe zgłaszanie usterek
technicznych budynku oraz awarii
5. Wywieszanie i zdejmowanie nieaktualnych ogłoszeń..
6. Zawiadamianie ZARZĄDU lub ZARZĄDCY o rażącym lub uporczywym
naruszaniu przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.
7. Przestrzeganie przepisów BHP i ppoż.

Obowiązki wynikające z niniejszego zakresu czynności gospodarz zobowiązuje się
wykonywać sumiennie, okazywać troskę i dbałość o mienie powierzone jego opiece.
Wszelkie kary administracyjne i mandaty wynikające z zaniedbania czynności
będą obciążały bezpośrednio gospodarza.

Przyjmuję do ścisłego wykonywania.
. . . . . . . . . . . . . . . . . .
(podpis pracownika)

Może coś takiego na poczatek




Temat: czy sadzisz ze wejscie do unii jest korzystne?
Masz tu swoja demokracje Komentator
Niepłacącym składki ZUS można odebrać paszport

ZUS ma prawo domagać się unieważnienia paszportu przedsiębiorcom, którzy nie
chcą płacić składek za swoich pracowników - uznał wczoraj Naczelny Sąd
Administracyjny w precedensowym wyroku

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zażądał od wojewody pomorskiego unieważnienia
paszportu miejscowego biznesmena, gdy na początku ubiegłego roku jego zaległość
wobec ZUS osiągnęła prawie milion złotych. Przedsiębiorca zajmuje się produkcją
oraz sprzedażą (głównie do Niemiec) mebli. Wojewoda odmówił, a minister spraw
wewnętrznych i administracji, do którego odwołał się ZUS, stwierdził, że
ubezpieczyciel nie miał w ogóle prawa występować z takim wnioskiem.

ZUS zaskarżył jego decyzję do NSA. Tłumaczył, że zgodnie z art. 6 ust 2. ustawy
o paszportach dokument ten można unieważnić, gdy "osoba nie wykonała obowiązku
ustawowego, a zachodzi uzasadniona obawa, że wyjazd za granicę osoby
zobowiązanej uniemożliwi wykonanie tego obowiązku i niewykonanie obowiązku
znajduje potwierdzenie w orzeczeniu sądu lub decyzji uprawnionego organu".

- Wyjazdy zagraniczne przedsiębiorcy mogą uniemożliwić spłatę składek. Mamy też
decyzję określającą zobowiązanie i tytuł wykonawczy. Ponieważ ZUS jest
zobligowany do pobierania składek, należy uznać, że ma prawo wystąpić z
wnioskiem o unieważnienie paszportu - mówił pełnomocnik ZUS podczas wczorajszej
rozprawy w NSA.

A tym co nie placa alimentow mozna jaja obciac ?




Temat: Nadchodzi azjatycki system operacyjny?
macar napisał:

> Oczywiście, Unia Europejska zaleciła stosowanie wolnego
> oprogramowania, ale w Polsce jeszcze pokutuje niekompetencja
> rządzących i "administrujących", co powoduje paradoksy takie
> jak Płatnik, czy e-PFRON.
>
> Dla przypomnienia, Obywatel polski, mający OBOWIĄZEK
> rozliczenia się z ZUS-em jest zmuszony do zakupu Windowsów, aby
> swój ustawowy obowiązek spełnić. Podobnie niepełnosprawny,
> który chce zgłosić się po pomoc finansową. Szkoda, że z 800
> złotych jego renty 400 pójdzie na Windowsy.
>
> Tak jakby obu systemów nie można było zrobić w oparciu o np:
> standard WWW...
>
> A propos WWW, nasze wspaniałe instytucje spełniają swój
> obowiązek publikowania pewnych dokumentów. Szkoda, że większość
> ich publikują w windowsowym .doc-u lub .xls-ie.
>
> Aż ręce opadają...

To nie jest zwykła niekompetanecja. Osoby odpowiedzialne obecnie
za informatyzację urzędów administracji państwowej, pracujące na
najwyższym szczeblu (w randze wiceministra) to byli pracownicy
firmy Microsoft Polska lub też firm polskich ściśle
współpracujących w Microsoftem w budowaniu jego monopolistycznej
pozycji na polskim rynku. To jest temat, którym mogli by się
zająć dziennikarze wybiórczej, bo to kosztuje podatników grube
pieniądze, które można by zaoszczędzić używając oprogramowania
Open Source lub GNU. Ale wybiórcza przecież także żyje z reklam
firm branży IT, w tym współpracujących ściśle z Microsoftem, więc
woli tego tematu nie ruszać.



Temat: wkurza mnie to...
No np cos takiego:

Asystent działu HR nr ref. HR/2005

Zakres obowiązków związany jest z szeroko pojętą administracją kadrową, między
innymi z:

* Opieką nad wewnętrznymi systemami kadrowymi
* Pracą na danych personalnych pracowników
* Sporządzaniem umów o pracę oraz innych dokumentów kadrowych
* Sporządzaniem raportów, zestawień na wewnętrzne potrzeby działu

Oczekujemy:

* Sumienności
* Zaangażowania
* Umiejętności pracy w zespole
* Dobrej znajomości języka angielskiego

Oferujemy:

* Kompleksowe przeszkolenie w zakresie administracji kadrowej
* Samodzielną i odpowiedzialną pracę
* Możliwość rozwoju zawodowego
* Profesjonalny system szkoleń
* Komfortowe warunki pracy oraz bogaty pakiet socjalny

To ogloszenie pojawilo sie ponownie po 2 tygodniach. Czy chce sie Wam wierzyc,
ze nie znalezli do tej pory nikogo sumiennego i zaangazowanego, kto by umial
pracowac w zespole i znal dobrze angielski? Zwlaszcza, ze oferuja kompleksowe
szkolenie, wiec chyba nie wymagaja doswiadczenia (przynajmniej nie wspominaja o
tym nic). Co o tym myslicie?



Temat: Ranking najgorszych pracodawców
Akademia Medyczna warszawa
Akademia medyczna administracja - mobbing z grupy zatrudnianie
pracowników z wysokimi kwalifikacjami na stanowiskach niższych co
doprowadza ich do pogorszenia samooceny... daja stołek specjalisty a
zakres obowiązków i wykonywany śmieszny z poziomu
przedszkola....Sam fakt ile mają spraw w sądzie pracy....oraz ilu
zdegustowanych pracowników odchodzi na własna prośbę...



Temat: zarobki office managera w Warszawie
A u mnie jest grupa holdingowa zlozona z kilkunastu firm, wiec mozesz sobie
wyobrazic ten mlyn (po 10-12 godzin dziennie). W zakresie obowiazkow mam chyba
juz wszystko co da sie tam wepchnac: flota samochodowa, zakupy, remonty, duzo
prywatnych spraw szefow expatow, imprezy firmowe, wspolpraca z firmami
zewnetrznymi, leasingi, wynajem, opieka medzyczna dla pracownikow, telefony GSM
i stacjonarne, rozliczenia, faktury (akceptacja kosztow itp), budzety,
administracja budynkiem, tlumaczenia (jak juz nikt sie nie wyrabia laczanie z
firma od tlumaczen, inwentaryzacja plus inne, ktorych nie mam oficjalnie w
zakresie obowiazkow a dowiaduje sie pewngo pieknego dnia, ze mam sie tym zajac
(to chyba w ramach kary, bo przeciez nie nagrody za to, ze jestem dobra).
Pozdrawiam.



Temat: ciekawe : GRUZJA tez?
ciekawe : GRUZJA tez?
Delegacja przedstawicieli administracji USA uda się w przyszłym tygodniu do
Gruzji, by pomóc w procesie przejmowania władzy przez nową ekipę po dymisji
prezydenta Eduarda Szewardnadzego - poinformował w czwartek Departament
Stanu USA. Jak podała rzeczniczka tego resortu, do Tbilisi polecą wyżsi
urzędnicy Departamentu Stanu oraz ministerstw: sprawiedliwości, finansów i
obrony. Będą pomagać Gruzinom w przeprowadzaniu reform politycznych i
gospodarczych. W środę prezydent George W. Bush zatelefonował do pełniącej
obowiązki prezydenta Gruzji Nino Burdżanadze, aby omówić z nią cele
amerykańskiej misji. Waszyngton odegrał poważną rolę w zmianie władzy w
Gruzji, pomagając w sfinansowaniu wyborów parlamentarnych 2 listopada
Kosztem 2,4 mln dolarów z USA sfinansowano system rejestracji wyborców,
przeszkolono pracowników obsługujących wybory i sfinansowano debaty
przedwyborcze. Zdaniem czwartkowego "New York Timesa", umożliwiło to dobre
przygotowanie wyborów, m.in. równoległe liczenie głosów, co pozwoliło
zorientować się w oszustwach wyborczych rządu, który kłamliwie ogłosił
zwycięstwo ugrupowań bliskich Szewardnadzemu. Nowojorski dziennik pisze
również, że po pokojowej zmianie w Gruzji niektórzy członkowie administracji
USA mają teraz nadzieję, że posłuży ona jako swego rodzaju model dla innych
krajów - byłych republik radzieckich, gdzie rządzą autokraci.




Temat: Kłopotliwy system zarządzania oświatą
Tishnerowskie "gó... prawda"
Fakt, szkolenie było rok temu. Zaczęłam wtedy wprowadzać dane i na spokojnie zadawać pytania.
Mam wszystko wprowadzone i bez pośpiechu, bez przebijania się na obciążonej linii telefonicznej.

Wkurza mnie postawa obu stron: szkół, że czekają na ostatni moment, a potem podnoszą larum że termin ciśnie; UMK, który wprowadza nowe obowiązki bez dodania na to godzin administracji. I niech mi nikt nie mówi, że po to dostaliśmy podwyżki 300 zł, bo one należą się każdemu jak psu zupa: sprzątaczce, która nawet nie wie, co to ZSZO i administracji, co pracuje z systemem.

System jest OK, podoba mi się, raz wprowadzony zaoszczędzi kupę roboty, a arkusze excela, które można wygenerować, są o niebo lepsze niż w Vulcanie.

Na szkoleniach zauważyłam, że - mimo XXI wieku - ludzie mają zero pojęcia o informatyce, a to już zgroza, bo to pracownicy OŚWIATY.

Czołem!



Temat: Corka Trzosa dostala prace w UM
pierwszy napisał:

> > to administracja panstwow ai ta podlega sluzbie cywilne z zapisanym
> > obowiazkiem ogloszenia i konkursu inna rzecz ze nalezy wzmuc kontrole nad
>
> Ech człowieku, bredzisz i kłamiesz, albo nie wiesz...

po co takie slowka? to co ja napisalem niewiele rozni sie od tego co napisales
ty. chyba jasno napisalem ze w administracji panstwowej wprowadzono zasady
normalne inna rzecz ze trzeba wzmoc kontrole a w samorzadzie tego nie
wprowadzono i caly samorzad w polsce stal sie arena lupow dla kolegowa z parii
i rodzin.

Mówiąc trywialnie Prezydent i ekipa ma prawo wybrać pracowników
> takich, na jakich ma ochotę...

wlasnie to moim zdanem jest chorre. samorzad utrzymuje sie z piniedzy podatnika
jest admistracja lokalna dla dobra spoleczenstwa nie dla dobra grupy kolegow i
pociotkow. wiec prezydent nie ma wybierac kogo cche ale mam wybierac
najlpeszych z najlpeszych.

>
> Prezydent, Pan Jurczyk, został głosami szczecińskiego społeczeństwa wybrany
> prezydentem. O tym chcecie chyba zapomnieć. Demokracja nie dorasta choćby
przez ludzi takich jak ty blackexit.

co to znaczy ze demokracja do mnie nie dorasta i kiedy ona do mnie dorosnie?

Nadętych bufonów, których jedynią bronią jest
> rzucanie błotem w innych...

jakim blotem idioto? npisalem wiadomosc ze corka trosa dostala prace sposorod
1013 innych osob i tylko tyle. czysta gladka sliczna wiadomosc.
pozdrawiam blackexit




Temat: Mieszkańcy Wieliczki wściekli - 304 pojedzie pr...
Racja! MPK jest spółką akcyjną tyle, że komunalną a nie organem
administracji publicznej. Nie ma więc obowiązku przekazywac skarg do
ZIKiT. To działa tylko jeśli ktoś napisze np. do ZBK czy ZCK zamiast
do ZIKiT, wtedy mają obowiązek przekazac, bo obywatel nie musi
wiedziec która jednostka miejska jest właściwa.
Ja już przed południem napisałem do ZIKiT na adres
sekretariat@zikit.krakow.pl
Poza tym dzwońmy do nich. Poznajmy odpowiedzialnych!
Poniżej telefony do pracowników Działu Planowania i Organizacji
Transportu Publicznego (pełny legal, te nazwiska i telefony są
podane na stronie ZIKiT).
Tomana Anna 688-29-08
Banaszczyk-Rzeszutko Agnieszka 688-29-12
Dera Piotr 688-29-10
Jaglarz Przemysław 688-29-10
Kącki Piotr 688-29-07
Korbiel Urszula
Krzynowek-Franek Aneta 688-29-11
Kurzejowski Wojciech 688-29-13
Kwinta Marek 688-29-12
Mazurek Iwona
Matoga Paweł 688-29-03
Okraska Andrzej 688-29-09
Szwed Alicja 688-29-11
Sierociński Andrzej 688-29-03
Skrzelowska-Rozkocha Magdalena 688-29-13
Więch Agnieszka 688-29-10
Dzwońmy też do Sekretariatu Zastępcy Dyrektora ds. Transportu
Publicznego Henryka Kamskiego tel. 12 688 29 00




Temat: Alimenty - przewodnik po nowych przepisach
jako osoba samotna wychowujaca dziecko nie pełno sprawne powinnas dostawac 250
zł chyba ze twój dochód nie przekroczy 291zł to pełna kwote alimentów czyli 300
jak na wyroku. a co do ścigania ojca za alimenty to moge podpowiedziedz ze
istnieje artykół 209 kodeksu karnego a mianowicie jest to artykuł o siganie za
uporczywe nie płacenie alimentów i uchylanie sie od obowiazku alimentacyjnego.
warunkiem aby prokurator uwzglednił wniosek jest miec zasadzone alimenty dłuzej
niż 2 lata i musza być złożone dokumenty u komornika. dodatkowo pracownik który
przyznaje zaliczke musi aktywizowac tz. alimenciaza do pracy jesli tego nie robi
to mu o tym przypomnij bo to jest ich obowiazkiem . (sama to przeszłam)
dodatkowom pokaz rachunki za leki i rehabilitacje to też musza uwzglednic.
wiecej informacji znajdziesz w interneciewpisujac w wyszukiwarce KODEKS PRAWA
ADMINISTRACYJNEGO wejdz na rozdziały zaliczka i rodzinne tam dowiesz sie wiecej.
CI CO WYPłACAJA ZALICZKI I RODZINNE NIGDY NIE MóWIA O CO MOżEMY SIE STARAC
TYLKO ZE MIC NAM SIE NIE NALEZY. POZDRAWIAM I ZYCZE POWODZENIA



Temat: kultura urzednikow
Skargę przedstaw na piśmie. W urzędzie zgodnie z KPA mają obowiązek
niezwłocznego zajęcia się tym problemem oraz poinformowania petenta o podjętych
działaniach, w tym również o środkach zastosowanych wobec urzędnika przeciw
któremu skierowano skargę. Jezeli w terminie 30 dni nie zostaniesz
poinformowany, to skieruj ponowne pismo w tej sprawie + wzmocnienie o zarzut o
nieterminowość (tym razem oprócz urzedniczki, chociaz jak mniemam miałeś do
czynienia jedynie z pracownikiem adminstracji, a nie z urzednikiem, sprawa
będzie dotyczyła również przełożonego).
Opryskliwość, lenistwo itp. nie są symptomatyczne jedynie dla administracji.
Mnie w Gorzowie spotkała nieprzyjemna usługa ze strony pracowników Millenium
(brak reakcji na trudności w skorzytaniu z bankomantu i obwinnianie za usterki
mieszkańców miasta, kilku sklepów - tu pozdrawiam panią z obuwniczego - byle
tak dalej droga pani, a stracicie większość klientów).
Urzędnik wiadomo był nieuprzejmy za NASZE (MOJE) pieniądze - swoją drogą taka
pani w gorzowie zarabia grosze (okoliczność łagodząca). Ale facet w Millenium
jest nieuprzejmy również za MOJE pieniądze - swoją drogą praca w banku, w
Gorzowie, może się nie bać o konsekwencje swojej "dupowatości", bo z penością
ma silnego protektora. Chociaż zastanowiam się, czy nie zgłosić tego faktu do
centrali. długa dygresja ufff.




Temat: awiza
Yoza napisała:

> moje pytanie doyczy obowiązku dostarczania przesyłek poleconych. "Wydaje" mi
> się, że taką przesyłkę listonosz powinien dostarczyć do domu. Tymczasem
> (pracując w domu) regularnie zastaję w skrzynce awiza. Myślę, że można
> chociaż zadzwonić domofonem i sprawdzić obecność lokatora jeśli już nie chce
> się listonoszowi wykonywać swoich obowiązków. Kolejną rzeczą, która mnie
> dziwi, jest odmowa przez pracowników poczty przyjęcia skargi. Czy ktoś wie
> może gdzie w takim razie można taką skargę złożyć?

Jeżeli mimo, że wiadomo dokładnie gdzie mieszkasz - masz numer na drzwiach,
jesteś w trakcie chodu listonosza w domu, po Twoim podwórku nie lata pies itp.,
listonosz nie dokonuje prób doręczenia przesyłek poleconych pozostawiając awiza
o ich nadejściu, postaraj się tę sprawę wyjaśnić na poczcie - najlepiej na tej,
z której pochodzi listonosz. Ewentualną skargę możesz złożyć do jednostki
nadzorującej pracę placówki pocztowej (jeżeli nie wiesz co to za jednostka i
gdzie ma siedzibę, napisz do mnie mejla podając nazwę placówki, z której
pochodzi listonosz).
Formę i tryb składania skarg reguluje art. 221 i nast. Ustawy z dnia 14 czerwca
1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. nr 98 z 2000 r.,
poz. 1071 z późn. zm.) oraz Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 8 stycznia
2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków
(Dz. U. nr 5 z 2002 r., poz. 46).



Temat: Kaczyński znawcą prawa - blamaż!
Kaczyński znawcą prawa - blamaż!
Kraj
IAR, mat /2003-09-03 07:05:00

Gdy niepełnosprawny chce wymienić dowód osobisty

"Życie Warszawy": Nadal nie wszyscy urzędnicy gmin wiedzą, że mają obowiązek
odwiedzać osoby niepełnosprawne starające się o wymianę dowodu osobistego -
twierdzi dziennik. Przepisu, który to nakazuje, nie zna nawet prezydent
Warszawy.

Kilka tygodni po pierwszej publikacji dziennika na ten temat prezydent
stolicy wreszcie podpisał zarządzenie w sprawie niepełnosprawnych osób, które
muszą wymienić stare dowody osobiste. Prezydent Lech Kaczyński wydał
polecenie nakazujące urzędnikom gmin odwiedzanie osób niepełnosprawnych w ich
domach, mimo że nie zna przepisu, który to nakazuje. Będziemy to organizować
między wrześniem a grudniem, mimo że nie znaleźliśmy do tego odpowiedniej
podstawy prawnej, choć zaciekłe analizy w naszym biurze prawnym trwały trzy
dni - powiedział gazecie Kaczyński.

Ta nieznajomość przepisów dziwi tym bardziej, że na regulujące tę kwestię
prawo powoływaliśmy się w naszych publikacjach - pisze "Życie Warszawy" - i
przypomina, że chodzi o artykuł 50, paragraf 3 kodeksu postępowania
administracyjnego. Według gazety, treść prezydenckiego pisma pozostaje jednak
tajemnicą, także dla niektórych warszawskich gmin, do których zarządzenie
nadal nie dotarło. W efekcie niepełnosprawni mieszkańcy Mokotowa, Targówka,
Ursynowa, Żoliborza, Woli i Śródmieścia nadal nie mogą liczyć, że odwiedzi
ich pracownik z gminy.

Za Onetem.




Temat: Czy jest to mozliwe,
Pytasz kto? Po pierwsze: labourzysci. Spora
frakcje stanowia wsrod nich muzulmanie - przy nich zydowska "mafia" to pryszcz
(nie obrazaj sie - mowie o etnicznej samopomocy, nie zas spiskach Medrcow
Syjonu). I zapewniaja Labour muzulmanski elektorat: ciemny, po angielsku nie
mowi, ale - zgodnie z prawem brytyjskim - po 5 latach od zgody na pobyt staly
(chocby jako uchodzca)obywatelstwo praktycznie automatycznie ma. Blunkett nawet
chcial to zmienic, wprowadzic egzaminy na obywatelstwo: z jezyka, historii i
kultury, ale goscia zakrzyczano. Nul. To samo z obowiazkiem pracy dla
uchodzcow - tez krzyk, bo wola darmowe. Chocby obalenie tych projektow ustaw
pokazuje, jak bardzo Labour jest przez muzulmanow zniewolona. A wy, Zydzi,
powinniscie przestac sie ludzic mozliwoscia wspolpracy z Labour po ostatniej
wizycie Szarona.
A potem jest grupa do-gooders cwiercinteligenckich, zwykle takze elektorat
Labour i z klasy robotniczej, social climbers. Ci nawet wierza w sprawidliwosc,
jednosc natury ludzkiej, multikulturalizm etc. etc. Wierza, bo tak im
powiedziano. W ramach politycznie poprawnego prania mozgow. I ci krzycza w
imie "humanizmu". I "praw czlowieka", zapominajac, ich "prawa" stwarzaja
UPRZYWILEJOWANIE. Nb. takiej glupoty, jak w tejze grupie (czesto pracownicy
uniwersyteccy i administracja gminna, social service etc) to naprawde dawno nie
widzialam. Chyba, ze wsrod polskich wyznawcow GW.
Nb. sama glosuje na pro-europejskich Torysow, tj. Kena Clarke'a: taki mi
z "rozpiski" wypadl fajny MP.



Temat: pyt do nauczycieli-bibliotekarzy
zy nauczycielowi pracującemu przy komputerze należ
Czy nauczycielowi pracującemu przy komputerze należy się dodatek szkodliwy?
Z przepisów prawa pracy taki obowiązek nie wynika. Stanowisko pracy z monitorem
ekranowym nie jest uznawane za stanowisko szkodliwe, a jedynie za uciążliwe.
Jednak rozporządzenie z dnia 3 sierpnia 1996 r. w załączniku nr 5 wymienia pracę
przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych i zaliczą ją do pierwszego
stopnia uciążliwości, gdzie przysługuje pracownikom administracyjnym szkoły
dodatek w wysokości od 5,00 do 20,00 zł miesięcznie, o ile praca wykonywana jest
co najmniej 40 godz. w miesiącu. O jego wysokości decyduje pracodawca. Przepis
ten nie dotyczy nauczycieli (mają zasady wynagradzania uregulowane odrębnie)
oraz dotyczy jedynie szkół i placówek oświatowych prowadzonych przez organy
administracji publicznej (nie dotyczy szkół prywatnych i społecznych)



Temat: PRaca Office / project manager j.niderlandzki
PRaca Office / project manager j.niderlandzki

Office / project manager j.niderlandzki
Wymagania:
- bardzo dobra znajomość języka niderlandzkiego,
- doświadczenie w pracy biurowej,
- komunikatywność,
- znajomość MS Word, Excela,
- zaangażowanie,

- znajomość języka angielskiego będzie dodatkowym atutem,
- doświadczenie w administracji/ prace przy projektach bedzie dodatkowym atutem,
- znajomość technik www i obsługi stron www będzie dodatkowym atutem,
Zadania i obowiązki:

- komunikacja z pracownikami Keijsers Interieurprojecten w Holandii
- komunikacja z dostawcami i odbiorcami w Holandii i w Polsce
- tworzenie oraz zarządzanie zamówieniami
- zarządzanie projektami (od strony finansowej i administracyjnej)

Zapewniamy:

- pracę w dynamicznie rozwijającej się firmie,
- atrakcyjne wynagrodzenie uzależnione od własnego zaangażowania,
- duże możliwości rozwoju,

wiecej informacji na:
www.keijsers.pl/kariera.html



Temat: samorządowe dotacje
samorządowe dotacje
W ub. roku UM dofinasował stowarzyszenia. W szkółach nie ma już zajęć
dodatkowych dla dzieci typu koła zainteresowań, nie ma logopedy, nie ma
terapeutów szkołnych, świetlic terapeutycznych, psychologów. Obsługa i
administracja okrojona jest (oczywiście ze wzgledów oszczędnościowych)
maksymalnie, a ich zakres obowiazków przekracza ludzkie pojęcie (w ramach
okrojonych etatów!!!). Natomiest stowarzyszenia działające przy parafiach
kościelnych maja się znakomici, tam bowiem przeniesione są wszystkie możliwe
zajęcia, które przedtem były w szkole, a szkoła tętniła życiem. Dzisiaj
zamyka sie ja o godzinie 15, pozostaja w niej tylko wykończeni pracownicy
obsługi, a dzieci szwędają się pod blokami. Gratulujemy pomysłu na
zagospodarowanie pieniedzy publicznych!!! Oczywiście dla DOBRA PUBLICZNEGO i w
trosce o młodzież!



Temat: Urzędnicy dla ludzi czy na odwrót
Rzecz kochani w tym, ze urzednicy to specyficzny rodzaj pracownikow. W ich
zakresie obowiązków jest realizacja zadań na rzecz interesanta. Są
przedstawicielami państwa lub samorządu. W sumie to na jedno wychodzi, bo kasę
dostają z budżetu, z podatków. Teoretycznie powinni być to ludzie, którzy służą
wiedzą i pomocą mieszkańcom danego obszaru. W praktyce tych, którzy zdają sobie
z tego sprawę, jest mniejszość. 70% urzędników w Wałbrzychu to osoby, które
trafiły do pracy dzięki koneksjom i "plecom". Zresztą nasze miasto nie jest
wyjątkiem pod tym względem. Wręcz wkurw....... mnie, że koleżanka pana
sekretarza miasta lub powiatu, stara baba bez kwalifikacji trafia na urzędnicze
stanowisko, a mlody czlowiek, po szkole średniej, a także wyższej, np.
administracji publicznej, nie ma pracy. Jesli sie nie wkurzymy na ten stan
rzeczy, jesli nie zaczniemy protestować przeciwko "znajomym królika", którzy
nie są przygotowani do pracy w urzędach, ale mają poparcie, to nic sięnie
zmieni. Nadal będziemy narzekać na urzędy i wszelkie publiczne instytucje.
Jestem za tym, by sluzba publiczna byla przede wszystkim apolityczna, a po
drugie posiadala kwalifikacje zgodnie z wyksztalceniem



Temat: Praca za granica dla inwalidy
wal do Irlandii
nie wiem jak w Anglii ale w Eire jest bardzo dużo udogodnień dla inwalidów (ang: disabled people), nawet przyciski w autobusach mają wypukły kod Brailla, a jak kierowca widzi że ktoś jest na wózku to pomimo długiej kolejki do autobusu (wchodzi się tylko przednimi drzwiami) wypierdziela wszyskich na bok, otwiera środkowe drzwi, obsuwa podłogę, wychodzi i pomaga wsiąść a cała reszta ludzi grzecznie czeka na swoją kolej.

Takich przykładów jest mnóstwo, oraz to że najwięcej niepełnosprawnych pracuje w rządowej administracji, w FAS, w siedzibie Dublin Bus, w Tax Office, itp. można spotkać bardzo dużo pracowników albo na wózkach albo o kulach itp. bo są w 100% sprawni umysłowo więc czemu nie mieliby pracować.

Są programy podnoszenia kwalifikacji dla niepełnosprawnych, kursy itp., większość refundowana przez rząd

Oczywiście nie chciałbym żebyś odniósł wrażenie że w tym kraju wystarczy być niepełnosprawnym żeby mieć fajną robotę, ale napewno nie jest to taki handicap jak w Polsce, gdzie sam wiesz jak jest

Jeśli masz marnować życie swoje i dzieci za głodowe pensje w PL, bo traktują Cię w pracy jako piąte koło u wozu, to rozważ wyjazd za granicę

Tutaj spotkałem się kilkakrotnie z przypadkami że w firmie jest JEDNA, JEDYNA osoba niepełnosprawna (np. na wózku), i tylko ten fakt jest wystarczający żeby zamontować podjazdy albo windę na wózki - nie wiem czy tak dbają czy prawo nakłada obowiązek ale miły to akcent.

w centrach handlowych, lotniskach itp. standardem są specjalne windy dla niepełnosprawnych, osobne toalety, miejsca na parkingu itp.

Powodzenia!



Temat: + - + -USTAWA O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM -+ -+
Zabawnie bywa,gdy pytasz niektorych uczonych o to za co te habilitacje dostali.
Wydzial Zarzadzania i Administracji Akademii Swietokrzyskiej w Kielcach mimo
wyroku NSA od ponad trzech lat nie chce na pismie ani w Internecie ujawnic za
co (praca i konieczny do uzyskania habilitacji dorobek naukowy) jego
samodzielni pracownicy dostali habilitacje. A jak szukasz po Internecie, to
wychodza dziwne rzeczy. Np. gosc odpowiedzialny za nauke opublikowal tylko
jeden artykul w zeszytach naukowych jednej z kielckich szkol prywatnych (tak
jest bazie Bibl. Narodowej MAK) i chyba cztery ksiazki (tez z tej bazy i tez
lokalne wydawnictwa). Takie przypadki kompromituja oczywiscie cale srodowisko,
w tym i Bogu Ducha winnych przyzwoitych ludzi, ktorzy rzeczywiscie cos
sensownego zrobili. Nie ma jednak obowiazku ujawniania takich informacji. I
zaden projekt ustawy tego nie nakazuje.



Temat: Kim jest nowy komendant ?
Może ja się wypowiem...

Nie twierdzę, że nowy komendant nie ma kompetencji i nie twierdzę, ze źle
będzie wykonywał swoje obowiązki. Jeżeli przedemerytko twierdzi że jest to
sympatyczny człowiek to pewnie tak jest.

Każdy człowiek może okazać się światnym dowódcą czy pracownikiem o ile dostanie
szansę. O ile ją dostanie i właśnie na tym polega problem

Wymagania wobez komendanta zotsały zawężone w stosunku do wymagań
obowiązujących w całym kraju. Jako przykład podam tutaj 2 linki:

ddz.doba.pl/?s=subsite&id=786&mod=6
bip.kluczbork.pl/informacje/praca/?x=31
Dlaczego w Radzyminie zażądano od kandydata akurat prawa? Takie zawężenie
wymagań rodzi podejrzenie że ów Pan został komendantem zanim ogłoszono konkurs.
To nie jest atak na konkretną osobę. Jeżeli ten Pan który został komendantem
jest świetnie przygotowany do pełnienia tej funkcji wygrałby konkurs bez
względu na to czy w wymaganiach byłoby napisane prawo czy administracja.

Ale takie a nie inne ogłoszenie konkursowe spowodowało, że świetni kandydaci
mogli odpaść w fazie wstępnej konkursu lub w ogóle nie składać ofert ze względu
na wykształcenie prawnicze.

To nie pierwsza "nieprzejrzysta" decyzja władz Radzymina. Ale jaka władza taki
styl jej sprawowania.



Temat: Czy nowy minister zdrowia przeszkodzi w porządk...
Nowa administracja akademii przypomomina mi bardzo reprezentacja Polski w pilce
noznej.Zbieranina przypadkowych ludzi o watpliwych kwalifikacjach,nie
wiedzacych o co w tym wszystkim chodzi ,wykonujacych polecenia nie wiadomo dla
kogo i po co, bez efektu.Ludzie poruszajacy sie w pracy jakby nie dotlenieni
bez kondycji psychicznej i fizycznej nie myslacy i taka zbieranina troche
kapusi z poprzedniej epoki wymieszanej z nowymi ktorzy do tej pory gdzies
grzali lawe bo trudno po ich dokonaniach w pracy sadzic ze pracowali.Przy tym
do pierwszego skladu weszli ludzie ktorzy do tej pory mieli opinie przecietnych
pracownikow a na stanowiska kierownicze powoluje sie orlow z wyksztalceniem
zasadniczym a wszystkim tym kieruje odpowiednik glaba Janasa pelniaca obowiazki
kanclerza . I efekt tych gierek bedzie podobnie jak u pilkarzy zalosny.I bedzie
trzeba wymienic trenera i cala reprezentacje Polski i reprezentacje
akademii.Amen



Temat: Nowe przyszlo
W związku z nowym, czy szanowna administracja poda do publicznej wiadomości
skład nowych siepaczy, bądź nowych obowiązków dotychczasowych pracowników
społecznych ? czy przedstawi nam osoby odpowiedzialne za forum, choćby z nicka?
Czy może klucze zostawiacie pod wycieraczką? a może dajecie każdemu kto rękę po
nie wyciągnie?




Temat: Najbardziej niepotrzebne zawody
Moja propozycja: przed taką wypowiedzią, należy się trochę
doszkolić. Otóż, stanowisko Pełnomocnika ds Ochrony Informacji
Niejawnych ustawa nakazuje tworzyć tam, gdzie takimi informacjami
się obraca, zazwyczaj jest to administracja państwowa, służby
specjalne, mundurowe, itp. Oraz firmy, które z nimi chcą
współpracować (to tak w skrócie). To nie jest jedna ustawa, tolko
ustawa + rozporządzenia + przepisy wewnętrzne, które ten pełnomocnik
musi stworzyć, + plany ochrony (fizycznej i nie tylko) + cała
Polityka Bezpieczeństwa NATO + przepisy UE.
A obowiązki? Szkolenie pracowników, nadzór nad Kancelarią Tajną,
tworzenie jej, bezpieczeństwo fizyczne, obieg pism, nadzór nad
nadawaniem, znoszeniem klauzul, dostęop do dokumentów, organizacja
spotkań niejawnych w specjalnie certyfikowanym miejscu, dobór i
sprawdzenie uczestników, klauzulowanie zapisów, certyfikacja
sprzętu, niejawna teleinformatyka.... I wiele, wiekle więcej. Za
byle błąd prokurator wzywa i można najlepsze lata spędzić za
kratkami. Ogromna odpowiedzialność i stresująca praca.
Pełnomocnikiem można zostać po kursie organizowanym przez np. ABW, a
powołuje go kierownik jednostki organizacyjnej.
A co do reszty... konkursy organizują instytucje, gdzie dana osoba
ma być zatrudniona, KPRM tylko dla siebie.

A ani UE ani NATO nie będą rozmawiać z krajem/instytucją, która nie
gwarantuje ochrony informacji klasyfikowanych, przynajmniej tak
dobrej, jak u nich. I tyle.



Temat: zakazs handlu w niedziele i święta!!!
Administracyjny zakaz handlu w niedzielę, może być "załatwieniem" problemu w
sposób równie finezyjny jak zakaz rozwodów w II Rzeczpospolitej. Prawo swoje, a
rzeczywistość swoje.
Ludzie dokonują wyboru, korzystając z tego typu ofert. Praca w sklepach w
niedziele, jest podobnym zjawiskiem jak praca w niedziele dziennikarzy w radiu
czy telewizji. To również jest komercja i rozrywka. I jak na razie nikt tego
nie potepia.
Inną sprawą jest traktowanie pracowników, którzy wykonują swoje obowiązki w te
szczególne dni. Zamiast całkowicie zakazywać, należałoby zwrócić uwagę na
rozwiązania obowiązujące w świecie mediów i w prawie pracy= ekwiwalent dnia
wolnego w innym dniu tygodnia lub nieco wyższe wynagrodzenie i co najważniejsze
rotacja pracy w dni wolne, tak by pracujaca niedziela czy święto były raczej
wyjątkiem niż regułą.
Polecam również ostatni artykuł w Wyborczej-
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2275330.html
"Ograniczenie handlu w niedziele i święta może naruszać kilka konstytucyjnych
zasad - uznał wojewoda mazowiecki i zaskarżył wczoraj do sądu administracyjnego
uchwałę radomskiego samorządu."




Temat: asystent-doktorant
Masz więcej godzin dydaktycznych (pensum lub jego część zależną od części
etatu) i możesz mieć jakieś dodatkowe obowiązki administracyjne. U mnie taki
pracownik jest zwolniony (przez dyrektora Instytutu) z obowiązku uczestnictwa w
pracach statutowych.



Temat: krucjata - mieszkancy 1000-lecia !!!
Do dziś nie załatwiona (rozliczona) sprawa pobierania tzw. "opłaty
eksploatacyjnej" od wodomierzy, wodomierzy zabudowanych przez spółdzielców,
będących właścicielami tych wodomierzy. Pieniądze te w skali całego osiedla
stanowią kwotę idącą w dziesiatki tysiecy złotych i są pobierane (kradzione)od
lat przez "Zarzad" (czyt. właściciela SM), obecnie przez jakąś "złodziejską
spółkę" powołaną przez Dorfa. W dalszym ciągu legalizacja odbywa się na koszt
włąsciciela wodomierza (co jest niezgodne z prawem) - odczytuje dozorca
(przedtem darmo, teraz za 50 gr od wodomierza) a resztę "forsy" za to
bierze "spółka". Przypomnę tylko że pobierane cały czas te zlodziejskie "opłaty
eksploatacyjne" pozwoliły by na conajmniej zakup i wymianę (legalizację)
wszystkich wodomierzy którym kończy się okres użytkowania - z naddatkiem. Jako
przykład podam SM "Katowice" - tam legalizację wodomierzy przeprowadza SM
Katowice, wymieniając wodomierz na nowy (legalizowany) w ramach opłaty
eksploatacyjnej. W spółdzielni "Załęska Halda" na Witosa - ludzie sami o to
dbają gdyż tam nie mają żadnych opłat za odczyty - ktore podają telefonicznie
lub na karteczkach a raz do roku stan zużycia sprawdza dozorca. No ale u nas
najwiekszy, dotychczas bezkarny złodziej spóldzielczego mienia - się na to nie
godzi, gdyż nie zrezygnuje z żadnej złotówki, którą może ukraść. Czy naprawdę
jest potrzebna nowa spółka do rozliczania zużycia wody ? Kto wyraził zgodę na
jej powstanie ? Czy nasza rozbudowana administracja nie jest w stanie załatwić
tych odczytów w ramach swoich obowiązków, ktorych niema tak wiele ? przecież w
dalszym ciągu odczyty wykonuje dozorca, a do obliczenia zużycia wody
wystarczą "palce jednej ręki". Posiadamy przecież warunki, wybudowano 2-gą nową
administrację wyposażoną w nowoczesne urządzenia biurowe za setki tysiecy
złotych. Przy okazji,ciekawy jest także zakres obowiązków pracownikow
administracji, ich liczebnośc oraz wydatki na tą grupę "nierobów, zasłużonych
dla SM" pracowników ? Może ktoś zna odpowiedzi na poruszane tematy i się z nimi
podzieli. To tylko maleńki, "maciupinki" odprysk z góry lodowej kantów i
złodziejskich praktyk zasłużonego do rozwoju "spółdzielczosci zorganizowanej-
Kazika".



Temat: SLD nie chce ubezpieczenia zdrowotnego dla wszy...
Miller wyrzucił ze szkół lekarzy
w roku 1999.
w artykule napisano m.in.:

(...) "- W 1999 r. ze szkół niestety odeszli lekarze"
********************

Oczywiście Miller ich ze szkół powyrzucał w roku 1999
********************

napisano także:

"Przypomnijmy: w 2000 r. roku głośno było w mediach (pisała o
tym również "Gazeta") o czterolatce ze Szczecina, której
amputowano palce rąk, nóg i część stopy, bo za późno trafiła do
szpitala. 21-letnia bezrobotna i nieubezpieczona matka Jowity
bała się, że zapłaci za wezwanie pogotowia do chorego dziecka."
************************

Także w tym przypadku (w roku 2000), matka Jowity nie zadzwoniła
po pogotowie, bo bała się, że jej ta straszna komuna z Millerem
na czele każe zapłacić za przyjazd karetki.
************************

jest tam także passus taki:

"Rzecznik praw dziecka szacuje, że w Polsce
takich "wykluczonych" z systemu ochrony zdrowia dzieci jest
kilkadziesiąt tysięcy"
************************

I to jest z pewnością problem o wiele szerszy i niemożliwy do
rozwiązania poprzez tylko rytualne zapisanie w ustawie prawa
tych dzieci do opieki zdrowotnej.
Warto bowiem zadać sobie pytanie zasadnicze: "co to są za
dzieci?"
1. zapewne są w tej grupie dzieci niewykonujące obowiązku
szkolnego (czyli przepisu obowiązującego prawa). - A co robią
kuratorzy rodzinni, pracownicy socjalni i pracownicy
administracji lokalnej, żeby ten przepis wyegzekwować? - Z tego,
co pokazuje praktyka, nic nie robią!
A w przypadku tej grupy dzieci i młodzieży sprawa jest jeszcze
poważniejsza - ROSNĄ NAM POKOLENIA CAŁE, KTÓRE W ŻADEN SPOSÓB
NIE BĘDĄ PRZYSTOSOWANE do samodzielnego funkcjonowania we
wspólczesnym świecie
2. zapewne są w tej grupie dzieci z rodzin patologicznych lub po
prostu nieradzących sobie. Skutki patologii lub braku zaradności
i samodzielności to nie tylko brak ubezpieczenia zdrowotnego
dzieci i młodzieży.
To niesie także skutki społeczne NA DZIŚ i NA JUTRO
zasygnalizowane w pkt. "1".
I także tutaj należy powtórzyć zadane już wcześniej bardzo ważne
pytanie: "- A co robią kuratorzy rodzinni, pracownicy socjalni i
pracownicy administracji lokalnej, żeby patologie lub skutki
niedostosowania zmniejszyć choć trochę? A odpowiedź jest też
taka sama:- Z tego, co pokazuje praktyka, nie robią nic, albo
bardzo niewiele!
Pozostaje jeszcze grupa dzieci i młodzieży, która pozostaje poza
WSZELKIMI istniejącymi i obowiązującymi już uregulowaniami.
I do tej grupy w sposób CELOWY (może np. poprzez system opieki
społecznej) należy adresować jakąś "protezę" skłądki na
ubezpieczenie zdrowotne.




Temat: ORDYNATOR - Funcjonariusz Publiczny ?
MONITOR PRAWNICZY

" Wprowadzenie
Zgodnie z przepisem art. 115 § 13 KK, funkcjonariuszem publicznym jest:
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, poseł, w tym również poseł do Parlamentu
Europejskiego1, senator, radny, sędzia, ławnik, prokurator, notariusz,
komornik, kurator sądowy2, osoba orzekająca w sprawach o wykroczenia lub w
organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy, osoba będąca
pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu
terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba
w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych,
osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli
samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe, osoba
zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej, funkcjonariusz
organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz
Służby Więziennej, osoba pełniąca czynną służbę wojskową. Kodeks karny wymienia
więc wyczerpująco aż 23 rodzaje funkcji, których sprawowanie związane jest ze
statusem funkcjonariusza publicznego. Każdy funkcjonariusz publiczny pełni
funkcję publiczną, przy czym nie każda osoba pełniąca funkcję publiczną jest
funkcjonariuszem publicznym3. Należy podkreślić, iż funkcje sprawowane przez
ww. osoby są najbardziej doniosłe dla funkcjonowania państwa, a osoby je
sprawujące mają rzeczywisty i istotny wpływ na życie każdego obywatela; w
bezpośredni sposób kształtują one bowiem uprawnienia i obowiązki każdego z nas.
Z tego też względu, czynności funkcjonariusza publicznego podlegają
szczególnemu reżimowi prawnemu, w tym również w zakresie karnoprawnym. "

- no wlasnie.... a Ordynator oddzialu w szpitalu publicznym ?
czy jest rowniez uznawany jako " funkcjonariusz publiczny " ?

radca




Temat: Kulisy ubezpieczeń na uczelniach
prowizje i jak to bywało dawniej
a jak wam sie wydaje, czy panie w dziekanatach mają prowizje od umów czy
nie :)? na UG parę lat temu robili nawet taki przekręt, że odciągali
automatycznie ze stypendium. a obowiązek posiadania ubezpieczenia -
przepraszam, na jakiej podstawie?
uniwersytecka gazeta Vivat Academia tak o tym pisała parę lat temu: "Z pomocy
uczelni w wykupieniu ubezpieczenia korzystają pracownicy UG i studenci
wszystkich kategorii. Wyboru towarzystwa ubezpieczeniowego, jak każdego roku,
dokonała komisja złożona z pracowników administracyjnych i przedstawicieli
Samorządu Studenckiego. 9 września 1999 r. spośród 10 ofert przedstawionych
przez brokerów firmy „Omega” wybrano sprawdzone już w ubiegłych latach
towarzystwo Hestia. Brokerzy zapewnili, że 5 % od sumy zebranych składek
przeznaczone będzie na Parlament Studencki, a prowizja dla osób zbierających
składki pozostanie w wysokości 11 %.
- To ubezpieczenie nie jest obowiązkowe ? – dziwi się Joanna, studentka III
roku – dotąd myślałam, że żeby podbić legitymację trzeba je wykupić. Grzegorz,
student I roku przypomina sobie, że kiedy przyszedł odebrać indeks i
legitymację bez pieniędzy na ubezpieczenie, poproszono go, aby zgłosił się
następnego dnia z odpowiednią sumą. Na jednym z wydziałów studentom
otrzymującym stypendium naukowe kwotę potrzebną na opłacenie składki odciągano
automatycznie.
- Mieliśmy takie przypadki, że nieubezpieczonym studentom coś złego się
przytrafiło i potem brakowało im pieniędzy na rehabilitację. Pomagamy im
uniknąć takich przykrych sytuacji – tłumaczą panie w jednym z dziekanatów – Z
drugiej strony zwyczaj odciągania składki ze stypendium nie odpowiada niektórym
osobom, więc z niego zrezygnujemy w przyszłym roku.
Pewne zamieszanie wywołała zawierająca ubezpieczenie zniżkowa karta Euroដ,
którą wykupiło wielu studentów. Dziekanaty zapewniają, że nikt nie będzie
ubezpieczany na siłę. Wystarczy złożyć oświadczenie, że rezygnuje się z ich
opieki."




Temat: najsmieszniejszy menager w sluzbie zdrowia
najsmieszniejszy menager w sluzbie zdrowia
Z kraju; 2004-07-12 ["Dziennik Zachodni"]
Raportowanie lekarzy na... "repów" do dyrektora

"Lekarzom z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Marii
Panny w Częstochowie nie wolno w godzinach pracy przyjmować tzw. repów czyli
przedstawicieli firm farmaceutycznych, bez zgody Zastępcy Dyrektora ds.
Lecznictwa. Jeśli taką zgodę otrzymają, mają obowiązek w ciągu trzech dni
dostarczyć mu pisemne sprawozdanie z przebiegu spotkania" - pisze "Dziennik
Zachodni".

"Jeśli nie spełnią któregoś z powyższych zaleceń, narażają się na kary
przewidziane kodeksem pracy: od upomnienia po zwolnienie z pracy w zależności
od tego, jak oceniony zostanie "kaliber" ich wykroczenia" - podaje
dziennik. "Rozporządzenie dotyczące powyższych ograniczeń wprowadził na
początku czerwca dyrektor szpitala Henryk Kromołowski. Sam przyznaje, że choć
myślał o tym dużo wcześniej, swoistym katalizatorem stały się doniesienia
prasowe mówiące o korupcjogennym charakterze tych wizyt, a także pismo
wystosowane do niego przez cztery spośród siedmiu działających na terenie
szpitala związki zawodowe" - informuje "Dziennik Zachodni".

Jak pisze gazeta, w jednym z punktów tego pisma postulowano
konieczność "przyjrzenia się" szpitalnym spotkaniom lekarzy z reprezentantami
firm farmaceutycznych. "Po otrzymaniu tego pisma postanowiłem uporządkować w
szpitalu sprawy dotyczące tych wizyt, a ponadto zwróciłem się do tych
czterech związków, by poinformowali mnie o konkretnych przypadkach
ewentualnych nieprawidłowości" - informuje "Dziennik Zachodni" dyrektor
Kromołowski. "Do tej pory nie otrzymałem żadnej odpowiedzi".

"Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Administracyjnych i
Technicznych Karol Swodczyk nie ukrywa, że pismo dyrektora potraktowali jako
próbę grożenia im paragrafami. Choć od wejścia w życie dyrektorskiego
zarządzenia minął miesiąc, na biurko jego zastępcy wpłynęły zaledwie cztery
oświadczenia lekarzy o spotkaniach z przedstawicielami firm farmaceutycznych.
Na razie jest jeszcze zbyt wcześnie, by ocenić, czy jest to wynikiem
wzbudzonej zarządzeniem niechęci lekarzy do tych kontaktów, czy też dowodem
na lekceważenie dyrektorskiego polecenia" - pisze "Dziennik Zachodni".




Temat: O co chodzi z tymi wizami...
Kontrola wewnetrzna, jawna, tajna i dwuplciowa
tajemniczy.don-pedro napisał:

> Gość portalu: Strzelec napisał(a):
>
> > A skad Ty wiesz, ze my Polacy zamieszkali w Kanadzie (USA, Australii)
> > jestesmy zainteresowani tym by wizy dla Polakow znosic jak najpozniej ?
>
> sam sobie chyba odpowiadasz ponizej...
>
> > Problem polega tylko na tym, ze zniesienie obowiazku wizowego dla Polakow
> > jest w tej chwili nierealne ze wzgledu na to, ze Polacy w kraju, oglednie
> > mowiac, sa przewaznie biedni...i zbyt wielu zaczeloby od razu wykorzystywa
> c
> > sytuacje do pozostawnia w Kanadzie nielegalnie...
>
> a Twoja rodzina i Twoi koledzy nie chcieliby zostac troche dluzej, skoro juz
> przyjechali? Wydaje mi sie, ze to jest sprawa kontroli wewnetrznej w Kanadzie
> (i w innych krajach)... no bo teoretycznie oczywiscie rozpatrujac sprawe - w
> jaki sposob pozostajacy nielegalnie moze dostac legalnie prace, legalnie
> mieszkac, miec legalne prawo jazdy, ze o opiece zdrowotnej nie wspomne... jak
> moze placic podatki pracujac, przeciez pierwszy kontakt z jakimkolwiek
urzedem
> czy funkcjonariuszem powinien zakonczyc sie natychmiastowa deportacja...
> Popraw mnie, jesli zle rozumuje...
> Pozdrawiam

Juz poprawiam. Pojecie "kontroli wewnetrznej" do 11/9 nie istnialo w panstwach
anglosaskich, a i dzis do niego daleko. Imaginuj sobie pan, Don Pedho, kraj bez
dowodow osobistych i bez systemu meldunkowego, w ktorym panstwo mimo to sie nie
rozlecialo, a tozsamosc w 99% wypadkow poswiadcza sie wylacznie wlasnorecznym
podpisem. "Funkcjonariuszy" to, dhogi don Pedho, macie u siebie. U mnie
pracownik administracji federalnej nazywa sie "public servant", czyli sluga
publiczny. A zanim kogokolwiek sie deportuje, nalezy przedtem ustalic
tozsamosci u dowodnic mu, ze przekroczyl okres waznosci wizy - w razie
potrzeby, takze przed sadem. Nie wszedzie jest tak samo jak w RP.




Temat: Urlop wypoczynkowy- niejasności- proszę doradzić
Na podstawie § 6 w rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 15
maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz
udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 281 z 1996 r.),
pracodawca jest obowiązany zwolnić pracownika od pracy na czas niezbędny do
stawienia się na wezwanie organu administracji rządowej lub samorządu
terytorialnego, sądu, prokuratury, policji albo organu prowadzącego
postępowanie w sprawach o wykroczenia.
Dowodami usprawiedliwiającymi nieobecność w pracy w tym przypadku jest imienne
wezwanie pracownika do osobistego stawienia się wystosowane przez organ
właściwy w sprawach powszechnego obowiązku obrony, organ administracji rządowej
lub samorządu terytorialnego, sąd, prokuraturę, policję lub organ prowadzący
postępowanie w sprawach o wykroczenia - w charakterze strony lub świadka w
postępowaniu prowadzonym przed tymi organami, zawierające adnotację
potwierdzającą stawienie się pracownika na to wezwanie,
W § 6 podanego powyżej rozporządzenia czytamy, iż pracodawca jest obowiązany
zwolnić pracownika od pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie
organów wymienionych w tym paragrafie. Czasu tego nie da się ścieśle okreslić
tj. od godziny 8:00 do 14:00 – gdyż po prostu każde wezwanie jest inne i nie
wiadomo ile konkretnie czasu potrzeba na załatwienie danej sprawy.
W podobnej sprawie wypowiedział się Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 23
stycznia 1998 r. U N I PKN 500/97 OSNAP 1999/1/14, który stwierdził,
iż „pozostanie pracownika w sądzie jako świadka po złożeniu zeznań na żądanie
pełnomocnika procesowego w celu złożenia uzupełniających zeznań lub
konfrontacji z innymi świadkami, jest okolicznością usprawiedliwiającą jego
nieobecność w zakładzie pracy w związku z wezwaniem do sądu, a tym samym
wyłączającą przypisanie mu winy i stosowanie wobec niego kary porządkowej (art.
108 i art. 111 KP)”.
w razie skorzystania przez pracownika ze zwolnienia od pracy, o którym mowa
powyżej pracodawca wydaje zaświadczenie określające wysokość utraconego
wynagrodzenia za czas tego zwolnienia w celu uzyskania przez pracownika od
właściwego organu rekompensaty pieniężnej z tego tytułu - w wysokości i na
warunkach przewidzianych w odrębnych przepisach to jest w:
Kodeksie Postępowania Administracyjnego,
Kodeksie Postępowania Cywilnego,
Kodeksie Postępowania Karnego,
Kodeksie Postępowania w sprawach o wykroczenia,
chyba że obowiązujące u danego pracodawcy przepisy prawa pracy przewidują
zachowanie przez pracownika prawa do wynagrodzenia za czas zwolnienia.




Temat: Skladka na SLD
Napisze tak:
Art. 2.
1. Korpus służby cywilnej tworzą pracownicy zatrudnieni na stanowiskach
URZĘDNICZYCH w:
1)Kancelarii Prezesa Rady Ministrów,
2)urzędach ministrów i przewodniczących komitetów wchodzących w skład Rady
Ministrów oraz urzędach centralnych organów administracji rządowej,
3)urzędach wojewódzkich oraz innych urzędach stanowiących aparat pomocniczy
terenowych organów administracji rządowej podległych ministrom lub centralnym
organom administracji rządowej,
4)Rządowym Centrum Studiów Strategicznych,
5)komendach, inspektoratach i innych jednostkach organizacyjnych stanowiących
aparat pomocniczy kierowników zespolonych służb, inspekcji i straży
wojewódzkich oraz kierowników powiatowych służb, inspekcji i straży, chyba że
odrębne ustawy stanowią inaczej,
6)(1)
7)(2)
zwanych dalej "urzędami".
1a. (3) Korpus służby cywilnej tworzą także wojewódzcy, powiatowi i graniczni
lekarze weterynarii oraz ich zastępcy.
2. Prezes Rady Ministrów, w drodze rozporządzenia, określa:
1)grupy stanowisk urzędniczych,
2)wykaz stanowisk w poszczególnych grupach,
3)kwalifikacje zawodowe pracowników wymagane do wykonywania pracy na
stanowiskach urzędniczych, w zakresie nie uregulowanym w przepisach
szczególnych.
3. Stanowiska urzędnicze w urzędach mogą zajmować także osoby oddelegowane na
podstawie odrębnych przepisów do wykonywania zadań poza jednostką
organizacyjną, w której są zatrudnione.
4. Prawa i obowiązki członków korpusu służby zagranicznej oraz zasady
organizacji i funkcjonowania tej służby określa odrębna ustawa.

Żenada black, to twoje wypowiedzi. Nie masz bladego pojęcia czym jest służba
cywilna, nie znasz i nie rozumiesz przepisów, które to regulują. Udajesz
mądralę i znawcę temat, a tak na prawdę gów...no wiesz, jeszcze mniej
rozumiesz, za to dużo krzyczysz. Zwróć uwagę na pewien mały szczegół, ustawa o
służbie cywilnej nie reguluje spraw "instytucji" i żadna instytucja pod tą
ustawę nie podlega. Każda z nich jest regulowana przez przepisy odrębne. Ustawa
o SC reguluje sprawy związane z pracownikami zatrudnionymi w tych instytucjach.
Pracownikami na STANOWISKACH URZEDNICZYCH. Do których nie zalicza się tzw.
personel pomocniczy. Ale prawicowe oszołomy potrafią spluć każdego nie mając
nawet cienia racji. To ty rado. Gówno, wiesz, gówno rozumiesz, plujesz. Żenada.




Temat: Telewizja p(o)publiczna
Jak powistała służba cywilna czyli dlaczego czerwoni tak usilnie się starali w
tej słuzbie podłubać i dlaczego Mańkowe tak mocne się darli:

Art. 136. 1. Z dniem wejścia w życie ustawy pracownicy zatrudnieni na
stanowiskach określonych w art. 2 stają się z mocy prawa pracownikami służby
cywilnej, z zastrzeżeniem art. 137.
2. Wynagrodzenie miesięczne osób, o których mowa w ust. 1, ustalone zgodnie z
przepisami niniejszej ustawy, nie może być niższe od ich dotychczasowego
miesięcznego wynagrodzenia.

Art. 2. 1. Korpus służby cywilnej tworzą pracownicy zatrudnieni na stanowiskach
urzędniczych w:
1) Kancelarii Prezesa Rady Ministrów,
2) urzędach ministrów i przewodniczących komitetów wchodzących w
skład Rady Ministrów oraz urzędach centralnych organów administracji rządowej,
3) urzędach wojewódzkich oraz innych urzędach stanowiących aparat
pomocniczy terenowych organów administracji rządowej podległych ministrom lub
centralnym organom administracji rządowej,
4) Rządowym Centrum Studiów Strategicznych,
5) komendach, inspektoratach i innych jednostkach organizacyjnych
stanowiących aparat pomocniczy kierowników zespolonych służb, inspekcji i
straży wojewódzkich oraz kierowników powiatowych służb, inspekcji i straży,
chyba że odrębne ustawy stanowią inaczej,
6) (1)
7) (2)
zwanych dalej "urzędami".
1a. (3) Korpus służby cywilnej tworzą także wojewódzcy, powiatowi i graniczni
lekarze weterynarii oraz ich zastępcy.
2. Prezes Rady Ministrów, w drodze rozporządzenia, określa:
1) grupy stanowisk urzędniczych,
2) wykaz stanowisk w poszczególnych grupach,
3) kwalifikacje zawodowe pracowników wymagane do wykonywania pracy
na stanowiskach urzędniczych, w zakresie nie uregulowanym w przepisach
szczególnych.
3. Stanowiska urzędnicze w urzędach mogą zajmować także osoby oddelegowane na
podstawie odrębnych przepisów do wykonywania zadań poza jednostką
organizacyjną, w której są zatrudnione.
4. Prawa i obowiązki członków korpusu służby zagranicznej oraz zasady
organizacji i funkcjonowania tej służby określa odrębna ustawa.

Art. 150. Ustawa wchodzi w życie po upływie 1 miesiąca od dnia ogłoszenia.

ogłoszona 31 maja 1999 r.

Dla ułatwienia przypone o tzw. zaciągu Mariana




Temat: komisarz w Piasecznie
Z GW

Komisarzem Piaseczna został bezpartyjny urzędnik Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji. Premier powierzył mu to zadanie mimo kontrowersji
prawnych.
Pełniącym obowiązki burmistrza Piaseczna został 40-letni Krzysztof Wróbel,
dotychczasowy dyrektor biura ministra spraw wewnętrznych i administracji. Z
ministrem Władysławem Stasiakiem zna się jeszcze z pracy w stołecznym ratuszu za
prezydentury Lecha Kaczyńskiego - Stasiak był wtedy wiceprezydentem miasta, a
Wróbel - podlegającym mu wicedyrektorem biura administracji i spraw obywatelskich.

Krzysztof Wróbel skończył nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, jest
absolwentem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. W samorządzie pracuje od
dwunastu lat. Jest bezpartyjny.

O wyznaczenie komisarza, który przejmie władzę w Piasecznie do czasu
przedterminowych wyborów, zwrócił się do premiera wojewoda Jacek Sasin.
Wcześniej odebrał mandat urzędującemu burmistrzowi Józefowi Zalewskiemu. Była to
konsekwencja tego, że w styczniu sąd stwierdził, iż Zalewski złamał prawo,
błędnie wypełniając kilka lat temu oświadczenie majątkowe. Osoba prawomocnie
skazana nie może pełnić funkcji w samorządzie.

Komisarz został powołany mimo kontrowersji prawnych. Od decyzji wojewody
pozbawiającej go mandatu Zalewski odwołał się do Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego, który dotąd nie wydał w tej sprawie wyroku. A zdaniem
ekspertów z Państwowej Komisji Wyborczej przed zakończeniem procedury
administracyjnej komisarza nie można powołać. Premier Kaczyński przesłał wniosek
wojewody do zaopiniowania przez Rządowe Centrum Legislacji, ale komisarza
powołał, nie czekając na tę opinię.

Burmistrz Zalewski liczył, że zanim w sprawie wypowie się WSA i Naczelny Sąd
Administracyjny, upłynie roczny okres warunkowego zawieszenia wyroku, co pozwoli
mu na zachowanie stanowiska.

Komisarz już wczoraj wszedł do piaseczyńskiego ratusza. Pracę rozpoczął od
spotkania z pracownikami urzędu. Gabinetu burmistrza Zalewskiego nie zajął -
pomieszczenie jest w remoncie. Kalendarz wyborczy jeszcze nie został ustalony,
ale wybory piaseczyńskiego burmistrza odbędą się najpóźniej za 90 dni.

Józef Zalewski nie odbierał wczoraj telefonu.



Temat: DLACZEGO NIE PŁACICIE ABONAMENTU?
pomadka napisała:

> A gdzie są w ustawie przepisy dotyczące sankcji i ich
egzekwowania wobec osób,
> które nie płacą abonamentu ???
> - bo ja nie zauważyłam ww.

Tu :

Art. 49. 1. Odbiorniki radiofoniczne i telewizyjne
podlegają, dla celów pobierania opłat abonamentowych za
ich używanie, zarejestrowaniu w jednostkach nadzorowanych
przez Ministra Łączności.
2. W przypadku stwierdzenia używania nie zarejestrowanego
odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego pobiera się
opłatę w wysokości stanowiącej trzydziestokrotność
miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu
stwierdzenia używania nie zarejestrowanego odbiornika.
3. Uiszczenie opłaty, o której mowa w ust. 2, nie zwalnia
od obowiązku uiszczania bieżącej opłaty abonamentowej za
okres od dnia stwierdzenia używania nie zarejestrowanego
odbiornika.
4. Za zwłokę w uiszczaniu opłat abonamentowych pobiera
się odsetki ustawowe.

I tu:

Art. 51. 1. Kontrolę wykonywania obowiązku rejestracji
odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych sprawuje
Minister Łączności.
2. Minister Łączności, w drodze rozporządzenia, określi:
1) nadzorowane przez niego jednostki organizacyjne,
których upoważnieni pracownicy mogą przeprowadzać
kontrolę określoną w ust. 1, a kierownicy - wydawać
decyzje, o których mowa w ust. 4, oraz ich właściwość
miejscową,
2) wzór upoważnienia do wykonywania czynności
kontrolnych oraz zasady i tryb wydawania upoważnień.
3. Do wykonywania kontroli określonej w ust. 1 stosuje
się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
4. W przypadku stwierdzenia używania nie zarejestrowanego
odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego organ
przeprowadzający kontrolę wydaje decyzję, w której
nakazuje rejestrację odbiornika oraz ustala opłatę za
używanie nie zarejestrowanego odbiornika zgodnie z
zasadami określonymi w art. 49 ust. 2.
5. Połowa wpływów z opłaty za używanie nie
zarejestrowanych odbiorników stanowi dochód jednostek
organizacyjnych wykonujących kontrolę obowiązku
rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych.
6. Wpływy z opłat, o których mowa w ust. 4, pomniejszone
o kwoty, o których mowa w ust. 5, są przekazywane na
wyodrębniony rachunek Krajowej Rady, z przeznaczeniem na
cele wskazane w art. 50 ust. 1.
7. Termin wykonania decyzji, o której mowa w ust. 4,
wynosi 14 dni od dnia doręczenia decyzji. W razie
niewykonania decyzji w tym terminie, stosuje się przepisy
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.




Temat: OCHRONA
Proszę nie próbować wmawiać wszystkim, że nic się nie zmieniło.
Łatwo zauważyć, że nie ma już szyldu firmy ochroniarskiej. Panowie,
jak można się domyślić ochrona, chodzą bez mundurów. Jest jakiś
portier w budce, tak właśnie to wygląda. Przy garażu coraz rzadziej,
prosty dowód: kilka godzin temu budka była zupełnie pusta. Wcześniej
ochrona miała obowiązek chodzenia po osiedlu (garaże, budynki) i
odbijała przy każdym obchodzie karty. Teraz tego nie widać.
Jaka firma jest odpowiedzialna za ochronę? Proszę o podanie NAZWY
firmy i NUMERU KONCESJI wydanej przez MSWiA. Jeśli takiej nie ma,
nie mówimy o ochronie. Jest to tylko usługa portierska. Można
zakładać, że takie działanie mialo na celu obiżenie kosztów. Plan i
budżet na ten rok zostal już zatwierdzony i ze strony mieszkańców
nie było żadnych głosów żądający obniżenia tych kosztów, ani też
żadnych informacji ze strony Zarządu o planowanych zmianach.
Podejmowanie takich działań dwa miesiące po corocznym spotkaniu
właścicieli wygląda na działanie podjęte z premedytają. Jest to
działanie podobne do tego, które miało miejsce dokładnie rok temu,
gdy administrację przejął Pana Sobstyl. Na spotkaniu nie potrafił
Pan wyjasnić dlaczego administracją ma się zajmować Pan Sobstyl,
który nie ma żadnych doświadczeń ani kompetencji i jak sam
powiedział wynajął podywykonawcę. Zapewne pośrednictwo kosztuje.

Co do uczciwości i informowania, to jak najgorszy przykład pod tym
względem daje Zarząd nie informując mieszkańców o wprowadzonych
zmianach, jak to właśnie stało się z ochroną. Podobnie jak
poinformowano nas o odejściu z zarządu Pana Sobstyla i objęciu
administracji w osiem miesięcy po tej zmianie.Wywołalo to oburzenie
wszystkich lokatórów obecnych na spotkaniu.
Tak wygląda uczciwość w wydaniu zarządu.
Pańska wizja podziału obowiązków nie przystaje do realiów wspólnoty.
Zgodnie z prawem administrator pełni funkcję wykonawczą. Natomiast
zarząd podejmuje decyzje i za nie przed nami odpowiada. Dlatego do
Zarządu mamy kierować wszelkie pytania i uwagi, ponieważ
administrator jest jedynie wynajętym przez nas pracownikiem i nie ma
tym zakresie żadnych kompetencji. Porównanie Pana roli do Prezydenta
pozostawię bez komentarza.
Proszę nie próbować uciszać mojego głosu na forum, bo uważam że o
problemach tych powinni być powiadomieni wszyscy mieszkańcy, którzy
zaglądają na nasze forum.



Temat: Samorząd - siła motoryczna czy destrukcyjna
Weźmy tutaj przykład biurokracji pozytywnej.Jak to podkresla Jastrzębski i
Kudrycka - Biurokracja pozytywna to „korpus urzędniczy, postrzegana jest jako
niezbędny środek urzeczywistnienia zadań państwa. Co więcej, bez biurokracji
wręcz niemożliwe, byłoby istnienie współczesnego państwa”.
Biurokracja - to pewien system zarządzania i kierowania, zracjonalizowany i
zdepersonalizowały, zapewniający maksymalną sprawność i skuteczność działania
instytucji, przedsiębiorstwa czy też innych grup celowych. Biurokracja - to
metoda sprawnego załatwiania spraw.
to przede wszystkim służba cywilna. Można zadać pytanie - gdzie jest miejsce w
samorzadzie dla służby cywilnej? Już od kilku lat trwają dyskusje nad
stanowiskami sekretarza gminy (miasta) i skarbnika. Misją służby cywilnej jest
zapewnienie sprawnego funkcjonowania i zarządzania państwem, niezależnie od
sytuacji politycznej i zmian rządów. Sprawność taką mogą zapewnić odpowiednie
kadry - kompetentni urzędnicy, profesjonaliści rzetelnie i bezstronnie
wykonujący swoje obowiązki. Jak twierdził Zon-Pasternak "Wydaje się, że ze
względu na to, że urzędnicy zarówno służby cywilnej, jak i samorządowi pełnią
takie same role w administrowaniu sprawami publicznymi, przekładając na język
codziennych działań administracji strategie i programy polityczne, wykonują
podobne zadania administracyjne w tych samych prawnych formach działania i
ponoszą rodzajowo podobną odpowiedzialność, nie ma powodu, aby katalog
zasadniczych wartości uregulowanych Konstytucją dla służby cywilnej nie
dotyczył pracowników samorządowych. Tym bardziej, że rzetelność" jest
bliskoznacznym wyrażeniem wobec sumienności", działanie zgodne z prawem"
zakłada konieczność profesjonalnego postępowania", a godne zachowanie" to
zachowanie zarówno bezstronne", jak i neutralne politycznie".Należy uregulować
wyczerpujący katalog obowiązków urzędniczych nie w regulaminach pracy urzędów
samorządowych, lecz w ustawie o pracownikach samorządowych.




Temat: 2 PILNE pytania do Youst i/lub innych prawników
Nie dziwi mnie, że lekarka miała wątpliwości, co do sposobu wypełnienia druku
zwolnienia lekarskiego, gdyż druk ZUS ZLA rzeczywiście przewiduje wypełnienie
pola dotyczącego adresu zamieszkania. Odpowiedź na pytanie, czy z powodu błędu
(?) w wypełnieniu tego pola, będziesz pozbawiona prawa do zasiłku trzeba by
zadać w ZUS-ie. Oprócz stosowania przepisów powszechnie obowiązujących (ustaw i
rozporządzeń) ZUS stosuje również przepisy o charakterze wewnętrznym (wytyczne,
okólniki prezesa ZUS, wyjaśnienia do ustaw itp.). Nie są one publikowane w
oficjalnych publikatorach i dostęp do nich mają wyłącznie urzędnicy tej
instytucji. W kwestii formalnej - aby pozbawić ubezpieczonego prawa do zasiłku
chorobowego, konieczna jest decyzja administracyjna, którą można skarżyć do
Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

Zwolnienie zostało udzielone Ci w ściśle określonym celu - sprawowania
osobistej opieki nad chorym dzieckiem. Jeżeli będziesz je wykorzystywała
niezgodnie z przeznaczeniem, narażasz się na:
1) pozbawienie zasiłku w całości - zgodnie z art. 17 ust 1 ustawy z dnia 25
czerwca 1999r. oświadczeniach pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa (Dz.
U. Nr 60 poz. 636), odbywa się to, jak wspomniałam wyżej, na drodze wydania
decyzji przez ZUS,
2) pracodawca może potraktować wyżej opisane zachowanie jako rażące naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych i zwolnić pracownika dyscyplinarnie (kto
wie, może to nawet prowokacja z jego strony?), żeby nie być gołosłowną podeprę
się orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1999r. I PKN 308/99
OSNAPiUS 2001 nr 5 poz. 154)

Precyzyjna odpowiedź na temat skutków prawnych takiego a nie innego
zameldowania, czy braku meldunku w ogóle, wymagałaby głębokiej analizy całości
uregulowań prawnych obowiązujących w RP. Myślę, że temat jest godny nawet
dysertacji naukowej z uwagi na jego obszerność. Pierwsze, co przychodzi mi do
głowy to sprawy związane z dziedziczeniem, opieka lekarska, obowiązek nauki
osób małoletnich, właściwość sądowa ... Pewnie wymieniłam ułamek promila spraw,
na które może mieć wpływ meldunek

W praktyce orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego mówi się o daleko
idących skutkach prawnych w sferze praw majątkowych.

Warto zauważyć, że zgodnie z przepisami ustawy z z dnia 10 kwietnia 1974 r. o
ewidencji ludności i dowodach osobistych, przy dopełnieniu obowiązku
meldunkowego wymagane jest spełnienie łączne dwóch warunków: zamieszkiwanie
(art. 10 ust. 1) oraz wykazanie się uprawnieniami do pobytu w lokalu, w którym
ma nastąpić zameldowanie (art. 9 ust. 2).

Pozdrawiam.
Paulina



Temat: Kandydat na burmistrza Marek Materka
Kandydat na burmistrza Marek Materka
Dzień dobry. Witam wszystkich internautów, tych co piszą i tych co czytają.
Pozwólcie, że się przedstawię. Mam 49 lat, urodziłem się i wychowałem w
Żychlinie. Obecnie wraz z rodziną: mama Celiną, żona Beatą, synem Konradem,
córkami Martyną i Moniką mieszkam na wsi Wola Popowa. W 1976r. po zdaniu
matury podjąłem pracę w Z.W.MiT EMIT, gdzie pełniłem obowiązki uzwajacza,
elektromontera, mistrza a następnie kierownika działu transportu i technologa.
Od 2003 roku pracuję w Spółce "Mig-Ma" na stanowisku Prezesa Zarządu, gdzie z
firmy na krawędzi bankructwa, dzięki zaangażowaniu całej załogi i efektywnym
inwestycjom, udało mi się stworzyć dobrze prosperujące przedsiębiorstwo,
dające miejsca pracy naszym mieszkańcom. By móc lepiej sprostać postawionym mi
zadaniom, stale podnoszę swoje kwalifikacje. Ukończyłem studia na kierunku
Administracja w zakresie Administracja publiczna. Aktualnie uczestniczę w
studiach podyplomowych "Zarządzanie przedsiębiorstwem" na Politechnice
Łódzkiej. W swej działalności społecznej i politycznej zawsze kierowałem się
potrzebami i opiniami innych ludzi. Byłem zaangażowany w działalność
związkową, pełniąc zaszczytną funkcję Przewodniczącego Związku Pracowników
Emit. Odbyłem Zasadniczą Służbę Wojskową, gdzie zostałem odznaczony brązową
odznaką Wzorowego Dowódcy. Swoją osobą reprezentuję bezkompromisową i uczciwą
postawę. Z konsekwencją i zaangażowaniem chciałbym zmieniać nasza gminę na lepszą.
Chciałbym podjąć dyskusję z mieszkańcami gminy i miasta Żychlin. Czekam na
pytania i uwagi na naszym Żychlińskim forum. Mój udział, ze względu na
obowiązki w pracy, musi być niestety ograniczony. Postaram się włączać do
dyskusji i odpowiadać na pytania co najmniej raz w tygodniu. Chciałbym aby
pytania i propozycje były rzeczowe i merytoryczne.




Strona 1 z 2 • Wyszukano 86 wypowiedzi • 1, 2
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates